R E K L A M A

+ +21 - United wyceniło Naniego

xmilkaax @12.06.2013 | Przeczytano 4576 razy

United wyceniło Naniego
Galatasaray nie udało się zainteresować Manchesteru United swoją ofertą w wysokości 6 mln funtów za Naniego, bowiem zdaniem tureckiego klubu Czerwone Diabły wyceniają swojego skrzydłowego na 8,5 mln funtów.

Portugalczyk tak naprawdę nigdy nie spełnił swojego potencjału na Old Trafford, a media mówią, że nowy menedżer Manchesteru United David Moyes jest gotowy sprzedać skrzydłowego w najbliższe lato.

Wśród klubów zainteresowanych usługami Naniego jest Galatasaray, a że do końca umowy z MU został mu już tylko rok, United muszą starać się o szybką sprzedaż. Jednak podobno pierwsza oferta klubu z Turcji została odrzucona.

Prezes Galaty powiedział: "Zaproponowaliśmy 7 mln Euro (6 mln funtów) za Naniego, ale klub naszej oferty nie przyjął. My nie możemy za niego dać więcej."

"Nie zamierzamy już więcej walczyć o Naniego. Nie możemy i nie damy za niego więcej niż 7 mln Euro. Chcą 10 mln Euro (8,5 mln funtów). Z tego powodu zawodnik nie jest już na naszej liście transferowej."

Źródło: SkySports

Komentarze (30)

Poziom: 49
dodano: 13.06.2013, 18:02, #30 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo

Kendziooor napisał:

Nie pomyślałeś o tym, że szukał faulu? To najlepszy sposób na zdobycie dodatkowego czasu, a styl gry Portugalczyka bardzo ułatwia zarobienie stałego fragmentu gry. OK, nie wyszło - zarzucanie mu jednak przegranej jest wręcz chore, patrząc na pięć bramek, które wtedy straciliśmy.


Nie ważne jaki miał zamysł, może szukał faulu, może liczył na przedryblowanie całej formacji defensywnej i zdobycie bramki. Niemniej jego zachowanie było nieodpowiedzialne. Jeżeli chciał wymusić faul powinien zastawić piłkę przy linii bocznej a nie ruszać z nią wprost na najbliższego obrońcę. Myślę, że właśnie takimi zachowaniami Nani stracił w oczach i Fergusona i niektórych kibiców. Po prostu chłopak czasem za bardzo wierzy w swoje umiejętności i pakuje się tam gdzie nie powinien.

Kendziooor napisał:

Owszem masz rację i notabene potwierdzasz moją teorię :) "Zawodnik o takiej charakterystyce był drużynie potrzebny na ten mecz i tyle". Zapytam jednak - czy my gramy tylko jeden taki mecz w sezonie? Wiele europejskich, ale też kilka angielskich zespołów posiadających lepsze personalia na boisku wymaga od nas zamknięcia się na własnej połowie i grę z kontry. A więc Nani był i będzie potrzebny jeszcze w wielu spotkaniach.


Dlatego napisałem, że zgadzam się z resztą Twojego komentarza. Mimo swojej bezmyślności i braku odpowiedzialności, Nani w formie staje się zawodnikiem niezwykle groźnym, nieszablonowym i nieobliczalnym pod bramką rywala. Wiedział o tym również SAF o czym wspominałeś we wcześniejszym komentarzu. Ja, Ty, Ferguson, jak i wielu innych wie na co stać Naniego, ale tylko Ferguson jest (teraz już "był") odpowiedzialny za wyniki tej drużyny.

