R E K L A M A

+ +1 - Najgorsze transfery Man Utd ostatniego dwudziestolecia

Publicystyka Wazza @17.12.2014 | Przeczytano 7744 razy

Najgorsze transfery Man Utd ostatniego dwudziestolecia

Renomowany serwis goal.com pokusił się o zestawienie najbardziej nietrafionych, przepłaconych, nieudanych transferów do Manchesteru United, które miały miejsce na przestrzeni dwudziestu lat. 

Choć Sir Alex Ferguson miał smykałkę do genialnych transferów, niemożliwym jest nie pomylić się przez tak długi okres przy sprowadzaniu nowych zawodników do klubu. Stąd w portfolio byłego trenera United takie perełki jak Patrice Evra, za którego zapłacona kwota 6mln funtów z perspektywy choćby wygranych trofeów, wydaje się być śmiesznie niska. Na drugim biegunie są jednak zawodnicy, których sens obecności w United mógłby spokojnie sprawdzić Bogusław Wołoszański w serialu ''Sensacje XX Wieku''. Poniżej przedstawiamy Wam transfery wybrane przez goal.com i postaramy się przybliżyć sylwetki głównych bohaterów tych transakcji. Niektóre zakupy były trafione niczym kulą w płot, od niektórych piłkarzy wymagano dużo więcej niż osiągneli, niektórym karierę na Old Trafford zniszczyły kontuzje. 


BRAMKARZE:

Ferguson długie lata o obsadę bramki był spokojny. ‘’Wielki Duńczyk’’ dzielił i rządził w polu karnym aż do 1999 roku gdy po wygraniu Ligi Mistrzów zakończył karierę w United. Zaczęło się WPNPS czyli Wielkie Poszukiwanie Następcy Petera Schmeichela.

Mark Bosnichprzyszedł w 1998 roku za darmo z Sydney Croatia. Co ciekawe, był to jego drugi kontakt z United, gdyż pod koniec lat 80-tych był w drużynie młodzieżowej. Ferguson w swojej autobiografii nazwał go ‘’fatalnym profesjonalistą’’, Australijczyk ponadto miał problemy z kontuzjami, nie grzeszył wzrostem jak na bramkarza (1.85m) oraz nosił brzemię ‘’tego pierwszego po Duńczyku’’. Jakby przeczuwając, że coś z Bosnichem może pójść nie tak, Ferguson sięgnął po Włocha, który miał być lekarstwem na zaistniałą sytuację a nazywał się…

Massimo Taibi za 4.5mln funtów z Venezii. Człowiek legenda Old Trafford. Przyszedł w ostatnim dniu okienka transferowego w 1999 roku a już w styczniu 2000 roku wylądował na wypożyczeniu w Regginie i swoją obecność w United zaznaczył czterema występami. Jeden z nich stał się częścią wszystkich programów ‘’Futbolowe  jaja’’. Niemniej jednak trzeba wspomnieć, że początek miał udany ponieważ mimo klopsa z Liverpoolem w pierwszym występie, został wybrany na zawodnika meczu a United wygrało 3-2. Karierę w ekipie Czerwonych Diabłów zakończył wpuszczeniem pięciu goli z Chelsea.

W sezonie 1999/2000 United zdobyli mistrzostwo, ale żeby zabezpieczyć się na przyszły sezon, w maju 2000 roku Ferguson sięgnął po gwiazdę francuskiej piłki – Fabiena Bartheza

Fabien Barthez – patrz Post Scriptum

Roy Carroll za 2.5mln funtów z Wigan. Jedna z największych tajemnic Old Trafford – jak to się stało, że wytrzymał w klubie aż 4 lata. Jego firmowym zagraniem było wrzucenie sobie piłki do bramki po strzale Pedro Mendesa. Sytuacja nie byłaby może tak bardzo zapamiętana gdyby nie dwa fakty: sędzia nie uznał gola, mimo tego że widzieli go nawet ludzie spod dachu stadionu, ponieważ został w blokach startowych i zwyczajnie nie miał jak ocenić czy piłka przekroczyła linię bramkową. Powód i drugi fakt – strzał był spod linii środkowej boiska. Tak więc Roy przeszedł do historii puszczając gola…którego tak naprawdę nie puścił.


OBROŃCY:

Alexander Büttner za 5mln euro z Vitesse Arnhem. Zupełnie nie poradził sobie z wygryzieniem ze składu Evry, raził nonszalancją w obronie, ale zdążył też zdobyć dwie bramki zanim ostatecznie sprzedano go do Dynama Moskwa.

Laurent Blancprzyszedł za darmo i odszedł również bez transakcji gotówkowej ponieważ zakończył karierę po przygodzie z United. Miał załatać dziurę w obronie po sprzedaży Jaapa Stama. Nigdy nie pokazał pełni swoich umiejętności może dlatego, że jak przychodził do klubu jego kariera i forma zbliżała się ku schyłkowi. Mimo to, zapisał się Francuz w annałach United jako strzelec bramki w jednym z najsłynniejszych pościgów w historii Premier League. 29 września 2001 roku Tottenham Hotspur prowadził po pierwszej połowie z United 3-0 a przegrał 3-5. Kontaktowego gola strzelił właśnie Blanc. Resztę jego występów w barwach Czerwonych Diabłów możemy śmiało nakryć kurtyną milczenia.

