R E K L A M A

+ +22 - United przegrywa z Aberdeen, Fletcher wraca do gry

xmilkaax @14.08.2012 | Przeczytano 5023 razy

United przegrywa z Aberdeen, Fletcher wraca do gry
Darren Fletcher powrócił do gry po wielomiesięcznej absencji spowodowanej chorobą. Manchester United uległ jednak Aberdeen 1:2 w meczu upamiętniającym Neila Simpsona.

Były menedżer Aberdeen, a obecny Man United wystawił ciekawy skład, z Paulem Scholesem, Ryanem Giggsem i Rio Ferdinandem na czele. W drugiej połowie zmieniając Nicka Powella na boisku zameldował się Darren Fletcher, dla którego to był pierwszy mecz o spotkania z Benficą z listopada ubiegłego roku.

Simpson, który miał okazję grać w Aberdeen pod wodzą Fergusona, dostał gromkie brawa po tym, jak po pierwszym gwizdku kopnął piłkę w stronę bramki United, po czym po 30 sekundach zszedł z boiska zmieniony. Występ w tym meczu zaliczyły także byłe już gwiazdy MU - Dwight Yorke, Clayton Blackmore czy Quinton Fortune.

Na prowadzenie tuż przed przerwą wyszli gospodarze za sprawą Jonny'ego Hayesa. Prowadzenie w 71. minucie podwyższył Joe Shaughnessy. Z kolei honorowe trafienie dla Manchesteru United zaliczył Anderson, ale to było za mało na zespół Aberdeen w dniu dzisiejszym.

Największe owacje jednak zebrał zmieniający Nicka Powella na boisku Darren Fletcher, który wygrał walkę z chorobą i wydaje się, że powoli wraca do gry i składu sir Aleksa Fergusona. Szkocki pomocnik po wejściu na boisku przejął opaskę kapitańską.

Aberdeen 2:1 Manchester United
Bramki: Jonny Hayes (38.), Joe Shaughnessy (71). - Anderson (81.)

Skład United
de Gea (Johnstone 46.) - M.Keane, Thorpe, Ferdinand (Blackmore 46.), Blackett (Fortune 68.) - Bébé, Powell (Fletcher 59.), Anderson, Scholes (Januzaj 46.), Giggs (L.Cole 59.) - Macheda (Yorke 46.)



Źródło: ManUtd.com/SkySports

Tagi: Aberdeen, Mecze towarzyskie, Relacje z meczów

Komentarze (35)

Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 22:26, #35 Zwiń/Pokaż komentarz Red Devil 1878

Catty napisał:

Red Devil 1878Jeżeli chodzi o lewą obronę to Evrę równie dobrze może zastąpić Jonny i Brady. Więc nie jest źle


Muszę dodać swoje trzy grosze. Mi osobiście imponuje Michael Keane. Chłopak gra bez kompleksów, od samego początku stara się pokazać z jak najlepszej strony. Szczerze mówiąc, w ostatnich 3 meczach w których brał udział, tj. z Barcelona, Hannoverem i Aberdeen pokazał więcej niż od niego oczekiwałem. Ma ogromny potencjał i zapał na grę do przodu. Oczywiście z braku doświadczenia popełnia pojedyncze błędy w defensywie, o której parę razy zdarzyło mu się zapomnieć właśnie przez ofensywne nastawienie. Wiem, że może przeginam z wychwalaniem młodego Anglika ale wg. mnie jest to nasza najnowsza nadziej, po prostu zasłużył na gratulacje będąc wyróżniającą się postacią w towarzyskich meczach. Obecnie dałbym go jako naturalnego następcę Fabio, pierwszego zmiennika dla Evry. Keane może grać zarówno na prawej jak i właśnie lewej stronie. Jeśli jego występy będą powtarzalnie dobre, siejące pozytywne odczucia mogę śmiało stwierdzić, ze żaden Baines nie jest nam potrzebny.