Zawodnik taki jak Nani jest potrzebny. Jednak niebezpieczeństwo jakie stwarzał swoim stylem gry i jego słabsze umiejętności defensywne niźli Younga czy Valenci (przypomnę, że w pierwszej połowie sezonu traciliśmy masę bramek, a nasi obrońcy co rusz lądowali w szpitalu, przez co ważne było aby inne formacje wspomagały defensywę), a później również kontuzja i zawirowania związane z kontraktem Portugalczyka prawdopodobnie zadecydowały o tym, że SAF systematycznie ograniczał jego występy. Cel został osiągnięty, mistrzostwo zdobyte, więc ciężko zarzucić Fergiemu błąd. Natomiast nie jestem przekonany czy Nani zrobił wszystko co mógł by pokazać, że wciąż jest tej drużynie niezbędny. Wydaje mi się, że od czasu perturbacji z nową umową dla Luisa i tak nie miało to większego znaczenia i jego odejście było już niemal przesądzone. Edytowano: 13 czerwca 2013 roku, 18:13
Poziom: 23
dodano: 13.06.2013, 15:13, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Kendziooor

banchoo napisał:


Czy wykorzystywał te szanse dobrze czy źle to kwestia sporna. Ty pamiętasz bramkę i asystę, a ja dużo strat i nieudanych prób dryblingu.


Średnio 3 straty na mecz. Wynik średni, choć mając do czynienia ze skrzydłowym o takiej charakterystyce jest to koszt wliczony. Dwa z "hakiem" notowali wtedy Valencia czy Kagawa. W meczach z Wigan, Galatasaray, Liverpoolem i Tottenhamem Nani wykonał łącznie 10 udanych dryblingów, oczywiście najlepiej wśród skrzydłowych. Odkładając na bok liczby - żaden inny z naszych zawodników na flankach nie ma wrodzonej umiejętności dryblowania - wszystko opiera się na szybkości. Sporo zmieni tutaj Zaha.

banchoo napisał:

Krytyka była jak najbardziej słuszna. Dobrze pamiętam tę sytuację i nie mogłem się nadziwić lekkomyślności Naniego. 93 minuta meczu, sekundy do końca, prowadzimy 3:2, w dodatku grając dwójką młokosów na stoperze (Keane i Wootton), którzy niezbyt dobrze dają sobie radę. Nani znajduje się z piłką pod polem karnym Chelsea i zamiast przytrzymać piłkę lub wymienić kilka podań z kolegami, to ten mózg wybiera opcję dryblingu przeciwko 3 defensorom Niebieskich. Zatrzymał się już na pierwszym obrońcy.


Nie pomyślałeś o tym, że szukał faulu? To najlepszy sposób na zdobycie dodatkowego czasu, a styl gry Portugalczyka bardzo ułatwia zarobienie stałego fragmentu gry. OK, nie wyszło - zarzucanie mu jednak przegranej jest wręcz chore, patrząc na pięć bramek, które wtedy straciliśmy.


banchoo napisał:


Trzeba wziąć pod uwagę założenia taktyczne. Żaden z nas kibiców tak naprawdę nie ma o tym pojęcia, ale widocznie wystawienie Naniego było w planie taktycznym Fergusona. Akurat zawodnik o takiej charakterystyce był drużynie potrzebny na ten mecz i tyle. Z tego samego powodu zabrakło w wyjściowej jedenastce Rooneya. Jak widzieliśmy - do czerwonej kartki - plan się sprawdzał. Nie dorabiałbym do tego jakiejś ideologii. Nani już wtedy był na wylocie, rozmowy nad nowym kontraktem dla niego przeciągały się, ale dla Fergiego ważniejsze było dobro drużyny - wystawił Naniego, bo to było jego zdaniem najlepsze wyjście.


Owszem masz rację i notabene potwierdzasz moją teorię :) "Zawodnik o takiej charakterystyce był drużynie potrzebny na ten mecz i tyle". Zapytam jednak - czy my gramy tylko jeden taki mecz w sezonie? Wiele europejskich, ale też kilka angielskich zespołów posiadających lepsze personalia na boisku wymaga od nas zamknięcia się na własnej połowie i grę z kontry. A więc Nani był i będzie potrzebny jeszcze w wielu spotkaniach.

Wspomniałeś jeszcze o jednej ważnej rzeczy - że to już nie ten sam zawodnik, co kilka sezonów temu. Uważam, że właśnie ocenianie go przez ten pryzmat krzywdzi go najbardziej. Ów czasu był to zawodnik fantastyczny, reprezentujący poziom do jakiego pozostali nasi gracze na flance nie potrafili się zbliżyć. Oceniać powinno się na bieżąco i choć Nani spuścił z tonu, to wciąż prezentuje to, czego w naszej drużynie brakuje. To wszystko okupione kosztem wad - częstych strat, mało odpowiedzialnej gry; dla mnie to jednak wciąż opłacalna inwestycja.


