R E K L A M A

+ +1 - United wygrywają po emocjonującej końcówce!

Relacje Red_Devil @02.12.2014 | Przeczytano 5593 razy

United wygrywają po emocjonującej końcówce!

Manchester United pokonał Stoke City 2:1. Czerwone Diabły przeważały przez całe spotkanie, ale w gorącej końcówce "Garncarze" mogli sprawić niespodziankę. Trwa seria zwycięstw ekipy Louisa van Gaala!

Przed meczem wiadomo było, że nie zagra kontuzjowany Ángel Di María, ale mówiło się, że kapitan Wayne Rooney powinien być gotowy do gry. Niestety, uraz uniemożliwił grę Anglikowi. W tej sytuacji zespół na murawę wyprowadzi Michael Carrick

W porównaniu do meczu z Hull City, wspomnianych wyżej rekonwalescentów zastąpili Ander Herrera i James Wilson, dla którego był to pierwszy mecz w wyjściowej jedenastce u Louisa van Gaala.

United zaczęli grać podobnie jak w sobotę z "Tygrysami": długo utrzymując się przy piłce i starając się przedostać pod pole karne rywali. "Garncarze" jednak mądrze się bronili, nie próbując jednak zaatakować gospodarzy.

Starania United przyniosły rezultat w 21. minucie. Juan Mata rozegrał piłkę z Herrerą na lewym skrzydle, Bask dośrodkował a na długim słupku jak spod ziemii wyrósł Marouane Fellaini i zdobył swojego drugiego gola w barwach MU.

Prowadzenie nie zadowoliło podopiecznych van Gaala, którzy grali równie dobrze co w sobotę. Jednak w przeciwieństwie do spotkania z Hull City nie udało się Davidowi de Gei zachować czystego konta. Rajd Bojana Krkicia został powstrzymany w polu karnym przez Chrisa Smallinga, ale piłka trafiła pod nogi Stevena N'Zonziego, który ładnym strzałem w długi róg doprowadził do remisu. Warto podkreślić, że w tym czasie Fellaini cierpiał na uraz odcinka szyjnego i rywale nie zachowali się fair play nieprzerywając gry.

Po zmianie stron United nadal atakowali. Dobrze spisywali się boczni "obrońcy": Antonio Valencia i Ashley Young. Anglik popisał się kilkoma ładnymi dryblingami, jednak brakowało jakości w jego dośrodkowaniach. Po falu taktycznym na Ekwadorczyku podyktowany został rzut wolny z prawej strony pola karnego. Do piłki podszedł Mata i ładnie uderzył na długi słupek, gdzie Marcos Rojo wyskoczył najwyżej. Argentyńczyk jednak futbolówki nie dotknął i bramka została zapisana na konto Maty.

Pomni straconego gola Czerwone Diabły dążyły do podwyższenia wyniku. Świetną okazję miał Wilson, ale zdecydował się na samotny rajd i wykończenie akcji strzałem zamiast podania do lepiej ustawionego Robina van Persiego. Dobrze spisywał się środek z Herrerą i Matą, Valencia i Young podłączali się do akcji.

Niestety, końcówka należała do gości. W doliczonym czasie gry Young niepotrzebnie faulował, a po rzucie wolnym z najbliższej odległości strzelał Mame Biram Diouf - znakomitym refleksem popisał się de Gea. Chwilę później po wrzutce w pole karne strzelał Marko Arnautović, de Gea znowu świetnie sparował strzał, ale przy dobitce Diouf znalazł się 5m przed pustą bramką - jego strzał na linii bramkowej zablokował Young. Powtórki technologii goal-line pokazały, że nie było bramki.

Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Pomimo kontrolowania większości spotkania końcówka mogła przyprawić kibiców United o palpitacje serca. Na szczęście udało się dowieźć wynik do końca i zdobyć trzy punkty.

W poniedziałek United zagrają ze Southampton, który jutro mierzyć się będzie z Arsenalem. Jeśli "Kanonierzy" nie przegrają, Czerwone Diabły będą miały szansę na St Mary's Stadium wskoczyć na 3. miejsce w tabeli Premier League.

Tagi: Juan Mata, Marouane Fellaini, Old Trafford, Premier League, Relacje z meczów, Steven N'Zonzi, Stoke City, Znamy składy, Zwycięstwo

Komentarze (101)

Poziom: 41
dodano: 03.11.2015, 16:25, #101 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Co to był za mecz horror ale lubię takie emocje w spotkaniach.Pozdrawiam :):):)
Poziom: 24
dodano: 08.12.2014, 23:01, #100 Zwiń/Pokaż komentarz Warzy91kg
Masakra widać było ciężki mecz ale najważniejsze to 3 pkt i kolej na Liverpool niech idą za ciosem liczę na nich
Poziom: 20
dodano: 08.12.2014, 22:54, #99 Zwiń/Pokaż komentarz Michał170
Jak ważne te 3 pkt
Poziom: 32
dodano: 04.12.2014, 12:56, #98 Zwiń/Pokaż komentarz bercik92
Bardzo zaskoczył mnie Young, z tego co policzyłem miał bodajże 5 udanych dryblingów a raz skręcił gościa niemiłosiernie. Przydałoby się wideo z trickami, tam Young znalazłby spokojnie miejsce. Poza tym wnerwiła mnie słaba współpraca Van Persiego z Wilsonem. Obaj powinni sobie podawać w wiadomych sytuacjach, widać, że zespół traci na ich walce o pierwszy skład.
Poziom: 47
dodano: 04.12.2014, 00:18, #97 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Dobra pany, zabieram się za zaległości.
Poziom: 48
dodano: 03.12.2014, 16:35, #96 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
Może i zaskoczę, ale jak dla mnie najlepsi byli nasi skrzydłowo/obronni, bo i Valencia i Young nie tracili z tyłu, z dobrym zabezpieczeniem bramki, jak i gra do przodu im leżała, dali kilka dośrodkowań lub podań pod polem karnym rywala.

Davida nie chwalę już, bo staję się monotonny. Co mecz to samo, że król David!
Poziom: 57
dodano: 02.12.2014, 22:50, #95 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Tragedia w końcówce. Bez Di Marii czegoś ewidentnie brakuje temu zespołowi, a bez Rooneya pewność siebie zdecydowanie spada. Mieliśmy wprost gigantyczne szczęście w końcówce, Young irytował dziś niecelnymi dośrodkowaniami, ale uratował nas tysiąckrotnie za co należą mu się olbrzymie brawa. Podobnie jak De Gea, który był świetnie ustawiony przy strzale Dioufa.

