R E K L A M A

+ +3 - Sir Alex: "Giggs i Scholes to najlepsi gracze w historii klubu"

xmilkaax @27.02.2012 | Przeczytano 2940 razy

Sir Alex: "Giggs i Scholes to najlepsi gracze w historii klubu"
Szkocki trener Manchesteru United sir Alex Ferguson powiedział, iż Ryan Giggs i Paul Scholes największymi w historii gwiazdami klubu z Old Trafford.

Wyżej wymieniona dwójka zapewniła United we wczorajszym meczu przeciwko Norwich City zwycięstwo.

Główka 37-letniego Scholesa wyprowadziła Mistrza Anglii na prowadzenie, ale to bramka 38-letniego Giggsa w doliczonym już czasie gry zapewniła zwycięstwo w 900. występie Walijczyka jako Diabła.

"Scholes i Giggs są najlepszymi zawodnikami w klubie w całej jego historii. Dzięki takiej karierze jaką miał Ryan, wczorajszy zwycięski gol był po prostu zasłużony" - powiedział boss.

"Mógł zagrać przeciwko Ajaksowi, ale ten mecz był ważniejszy i wiedziałem, że muszę sięgnąć po najbardziej doświadczonych zawodników, w szczególności po Ryana i Scholesy'ego."

"To doświadczenie, które posiadamy może nam naprawdę pomóc w decydującej fazie sezonu. Na pewno nie będziemy się denerwować. Jesteśmy przyzwyczajeni do bycia w takich sytuacjach."

"Widzieliście, co działo się gdy straciliśmy bramkę. Jak zareagowaliśmy? Zaczęliśmy grę od nowa, ale wygraliśmy."

Źródło: tribalfootball.com

Tagi: Legendy United, Norwich City, Paul Scholes, Premier League, Ryan Giggs, Sir Alex Ferguson, Wypowiedzi pomeczowe

Komentarze (12)

Poziom: 30
dodano: 28.02.2012, 10:02, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Zigi74
Ferguson ma racje, Giggs i Scholes bez wątpienia to najwięksi z największych piłkarzy w historii United.
Oczywiście byli tacy giganci jak Charlton, Law, Best w latach 60tych; Cantona, Huges w latch 90tych; 21 wiek to czas geniuszu CR7. To była inna epoka, inne spojrzenie na futbol, no może z wyjątkiem CR7, Ronaldo grał już w czasach krezusów futbolowych. W dzisiejszych czasach nie ma już graczy, którzy są sportowo genialni i grają przez lata w jednym klubie.
Co sprawia, że SAF tak wysoko ocenił tych 2 graczy? Popatrzcie na poniższe dane:
Giggs – 900/163 bramki; gra w MU od 1991 roku;
Scholes – 557/152 bramki; gra w MU od 1995 roku.
Ta dwójka gra (podkreślam gra!) w czasach, gdzie rządzi pieniądz a wydźwięk sportowy jest drugoplanowy.
Oczywiście, każdy dobry piłkarz , który gra w słabszym zespole chce się bardziej rozwijać , żeby to zrobić musi zmienić klub na lepszy. Tylko czy na pewno na pierwszym miejscu myśli o rozwoju czy o tym ile zarobi w takim Realu czy Chelsea? Czy po przejściu do tego lepszego klubu zostanie w nim na dłużej? Czy jak posiedzi trochę na ławie, bo koledzy też muszą grać (w topowych klubach o sile decyduje ławka) obrazi się na trenera i zażąda transferu???
Ta dwójka pokazuje że można inaczej. Swoją wielkość pokazują ilością lat spędzonych na OT, ilością występów i strzelonych bramek. I tych dwóch „dziadków” jest dla mnie wzorem piłkarza, przekładem dla młodych jak powinna wyglądać kariera piłkarska, pokazują jeszcze jedno, miłość do klubu, oddanie i poświęcenie a to w dzisiejszych czasach cecha bezcenna.
Jak już szukacie porównań Giggsa i Scholesa do innych piłkarzy to w głowie mam tylko dwa nazwiska: Del Piero z Juventusu oraz Maldini z AC Milan. Reszta nie ma co się równać z nimi.
Poziom: 23
dodano: 27.02.2012, 20:47, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Karmel07
Przychylam się do Alexa Fergusona. I mam to samo zdanie.
Giggs i Scholes są największymi piłkarzami w historii United. Szczególnie Ryan Giggs. Jest taki wielki, że nie wiem czy będzie większy..
Poziom: 41
dodano: 27.02.2012, 20:38, #10 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Fergie right Scholes and Giggs are great
Poziom: 44
dodano: 27.02.2012, 20:17, #9 Zwiń/Pokaż komentarz kam17