Poziom: 44
dodano: 13.06.2013, 13:28, #28 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
To niech idzie za darmo za rok. Ze skrzydłowymi mamy problemy, forma Younga i Valenci to niewiadoma, podobnie jak samego Naniego, a Zaha wcale nie musi być tak skuteczny jak w rozgrywkach niższej klasy. Jednym słowem nie mamy pewniaka na skrzydło, i jeśli np Antek nadal będzie walił głową w mur, to ktoś taki jak Nani może coś tam do drużyny wnieść.

6 mil? 8,5? W dzisiejszych czasach to za takie pieniądze można kupić jakiegoś no-name co najwyżej. a Nani to jakby nie patrzeć gwiazda reprezentacji Portugalii, świetny technik... tyle że bez formy.
Poziom: 49
dodano: 13.06.2013, 12:55, #27 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo

Kendziooor napisał:

na starcie sezonu (wrzesień) skrzydłowy dostawał szansę i nie można powiedzieć, że jej nie wykorzystywał. W pięciu występach od pierwszej minuty i jednym z ławki zaliczył bramkę i asystę


Czy wykorzystywał te szanse dobrze czy źle to kwestia sporna. Ty pamiętasz bramkę i asystę, a ja dużo strat i nieudanych prób dryblingu.

Kendziooor napisał:

znowu zostaje skrytykowany, za to że w ostatniej akcji nie wybił piłki byle dalej.


Krytyka była jak najbardziej słuszna. Dobrze pamiętam tę sytuację i nie mogłem się nadziwić lekkomyślności Naniego. 93 minuta meczu, sekundy do końca, prowadzimy 3:2, w dodatku grając dwójką młokosów na stoperze (Keane i Wootton), którzy niezbyt dobrze dają sobie radę. Nani znajduje się z piłką pod polem karnym Chelsea i zamiast przytrzymać piłkę lub wymienić kilka podań z kolegami, to ten mózg wybiera opcję dryblingu przeciwko 3 defensorom Niebieskich. Zatrzymał się już na pierwszym obrońcy.

Kendziooor napisał:

Nani wskakuje do składu na rewanż z Realem. Tam nie mógł znaleźć się byle kto.


Trzeba wziąć pod uwagę założenia taktyczne. Żaden z nas kibiców tak naprawdę nie ma o tym pojęcia, ale widocznie wystawienie Naniego było w planie taktycznym Fergusona. Akurat zawodnik o takiej charakterystyce był drużynie potrzebny na ten mecz i tyle. Z tego samego powodu zabrakło w wyjściowej jedenastce Rooneya. Jak widzieliśmy - do czerwonej kartki - plan się sprawdzał. Nie dorabiałbym do tego jakiejś ideologii. Nani już wtedy był na wylocie, rozmowy nad nowym kontraktem dla niego przeciągały się, ale dla Fergiego ważniejsze było dobro drużyny - wystawił Naniego, bo to było jego zdaniem najlepsze wyjście.