Valencia był motorem napędowym, dobry w obronie, bardzo dobry w ataku, posłał mnóstwo piłek w pole karne, dziwne że żadna z nich nie zakończyła się asystą. Kolejny naprawdę udany występ Ekwadorczyka na prawej obronie. Smalling w większości akcji znów bezbłędny, ale nie potrafił ugasić tej pożogi w końcówce. Rojo również bardzo fajnie, też w końcówce miał obłęd w oczach. Herrera z asystą, ale stać go na więcej, niemniej jednak walczył i organizował grę zarówno w ataku jak i obronie. Mata nie odcisnął piętna na tym meczu, no ale ten centro-strzał był naprawdę dobry. Tego się wymaga od świetnego piłkarza gdy nie wszystko mu wychodzi. Fellaini z bramką, swoje zrobił, choć zdarzały mu się niedokładności. Carrick dziś moim zdaniem bardzo przeciętnie, nie radził sobie w starciach jeden na jeden, dziwacznie zachowywał się przy golu dla Stoke, nie dał nam niezbędnego spokoju. Van Persie miał kilka udanych zagrań, ale to zdecydowanie za mało; Wilson obudził się w drugiej połowie, powinien strzelić gola po fenomenalnym rajdzie, ale od tak młodego chłopaka nie można oczekiwać wszystkiego naraz. Zmiany przeciętne. Fletcher jest w fatalnej dyspozycji, nie nadążyłby za kulawym żółwiem. Januzaj wszedł niewiadomo po co, przy stałym fragmencie dla Ogrów już lepiej mógł wejść Blackett lub McNair.

Co do Falcao, to dla mnie - niepojęte. Ile on będzie wracał do siebie? Gość pobiera ASTRONOMICZNE pieniądze i gra sobie po 10-15 minut, gdy MU albo już nie atakuje, albo się totalnie broni. Ile on razy dziś dotknął piłkę? Z całym szacunkiem dla Wilsona, ale Radamel trafił tu żeby w razie czego ładować bramy za Rooneya i RvP, to był mecz idealnie skrojony pod niego, tymczasem znów grał tyle co Chicharito w Realu... Mam nadzieję, że z Southampton dostanie swoją szansę od początku, bo jeśli nie - niech wraca do Monaco już w styczniu. Bez sensu trzymać wciąż na ławie takiego gracza.

Ogólnie powinniśmy spokojnie strzelić na 3, nawet 4-1 i zabić spotkanie, ale klasycznie nam się to nie udało. Cudem wygrywamy, ale przynajmniej raz uśmiechnęło się do nas szczęście. Dodatkowe treningi strzeleckie by się chyba chłopcom przydały... No i lekcja asekuracji, bo żeby na boisku było 3 CM-ów i żaden nie obstawił piłkarza stojącego sobie swobodnie na szesnastce to jest kryminał. Nic, pościgu za Świętymi ciąg dalszy, obyśmy w następny poniedziałek spisali się ciut wytrawniej pod obiema bramkami.
Poziom: 43
dodano: 03.12.2014, 01:14, #94 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Jak zazwyczaj dobrze prawisz i często zgadzam się z Tobą, lecz nie zawsze do końca....

Cyt: "Valencia był motorem napędowym, dobry w obronie, bardzo dobry w ataku, posłał mnóstwo piłek w pole karne, dziwne że żadna z nich nie zakończyła się asystą".

Właśnie, posłał dużo piłek w pole karne, ale co z tego, jak prawie wszystkie te piłki były praktycznie do nikogo. I za każdym razem jest to samo, mecz w mecz! To mnie najbardziej wqrwia, że piłkarze na tym poziomie, nie potrafią w ciągu całego meczu dośrodkować normalnie piłki - Young, Valencia, Fellaini. Co z tego, że ładnie i sprytnie kiwnie rywala, jak później klapki na oczach i bije kur.wa w trybuny, albo boczną chorągiewkę. To nie jest wcale śmieszne - to są kpiny -WSTYD!

PS: dodatkowe treningi strzeleckie + dośrodkowania!

A tak jeszcze o siebie dodam, że często tracimy głowę w sytuacjach podbramkowych. Patrz sytuacja Herrer'y i Wilsona - tam wystarczyło spokojne zerknięcie w bok i podanie do lepiej ustawionego kolegi - dwie bramki murowane, a zamiast tego, to mieliśmy strzały na pałę w trybuny. No ale Ameryki nie odkryłem i wiem, że łatwo się wymądrzać przed monitorem.

pzdr.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 03.12.2014, 01:24

Poziom: 23
dodano: 03.12.2014, 01:36, #93 Zwiń/Pokaż komentarz cinq
czy ty dzisiaj spozywales cos podczas tego meczu ? bo jak czytam twoje wypowiedzi to wydaje mi sie ze ogladalismy inny chyba mecz. Mata strzelil gola I na powtorkach dokladnie widac ze rojo nie dotknal pilki I nawet lepiej bo wowczas byla by polemika czy byl spalony, napewno mozna powiedziec ze mial przy bramce duzy wplyw.....Valencia motorem napedowym ? Carrick slabo ? 4 mecz z rzedu z Carrickiem I 4 wygrana - moze bez fajerwerkow dzisiaj ale to dzieki niemu mamy spokoj na boisku
Poziom: 57
dodano: 03.12.2014, 15:13, #92 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
4-Michael,

moim nieskromnym zdaniem Valencii brakuje przede wszystkim Rooneya. Pamiętam sezon 09/10 kiedy Antonio posłał naprawdę ogromną liczbę świetnych podań w pole karne z których lwią część wykorzystał Wayne, a korzystali z nich też choćby Berbatow czy Nani. Anglik potrafi bardzo agresywnie zaatakować ostre centry Antonio, wydaje się że lepiej odgaduje jego zamiary niż cała reszta razem wzięta. Ponadto nie oszukujmy się, Ekwadorczyk po minięciu rywala istotnie zazwyczaj wali z całej pety w pole karne. Van Persie nie wykazuje ochoty na atakowanie podobnych piłek, Wilson jeszcze nie ogarnia zero-jedynkowego systemu gry Antosia (albo asysta, albo gówno, zazwyczaj gówno), a Falcao gra tyle co kot napłakał.

cinq,

kurczę, tyle razy pobierałem w trakcie meczów (w ostatnich miesiącach zazwyczaj z rozpaczy), ale wczoraj kulturalnie spożywałem Sagę malinową. Żal.

