R E K L A M A

+ +15 - Ferdinand o zarobkach w świecie sportu

bryza92 @12.03.2013 | Przeczytano 2880 razy

Ferdinand o zarobkach w świecie sportu
Rio Ferdinand przyznał, że piłkarze zarabiają zbyt dużo np. w porównaniu do członków sił zbrojnych. Anglik jest zdania, że ludzie, którzy ryzykują swoje życie w obronie kraju, bardziej zasługują na wysokie pensje niż zawodnicy w Premier League.

Ferdinand dodał również, że sportowcy w innych dyscyplinach sportu pobierają większe pensje niż piłkarze.

"Czy nasze zarobki są zbyt duże w porównaniu do członków sił zbrojnych? Na pewno tak jest. Jednak my zarabiamy mniej od innych sportowców np. golfistów, tenisistów, koszykarzy czy gwiazd baseballu. W porównaniu do nich my dostajemy śmieszne pieniądze."

34-latek podał przykład Davida Beckhama, który znakomicie wykorzystuje swój wizerunek. Były pomocnik Manchesteru United jest najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie z majątkiem szacowanym na 175 milionów funtów.

"Myślę, że świetnie potrafi wykorzystywać swój wizerunek. To doskonały sposób, bo i tak zawsze pojawia się na czołówkach gazet, nawet jeżeli nie robi nic wielkiego. Z drugiej strony mamy Paula Scholesa i Ryana Gigsa, oni wybrali zupełnie inną drogę. Giggsy mógłby jeszcze udzielać się w mediach jakby tylko chciał."

Rio poza piłką nożną ma również wiele innych zainteresowań, które pozwoliły mu zgromadzić osobisty majątek.

"Zawsze interesowałem się biznesem, nawet kiedy jeszcze byłem dzieckiem, moje myśli zaprzątały inne rzeczy niż moich rówieśników. Piłka nożna zawsze była u mnie na pierwszym miejscu i tak już pozostanie, ale żeby odpocząć trochę od futbolu zajmuję się biznesem. Mam swój magazyn cyfrowy, restaurację i oczywiście markę odzieżową No.5."

Ferdinand jest na 10. miejscu najbogatszych piłkarzy świata z majątkiem rzędu 42 milionów funtów, ale podkreśla, że nie zapomina o potrzebujących.

"Myślę, że konieczne jest dzielenie się z innymi. 99% piłkarzy bierze udział w akcjach charytatywnych, czy to w organizacjach lokalnych czy organizowanych przez kluby."

"Moja fundacja jest dla mnie bardzo ważna. Niesie pomoc dzieciom, którym udało nam się zorganizować różnego rodzaju kursy, aby dać im szansę na dobry start, zdobywanie wykształcenia oraz możliwość kształcenia."

"Myślę, że miejsce gdzie dorastasz może być twoją inspiracją. Udało nam się znaleźć nowe miejsce do życia dla mojej rodziny, ale nie zapominamy o odwiedzaniu znajomych i przyjaciół. Czasami poprzez negatywne otoczenie możesz wpaść w kłopoty. Nie chciałbym zmienić swojego dzieciństwa i miejsca gdzie dorastałem."

Anglik przyznał, że zdarzają się sytuacje kiedy młodsi piłkarze proszą go o radę w zarządzaniu finansami.

"Myślę, że jeśli jesteś starszym zawodnikiem to młodsi mogą przyjść do ciebie i zapytać o radę. Sam mam doradcę finansowego, jednak cały czas doglądam swoich funduszy."

Źródło: goal.com

Tagi: Pieniądze, Rio Ferdinand

Komentarze (18)

Poziom: 18
dodano: 16.03.2013, 17:38, #18 Zwiń/Pokaż komentarz m4giczny
wyścig o jak najwyższe pensje był nawet fajny,czasami komiczny,ale do czasu kiedy na piłkarskim rynku,a jaśniej w europejskim zaczęli działać katarscy szejkowie. To naprawdę psuje futbol. Weźmy sobie pod uwagę takie Eto'o. Wspaniały piłkarz,który zmarnował się idąc NA KASE to Rosji. A szkoda,bo m.in. w 2010 r , biorąc udział w wspaniałym autobusie Interu na Camp Nou pokazał,że jest jednym z najlepszych zawodników na świecie,nie tylko na swojej pozycji.

a co do Rio, kocham takuch ludzi,sportowców,którzy mimo fortuny na koncie pozostają człowiekiem. I bardzo szanuje Balotelli'ego,który ma niesforną duszę,ale połowe swojej pensji oddaje charytatywnie. To wiele mówi o człowieku.
Poziom: 21
dodano: 13.03.2013, 15:05, #17 Zwiń/Pokaż komentarz czarny_samael

Thunderdome napisał:

Oczywiście każdy może mieć własne zdanie i ja je szanuję. Szkoda, że ludziom pracującym dużo ciężej też się należy wynagrodzenie jak psu micha, a tymczasem europa popada w kryzysie, z którego wyjścia nie ma.