To że Baines jest nam nie potrzebne było wiadome od dawna. W moich propozycjach dotyczących zmiennika dla Evry na lewej obronie, nie wziąłem pod uwagę Micheala, gdyż wolę oglądać jego grę na środku obrony(jak dla mnie jest mało zwrotny jak na bocznego obrońcę,choć i na prawej jak i lewej obronie gra dobrze), gdzie w przyszłości może być gwiazdą Man Utd jak i reprezentacji Anglii. Poza tym biorę w ciemno że Keane pójdzie na wypożyczenie.
Poziom: 18
dodano: 15.08.2012, 20:31, #34 Zwiń/Pokaż komentarz Denek7
manutd.com/en/News-And-Features/Football-News/2012/Aug/manchester-united-agree-deal-for-robin-van-persie.aspx

YES! YES! YES!
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 20:26, #33 Zwiń/Pokaż komentarz arek14
Poziom: 22
dodano: 15.08.2012, 17:36, #32 Zwiń/Pokaż komentarz ostman
Nie było wielkiej gry, ale też nie taki był cel tego spotkania. Atmosfera wybitnie benefisowa, a Fergusona w tak dobrym humorze, jak wczoraj to już nie widziałem od dawien dawna.

Mewy latające nad stadionem, które było bardzo wyraźnie słychać na MUTV (Pittordie leży jakieś 300 m od brzegu Morza Północnego), weterani w składzie obydwu drużyn, zmiana w 25 sekundzie gry (a zmieniony bohater wieczoru Neil Simpson dostał nagrodę MVP meczu), mgła unosząca się nad murawą, wzajemna życzliwość i masa szczerych uśmiechów na boisku - to wszystko składa się na obraz mocno piknikowego wydarzenia. Bardzo przyjemnego.

Bohaterowie wieczoru, w kolejności Simpson, Ferguson i Fletcher, nie mieli prawa narzekać. Pierwszy otrzymał świetny benefis, gdzie kibiców na trybunach było więcej niż, gdy The Dons grają w lidze. Fergie dostał ciepłe przyjęcie od fanów poprzedniego klubu i mógł wystawić zawodników, którym przed startem PL brakuje rytmu meczowego. W końcu Fletch dostał okazję do powrotu na boisko.

Trudno przesadnie chwalić piłkarzy United, ale kilku miało momenty. Powell potwierdził, że ma wielką łatwość w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich - gorzej jest z wykończeniem. Blackett zagrał najlepszy mecz w okresie przygotowawczym, Andi też pokazał się z dobrej strony. Fajnie było też zobaczyć Januzaja, grającego bez kompleksów ze starszyzną.
Poziom: 18
dodano: 15.08.2012, 14:07, #31 Zwiń/Pokaż komentarz Catty

Red Devil 1878 napisał:

Jeżeli chodzi o lewą obronę to Evrę równie dobrze może zastąpić Jonny i Brady. Więc nie jest źle


Muszę dodać swoje trzy grosze. Mi osobiście imponuje Michael Keane. Chłopak gra bez kompleksów, od samego początku stara się pokazać z jak najlepszej strony. Szczerze mówiąc, w ostatnich 3 meczach w których brał udział, tj. z Barcelona, Hannoverem i Aberdeen pokazał więcej niż od niego oczekiwałem. Ma ogromny potencjał i zapał na grę do przodu. Oczywiście z braku doświadczenia popełnia pojedyncze błędy w defensywie, o której parę razy zdarzyło mu się zapomnieć właśnie przez ofensywne nastawienie. Wiem, że może przeginam z wychwalaniem młodego Anglika ale wg. mnie jest to nasza najnowsza nadziej, po prostu zasłużył na gratulacje będąc wyróżniającą się postacią w towarzyskich meczach. Obecnie dałbym go jako naturalnego następcę Fabio, pierwszego zmiennika dla Evry. Keane może grać zarówno na prawej jak i właśnie lewej stronie. Jeśli jego występy będą powtarzalnie dobre, siejące pozytywne odczucia mogę śmiało stwierdzić, ze żaden Baines nie jest nam potrzebny.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 13:43, #30 Zwiń/Pokaż komentarz Red Devil 1878

vidic14 napisał:

Znowu pokazaliśmy ze nie mamy wogule zmienników jak nie ma roo naniego vidicia, skolsa to kolejny raz nie mozemy nic ugrać...