Nie mam pojęcia o co chodzi Ci z tym Matą i Rojo, czyżbym gdzieś sugerował, że to Marcos umieścił piłkę w siatce? Byłem co prawda śpiący i pisałem w pośpiechu, ale podobnej sugestii w swoim poście znaleźć nie mogę.

Valencia szarżował flanką niemal jak za dawnych czasów. Jeśli nie był jej głównym silnikiem, to nie wiem kto był - Fellaini jest wszak o wiele bardziej statycznym zawodnikiem od LAV. Nie napisałem też nigdzie, że Carrick zagrał słabo, tylko przeciętnie - zdarzały mu się błędy do jakich raczej nie przyzwyczaił, a także nie potrafił zapobiec ani golowi N'Zonziego, ani szturmom Stoke w ostatnich minutach meczu.
Poziom: 32
dodano: 03.12.2014, 12:37, #91 Zwiń/Pokaż komentarz slumerican
Skuteczność szwankuje. Tylko 2-1. Nadal trzeba pracować nad grą w obronie, takiej bramki jak N'Zonzi strzelił, nie możemy tracić. Niewykorzystane okazje potrafią się mścić, duży fart, że Diouf nie wykorzystał znakomitych okazji. Wilson pewnie na treningu takie sytuacje zamienia na bramki, a w meczu niestety nie udało się, mógł zagrać do RvP. Szkoda bo powinny być inny wynik na końcu i nerwówki można było uniknąć. Jesteśmy sami dla siebie wrogiem. Następny mecz z Southampton, które gra dzisiaj z Arsenalem może stracić punkty, a w meczu z nami mogą spaść na czwarte miejsce, a my awansować na trzecią lokatę, mamy też jeden dzień dłużej na odpoczynek. Trzeba kontynuować zwycięską serie.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 03.12.2014, 12:40

Poziom: 35
dodano: 03.12.2014, 10:50, #90 Zwiń/Pokaż komentarz Masło
Wiecie co jest fajne? Zaczyna nam dopisywać ludzkie szczęście.Tego brakowało nam w poprzednim sezonie, i na początku obecnego. Nie uważam byśmy grali jakoś znacznie lepiej niż w okresach, które wymieniłem, teraz jednak są mecze, że po prostu wpada, a rywale dzięki temu gubią się, są nerwowi. Patrząc na końcówkę - nie mieliśmy prawa wygrać. Tak samo było z Arsenalem. Mimo to wygrywamy kolejny mecz, a to najlepszy bodziec do pracy dla zawodników. Chciałbym, żeby tak było. Sytuacja kadrowa dalej jest fatalna, bo jak nie jeden to wypada drugi. Ciężki to sezon. Dlaczego nie może być jak w Chelsea, że tam wszyscy ważni zawsze zdrowi.
Jak będziemy grać równo i nie zaliczać wpadek, Southampton jest do zluzowania. City? Raczej nie. Nie sądzę byśmy w tej sytuacji jakiej jesteśmy zajęli wyższe miejsce niż 3-cie, co i tak będzie wielkim sukcesem.

Co do zawodników, De Gea złapał formę i kolejny mecz pod rząd klasa światowa. Nie można było tak od razu? Może teraz mielibyśmy jeszcze więcej punktów. Carrick-mózg zespołu, bez niego nie powinniśmy nigdy wychodzić na boisko, takie moje zdanie. Fellaini-drewniak, ale wreszcie pożyteczny, jak w Evertonie. Mata pod nieobecność gwiazd udźwignął presję, co też często się nie zdarzało. Young-zaskakująco pracowity na boisku, co van Gaal z nim zrobił :D Mamy nowego lewego obrońcę?

Tak więc, są pozytywy, w obronie mimo, że dalej dziurawej jak ser szwajcarski, jest większe pole manewru. Podkreślę jednak po raz kolejny, że nie gramy idealnie, z Hull było bardzo dobrze, ale tam po prostu rywal nie grał. Zobaczymy co będzie dalej, teraz przynajmniej punkty wpadają.
Poziom: 50
dodano: 03.12.2014, 12:34, #89 Zwiń/Pokaż komentarz dinos

Masło napisał:

[...]z Hull było bardzo dobrze, ale tam po prostu rywal nie grał.


Nie umniejszałbym aż tak zwycięstwa nad Hull. Znaczy, może inaczej - owszem rywal nie postawił jakiś ogromnych wymagań, ale z drugiej strony słynne powiedzenie mówi, że gra się tak, jak rywal na to pozwala. A United nie pozwoliło "Tygrysom" na wiele. Ze Stoke było w zasadzie podobnie, poza jedną akcją, w po której padł gol, no i fatalną końcówką, kiedy totalnie oddali inicjatywę przeciwnikowi. Ale przez większą część meczu rozważnie rozgrywali piłkę, co uniemożliwiało wykonanie jakiegokolwiek ruchu graczom Stoke.

Piszę to głównie dlatego, że rozmawiamy o United, które potrafiło wtopić 3-5 z Leicester czy zremisować 0-0 z Burnley. Widać więc wyraźny progres i z tego należy się cieszyć.
Poziom: 38
dodano: 03.12.2014, 02:00, #88 Zwiń/Pokaż komentarz KochamManchesterUnited
To i ja dodam coś od siebie. Mecz ogólnie można śmiało zaliczyć do tych dobrych w naszym wykonaniu , co nie zmienia faktu że mogłoby być trochę lepiej. Wynik zdecydowanie powinien być bardziej okazały , ale lekko nazywając "kiks Herrery" lepiej przemilczę. ;)
Bardzo dobra dyspozycja Fellainiego. Naprawdę ostatnio jest w świetnej formie i wykonuje bardzo dobrze swoje zadania. Nie ma co od niego wymagać cudów , właśnie przy swoich warunkach i sile fizycznej pokazał dzisiaj jak się wbiega i strzela z główki nie do obrony.
Bardzo dobrze , oby Belg dalej trzymał klasę.
De Gea bezrobotny , chociaż pod wielką presją obronił końcowy strzał po rzucie wolnym.
Szczerze powiedziawszy Wilson mimo wszystko starał się , widać że zależało mu na pokazaniu z jak najlepszej strony , ale osobiście w jednej wiadomej sytuacji bramkowej mógł się lepiej zachować i wyłożyć piłkę na bok Holendrowi.
Mimo wszystko widać że chłopak ma wielkie chęci i umiejętności , więc jest naprawdę z czego się cieszyć.
Pozdrawiam wszystkich.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 03.12.2014, 02:02

