R E K L A M A

+ +1 - Fletcher: "Kontuzje zaważyły o losach tytułu"

Redakcja @07.05.2010 | Przeczytano 2380 razy

Fletcher: "Kontuzje zaważyły o losach tytułu"
Darren Fletcher uważa, że plaga kontuzji, jaka nawiedziła szeregi Manchesteru United w środkowej części sezonu, zaważyła o losach tytułu Mistrza Anglii.

Na kolejkę przed końcem rozgrywek liderem jest Chelsea, która o punkt wyprzedza drużynę Czerwonych Diabłów. "The Blues" czeka jeszcze pojedynek na Stamford Bridge z Wigan Athletic, ale niewiele osób uważa, że podopieczni Ancelottiego zmarnują taką szansę na przerwanie mistrzowskiej passy United.

Przypomnijmy, że kontuzje w defensywie Manchesteru spowodowały, iż Fletcher musiał grać w obronie. Jedynie Patrice Evra był podstawowym obrońcą, który doznał żadnego poważniejszego urazu. Taki rozwój sytuacji spowodował, iż Czerwone Diabły przegrały sensacyjnie m.in. z Fulham.

Fletcher również uważa, że to były ciężkie momenty, które mogły zaprzepaścić szansę Manchesteru na czwarte z rzędu Mistrzostwo Anglii.

"Nie wiadomo, jak potoczyłyby się sprawy, gdyby nie nawiedziła nas ta plaga urazów i kontuzji w defensywie."

"Był moment, w którym tylko jeden obrońca z podstawowego składu był zdolny do gry."

"Było tak przez 3-4 mecze, gdzie potraciliśmy trochę punktów, a tym samym mogliśmy przegrać batalię o Anglię. Takie sytuacje nie mogą mieć miejsca, jeśli walczymy o Mistrzostwo Anglii."

Szkocki pomocnik zdaje sobie sprawę, że szanse United na tytuł są niewielkie, ale póki sezon trwa, to ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły.

"Mimo tego, że jesteśmy w bardzo ciężkiej sytuacji, to liczę na nasze zwycięstwo nad Stoke oraz na to, że Wigan urwie punkty Chelsea."

"Jednak my musimy wygrać swój mecz i to jest teraz najważniejsze."

Źródło: Sky Sports

Tagi: Darren Fletcher, Kontuzje, Manchester United, Mistrzostwo Anglii

Komentarze (17)

Poziom: 21
dodano: 08.05.2010, 19:48, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Mateusz0718
Nie można znów wszytkiego na kontuzje. Manchester to każdy zawodnik . Lecz jak jednego nie ma jest inny. Po prostu sami noo nie które mecze zagraliśmy fatalnie.
dodano: 07.05.2010, 19:26, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Gość [213.156.110.***]
zdecydowanie popieram Fletchera
Poziom: 25
dodano: 07.05.2010, 18:56, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Stevenson
i tak i nie. to prawda, że przez ponad miesiąc graliśmy pomocnikami w drużynie, ale jak widać to głupie wpadki z np. burnley czy blackburn mogą pozbawić nas mistrzostwa.
Poziom: 26
dodano: 07.05.2010, 17:52, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Qba89
[...] zaczyna się, "ja wiedziałem, że tak będzie..."

Tat, tak Fletch przegraliśmy przez kontuzje, które przecież dotknęły tylko nas, cóż za zrządzenie losu...
[...], Chelsea prawie cały sezon gra bez Essiena, Drogba, Mikel i Kalou ponad miesiąc na PNA. Do tego kontuzja Bosingwy, którego nie ma już od kilku miesięcy. Ashley dopiero co wrócił po dłuższej przerwie, Carvalho cały czas kontuzjowany.

Arsenal prawie od początku bez swojego najlepszego napastnika, Cesk też co kilka spotkań kontuzjowany. Arshavin, Nasri, Walcott wymieniają się urazami na zmianę a kto narzeka na kontuzje? Manchester United...

Jak zaraz wyskoczy SAF i krzyknie, że przegraliśmy przez zawieszenie Ferdinanda przez FIA to wymięknę... Dodano: 07 maja 2010 roku, 17:52Nie zauważyłem, że M.C.T napisał prawie to samo...
Poziom: 25
dodano: 07.05.2010, 17:23, #13 Zwiń/Pokaż komentarz M.C.T.
Pozwole sobie wkleic posta, którego napisałem pare dni temu...

"A Chelsea moze nie miała w klubie kontuzji? Nie gra ciągle Essien który jako def. pomocnik bije w premiership wszystkich, był PNA, w The Blues nie grał Kalou, Drogba, Obi Mikel...ciągle kontuzjowany Bosingwa...
W Arsenalu nie było kontuzji? najważniejsza czesc sezonu bez Van Persiego...Ciągle cos boli Walcotta..
Jeśli chodzi o Chelsea, to mają najlepsza kadre w lidze i jakos sie uwinęli..na Kanonierach sie odbiło...