Z resztą wypowiedzi Kendziooora się zgadzam. Nani miał nieudany sezon i temu nikt nie zaprzeczy. Nawet gdy grał niezły mecz to zdarzały mu się idiotyczne straty lub zagrania do nikogo, dlatego też nie mógł być pierwszym wyborem SAFa, gdy ten mógł skorzystać z bardziej odpowiedzialnych w grze Younga i Valenci. Tym bardziej nie można się temu dziwić, gdyż tak naprawdę na początku sezonu Nani (mimo gola i asysty) nie robił swą grą różnicy, to nie był Nani sprzed 2 lat, który potrafiłby minąć 2 obrońców lub celnie przymierzyć z dystansu. Później kontuzja i negocjacje ws kontraktu tylko pogorszyły jego sytuację. Ferguson już zapewne wiedział, że Nani kontraktu nie podpisze i rozstanie się z klubem, więc wystawiał go tylko w meczach, w których Portugalczyk byłby mu przydatny do założeń taktycznych - takich jak z Realem, gdy Nani miał pełną swobodę ruchu, bo kryciem madrytczyków zajmowali się wszyscy inni, od obrońców przez Giggsa aż po Welbza.
Edytowano: 13 czerwca 2013 roku, 12:59
Poziom: 18
dodano: 13.06.2013, 11:22, #26 Zwiń/Pokaż komentarz slawekov
Jak zacznie więcej grać w nowym klubie to się odrodzi i jeszcze może przyjść moment, że będziemy żałować jego odejścia. Ale cała tak karuzela z tak wielkimi kwotami jest absurdalna jak dla mnie. BTW tak się robi mądrą politykę transferową http://krotk(...)ie_3,690
Poziom: 34
dodano: 13.06.2013, 10:30, #25 Zwiń/Pokaż komentarz Mambiolek
Nani w obecnej formie może faktycznie być wart te 8,5 mln funtów , ale chyba będzie lepiej jeśli zostanie jeszcze na jeden sezon.
Poziom: 23
dodano: 13.06.2013, 00:44, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Kendziooor
Fala nienawiści skierowana w stronę Naniego niemal wylewa się z komentarzy pod każdym newsem na jego temat. W tym sezonie obrywało się już chyba każdemu - od Linde, przez Giggsa, po Rooneya - nie pamiętam jednak żeby którekolwiek zarzuty były chociaż w połowie uzasadnione. Nie inaczej jest z Portugalczykiem.

SAF był uważany zawsze za trenera głównie mentalnego, który potrafił ujarzmić Cantonę i wychować najlepszych piłkarzy świata. Czasem jednak postępowania Szkota nie da się wytłumaczyć - mam tu na myśli tegoroczną politykę wobec Naniego. Prześledźmy ten sezon: na starcie sezonu (wrzesień) skrzydłowy dostawał szansę i nie można powiedzieć, że jej nie wykorzystywał. W pięciu występach od pierwszej minuty i jednym z ławki zaliczył bramkę i asystę - najlepszy wynik na tej pozycji ów czasu. Świetny mecz z Galatasaray gdzie !!! został skrytykowany za niestrzelenie karnego !!!, świetny mecz z Tottenhamem, gdzie nie odgwizdano na nim faulu w polu karnym. Krótka przerwa, po czym następną szansę od pierwszej minuty dostaje z Chelsea w Carling Cup. Co robi? Strzela bramkę, jest jednym z czołowych graczy, a mimo to !!! znowu zostaje skrytykowany, za to że w ostatniej akcji nie wybił piłki byle dalej... !!!. Następnie niemrawy mecz z Bragą i aż trzy miesiące przerwy, głównie spowodowanej kontuzją. Po takim czasie ciężko złapać formę, i co? Wystarczyły 3 występy (dwa od pierwszej minuty) z co prawda tylko jedną asystą, ale świetną grą i Nani wskakuje do składu na rewanż z Realem. Tam nie mógł znaleźć się byle kto. Co się działo, wszyscy wiemy - udany występ, lecz !!! niesłuszna czerwona kartka !!! i odpadamy. Później już tylko trzy występy do końca sezonu, średnio udane.

To krótkie streszczenie mówi bardzo wiele. Kilka podstawowych zasad: przede wszystkim traktowanie. Czasem to wygląda tak, jakby Luis był winny całemu złu na boisku, co podkreślałem wykrzyknikami. Ciężko mi to zrozumieć. Druga sprawa - jak można mieć pretensje o formę do kogoś, komu nie pozwala się jej zbudować? Z tekstu jasno wynika - jeśli Nani grał dłużej, to łapał formę. Nie potrzebował tak jak Valencia całego sezonu żeby ją znaleźć, a z niewiadomych przyczyn wielokrotnie grzał ławę, gdy mógł bądź powinien był grać. Rozważanie jakichkolwiek statystyk i liczb jest dla Luisa z lekka krzywdzące, jednak notując dużo mniej występów zaliczył niewiele słabsze wyniki od kolegów na tej samej pozycji.