Poziom: 23
[Komentarz ukryty] Pokaż
Poziom: 50
dodano: 02.12.2014, 21:38, #86 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Jeśli spodziewasz się kreatywnej gry po Fellainim i Valencii, to nie dziwię się, że jesteś zawiedziony xD
Poziom: 23
[Komentarz ukryty] Pokaż
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 21:47, #84 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Pierd.olisz jak potłuczony! Fellaini jest jednym z najlepszych na boisku, więc albo masz jakieś uprzedzenie do niego, albo po prostu inny mecz oglądasz.
Poziom: 23
[Komentarz ukryty] Pokaż
Poziom: 29
dodano: 02.12.2014, 22:47, #82 Zwiń/Pokaż komentarz SebcioMU (1/3)
Fellaini słabo? :O Chłop gra dobrze, od momentu wejścia i strzelenia tej fenomenalnej bramki, czyli dobrych kilka meczy, a tu marudzenie, bo nie kreuje akcji, a przecież on od tego nie jest. :D Popatrzmy na odbiory, główki, waleczność i BRAMKĘ. Teraz widać starego dobrego Fellainiego, Iniestą nie będzie, ale daje sporo.
Poziom: 30
dodano: 02.12.2014, 22:50, #81 Zwiń/Pokaż komentarz lukimanutdfan
np. Felek gasił niemal każdą piłkę wybitą na skrzydło przez DDG.
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:54, #80 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Powiem Ci tak: nie jestem fanem Fellainiego, kiedy go Moyes ściągał do United twierdziłem, że to nie najlepszy ruch, ale w tym meczu on, Young (sic!) i Smalling byli najlepszymi zawodnikami na boisku. Pomimo tego, że za nim nie przepadam, trzeba przyznać, że ostatnio gra świetnie.
Poziom: 38
dodano: 03.12.2014, 01:50, #79 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Dzisiaj najlepsi na boisku byli dla mnie Young i Fellaini... Czyli obok Cleva i Andersona gracze których jako pierwszych widziałem na wylocie...
A akurat Fellaini dzisiaj dobrze czyścił, dobry pressing... Chyba nie zauważyłeś ile razy dzięki niemu bezpośrednio lub jego pomocy jeszcze na połowie Stoke przechwyciliśmy piłkę.
Poziom: 47
dodano: 03.12.2014, 00:19, #78 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Szkoda, że opcja edytuj mi nie działa od zawsze.

Dajcie link do powtórki spotkania, to nadrobię zaległości.
Poziom: 44
dodano: 03.12.2014, 01:29, #77 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Ważne zwycięstwo, tradycyjne w końcówce rywal rzucił się nam do gardła, na szczęście tym razem wyszliśmy obronną ręką.
W oko wpadła przede wszystkim bardzo słaba gra liniowych, co powtórka to spalony a gra idzie dalej, strzał Dioufa w końcówce obroniony przez De Gea także oddany ze spalonego. Swoją drogą dobrze że Rojo ostatecznie piłki nie dotknął bo byłaby kolejna kontrowersja.

Kolejny koncertowy mecz Smallinga, który imponuje pewnością siebie, spokojem w przejęciu piłki, gdzie zamiast główkować czy wybić piłkę w siną dal ten przyjmuje ją i odgrywa do kolegi. W większości sytuacji podejmował dobre decyzje, kilka soczystych odbiorów choćby Bojanowi chwile po golu Fellainiego.
Dobry mecz w ofensywie Younga i Valencii, ale obaj bardzo słabo dośrodkowywali. Brakuje takich soczystych centr z rotacją między obrońców a bramkarza, większość piłek od nich kierowanych to albo za plecy napastników albo na drugą stronę pola karnego. Ten element piłkarskiego rzemiosła już od kilku lat mocno u nas kuleje, brakuje piłkarza z nogą Beckhama czy Bainesa.

Carrick zawalił moim zdaniem bramkę, defensywny pomocnik powinien ściągać graczy nabiegających, a nie atakować piłkę którą atakowało już trzech innych graczy United. Bojan to nie Messi, umówmy się.

Fellaini przygasł w drugiej połowie, brakło mu też szczęścia, bo dobrze wykończył akcję na swoją drugą bramkę, Begović jednak jakimś cudem wygarnął piłkę. Poza tym dobrze pracował w odbiorze.

Herrera odwrotnie - zaczął przeciętnie i nerwowo, a zmarnowana setka będzie mu się pewnie śniła jeszcze długo. Z biegiem czasu złapał rytm i przyćmił Matę w rozgrywaniu piłki na połowie rywala.

Robin ponownie bez przebłysku, ale to już drugi mecz w którym się przynajmniej stara, walczy o piłkę, jest agresywny. To trzeba docenić.

Cieszą 3 punkty. Nie zgodzę się że ugraliśmy je szczęśliwie. Co prawda owo szczęście się do nas uśmiechnęło w doliczonym czasie gry, ale to piłkarze Stoke mieli go znacznie więcej. Prócz bramki i tych dwóch zrywów w końcówce w ataku nie potrafili wymienić choćby kilku podań, a pod własną bramką ratował ich kiks Herrery czy minimalnie przestrzelony strzał Wilsona, a swoje okazje mieli także Fellaini (nawet dwie) czy Mata.
Do tego sędzia mógł pokazać na wapno przy faulu na Wilsonie, potem faul na Angliku ze strony Irelanda co prawda daleko od bramki, ale tak rozpędzonego Diabła zatrzymać by mógł już tylko Begović.
Poziom: 32
dodano: 03.12.2014, 00:19, #76 Zwiń/Pokaż komentarz kurczak*
To wszystko idzie w dobrym kierunku, tak smiem twierdzic, odzyskamy dawny blask trzeba wierzyć! GLORY MAN UNITED! IN UNITED WE BELIEVE!
Poziom: 47
dodano: 03.12.2014, 00:16, #75 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Szkoda, że nie mogłem obejrzeć tego spotkania, jak wiadomo mecze ze Stoke, to wyjątkowo atrakcyjne i porywające widowiska.
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 22:46, #74 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Co tu dużo komentować...