To tak jakby zakładać, że płaca powinna tak duża, jak "ciężar" pracy. A nie o to chodzi, bo nie ma to podstaw finansowych. Nie ma znaczenia jak bardzo ktoś się na męczy, czy jak bardzo wyniszczająca jest jego praca, jeśli nie przynosi odpowiedniego zysku. Stąd - tak, górnik, żołnierz, policjant, lekarz stoczniowiec i do tego jeszcze strażak razem wzięci powinni zarabiać mniej na miesiąc niż najlepsi piłkarze na tydzień. Po prostu ich praca nie daje takich zysków.
Poziom: 18
dodano: 13.03.2013, 09:18, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Thunderdome

czarny_samael napisał:

Tak, ktoś powie. Np. ja.

Tyle ile piłkarze zarabiają należy im się jak psu micha,

Oczywiście każdy może mieć własne zdanie i ja je szanuję. Szkoda, że ludziom pracującym dużo ciężej też się należy wynagrodzenie jak psu micha, a tymczasem europa popada w kryzysie, z którego wyjścia nie ma.
Poziom: 21
dodano: 12.03.2013, 23:58, #15 Zwiń/Pokaż komentarz czarny_samael
Filiphs--->

Ale po co? Po co ograniczać klubom możliwość decydowania o sobie?
Poziom: 21
dodano: 12.03.2013, 23:17, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Filiphs

red_devil_97 napisał:

Error94 Ja bym chciał, żeby Fifa, czy UEFA wprowadziła maksymalną kwotę tygodniówek. To by problem rozwiązało. Klub by mógł maksymalnie płacić "tylko" 100 tyś euro tygodniowo i tyle. Raz piłkarze nie mogliby dostawać chorych pieniędzy, możliwe, że wielu z nim by nie odpie[...]ielało na punkcie pieniądza i wielu z nich znowu zaczęło grać dla klubu z innych powodów niż zera na koncie. No i biedniejsze kluby mogłyby rywalizować z większymi w zakresie pensji.


takie ograniczniki nie muszą się sprawdzać, w NBA też kluby mają ograniczenie na pensje dla zawodników i co? czołówka przekracza te limity prawie o 100%

No i wtedy kluby płacą dodatkowy podatek (chyba luxury-tax), a jakby w footballu wprowadzić takie takie cuś że na sezon klub może wydać maks 30 mln na sezon na płace, a w przypadku przekroczenia umowy klub płaci dodatkowe 20 mln na cele charytatywne plus 100% wartości przekroczenia limitu. I wtedy rozwiązałoby to wiele problemów. Szejkowie mieliby pewnie w d[...]e te limity, ale ok 30 mln ojro na cele charytatywne to dosyć dużo ;D

Pozdrawiam.
Poziom: 34
dodano: 12.03.2013, 21:50, #13 Zwiń/Pokaż komentarz mareksg1948
Ok, niech dają nawet 500 milionów miesięcznie za to, że ktoś robi to co kocha, ale powinien być jeden mega ważny warunek: klub musi stać na utrzymanie takiego zawodnika. Bo potem jest płacz czemu klub tonie w długach, a to wszystko jest tylko i wyłącznie efektem przepłacania zawodników. Kiedyś piłkarze grali za grosze, po treningach szli do roboty, a teraz 100 tysięcy miesięcznie i kręcą nosem. Piłka nożna obiera bardzo zły kierunek... Edytowano: 12 marca 2013 roku, 21:51
Poziom: 20
dodano: 12.03.2013, 21:23, #12 Zwiń/Pokaż komentarz SuchyRD
Nie interesuję mnie to ile zarabiają.