Zrozumiem, jeśli włodarze będą chcieli się go pozbyć. Rozumiem też cenę wobec sytuacji tego zawodnika, która dla skauta z zewnątrz może wyglądać niezbyt kolorowo. United robią jednak beznadziejny interes. Powinni oni postawić "zaporową" cenę na poziomie 15-20 mln. Na taki zakup mogłyby porwać się kluby wschodnich bogaczy, którym taka cena nie będzie wadzić za zawodnika o takich umiejętnościach. Sprzedawanie go za mniej zupełnie mija sie z celem. Za 10 mln, które rzekomo jest wart, nie kupilibyśmy nawet Zahy. Bardziej opłacalne będzie pozostawienie go na ten sezon i nie przedłużenie umowy za rok, jeśli w nadchodzącym sezonie niczego nie pokaże. Fakty są jednak takie że to na obecną chwile jedyny z naszych skrzydłowych, który posiada realne umiejętności gry jeden na jeden, może grać na obu stronach, dysponuje dobrym uderzeniem oraz jest technikiem i indywidualistą, co przydaje się z pewnością w grze na flance. Zabawne, bo sam SAF wielokrotnie powtarzał w wywiadach, że to nasz jedyny zawodnik o takiej charakterystyce. Nie mamy na tej pozycji ani przepychu personaliów, ani przepychu jakości.

Dla mnie Nani dużo dla nas zrobił i zasługuje na szansę. Prawdziwą szansę, a nie jeden mecz na kilka miesięcy. Dużo jednak wskazuje na to, że David Moyes obejmie drużynę już bez Portugalczyka. Jeśli tak będzie, to po prostu życzę mu szczęścia.
Poziom: 21
dodano: 12.06.2013, 21:56, #23 Zwiń/Pokaż komentarz united8
W dobie chorych sum za zawodników najwyżej przeciętnych, kwota w wysokości 8.5 mln funtów za Naniego nawet nie jest śmieszne, jest żenujące.

Nie twierdzę, że ten gracz obecnie znaczy dla United dużo. Jeśli zostanie na nowych warunkach - okej. Jeśli odejdzie - jeszcze lepiej. Ale ludzie, bez przesady, jakie 8.5 miliona ?

Nani jest wart około 15-20 mln, sprzedanie go za kwotę mniejszą będzie przez nas słabym posunięciem, a gdy kwota miałaby wynieść mniej niż 10 mln to byłaby już tragedia.

Sprzedajmy Rooneya za 25 i Naniego za 8.5. Jak się bawić, to się bawić ;]
Poziom: 41
dodano: 12.06.2013, 21:29, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Wierzasty

wielkifanMU napisał:

Jakieś dowody?


spora ilość artykułów w zagranicznej prasie na ten temat, oficjalnego info nie było i nie będzie, bo takie rzeczy zostają z reguły w klubie i nie wychodzą na światło dzienne. Patrząc na zachowanie Naniego na boisku w tamtym okresie można uznać to za całkiem prawdopodobne.

wielkifanMU napisał:

Po kontuzji złapał formę, a Fergie zamiast na niego stawiać co zrobił? Olał go niestety.


z reguły SAF tak robi z piłkarzami, którzy są już "na walizkach", więc wcale bym się nie zdziwił, gdyby także Nani był w takiej sytuacji.
Poziom: 22
dodano: 12.06.2013, 21:10, #21 Zwiń/Pokaż komentarz Chicharo
taka kwota to obraza dla Naniego
Poziom: 41
dodano: 12.06.2013, 19:28, #20 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)

Wierzasty napisał:

więc nie można mówić, że Ferguson nie dawał mu szans, a wręcz przeciwnie, dał mu szansę na grę, nawet po historii z Petruccim Nani wybiegł na boisko.

Szkoda tylko, że jak tą formę złapał to nagle Ferguson przypomniał sobie, że to Valencia zawsze i wszędzie będzie tym numerem jeden na pozycji bocznego pomocnika.

Wierzasty napisał:

zyli obaj uważacie, że Moyes przymknąłby oko na wygórowane w stosunku do formy żądania finansowe Naniego

Nie chodzi mi tu o kontrakt i o te sprawy finansowe, tylko o ilość minut na boisku jakie dostawał od sAF'a Portugalczyk na wykazanie się a było ich niestety za mało i każdy powinien to przyznać.