Powinniśmy to wygrać na luzie, jakieś 3:1, może 4:1, a wygraliśmy fuksem. To co działo się w samej końcówce, wyraźnie odzwierciedla ten obraz. W powtórkach widać było wyraźnie, że bramka dla Stoke się należała. Także tym razem możemy mówić o sporym szczęściu i niestety jak zwykle o braku skuteczności, oraz zimnej głowy w kilku sytuacjach.

To wszystko.
Poziom: 30
dodano: 02.12.2014, 22:48, #73 Zwiń/Pokaż komentarz lukimanutdfan
Nie wiem jakie powtórki oglądałeś, bo jeśli chodzi o końcówkę to piłka całym obwodem nie przekroczyła (potwierdziła to technologia goal-line).
Poziom: 31
dodano: 02.12.2014, 22:48, #72 Zwiń/Pokaż komentarz junajted1
Aby padł gol piłka musi całym obwodem minąć linię bramki :)

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 02.12.2014, 22:50

Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:51, #71 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
MIchael, goal-line wyraźnie pokazało, że bramki nie było. Po to ta technologia została wprowadzona, żeby uniknąć takich dyskusji. A nie pamiętam jakoś, żeby do tej pory ktoś się specjalnie na nią żalił i twierdził, że źle działa.
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 22:55, #70 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Zgadza się - zwracam honor!

Teraz jeszcze raz to oglądałem i przyznaję rację. Piłka jednak nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem, więc gola nie było.
Poziom: 47
dodano: 03.12.2014, 00:14, #69 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Dobrze Cie widzieć lukiman, cieszę się, że wracasz do komentowania.
Poziom: 39
dodano: 02.12.2014, 23:00, #68 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Dziwne. Od 85' byłem pewny, że prędzej czy później Stoke wyrówna. Jednak dzięki kupie szczęścia, umiejętnościom de Gei i Young'owi który stał akurat na linii zgarnęliśmy 3 oczka.

Rywal trudniejszy to i gra była słabsza. Dziś odczuwalny był brak Rooney'a oraz Fideo. Gdy oni są na boisku całej drużynie idzie lepiej, każdy czuje się pewniejszy, dają nam spokój.

Powinniśmy wcześniej zabić mecz, prowadzić spokojnie 2.3-0, ale się nie udało. Przy stanie 2-1 Wilson miał obowiązek podać RVP. Każdy piłkarz musi podać kumplowi w tej sytuacji, dobro drużyny jest najważniejsze. Młody poszedł po swoje zaszczyty i niemal nie przejechaliśmy się na tym dość mocno.

Po raz kolejny Fellaini wyróżniał się u nas. Szkoda, że nie sieknął mocniej pod koniec I połowy bo z pewnością miałby dublet na koncie. Carrick słabszy mecz, Ander zakończył spotkanie z asystą, ale irytował stratami. Mata na skrzydle to kiepski pomysł, gdy znajdował się w centralnym sektorze boiska od razu on i nasza gra wyglądały lepiej.

Falcao prócz zyskania rzutu wolnego w 93' nie zrobił nic dla drużyny. Nie potrafił utrzymać się przy piłce, a w pojedynkach sprinterskich wyglądał jakby przebiegł maraton. Podobnie Fletch. Jest on wpuszczany na plac gry by dać nam organizacje, spokój. Dziwnym trafem nasza gra po jego wejściu wygląda kompletnie inaczej od początkowych założeń.


PS. ZA MOJSA BYŚMY TO ZREMISOWALI
Poziom: 40
dodano: 02.12.2014, 23:05, #67 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Ale Moyes grał w lidze mistrzów i w pucharze. To van Gaal ma łatwiej,
Poziom: 39
dodano: 02.12.2014, 23:13, #66 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Wilson który nie podał to jedno ale to czego nie trafił Herrera po błędzie bramkarza to było pudło jakiego już od miesięcy albo lat nigdzie nie widziałem.
Poziom: 39
dodano: 02.12.2014, 23:13, #65 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Mam na myśli to szczęście w ostatnich sekundach. Jako przykład podajmy konfrontację z Fulham w ubiegłym sezonie na OT.
BTW Dobrze, że wtedy Stoch w ten sam dzień zdobył złoty medal na IO, to nie piłem przynajmniej na smutno.
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 23:22, #64 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Dekad od razu. Ochłoń stary.
Poziom: 29
dodano: 02.12.2014, 23:56, #63 Zwiń/Pokaż komentarz master86

Vamp napisał:

Wilson który nie podał to jedno ale to czego nie trafił Herrera po błędzie bramkarza to było pudło jakiego już od miesięcy albo lat nigdzie nie widziałem.


to chyba pudła Torresa z United nie widziałeś ;-)
Poziom: 42
dodano: 02.12.2014, 23:10, #62 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
nie wiem czy to element taktyki czy przypadek, ale fellaini 4-5 razy w trakcie meczu miał pilke na prawej flance do dośrodkowania. fellaini?! na skrzydle?!? gdyby choć raz zamiast niego znalazłby się tam Herrera lub Mata... po za tym nie wiem skąd tak krytyczne głosy o grze belga u niektórych.wybitnie nie zagrał to fakt ale dla mnie jego obecność na placu ma większy wpływ na zespół niż gra maty. ale to prywatne odczucia. no i raz jeszcze okazało, że jednak Old Trafford nie dla Mame Dioufa. chłopakowi wyraźnie nie było dane tu bramek strzelać...

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 02.12.2014, 23:15

Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 23:25, #61 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Dokładnie tak było... Fellaini kilka razy znalazł się na lewym skrzydle, gdzie niemalże zmuszony był do dośrodkowania.