W pełni zgadzam się z Catty, lecz chce jeszcze coś dodać od siebie.

Prawie cały sezon graliśmy bez Vidicia i co i jakoś my go zastąpili w postaci Evansa, a nie kiedy Smallinga.Scholesa możemy zastąpić Cleverleyem, Andersonem czy też Giggsem, na początku poprzedniego sezonu nasi środkowi grali jak z nut a Scholes'a nie było. Co do Naniego to jego można zastąpić Youngiem, Valecią, Giggem ewentualnie Welbeckiem. Co do Wazzy to przyszedł Kagawa który gra tuż zza napastnikiem czyli na tej pozycji na której dotychczas grał Rooney. W przypadku kontuzji Wayne'a(odpukać)Kagawa gra jako ofensywny pomocnik czy też fałszywy napastnik(jak kto woli) natomiast Danny gra nasz szpicy. Więc nie lamentuj że nie mamy zmienników dla naszych najlepszych graczy:). Jedyną pozycją na którą nie mamy zmiennika to defensywny pomocnik, gdyż jest tam tylko Carrick, lecz na upartego może tam zagrać Ando jak i Jones. Jeżeli chodzi o lewą obronę to Evrę równie dobrze może zastąpić Jonny i Brady. Więc nie jest źle:P. Damy radę:) Edytowano: 15 sierpnia 2012 roku, 13:45
Poziom: 18
dodano: 15.08.2012, 13:14, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Catty

vidic14 napisał:

Znowu pokazaliśmy ze nie mamy wogule zmienników jak nie ma roo naniego vidicia, skolsa to kolejny raz nie mozemy nic ugrać...


Ten mecz miał zupełnie inny charakter, już dawno powinieneś to zauważyć. W tym spotkaniu grał Manchester United XI co świadczy o tym, że swoje umiejętności mogli zaprezentować również byli piłkarze United, m.in. Dwight Yorke. Ten mecz był również traktowany jako benefis, SAF jeszcze po zakończeniu minionego sezonu nie brał pod uwagę tego spotkania. Mimo wszystko wystawiliśmy dość mocny skład a to za sprawą tego iż w tym tygodniu odbywają się towarzyskie mecze reprezentacji. Boss wziął ze sobą graczy pierwszego składu, którzy zostali w Manchesterze. Tu nie chodziło o wynik ale dobrą zabawę i uczczenie pamięci wybitnego piłkarza, tak jak w maju na benefisie Harrego Gregga.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 13:08, #28 Zwiń/Pokaż komentarz vidic14
Znowu pokazaliśmy ze nie mamy wogule zmienników jak nie ma roo naniego vidicia, skolsa to kolejny raz nie mozemy nic ugrać...
Poziom: 18
dodano: 15.08.2012, 12:59, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Catty

karreem napisał:

Mamy pecha z tymi kontuzjami


Jeszcze co do samych kontuzji w obecnym zespole. Przykre jest to, że już na starcie rozgrywek ze składu wypada 3 z 7 obrońców. Smalling ma strasznego pecha, od drugiego sezonu na Old Trafford coraz częściej nękają go kontuzje, oby po wyleczeniu obecnego urazu wrócił na dobre. Mam również nadzieję, że w nadchodzącym sezonie kontuzje nie okażą się ponownie naszą zmorą.
Poziom: 33
dodano: 15.08.2012, 12:51, #26 Zwiń/Pokaż komentarz karreem
Mamy pecha z tymi kontuzjami, jak nie Saha, to Hargo, teraz groźna choroba dopadła Fletcha, czy uda mu się wrócić do dawnej dyspozycji, czas pokaże, najgorsze jest to że jego choroba jest nieuleczalna, i praktycznie w każdej chwili jego stan może się pogorszyć, uniemożliwiając grę,ale cóż to siła wyższa.
Poziom: 32
dodano: 15.08.2012, 12:33, #25 Zwiń/Pokaż komentarz bercik92

gruff napisał:

Cieszy ze Fletcher wrocil bo to walczak ale to nie jest kreatywny środkowy zreszta takiego nie mamy oprocz Scholesa a czy Ferguson zakupi kogos jeszcze oprocz tych co sa i Henriqueza sie zobaczy liga startuje w najblizszy weekend może chociaż RVP dojdzie ;) Edytowano: 15 sierpnia 2012 roku, 12:12


Zapomniałeś chyba o Tomie, a Anderson może w końcu wystrzeli jak Nani.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 12:32, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Red Devil 1878

Duch napisał:

Jak mam się nie martwić o nadchodzący sezon, skoro w KAŻDYM z meczów sparingowych obrona popełniała jakieś błędy? W lidze nie będzie ogórów pokroju AmaZulu, więc rywale na pewno będą nasze błędy wykorzystywać.


Zauważyłeś że w każdym meczu na tournee po RPA i Chinach, grał jakiś gracz rezerw który zapewne w nadchodzącym sezonie zagra w jakieś niższej lidze, oczywiście najbardziej obiecujący jest M. Keane, ale on dopiero grał w drugiej części tour(Skandynawia i Niemcy). Zwróć uwagę na mecz z Barcą z przeciwnikiem na skalę światową mieliśmy czyste konto, a nie można zapomnieć że w tym meczu nie graliśmy typowym defensywnym pomocnikiem. W meczu z Hannoverem straciliśmy aż trzy bramki dlatego że w obronie zagrał Carrick, który nie ma co się oszukiwać nie jest obrońcą tylko pomocnikiem, a sztab chciał mu dać więcej niż 45 minut na tej pozycji, gdyż w razie kontuzji może on się przydać na tej pozycji. Przechodząc do meczu z Aberdeen pierwsza stracona bramka to drybling Scholes'a przed własnym polem karnym, natomiast druga stracona bramka to błąd młodego Johnstone'a któremu brakuje doświadczania, bo chwilę wcześniej obronił strzał w stylu De Gei. Trochę więcej optymizmu i wiary w naszych piłkarzy:).
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 12:13, #23 Zwiń/Pokaż komentarz Duch
Jak mam się nie martwić o nadchodzący sezon, skoro w KAŻDYM z meczów sparingowych obrona popełniała jakieś błędy? W lidze nie będzie ogórów pokroju AmaZulu, więc rywale na pewno będą nasze błędy wykorzystywać.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 12:11, #22 Zwiń/Pokaż komentarz gruff
Cieszy ze Fletcher wrocil bo to walczak ale to nie jest kreatywny środkowy zreszta takiego nie mamy oprocz Scholesa a czy Ferguson zakupi kogos jeszcze oprocz tych co sa i Henriqueza sie zobaczy liga startuje w najblizszy weekend może chociaż RVP dojdzie ;) Edytowano: 15 sierpnia 2012 roku, 12:12
Poziom: 31
dodano: 15.08.2012, 11:34, #21 Zwiń/Pokaż komentarz solit
Fletcher jeszcze długo w piłkę nie będzie kopał na najwyższym poziomie. Oby jednak wyszedł z tego choróbska, bo zdrowie to podstawa.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 11:10, #20 Zwiń/Pokaż komentarz cuks
Tak się podniecacie powrotem Fletchera jakby to było nasze zbawienie. A na prawdę gość ma serce do gry,ale nogi dosyć drewniane i sporo braków technicznych.
Poza tym jest po długiej przerwie więc nie można go poważnie jeszcze traktować jako ważne ogniwo drużyny.
Anderson widać łapie formę i to on może być największą niespodzianką sezonu.
Poziom: 34
dodano: 15.08.2012, 10:49, #19 Zwiń/Pokaż komentarz berbos9

Arek135 napisał:

Mroczek77 Dziwne, że Anderson nie ma juz krytykow....Brawo Andi!!!