Wierzasty napisał:

na okazywanie swojej frustracji na boisku

Nani jak mało kto potrafi irytować, ale powtarzam. Po kontuzji złapał formę, a Fergie zamiast na niego stawiać co zrobił? Olał go niestety.

Wierzasty napisał:

rzucenie się z pięściami na Petrucciego?

Jakieś dowody?
Edytowano: 12 czerwca 2013 roku, 19:29
Poziom: 32
dodano: 12.06.2013, 17:48, #19 Zwiń/Pokaż komentarz adamII
jesus navas - skrzydlowy, rowiesnik naniego, statystyki ma duzo gorsze, poszedl do city za 15m funtow...
Poziom: 41
dodano: 12.06.2013, 17:42, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Wierzasty

wielkifanMU napisał:

Kolega niestety ale ma rację, że dla Naniego lepiej byłoby aby Moyes przeszedł na Old Trafford rok wcześniej


czyli obaj uważacie, że Moyes przymknąłby oko na wygórowane w stosunku do formy żądania finansowe Naniego, na okazywanie swojej frustracji na boisku, a także poza nim w tym np. rzucenie się z pięściami na Petrucciego?

Pamiętajcie, że Nani zagrał w 7 z pierwszych 10 meczów w lidze, w sumie 11 występów w 15 meczach United nim złapał kontuzję, więc nie można mówić, że Ferguson nie dawał mu szans, a wręcz przeciwnie, dał mu szansę na grę, nawet po historii z Petruccim Nani wybiegł na boisko.
Poziom: 21
dodano: 12.06.2013, 16:24, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Filiphs
Przecież za tyle to kupiliśmy Bebe xD Idąc tym licznikiem to Nani powinien byc wart około 20 jak nic ;p
Poziom: 43
dodano: 12.06.2013, 15:51, #16 Zwiń/Pokaż komentarz red_devil_97
jak mamy dostać za niego tylko tyle to niech lepiej zostanie, z 5 bramek strzeli, może nawet się przebudzi(pewnieeee taaak :D )
ale za te 8,5 mln nie warto go sprzedawać
Poziom: 44
dodano: 12.06.2013, 15:46, #15 Zwiń/Pokaż komentarz kam17
To już wolę żeby został na jeszcze jeden sezon (może wreszcie się przebudzi).
Jeśli nie, to niech odchodzi za darmo.
Nikt nie będzie robił już problemów, ale 6 mln funtów to oferta nie do zaakceptowania.
Poziom: 41
dodano: 12.06.2013, 15:37, #14 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)

Wierzasty napisał:

Ty tak na poważnie??? Już dawno takiej bzdury nie przeczytałem.

Kolega niestety ale ma rację, że dla Naniego lepiej byłoby aby Moyes przeszedł na Old Trafford rok wcześniej ale generalnie dla całego klubu niekoniecznie.

Kiedy Luis złapał formę po kontuzji i zaczął grać naprawdę dobrze, robiąc znakomite piłki do kolegów z QPR, wygrywając nam mecz w FA CUP (i jeszcze tam w kilku innych spotkaniach;nie pamiętam dokładnie jakich; gdzie grając nawet o połowę mniej w meczu od Antka czy Welbecka robił więcej szumu i stwarzał zdecydowanie więcej zagrożenia) Fergie zamiast wreszcie poważnie postawić na Portugalczyka, wolał stawiać na bezpłciowego Valencię, który nie przynosił żadnego pożytku zespołowi. Ani w defensywie, ani tym bardziej w ofensywnie niestety. W czasie kiedy Ekwadorczyk co mecz kaleczył po kilkanaście prostych sytuacji, Nani albo siedział w domu na fotelu/w loży VIP, albo grzał swoim tyłkiem ławkę rezerwowych.