A propos tego elementu gry, to jak widzę wrzutki co niektórych naszych zawodników, to mi się aż gotuje! Young, Fellaini, Valencia - oni NIE POTRAFIĄ jednego, dobrego dośrodkowania posłać w pole karne w całym meczu - to są po prostu kpiny! Piłkarze na tym poziomie?! Nie pojmuję tego...
Poziom: 76
dodano: 02.12.2014, 23:32, #60 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
No ale co za różnica czy Fella czy Mata? Podobna jakość. Graliśmy bez skrzydłowych (albo inaczej: skrzydłowi mieli więcej zadań defensywnych), więc w tym diamencie Afro trzymał się prawej strony jak z Hull ;) Czasami Valencia mu się pokazywał.
Poziom: 42
dodano: 02.12.2014, 23:55, #59 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
ok, tylko gdzie fella do wrzutek. on się do tego nie urodził. są inni którzy to lepiej robią.
Poziom: 35
dodano: 02.12.2014, 23:24, #58 Zwiń/Pokaż komentarz Metyu
Trzeba uwzględnić, że mecz skończyliśmy bez jakiejkolwiek kontuzji. Kolejny powód do radości. Oby tylko Wayne i Angel byli gotowi do gry w następny poniedziałek.
Poziom: 39
dodano: 02.12.2014, 22:59, #57 Zwiń/Pokaż komentarz belinea
Ja pierdziele co za nerwy!!Po co to bylo?Bylismy w kazdym aspekcie lepsi i zamiast przycisnac i podwyzszyc to o maly wlos nie skonczylo sie na 2:2,na szczescie mamy DDG.Strasznie podobala mi sie zacietosc,agresja w grze i sportowa zlosc np jak u Maty przy zoltej kartce.Fellaini Man of the Match,dobry wystep Smallinga,Younga i Herrery.
Poziom: 47
dodano: 02.12.2014, 22:48, #56 Zwiń/Pokaż komentarz agnieszka2a
Chyba nie jestem w stanie teraz nic konstruktywnego napisać o tym meczu. Ostatnie 10 minut - nieustanny stan przedzawałowy. Od interwencji Davida mecz oglądałam na stojąco. Emocje w końcówkach jak w ostatnim sezonie SAF'a, nie da się ukryć. Najważniejsze 3 pkt i utrzymanie 4. miejsca.
Poziom: 66
dodano: 02.12.2014, 22:51, #55 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
:D Chciałbym to widzieć...
Poziom: 35
dodano: 02.12.2014, 22:50, #54 Zwiń/Pokaż komentarz Metyu
Zasłużone, ale i szczęśliwe zwycięstwo. United było znacznie lepszym zespołem i to spotkani powinno być zakończone znacznie wcześniej. Zupełnie niepotrzebnie zafundowaliśmy sobie tak nerwową końcówkę.

Mimo wszystko dopisujemy sobie kolejne trzy oczka, grając bez dwóch bardzo ważnych ogniw - Rooneya i Di Marii. Ewidentnie widać, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku.

Teraz nie pozostaje nic innego, niż napić się piwa. Po takiej końcówce to wręcz trzeba.

GGMU!
Poziom: 45
dodano: 02.12.2014, 22:46, #53 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Fellaini zarazem dobry mecz ale również tragedia. Jeżeli chodzi o rozegranie to Belg prawie wszystko tracił, ciężko coś pozytywnego w tym kierunku u Belga szukać. Wiem, że nigdy nie był kreatywny ale nie może być typowym drewnem w środkowej części boiska. Natomiast na plus gol i sporo odbiorów. Inny zawodnik warty zauważenia to Herrera ale tu tylko z złej strony, Hiszpan na siłę szuka drugiego Hiszpana aby ładnie to wszystko wyglądało i aby we dwóch grali natomiast często pożytku z tego nie było, dodatkowo ogrom głupich strat. Mata hmmm gra przebłyskami, częściej tracił niż coś pozytywnego wniósł. Young o dziwo całkiem przyzwoicie, kilka ładnych szarpnięć ale dośrodkowania w kosmos. Carras niewidoczny, Robin bez formy i Wilson szalony. Ten mecz mimo, że dominowaliśmy i byliśmy dużo lepsi od Stoke to zagraliśmy słabo. No ale cóż 3pkt najważniejsze i tylko dalej punktować a LM za rok nas przywita z rozwartymi ramionami.
Poziom: 66
dodano: 02.12.2014, 22:42, #52 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Co za mecz, co za końcówka... O tempora, o mores! Serce czuję dosłownie w całej klacie... Ale są 3 punkty, a to najważniejsze. Cóż za adrenalinopędny styl gry tych naszych Diabełków. :D
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:46, #51 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Miałem wypić piwo po meczu, ale po tym, co przeżyłem, idę po whiskey. Chyba ze 3 zawały w trakcie meczu przeżyłem:D
Poziom: 76
dodano: 02.12.2014, 22:36, #50 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Ja pierniczę co za końcówka, zawał serca!
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:40, #49 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Ja właśnie parzę sobie melisę. Ale chyba spać to po tym meczu szybko nie pójdę. 4 wygrana z rzędu, kolejna stacja Southampton
Poziom: 41
dodano: 02.12.2014, 22:40, #48 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Zadanie wykonane.
Ciężka praca Diabłów dzisiaj się opłaciła.
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 22:39, #47 Zwiń/Pokaż komentarz Roboturnerr
Young mordo ty moja !! :D
Poziom: 26
dodano: 02.12.2014, 22:11, #46 Zwiń/Pokaż komentarz Auralis
W tym meczu powinno być już co najmniej z 5:0, a jeszcze będzie 2:2.
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:18, #45 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Ej, bez takich mi tutaj:P Wygramy:)
Poziom: 26
dodano: 02.12.2014, 22:22, #44 Zwiń/Pokaż komentarz Auralis
Oby dobrze się skończyło, bo jakiś rożny, Crouch i będzie tragedia ;)
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:37, #43 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Ja pier.,.. Nie wierzę, że to mówię. Young Man Of The Match. Ale końcówka... Dawno takiej nie widziałem
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 22:36, #42 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
HELENA MAM ZAWAŁ. MATKO ŚWIĘTA. Dobrze że tym razem szczęście się do nas uśmiechnęło.
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 22:16, #41 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Falcao zaraz dostanie kontuzji na tej rozgrzewce. Rozciąga się już chyba drugi kwadrans.
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 22:18, #40 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
No i doczekałeś się:) Już jest przy linii bocznej gotowy do wejścia.
Poziom: 76
dodano: 02.12.2014, 22:06, #39 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
No jakoś to idzie, ale nerwowo będzie to samego końca :)
Poziom: 46
dodano: 02.12.2014, 22:04, #38 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Radość Rojo po golu bezcenna , widać ze chłopakowi zalezy.
Poziom: 57
dodano: 02.12.2014, 21:41, #37 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Najlepsze w tej połowie było to, że Stoke wykreowało dwie sytuacje bramkowe - obie po błędach arbitrów którzy najpierw nie zauważyli ewidentnego spalonego Irelanda który brał udział w akcji, a później - kiedy sfaulowany został Fellaini, a gola strzelił N'Zonzi. Nie dopisuje nam szczęście w tym sezonie, dorzucając do tego niepodyktowanie karnego za faul na Wilsonie otrzymujemy taki a nie inny rezultat.