Dalej ma krytyków i to dobrze bo każdy powinien takowych mieć, jednak po dzisiejszym meczu znowu bardziej ludzie zwracają uwagę na fakt że zdobył gola niż na jego grę (większość wypowiadających się nie widziało meczu). Kończąc napiszę że w meczu zagrał następująco: początek aktywnie potem zaczął siadać i się nudzić, a na koniec poirytowany że został z juniorami i dziadkami zagrał kilka fajnych piłek, fajnie rozegrał itd. Jednak on też jakoś specjalnie się nie starał, końcówka wyszła fajnie ale jak już pisałem był poirytowany (tak jak i Bebe) współgraczami.

No ja mu się nie dziwie, taki Larnell Cole co dostał piłke to paprał, ale to młodzież w końcu. Ale jedno jest pewne, z wiekiem umiejętności nie odchodzą, wystarczyło obejrzeć Yorke'a, niektóre piłki które odgrywał były naprawdę bardzo dobre.
Poziom: 26
dodano: 15.08.2012, 10:48, #18 Zwiń/Pokaż komentarz SirArtur
Oczywiście nie ma co robić sobie nie wiadomo jakich nadziei, ale miło, że Fletcher wrócił. Nawet na te 20 minut.
Poziom: 28
dodano: 15.08.2012, 10:22, #17 Zwiń/Pokaż komentarz fifek357
Ach jak przyjemnie jak Fletcher znowu jest!
Poziom: 44
dodano: 15.08.2012, 09:40, #16 Zwiń/Pokaż komentarz kam17
Kibicuje Darrenowi z całego serca, bo może wybitnym graczem nie jest, ale ma charakter czerwonego diabła i takich zawodników nam brakuje.

Jednak ileś tam minut w meczu z Aberdeen, bardziej pokazowym, gdzie błyszczeć potrafi też Dwight Yorke, a powrót do Premier League to wielka różnica.

Informacje na temat stanu zdrowia szkota zmieniają się dość często.
Jeszcze jakiś czas temu nie było mowy o powrocie do treningów, a wczoraj Fletch trochę sobie pokopał.
Jednak według mnie nie powinniśmy się tak napalać, bo minie jeszcze sporo czasu zanim wybiegnie w pierwszym składzie na ligę (w ogóle czy to nastąpi).
Dlatego wzmocnienie środka pola powinno być priorytetem.

A Fletcher? Jak wróci na dobre to da sobie rade, na pewno nie podda się bez walki.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 09:29, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Ciamciar
Cieszę się ,że znów widzę go na boisku. Teraz środek pola będzie spokojniejszy ;)
Poziom: 32
dodano: 15.08.2012, 09:21, #14 Zwiń/Pokaż komentarz PiotrUtd
W tym meczu niezabardzo jak dla mnie liczył się wynik, a powrót DARRENA ale też trzeba pogratulować strzelcowi bramki. Brawo Ando.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 08:14, #13 Zwiń/Pokaż komentarz RocknRolla
Dla mnie Fletcher zawsze był kimś kim był Keano. Materiałem na kapitana, kogoś kto zostawi serce i zdrowie na boisku za drużynę. Kogoś kto będzie potrafił zj[...]ć opi[...]alających się kolegów z drużyny. Świetny zawodnik.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 07:12, #12 Zwiń/Pokaż komentarz united8
Cieszy powrót Fletchera, pokazał, że nawet ciężka choroba nie jest w stanie go powstrzymać. Prawdziwy Diabeł.

P.S Piszecie, że powrót Darrena = brak transferu do środka. Pewnie tak jest, nie pochwalam tego bo z Fletcherem czy nie nasz środek pola jest dobry, a powinien być bardzo dobry albo wybitny. No nic, są skrzydła, jest Shinij, jest Roo a może bd Van Persie ? Czas pokaże.
Poziom: 20
dodano: 15.08.2012, 02:47, #11 Zwiń/Pokaż komentarz SuchyRD
Ładna bramka Naszego Grubaska .
Powrót Fletcha :) Czyli wrócił Darren już więcej nikogo do środka nie zakupimy :P Może to dobrze.
Poziom: 45
dodano: 15.08.2012, 01:19, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135

Mroczek77 napisał:

Dziwne, że Anderson nie ma juz krytykow....Brawo Andi!!!