Ja rozumiem rok do końca kontraktu, niezadowalająca forma na przestrzeni ostatnich 2 lat, ale jedynie osiem milionów za gracza, który bądź co bądź, nadal ma potencjał być jednym z najlepszych na swojej pozycji co zresztą udowodnił m.in.trzy sezony temu kiedy zapewnił nam 19 tytuł mistrza Anglii?
Śmiech, śmiech, niedowierzanie, śmiech.
Szemehazaj ma rację po kilkadziesiąt baniek daje się za gwiazdy youtube'a a za takiego Naniego skąpią tych przynajmniej 20 milionów. Świat oszalał! Edytowano: 12 czerwca 2013 roku, 15:41
Poziom: 40
dodano: 12.06.2013, 15:36, #13 Zwiń/Pokaż komentarz bolsik5
Jak ma odejść za 10 mln, które i tak nie pójdą na transfery tylko w łapy Glazzerów to ja osobiście preferuję zatrzymanie go chociaż do stycznia, kokosów na nim nie zarobimy, a może po dobrze przepracowanym sezonie przygotowawczym by się nam obudził. Jeśli nie to w styczniu za 6 mln może się nabywca znaleźć.

Moim zdaniem Nani ma coś do udowodnienia na OT i Moyes zmotywuje go do ruszenia d[...]y i gry na poziomie, a jak na serio musi odejść to Moyes ma zabrać ze sobą z Evertonu Mirallasa, myślę, że on mógłby bujnąć trochę nasze skrzydła.
Poziom: 18
dodano: 12.06.2013, 15:29, #12 Zwiń/Pokaż komentarz neerg
Sprzedać za 10 mln € gościa wycenianego po słabym sezonie (rok wcześniej cena była o około 10 mln € wyższa) na 27 mln €? To byłoby największe frajerstwo w historii klubu chyba.

Przymilamy się do różnych gwiazdeczek, które mają klub w d[...]e, żeby do nasz przyszły, a sprzedajemy gościa, który od lat jest w United i który konsekwentnie odmawia opuszczenia go bo chce tu grać. Dokąd k[...]a zmierza ten klub?!

Gość wygrał praktycznie w pojedynkę masę spotkań, prawie zawsze grał dobrze w ważnych meczach i strzelił bardzo dużo bramek. Jest ostatnią osobą, dzięki której na OT pojawia się trochę magii- żaden inny zawodnik nie jest do czegoś takiego zdolny.

A gdybyśmy mieli wyrzucać zawodników po jednym słabszym sezonie, to nie graliby u nas już Rafael, Fabio, Evra, Evans, Ferdinand, Carrick, Giggs, Valencia, Rooney, Young, Jones, Smalling, i w ogóle chyba nikt poza RVP i Vidiciem.

Pragnę też zauważyć, że gdyby nie absurdalny pech Portugalczyka w końcówce sezonu teraz sprawy wyglądałyby zupełnie inaczej- grał świetny mecz z Realem i wypracował bramkę zanim zszedł po najbardziej niezasłużonym czerwie w historii futbolu. Z Chelsea również grał dobry mecz, zszedł po kontuzji i wtedy sprawy zaczęły wyglądać źle.
Poziom: 48
dodano: 12.06.2013, 15:25, #11 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Man nadzieje że nie odejdzie.To naprawde dobry gracz,szkoda się go pozbywać.A sama cena jest śmieszna...jeśli ma odejść to za 20 mln.pozdr.
Poziom: 20
dodano: 12.06.2013, 14:41, #10 Zwiń/Pokaż komentarz SuchyRD

blackson89 napisał:

ktory potrafi krecic Realami i Barcelonami 6 mln funtow haha.

Yy, że kiedy?
Poziom: 41
dodano: 12.06.2013, 13:20, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Wierzasty
nie ma co się dziwić takiej ofercie, gdyż po "takim" sezonie, z rokiem do końca kontraktu, raczej żaden klub myślący racjonalnie więcej za Naniego nie da.

blackson89 napisał:

Czuje ze Moyes powinien przyjsc rok wczesniej- moze wtedy Nani by gral i mialby swoja normalna forme


Ty tak na poważnie??? Już dawno takiej bzdury nie przeczytałem.