Jeżeli ktoś jest dobry to ma więcej od z Lecha czy innej Wisły.
Poziom: 50
dodano: 12.03.2013, 20:55, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
Ma rację. Ktoś teraz nawet za kilka minut gry już ma po tyle kasy, że tyle by mu wystarczyło spokojnie na długo, a w siłach zbrojnych czy innych jest całkiem inaczej.
Poziom: 44
dodano: 12.03.2013, 20:45, #10 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
W NBA jest też tak, że jeśli ma się w drużynie gwiazdę pokroju Kevina Duranta, to zarabia on w pojedynkę nawet ponad połowę budżetu, szczególnie gdy taki koszykarz jest kluczowym graczem zespołu, co tworzy ogromne dysproporcje. Gortat na przykład, który już kilka lat na parkietach NBA hasa aktualnie wypełnia 5-letni kontrakt (bardzo dobry zresztą) wart 30 milionów, ale dla porównania Kobe Bryant (oczywiście Lakers) zarabia 25 mil... za sezon, czyli jakieś 25x więcej niż debiutujący zawodnicy, bądź też zawodnicy "szerokiego składu".

krowa19 napisał:

Ktoś ma namiar do jego strony No.5??

Naprawdę szukanie nie boli, zajmuje to kilka sekund, no ale ok, proszę:
http://5mag.co/store/
Poziom: 28
dodano: 12.03.2013, 20:36, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Nie rozumiem wszechobecnego ostatnimi laty oburzenia tym ile zarabiają gracze. Niektórzy zachowują się tak jakby kradli albo czerpali swoją pensję z publicznych pieniędzy . A klub to nic innego jak prywatna firma więc kwestia pensji to tylko i wyłącznie sprawa graczy i ich pracodawców i nic innym ludziom do tego. Sprawa wprowadzenia maksymalnych tygodniówek jest po prostu godna kilku salw śmiechu takie coś to najwyżej mogłyby wprowadzać sobie reprezentacje narodowe po części wspomagane przez państwo. Socjalizmowi zdecydowany wstęp wzbroniony to piłki niech zadowoli się polityką chociaż niestety to raczej marne moje nadzieje bo nawet nasza ukochana dziedzina sportu już się mu poddaje. Głupoty tej poprzez wszelakie przepisy, zakazy, nakazy uświadczamy przecież już dzisiaj mamy przecież np. kuriozalne przepisy dotyczące akademii piłkarskich w Anglii jakie szkolić mogą jedynie tych graczy jacy mają conajwyżej godzinę jazdy od ośrodka szkoleniowego. Swoją drogą ciekawe jak to wyliczają.

Ja nie widzę nic nieprawidłowego w zarobkach graczy jest popyt jest wielka kasa takie prawo rynku. Popyt na rozrywkę jakiej dostarczają jest ogromny i to w skali globalnej więc ich zarobki są uzasadnione. Oczywiście wiadomo taki lekarz,inżynier,mechanik itd. są niezbędni społeczeństwu w przeciwieństwie do piłkarzy a to właśnie tacu ludzie narzekają na swój los jeszcze bardziej zdołowani gdy widzą coroczne rankingi najlepiej opłacanych graczy częstokroć klubów jakim kibicują. Skoro im się to nie podoba to sami mogli zostać takimi graczami ale to wymagałoby mnóstwa poświęceń bo nie byłoby już schabowego na obiad itp. czy piwka co dzień jakiego niektórzy nie umieją sobie wprost odmówić chociaż tak narzekają na skąpą pensję. Albo inaczej skoro nie podoba im się i denerwuje ich to ile gracze zarabiają to niech zrobią masowy prostest i przestaną interesować się piłką i pensja piłkarzy siłą rzeczy zmaleje bo zapotrzebowanie na tą rozrywkę będzie mniejsze.

Jeszcze coś dodam gracze np. United odpowiadają za to jak prosperuje ta firma jaka generuje kilkuset milionowe zyski. Gdyby ktoś z nas był jednym z członków sztabu osób jakiego grono liczy 25 ludzi i odpowiadałby bezpośrednio za wynniki finansowe (sukces sportowy=wyniki finansowe)tej wielkiej korporacji to przecież wiadome , że byłby oburzony pieniędzmi ze średniej krajowej.
Edytowano: 12 marca 2013 roku, 20:41
Poziom: 21
dodano: 12.03.2013, 20:30, #8 Zwiń/Pokaż komentarz czarny_samael

Thunderdome napisał:

A ktoś i tak powie, że 250 kafli należy sie piłkarzowi jak psu. A prawda jest taka, że takie zarobki im się absolutnie NIE należą.


Tak, ktoś powie. Np. ja.

Tyle ile piłkarze zarabiają należy im się jak psu micha, bo każdy z nas w pośredni, bądź bezpośredni sposób płaci kasę na kluby piłkarskie. Np. oglądając mecze i reklamy na banerach. Albo płacąc za abonament TV. Albo kupując koszulkę, kubek, czy cokolwiek reklamowanego przez team piłkarski.