majorek napisał:

Wiele razy spotykałem się z porównywaniami Paula do Xaviego, nawet przez komentatorów C+.


Tylko, że takie porównanie jest trochę nie na miejscu. Obecnie dwójka Xavi/Iniesta są najlepsi i dlatego każdego przyrównuje się do nich (choć Silva dużo nie traci).

A co do Scholesa, to dobrze, że został w Anglii, w Manchesterze, bo do tego miejsca, do tej ligi pasuje idealnie. Nigdzie indziej.
Poziom: 22
dodano: 27.02.2012, 19:46, #8 Zwiń/Pokaż komentarz majorek
Barcelona z Xavim na czele nie potrafią szybko grać ? Oglądam czasem ich mecze i widzę jak potrafią nagle niesamowicie przyspieszyć, a jak gonią wynik to chyba nie ma drugiej takiej drużyny która potrafiłaby tak szybko i dokładnie grac.

To że potrafi grać szybko byłoby dodatkowym atutem, tak samo fakt że w Hiszpanii gra się wolnej, miałby więcej czasu na przerzuty i ostatnie podania których zaliczył multum w swojej karierze.

Wiele razy spotykałem się z porównywaniami Paula do Xaviego, nawet przez komentatorów C+.

Edytowano: 27 lutego 2012 roku, 19:49
Poziom: 23
dodano: 27.02.2012, 19:42, #7 Zwiń/Pokaż komentarz TOMMEK21

majorek napisał:

Scholes to najlepszy angielski pomocnik, z jednej strony szkoda że za najlepszych lat nie wyjechał do Hiszpanii, angielska piłka w pewnym sensie zahamowała jego rozwój, jego styl idealnie pasowałby do Primera Division - gdyby znalazł się tam odpowiednio wcześnie sadzę że dziś to Xaviego porównywałoby się do Rudego a nie na odwrót.


Nie wydaje mi się, żeby Scholesa porównywano do Xaviego...
Jak dla mnie Scholes bardziej pasuje do ligi angielskiej, chociażby ze względu na to, że potrafi grać szybko, a nie jak ten drugi, podania po ziemi i do bramkarza.
Poziom: 22
dodano: 27.02.2012, 19:36, #6 Zwiń/Pokaż komentarz majorek
Scholes to najlepszy angielski pomocnik, z jednej strony szkoda że za najlepszych lat nie wyjechał do Hiszpanii, angielska piłka w pewnym sensie zahamowała jego rozwój, jego styl idealnie pasowałby do Primera Division - gdyby znalazł się tam odpowiednio wcześnie sadzę że dziś to Xaviego porównywałoby się do Rudego a nie na odwrót.
Poziom: 47
dodano: 27.02.2012, 18:03, #5 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Może najbardziej zasłużeni, ale nie najlepsi.
Ja zamiast się cieszyć, to jednak się obawiam sytuacji w jakiej jesteśmy.
Piłkarze grubo po 35 roku życia nie powinni stanowić o sile klubu, który ma w planach walczyć sezon w sezon o wszystkie trofea.
A niestety tak niestety jest.
Poziom: 44
dodano: 27.02.2012, 17:47, #4 Zwiń/Pokaż komentarz kam17

Hergreaves4 napisał:

Niby na jakiej podstawie SAF uważa iż mecz z Norwich był ważniejszy od tego z Ajaxem w LE skoro chcemy wygrać obydwa puchary? Czyli jednak mamy w [***] LE z tego wynika bo jeśli już to mecz z Ajaxem był ważniejszy gdyż to była faza pucharowa czyli jeden zawalony mecz i adios amigos natomiast w lidze można później to odrobić.