Generalnie gramy to samo co z Hull, tyle że jest pewien problem - nie ma Rooneya. Zastępujący go James Wilson jest co prawda energiczny i ruchliwy, ale też strasznie chaotyczny i właściwie nie dający nam nic pozytywnego pod bramką Stoke. Zdecydowanie zmieniłbym go za równie walecznego, ale o niebo lepszego czysto piłkarsko Falcao i to już w przerwie spotkania.

Irytują mnie niedokładności w środku pola, a jeszcze bardziej nadmierne szukanie się nawzajem duetu Mata-Herrera. W sobotnim meczu obaj idealnie rozprowadzali piłkę, dziś Ander mając po lewej Younga który pędził nieobstawiony w promieniu dziesięciu metrów postanawia zagrać na środek pola do Juana, a ten wycofuje piłkę... No bez jaj. Jeszcze gorzej prezentuje się duet Van Persie-Wilson, bo Holender nie ma najmniejszej ochoty na podawanie do młodego i w sytuacji w której Begovic zagrał piłkę pod jego nogi, ten zamiast wyłożyć patelnię szczeniakowi, wolał poczekać na Herrerę który posłał ją w gołębie. Komedia.

Przy golu N'Zonziego śmieszne było to, że za jednym marnym grajkiem pobiegło czterech naszych. Po Carricku spodziewałem się więcej rozsądku...
Ogólnie nie wygląda to najlepiej, bo mamy problem z wypracowywaniem okazji strzeleckich. Mata jak zwykle, gdy przychodzi mu grać z silnym fizycznie rywalem nie istnieje, a napastnicy nie widzą się nawzajem. Herrera z Fellainim nie zrobią rozwałki, nie łudźmy się.

A, brawa dla Younga za szarpanie lewą stroną. Chłopak naprawdę daje z siebie wszystko.
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 21:57, #36 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Fellaini nie został sfaulowany co nie zmienia faktu, że sędzia powinien mecz przerwać. Niemal od razu wyłożył się jak długi na murawie, a z kontuzjami głowy/szyi nie ma żartów.
Poziom: 47
dodano: 02.12.2014, 21:40, #35 Zwiń/Pokaż komentarz agnieszka2a
Nasi zawodnicy zachowują się dzisiaj bardzo biernie. Po golu Belga zwolnili jeszcze tempo i pozwolili Stoke na dojście do sytuacji. Muszą się wziąć w garść i trochę obudzić.
Poziom: 32
dodano: 02.12.2014, 21:39, #34 Zwiń/Pokaż komentarz slumerican
Błąd Begović'ia na bramkę, po podaniu RvP powinien zamienić Herrera. Hiszpan zrehabilitował się i celnie dośrodkował na głowę Fellainiego, który zamienił to na gola. Dziwnie stracona bramka. 4 piłkarzy startuje do Bojan'a, błąd defensywy bezwzględnie wykorzystał N'Zonzi. Oby Marouane nie odniósł kontuzji, bo widać, że kark go trochę boli.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 02.12.2014, 21:40

Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 21:37, #33 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Niby gramy nieźle, gramy piłką, ale co z tego, jak to wszystko jest na stojąco. Tak, jak niżej skwitował kolega - zamiast spokojnie prowadzić 2:0, to mamy remis, jak zwykle po frajerskiej akcji rywali.

Wilson do zmiany - statysta! Falcao od razu powinien wejść.

Herrera też się nie popisał w tej akcji, kiedy szliśmy 4 na 2. Tam mogliśmy z tego 5 bramek na raz strzelić (masa rozwiązań), a ten strzela w piąty rząd trybun - masakra!
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 21:25, #32 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
No i gównograje musza remisować :/
Szlag.
Poziom: 26
dodano: 02.12.2014, 21:29, #31 Zwiń/Pokaż komentarz Auralis
Dziwny jest ten mecz, zamiast 3:0 nagle 1:1 :/
Poziom: 33
dodano: 02.12.2014, 21:36, #30 Zwiń/Pokaż komentarz kolekcjoner
Nic nie mów... ehh. Nie spodziewałem się niczego więcej po meczu. Kontrola United i wyczekiwanie na swoją szansę. Tak też było. Co Herrera zrobił to on sam chyba nie wie. Każdy jeden strzał w światło bramki zakończył by się bramką. Tymczasem Hiszpan przestrzelił. Niepojęte. Szkoda że Fellaini przy drugiej okazji nie huknął, bo by siadło na pewno. No nic to trzeba po prostu wygrać.
Poziom: 42
dodano: 02.12.2014, 21:08, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Marco Polo
Fellaini z meczu na mecz zadziwia. Facet w tym sezonie mega zyskał w moich oczach. Brawo!
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 21:35, #28 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Dokładnie. Póki co idzie na MOtM
Poziom: 26
dodano: 02.12.2014, 21:02, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Auralis
Dżizas, co to było za pudło...
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 21:03, #26 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Chyba nawet Ander nie wie
Poziom: 63
dodano: 02.12.2014, 20:56, #25 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
No zmian większych nie ma, ale szkoda, że brakuje Roo.

Mimo wszystko cieszę się, że Wilson dostaje szansę i mam nadzieję, że ją wykorzysta.

Do boju United, tylko trzy punkty dzisiaj :)
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 20:25, #24 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Ja pierd.ole... brak Rooneya, to duże osłabienie, nie spodziewałem się jego absencji, no ale jednak. Nas już chyba pech z tymi kontuzjami nie opuści w tym sezonie (odpukać)!