Wez sie nie ośmieszaj Fletcher....
Poziom: 25
dodano: 07.05.2010, 16:46, #12 Zwiń/Pokaż komentarz MaGiK1990
Nie tylko kontuzje.
Poziom: 21
dodano: 07.05.2010, 16:11, #11 Zwiń/Pokaż komentarz macku111
jeżeli wygramy ze stoke:D co jest wiecej niz pewne:D chelsea bedzie pod presja co moze spowodowac nerwowy mecz...jezeli wygramy to musimy zcekac tylko na kozystny wynik dla nas na standford bridge:D wiem jedno..:D Maluda i Drogba beda najwiekszymi stresowcami chelsea gdyz beda marnowac sytuacje za sytuacja..:D a to pomoze wigam osiagnac korzystny dla nich jak i dla nas wynik:d
Poziom: 48
dodano: 07.05.2010, 16:10, #10 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
A chelse i arsenal to nie mieli kontuzjowanych zawodnikow.Taki s[...]nie w banie.Przed sezonem nie kupilismy klasowego napastnika i nie mial kto strzelac goli pod nie obecnosc Rooneya.Pozatym sam Fergie nie raz ustawial zespol w dziwny sposob.Nie stawial odp.na mlodych.Powodow jest wiele.Ale to co Fletcher gada to kompletna bzdura.Bo kazdy zespol mial swoje problemy.Gdyby nasz zespol przed sezonem zostal odp.wzmocniony to nie narzekalibysmy nawet na plage kontuzji.Darren niech kopie pilke a niech sie tu nie zali.pozdr.
Poziom: 36
dodano: 07.05.2010, 15:21, #9 Zwiń/Pokaż komentarz carisma
wg mnie to uzaleznienie druzyny od Rooneya,
Poziom: 21
dodano: 07.05.2010, 15:02, #8 Zwiń/Pokaż komentarz pavel180591
pozatym trzeba walczyc do końca!! piłkarze Chelsea to nie roboty i tez mogą im sie przydazyc błedy.. chociaz to malo realne
Poziom: 28
dodano: 07.05.2010, 14:59, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Teraz bezsensone jest takie użalanie się nad sobą. Trzeba patrzeć optymistycznie w przyszłość bo jeśli będziemy tak długo zajmować się tym co mineło to jeszcze troche obudzimy się z ręką w nocniku 100 lat za murzynami.Rozumiem , że to wielki niedosyt ale co się stało to się chyba nie odstanie.
Poziom: 48
dodano: 07.05.2010, 14:43, #6 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
Kontuzje i owszem dały nam się we znaki w tym sezonie ale to nie jedyna przyczyna. Na początku sezonu w meczu z Burnley nie było kontuzji jeszcze, a przegraliśmy więc to na pewno nie tylko od tego zależy.

Z drugiej strony kontuzje to nie był też zły czynnik, gdyż pozwolił on na grę zmienników i przykładowo Evans bardzo na tym skorzystał. De Laet również miał okazje o sobie przypomnieć. Mniej graliśmy Giggsem co też można uważać za plus.

Nie ma co się łudzić i liczyć na Wigan. Liverpool przegrał, a Wigan i to na dodatek bez Kirklanda mają coś zwojować. Pocieszmy się tym, że rezerwy i akademia grały dobrze i wygrały swoje ligi :)
Poziom: 21
dodano: 07.05.2010, 14:21, #5 Zwiń/Pokaż komentarz pavel180591
racja ale i tak nawet kiedy z nominalnych obronców był tylko Evra radziliśmy sobie nie najgorzej.. no ale cóż Fletcher i Carrick to nie Srodkowi obrońy wiec zdarzały im się błędy..
Poziom: 47
dodano: 07.05.2010, 14:15, #4 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Kontuzje to tylko jedna z przyczyn.
Słaba dyspozycja Berbatowa i środka pola również się wlicza w przyczynę utraty mistrzostwa.
Nie bez znaczenia byly tez decyzje SAF co do skladu i taktyki.
Do końcowej porażki złożyło się wiele czynników.
Chel$ea nie miała aż tylu kontuzji co my ale w środku sezonu kilku ich zawodników musiało lecieć na turniej do Afryki.
Po za tym cenne punkty traciliśmy gdy obrona była w dobrym stanie.
Poziom: 21
dodano: 07.05.2010, 13:47, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Plumber
Nie tylko te kontuzje. Teraz głównie zawodnicy będą szukać wymówek, ale jest jak jest i zwalenie win na wszystko inne im nie pomoże. Był moment, że my rozdawaliśmy karty i trzeba było to wykorzystać. Ale przyszła kontuzja Wazzy i wszystko się posypało w 3 meczach. I Champions League i Premiership, jedno za drugim. Na przyszłość nie można tak dalej robić, bo United musi grać dalej tak samo w przypadku kontuzji czołowego piłkarza. Tutaj gdy wypada ze składu Rooney to wszystko się jebie. W tym przypadku trzeba wyjąć z portfela trochę mamony i wydać ją na dobrego snajpera i typową "10", następcę Scholesy'ego.

Co do kontuzji, to się zgodzę. Cały sezon było pod górkę. Nigdy nie mieliśmy pełnego składu. Głównie przez braki Vidica, Rio, Evansa czy Rafaela przegraliśmy m.in. mecze z Liverpoolem czy Chelsea. Potem wypadł Rooney i skutek wszyscy wiemy jaki był. Niestety taka piłka. Jak my mamy pecha to Niebieskie Szmaty mają szczęście. Ale bądźmy szczerzy, tego szczęścia mieli za dużo. Od pierwszego meczu z Hull, gola strzelonego w 96 minucie, gdy sędzia doliczył 3, poprzez mecze z Boltonem i innymi zespołami aż do meczu z United. Mieli nadmiar fuksa, ale takie niestety życie i trzeba się z tym pogodzić.
Poziom: 22
dodano: 07.05.2010, 13:42, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Ita 15
To na pewno miało wpływ w walce o mistrzostwo...z tym się zgodzę, ale nie tylko to.

Z Blackburn stracili 2 oczka a one spokojnie starczyłyby do triumfu. No cóż nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Ten sezon i tak nie jest taki zły biorąc pod uwagę plagi kontuzji i stratę dwóch ofensywnych piłkarzy ;)
Poziom: 43
dodano: 07.05.2010, 13:37, #1 Zwiń/Pokaż komentarz red_devil_97
ma racje

Komentarze (17)