I teraz, albo tą kasę wezmą menadżerowie, prezesi, właściciele klubów, czy ktokolwiek inny POŚREDNIO związany z piłką, albo piłkarze i trenerzy. Nie żeby tym pierwszym się nie należało kompletnie, ale nie w takim stopniu jak należy się tym którzy mają BEZPOŚREDNI wpływ na to co oglądam, więc im powinien przypadać największy procent tego tortu. A, że każda płaca powinna być opłacana względem tego ile przynosi zysków, to ciężko o to by wiele grup zawodowych mogło choćby uderzać o poziom zarobków piłkarzy, aktorów, czy choćby menadżerów wielkich firm.
Poziom: 43
dodano: 12.03.2013, 20:19, #7 Zwiń/Pokaż komentarz red_devil_97

Error94 napisał:

Ja bym chciał, żeby Fifa, czy UEFA wprowadziła maksymalną kwotę tygodniówek. To by problem rozwiązało. Klub by mógł maksymalnie płacić "tylko" 100 tyś euro tygodniowo i tyle. Raz piłkarze nie mogliby dostawać chorych pieniędzy, możliwe, że wielu z nim by nie odpie[...]ielało na punkcie pieniądza i wielu z nich znowu zaczęło grać dla klubu z innych powodów niż zera na koncie. No i biedniejsze kluby mogłyby rywalizować z większymi w zakresie pensji.


takie ograniczniki nie muszą się sprawdzać, w NBA też kluby mają ograniczenie na pensje dla zawodników i co? czołówka przekracza te limity prawie o 100%
Poziom: 18
dodano: 12.03.2013, 19:57, #6 Zwiń/Pokaż komentarz krowa19
Ktoś ma namiar do jego strony No.5??
Poziom: 21
dodano: 12.03.2013, 19:02, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Error94
Ja bym chciał, żeby Fifa, czy UEFA wprowadziła maksymalną kwotę tygodniówek. To by problem rozwiązało. Klub by mógł maksymalnie płacić "tylko" 100 tyś euro tygodniowo i tyle. Raz piłkarze nie mogliby dostawać chorych pieniędzy, możliwe, że wielu z nim by nie odpie[...]ielało na punkcie pieniądza i wielu z nich znowu zaczęło grać dla klubu z innych powodów niż zera na koncie. No i biedniejsze kluby mogłyby rywalizować z większymi w zakresie pensji.
Poziom: 21
dodano: 12.03.2013, 17:26, #4 Zwiń/Pokaż komentarz cycuu89
No zarobki faktycznie są mocno przesadzone ale i tak to dopiero początek. Już się mówi że Ronaldo mógłby zarabiać 500 tys tyg jeśli zdecyduje się na przejście do PSG. Teraz to może okazać się jakąś nierealną kwotą jednak w przyszłości wydaje mi się że będzie to co raz częstsze zwłaszcza dla tych najlepszych zawodników.
Prawda jest taka że już dawno nad tym utracono kontrolę i nie zanosi się na to żeby miało się to poprawić wręcz przeciwnie będzie jeszcze gorzej.
Poziom: 44
dodano: 12.03.2013, 17:17, #3 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Rio ma przed sobą świetlaną przyszłość. Myślę że po zakończeniu kariery z powodzeniem mógłby zasiadać w studio jako ekspert, podobnie jak to teraz robi Gary. Rio to bardzo medialna postać.
Z drugiej strony już z powodzeniem prowadzi swój biznes, jak wiemy kapitał ma pokaźny więc nic tylko inwestować.

Jedno jest pewne, Rio nawet po rozbracie z piłką nudzić się nie będzie.
Poziom: 34
dodano: 12.03.2013, 17:05, #2 Zwiń/Pokaż komentarz mareksg1948
To jest już problem globalny. Kluby proponują kwoty, których nie są w stanie na dłuższą metę zagwarantować co w konsekwencji prowadzi do pogłębiania dziury budżetowej. Kluby tureckie z roku na rok naliczają nawet 150 mln straty, bo ściągają gwiazdy proponując im niewyobrażalne kwoty. Przykład głupoty działaczy w Niemczech na polskim przykładzie: Milik odchodząc do Leverkusen jako totalny no-name dla Niemców zarabia miesięcznie 80 tyś. euro co daje prawie 22 miliony zł w całym pięcioletnim kontrakcie. Dla porównania w Polsce zarobiłby w tym czasie 420 tysięcy zł.
Poziom: 18
dodano: 12.03.2013, 16:59, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Thunderdome
A ktoś i tak powie, że 250 kafli należy sie piłkarzowi jak psu. A prawda jest taka, że takie zarobki im się absolutnie NIE należą.

Komentarze (18)