Dalej ma krytyków i to dobrze bo każdy powinien takowych mieć, jednak po dzisiejszym meczu znowu bardziej ludzie zwracają uwagę na fakt że zdobył gola niż na jego grę (większość wypowiadających się nie widziało meczu). Kończąc napiszę że w meczu zagrał następująco: początek aktywnie potem zaczął siadać i się nudzić, a na koniec poirytowany że został z juniorami i dziadkami zagrał kilka fajnych piłek, fajnie rozegrał itd. Jednak on też jakoś specjalnie się nie starał, końcówka wyszła fajnie ale jak już pisałem był poirytowany (tak jak i Bebe) współgraczami.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2012, 01:04, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Mroczek77
Dziwne, że Anderson nie ma juz krytykow....Brawo Andi!!!
Poziom: 34
dodano: 15.08.2012, 00:48, #8 Zwiń/Pokaż komentarz berbos9
Yorke i Fortune do składu! :D Ando z meczu na mecz co raz to lepiej, Powell... widać młodzieńczy zapał i zadziorność, aczkolwiek potrzebuje dużo gry. 2-3 lata i to będzie trzon naszej pomocy. BEBE zasługuje na rolę zmiennika, wierze w chłopaka może się rozkręci. Macheda... nie ma co tu dużo mówić, Dwight wszedł i w ataku coś zaczęło się dziać. Johnstone jak dla mnie powinien być stawiany ponad Linde i Amosa, widać że potencjał jest, pomimo błędu który nas kosztował bramkę jest dobry, bardzo dobra interwencja a'la De Gea. Ando przypierniczył niezłą bombę z dystansu a sam gol był iście brazylijski. BTW komentatorzy na MUTV są bardzo dobrzy miło się słucha (najlepszy był moment przy niecelnym strzale Fortune'a)
Poziom: 39
dodano: 15.08.2012, 00:33, #7 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
powrót Fletcha +20 do [***]istości drużyny


Choć widać że Szkota czeka jeszcze trochę czasu by powrócił do pełnej sprawności i przytyć nieco bo zmizerniał nie da się ukryć.

Poziom: 18
dodano: 15.08.2012, 00:09, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Maurox

junajted1 napisał:

Cieszy powrót Fletchera.


Zdecydowanie :) jak wróci do formy z przed kontuzji smiało możemy zostac bez transferu w środku pola
Poziom: 18
dodano: 14.08.2012, 23:58, #5 Zwiń/Pokaż komentarz urb9

Dzejdzejo napisał:

Fletcher wygląda jakby co dopiero wyszedł ze szpitala.


W sumie można powiedzieć, że Fletcher wyszedł ze szpitala. Jak dla mnie to była bardzo poważna choroba. Trochę go wykończyła.
Poziom: 18
dodano: 14.08.2012, 23:45, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Catty
Na "+"...
- dobra dyspozycja Andersona, mam nadzieję, że ten sezon wreszcie będzie należał do niego,
- powrót Fletchera, choć po jego wyglądzie ciągle widać braki fizyczne, to straszne jak choroba zahamowała rozpędzającą się karierę Szkota,
- Michael Keane, jeśli będzie grał tak jak do tej pory możemy śmiało zrezygnować z Bainesa,
- Dwight Yorke, gdyby miał lepszą kondycję mógłbym Go wciąż oglądać z Diabełkiem na piersi.