Weź pod uwagę zaliczkę z Amsterdamu.
Poziom: 28
dodano: 27.02.2012, 17:42, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Giggs napewno ale Scholes ustępuje Sir Bobby'emu Charltonowowi i można powiedzieć jest na równi z Denisem Lawem czy Georgem Bestem.

"Mógł zagrać przeciwko Ajaksowi, ale ten mecz był ważniejszy"

Niby na jakiej podstawie SAF uważa iż mecz z Norwich był ważniejszy od tego z Ajaxem w LE skoro chcemy wygrać obydwa puchary? Czyli jednak mamy w [***] LE z tego wynika bo jeśli już to mecz z Ajaxem był ważniejszy gdyż to była faza pucharowa czyli jeden zawalony mecz i adios amigos natomiast w lidze można później to odrobić.

"To doświadczenie, które posiadamy może nam naprawdę pomóc w decydującej fazie sezonu. Na pewno nie będziemy się denerwować."

No napewno zwłaszcza jeśli sobie przypomnę wcześniejsze mecze w jakich moje ciało i serce były dwoma osobnymi bytami nie połączonymi w żaden sposób ze sobą. Wkurza mnie już te pierdzenie o doświadczeniu i zaślepienie iż ono właśnie da nam mistrzostwo gdyż czym jest doświadczenie skoro nie ma się chęci ani zapału do gry?

$hity to najemnicy ale oni o dziwo mają zapał i chęć do gry a pomimo braku większego doświadczenie walką i umiejętnościami je nadrabiają , nie wiem czym jest to spowodowane czy tym iż Mancini ma więcej ikry od SAF i potrafi rządze zwycięstwa wszczepić w serca swych graczy lepiej od naszego staruszka czy też tym iż tam nikt tak jak np. u nas Nani nie ma zagwarantowanego miejsca w podstawie pomimo wielkiej [***]owizny prezentowanej na boisku możliwe , że jedno i drugie.
Poziom: 25
dodano: 27.02.2012, 17:21, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Arkinho
Zgadzam się w stu procentach.Ci dwaj są naprawdę genialni. Wielu narzekało na powrót Scholesa, ale pokazał, że jeszcze potrafi grać na fantastycznym poziomie. Oby pograł jak najdłużej. Co do Ryana, to na jego temat powiedziano już wszystko. Ciągle buduje swoją legendę. Jego rekordów nikt nie pobije przez wiele, wiele lat.
Poziom: 21
dodano: 27.02.2012, 17:13, #1 Zwiń/Pokaż komentarz mstrzelec7
Już odbiegając od naszych wiecznie młodych chłopaków...

"Widzieliście, co działo się gdy straciliśmy bramkę. Jak zareagowaliśmy? Zaczęliśmy grę od nowa, ale wygraliśmy."

A widzieliście co się stało jak strzeliliśmy na początku? Opi[...]alaliśmy się na całego, albo nie. Daliśmy inicjatywę Norwich, bo to przecież superuber team, grają u siebie, a my jesteśmy średniakiem pokroju liverpoolu, który lubi pomęczyć się z bieniaminkiem...
Kurrr...zapiał. Jak mnie irytuje takie granie. Nie pamiętają co zrobili Tottenhamowi, Arsenalowi, czy Boltonowi? Co oni muszą każdy mecz z handicapem zaczynać, żeby grać non stop na wysokich obrotach i jak na Man United przystało? Ludzkie pojęcie przechodzi ich gra w dwóch ostatnich meczach...

Komentarze (12)