Co do reszty składu, to nie mam zastrzeżeń, choć dziwi nieco fakt, iż Wilson gra w wyjściowej 11-tce, kosztem Falcao. Według mnie, to właśnie Kolumbijczyk powinien zagrać playmekera, takiego jak zazwyczaj gra Rooney, gdyż akurat "El Tigre" potrafi grać głębiej i dobrze rozprowadzać piłkę.

No cóż... szykuje się cholernie ciężki bój, oby tylko była wygrana - obojętnie jakim wynikiem.
Poziom: 38
dodano: 02.12.2014, 20:29, #23 Zwiń/Pokaż komentarz blackrose
Wilson prawidłowo w pierwszym składzie bo as i joker musi byc w rękawie a nie odkrywa sie wszystkich najlepszych kart od razu
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 20:39, #22 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Pewnie chodzi o to, jak poobijał się pod koniec meczu z Hull. Mecz odpoczynku mu nie zaszkodzi, szczególnie, że rywal nie jest z górnej półki. Chociaż trzeba przyznać, brak Roo jest zawsze sporym osłabieniem
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 20:45, #21 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
To się dopiero okaże...
Poziom: 19
dodano: 02.12.2014, 20:43, #20 Zwiń/Pokaż komentarz RaV17
Z wilsona będzie dobry grajek.
Fajnie ze zagra od początku i mam nadzieje ze nie zawiedzie!
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 19:51, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Roboturnerr
Znowu Falcao na ławce !!
Poziom: 27
dodano: 02.12.2014, 19:55, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Syki
Lepiej na ławce, niż w pierwszym i znowu kontuzja :) Małymi kroczkami do przodu, więc zbastujcie!
Poziom: 76
dodano: 02.12.2014, 19:58, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Myślę, że może LvG uznał, że lepiej z drwalami poradzi sobie Wilson, który nie daje sobie w kaszę dmuchać.
Poziom: 43
dodano: 02.12.2014, 20:43, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Roboturnerr
Zatem zobaczymy ;)
Poziom: 52
dodano: 02.12.2014, 20:38, #15 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Yeah Wilson w wyjściowej 11!
Poziom: 38
dodano: 02.12.2014, 20:36, #14 Zwiń/Pokaż komentarz blackrose
LVG to stary lis dziś chce zgarnać 3 punkty najmiej wrzucajac do puli i na Soton oszczedzic ADM i Roo miejmy nadzieje i wiarę ,że jego plan się powiedzie.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 02.12.2014, 20:39

Poziom: 44
dodano: 02.12.2014, 20:30, #13 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Mam nadzieje że Rooney po prostu obił się nieco uderzając w reklamy w meczu z Hull i jego absencja w tym meczu to tylko profilaktyczne oszczędzanie Anglika na zbliżające się mecze za 6 punktów dla nas: Soton i LFC.
Święci wciąż trzymają się w czołówce, będzie doskonała okazja do odrobienia trzech oczek.
Mecz z Liverpool'em to oczywiście coś więcej niż tylko punkty, ale wygrywając możemy odskoczyć już na sporą ilość punktów od podopiecznych Rogersa.
Poziom: 66
dodano: 02.12.2014, 20:24, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Ciekawe właśnie, to co podsunął Mr.Ironic, czyli, że van Persie nie będzie kapitanem, tylko Carrick. :) Moim zdaniem całkiem rozsądna decyzja. :)
Poziom: 35
dodano: 02.12.2014, 20:13, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Metyu
Obrona taka sama jak w poprzednim meczu! CUD!

Szkoda, że nie ma Rooneya, bo w ostatnim czasie prezentował bardzo dobrą formę. Kolejny pechowy uraz. Robin dzisiaj musi zagrać dobry mecz.
dodano: 02.12.2014, 20:07, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Skyyy77 [31.1.12.***]
trzeba zauwazyc ze stoke sa bardzo dobrze przygotowani fizycznie pamietam ostatnie mecze byly twarda walka to wg mnie posadzenie falcao na lawie nie jest zlym pomyslem lvg napewno wie co robi zara znowu kontuzje zlapie i miesiac posiedzi na l4 ;] a wilson niech leci jak zaladuje brame to bedzie ciekawie ^^
Poziom: 40
dodano: 02.12.2014, 20:03, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Mr.Ironic
jaka szkoda, ze Robin bez opaski kapitanskiej. Van Gaal jak mogles!
Poziom: 76
dodano: 02.12.2014, 19:57, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
O rany, największego walczaka brakuje..
Poziom: 39
dodano: 02.12.2014, 19:55, #7 Zwiń/Pokaż komentarz belinea
Brak Rooneya,Young na lewej,Wilson zamiast Falcao,jestem zaskoczony.
Poziom: 29
dodano: 02.12.2014, 19:55, #6 Zwiń/Pokaż komentarz master86
Najwidoczniej nie jest gotowy od pierwszego gwizdka bo nie wierze że LvG by go posadził na ławkę jakby wszystko grało El Tigre wejdzie i zdobędzie zwycięską bramkę ot chytry plan naszego Bossa
Poziom: 37
dodano: 02.12.2014, 19:55, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Nani United Glory
Van Gaal jednak dał odpocząć Roo, fajnie, że Wilson szansę dostał. Liczę dzisiaj na fajne widowisko i 3 punkty.
Poziom: 50
dodano: 02.12.2014, 19:54, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
Szkoda, że Rooney nie zdążył się jednak wykurować, mam nadzieje, że na Southampton będzie w pełni gotowy.

Falcao ponownie na ławce...No cóż, przynajmniej Wilson będzie mógł się nam dzisiaj dłużej zaprezentować.

Ooo, a jeszcze Carrick dzisiaj został mianowany kapitanem i będzie wyprowadzał z tunelu naszych :)
Poziom: 38
dodano: 02.12.2014, 19:54, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Mam nadzieję, że w końcu, przynajmniej na przykład koło lutego zobaczymy Falcao w pierwszym składzie...
Poziom: 42
dodano: 02.12.2014, 19:51, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Marco Polo
GGMU !! Tylko wygrana dziś.
Poziom: 17
dodano: 02.12.2014, 19:51, #1 Zwiń/Pokaż komentarz kanye1878
a Falcao ? No cóż, liczymy na Wilsona

Komentarze (101)