Na "-"...
- katastrofalne błędy w obronie - przy pierwszej bramce totalnie zawalił Scholsey, stracił piłkę na kilka metrów przed bramką De Gei, Hiszpan był bez szans, przy drugiej bramce błąd popełnił Johnstone wypuszczając piłkę z rąk po rzucie rożnym. Trzeba popracować nad obroną, zbyt często się rozluźniamy i zostawiamy sporo miejsca rywalowi, który bez skrupułów wykorzystuje nasze błędy.
Poziom: 21
dodano: 14.08.2012, 23:41, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Red Devil 1878
W tym meczu widać było że nasi piłkarze chcieli aby w tym meczu nikt nie doznał kontuzji, a zarazem myśleli też o tym aby jak najwięcej sił zaoszczędzić na pierwszą kolejkę sezonu 2012/2013. Po grze naszych piłkarzy(zwłaszcza Scholesa) było widać brak motywacji, po prostu mu zależało może odczuwał przemęczenie, gdyż na tournee Paul grał prawie w każdym meczu, a treningi zgłasza na początku sezonu łatwe na pewno nie są, a Rudy ma już swoje lata. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem składy, w szczególności Machede w ataku pomyślałem że chłopak powinien starać się, walczyć gdyż to ostatnia jego szansa przed startem sezonu aby pokazać się Fergusonowi, tym bardziej że nic prócz bramki z AmaZulu się na tegorocznym tour nie pokazało, lecz już pierwsze minuty zweryfikowały moje przypuszczenia i było jak było, York który codzienie nie trenuje, który raz na ileś zagra w piłkę lepiej zagrał od Włocha.

Pochwalić po tym meczu na pewno trzeba Andersona, który ładnie rozgrywał piłkę, raz mocno przymierzył z dystansu i oczywiście strzelił gola. W benefiście Neila Simpsona dobrze zagrał również Powell który na początku zaliczył kilka strat, ale z każdą minutą coraz bardziej się rozkręcał, zaliczył kilka strzałów z dystansu jeden nad poprzeczką, natomiast drugi odbił się od głowy piłkarza Aberdeen. Zaliczył dwa strzały głową jeden w pierwszej połowie(odbił się od poprzeczki, następnie wpadł na górną siatkę),natomiast przy drugim uderzeniu piłki głową przez Nicka po dośrodkowaniu (o ile się nie mylę Claytona Blackmore piłka nie znacznie minęła bramkę rywali, ogólnie rzecz biorąc było go widać na boisku starał się z jak najlepszej strony pokazać się w tym meczu. Oprócz tej dwójki na wyróżnienie zasłużył Bebe który miał kilka dogodnych sytuacji, lecz żadnej z nich nie wykorzystał najbliżej zdobycia bramki Portugalczyk był gdy strzelał dobitkę na bramkę gospodarzy z pozycji siedzącej, chłopak wiele razy dryblował przeważnie z dobrym skutkiem. Duże wrażenie zrobił na mnie brat Willa Michael który na prawej obronie nie grał porywająco ale walczył o każdą piłkę, dopiero po jego zejściu do środka defensywy można było podziwiać prawdziwego Michaela Keane’a.

W meczu pożegnalnym byłego podopiecznego Fergiego to my byliśmy stroną przeważającą, to my częściej byliśmy przy futbolówce, a bramki które straciliśmy były głupie. Pierwsza z nich to zabawa Scholesa w dryblowanie tuż przed polem karnym zaś druga to błąd Johnstone’a widać było że brakuje chłopakowi troszkę doświadczenia bo chwilę przed sytuacją kiedy straciliśmy gola Sam popisał się interwencją niczym De Gea(serio myślałem że to De Gea) .

Reasumując spotkaniu towarzyszyła dobra atmosfera na boisku na ławkach trenerskich, ogólnie rzecz biorąc było to bajtowe spotkanie na którym piłkarze mieli się pobawić. Ferguson nie miał nawet gumy do życia więc o czymś to musi świadczyć:).

Oczywiście cieszy powrót Darrena mam nadzieję że to duży krok na przód do powrotu na boisko, aczkolwiek nie ma się z czym śpieszyć lepiej żeby Fletcher wyzdrowiał. Czytając składy nie dotarło do mnie że Fletcher jest na ławce myślałem że to Ashley Fletcher też wychowanek United tyle że napastnik.
Poziom: 31
dodano: 14.08.2012, 23:21, #2 Zwiń/Pokaż komentarz junajted1
Cieszy powrót Fletchera.
Poziom: 18
dodano: 14.08.2012, 23:21, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Dzejdzejo
Fletcher wygląda jakby co dopiero wyszedł ze szpitala.

Komentarze (35)