Poziom: 25
dodano: 12.06.2013, 12:37, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Stevenson
no way! to juz wole, zeby został... Nani jest wart więcej niż 8,5mln... taką cenę to chętnie przyjmę ale za Andersona.
Poziom: 24
dodano: 12.06.2013, 12:23, #7 Zwiń/Pokaż komentarz blackson89
Antek grajac od Naniego tylko o 1400 minut wiecej ! Mial az jedna asyste wiecej, takze nie wiem czym sie kieruje ten klub- Nani zje bie 4 akcje a 5 mu wyjdzie i skreci 3 i dosrodkuje, a reszta naszych skrzydlowch kopie, sieka i ucieka. Dla mnie bardzo wymowne bylo wejscie Valencii w meczu z Realem- przy pressingu Realu ten chlopak nie umial pilki przyjac... To smutne, ale jesli wywalamy Luisa to i Valencie i Younga i robimy duze zakupy lub zmieniamy system, bo znow bedzie padaka.
Poziom: 57
dodano: 12.06.2013, 12:04, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj

Error94 napisał:

A ile wy byście chcieli za zawodnika, któremu w przyszłym roku kończy się kontrakt i który w zakończonym sezonie nie pokazał absolutnie nic. Min 15 mln?


Facet w duecie z Berbatowem i Chicharito zapewnił nam upragniony tytuł mistrzowski który strącił Liverpool z ich pieprzonej grzędy. Jak na skrzydłowego zdobył naprawdę masę bramek, zaliczył wiele asyst, rozgrywał świetne mecze przeciwko City, Bayernowi czy Chelsea.

Jego problemem jest wybujałe ego i nieco ubogie korzystanie ze zwojów mózgowych.

Ale żeby sprzedawać go za 10 milionów? W czasach gdy gwiazdkę Neymara który jest o wiele większym samolubem od Naniego i nie pokazuje nic w meczach z Anglią czy Francją płaci się 50 baniek. Za Lucasa "Kocham MU, a nie sorry, PSG" 40, bo ktoś kiedyś powiedział, że to nowy Ronaldinho, a chłopak kręcił drewniakami z ligi Puszczy Amazońskiej.

Nani udowodnił wielką klasę w Europie, fakt, nie idzie mu od dłuższego czasu, ale normalnie, na ludzki rozum powinien być wyceniany wyżej od gwiazdek youtuba, bo przynajmniej coś już osiągnął, czegoś dokonał, coś pokazał na najwyższym poziomie.

Według mnie powinien zostać, a Moyes niezrażony do niego tak jak sir Alex mógłby przywrócić nam dawnego, dobrego Naniego.
Poziom: 47
dodano: 12.06.2013, 11:59, #5 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Jak Monaco czy PSG nie włączą się do walki to Nani odejdzie za grosze, bo tylko te 2 kluby mogłyby dać kolo 15 milionów.
Poziom: 24
dodano: 12.06.2013, 11:58, #4 Zwiń/Pokaż komentarz blackson89
Chyba Turasom sie po je balo w glowach. Andy Carroll- drewno na poziomie Grześka R kosztowal 35 mln funtow, a zawodnik, ktory potrafi krecic Realami i Barcelonami 6 mln funtow haha. To Valencii za tyle bym nie sprzedal... Czuje ze Moyes powinien przyjsc rok wczesniej- moze wtedy Nani by gral i mialby swoja normalna forme, a nie Ferguson sie obrazal ze chce podwyzke...
Poziom: 21
dodano: 12.06.2013, 11:57, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Error94
A ile wy byście chcieli za zawodnika, któremu w przyszłym roku kończy się kontrakt i który w zakończonym sezonie nie pokazał absolutnie nic. Min 15 mln? Myślę, że 15 mln to będzie max, chyba, że jakieś szejki czy coś się zgłosi to może uda się trochę z nich tej kasy zedrzeć, a tak to...
Poziom: 23
dodano: 12.06.2013, 11:11, #2 Zwiń/Pokaż komentarz qweasd
United da zrobić się w c h u j a brzydko mówiąc, jeśli sprzeda naniego za takie grosze...
Poziom: 18
dodano: 12.06.2013, 11:06, #1 Zwiń/Pokaż komentarz jarek8799
min 15ml funtow nie jestesmy city zeby w promocji sprzedawac

Komentarze (30)