William Prunier wypożyczenie z Bordeaux w sezonie 1995/1996. Wystąpił w zaledwie dwóch meczach z czego jeden to koszmarny występ w spotkaniu zakończonym porażką ze Spurs 1-4. W wyniku problemów ze zdrowiem po niespełna półrocznym okresie powrócił do Bordeaux. W jednym z rankingów, zawężonym do zaledwie sześciu piłkarzy, został wybrany do owej szóstki najgorszych transferów Fergusona.


POMOCNICY:

Najbardziej liczna grupa na naszej liście: kompletne niewypały, ale i piłkarze którzy mimo dobrej gry zostali zapamiętani przez pryzmat niespełnionych, pokładanych w nich przez kibiców, wielkich nadziei jak również dużych kwot wydanych na ich zakup z kasy United.

Alan Smith za 8.8mln euro z Leeds. W zasadzie napastnik, którego Ferguson przekwalifikował na pomocnika. Nigdy jednak nie odnalazł się na Old Trafford. Przeszkodziła mu w tym poważna kontuzja – złamanie nogi w meczu na Anfield. Zaledwie 7 goli w 70-ciu meczach, w tym jedna perełka.

Anderson Luís de Abreu Oliveira szerszej publiczności bardziej znany jako permanentnie obrażony na siłownię piłkarz. Przyszedł za…tu są rozbieżności od 17mln do 27mln funtów z FC Porto. Po za tym, że bardzo pewnie wykonał swojego karnego w finale Ligi Mistrzów z Chelsea, wsławił się wiecznymi problemami z sylwetką zawodowego piłkarza. Nie możemy nic więcej o nim napisać bo zwyczajnie nie ma o czym.

Eric Djemba-Djembaza 3.5mln funtów z FC Nantes. Miał uczyć się od Roya Keane’a by być jego godnym następcą. Poległ jednak z kretesem i nigdy nie wyróżnił się czym szczególnym po za sympatycznie brzmiącym nazwiskiem. Przez półtora roku zaledwie 13 występów w lidze.

William Peter "Liam" Miller dołączył do United za darmo. Kolejny kreowany pomocnik na następcę Keane’a. Z charyzmatycznym Irlandczykiem połączyło go jedynie to, że obaj urodzili się w tej samej miejscowości – Cork, oraz że pochodzą z tego samego kraju. Na tym podobieństwa się kończą. Wystąpił w dziewięciu meczach i po krótkim wypożyczeniu do Leeds, znalazł przystań w Sunderlandzie.

Gabriel Obertan za 3.8mln euro z Bordeaux. Szybki i nieźle wyszkolony skrzydłowy miał być alternatywą po sprzedaży Cristiano Ronaldo. 14 meczów i zero goli w lidze jest najlepszym podsumowaniem jego kariery w United.

Karel Poborský - za 3.5mln funtów ze Slavii Praga. Gwiazda Euro 1996, turnieju który odbył się pod nosem włodarzy United. Swojej świetnej gry w barwach reprezentacji Czech, wyborny technik nigdy nie przełożył na występy na Old Trafford. Zaledwie 1 gol w Pucharze Ligi i po półtora roku transfer do Benfiki.

José Kléberson Pereira za 5.9mln funtów z Atlético Paranaense. Mistrz Świata z 2002 roku z Brazylią. Pierwszy Brazylijczyk w barwach Czerwonych Diabłów. Swoją drogą United nigdy nie mieli szczęścia do Latynosów. 28 występów przez dwa lata we wszystkich rozgrywkach i dwa gole nie wystawiły piłkarzowi pozytywnej laurki, na co również złożyły się kontuzje.

Owen Hargreaves za 17mln funtów z Bayernu. Zawsze miał opinię świetnego, uniwersalnego pomocnika. W pierwszym sezonie mistrzostwo kraju oraz tryumf nad Chelsea w finale Ligi Mistrzów, w którym zagrał od pierwszej do ostatniej minuty a w serii rzutów karnych pokonał Petra Čecha. I na tym niestety koniec sukcesów. Kontuzje kolan zniszczyły karierę Owenowi. Zapewne nie byłby na tej liście gdyby nie kwota jaką Ferguson zgodził się zapłacić za niego, mając w głowie to, że Anglik zawsze był podatny na urazy. Niewypał z jeszcze jednego względu – gdy dowiedział się, że United nie przedłużą z nim kontraktu, obraził się na klub, chlapnął do prasy o okazywaniu braku zaufania przez Fergusona i podpisał umowę z Manchesterem City. A to już było nie do przełknięcia dla fanów United.

Ralph Milne za 170tys funtów z Bristol City. Uznawany za jednego z największych talentów szkockiej piłki swoich czasów. Niestety głównie przez zamiłowanie do trunków wysokoprocentowych, gdy przechodził do United swoje najlepsze lata miał już dawno za sobą. Stały uczestnik wszystkich możliwych rankingów na najbardziej nietrafione transakcje w historii klubu. Oddajmy na koniec głos Fergusonowi, który na pewnym spotkaniu sław trenerskich angielskiej piłki, nazwał transfer Milne'a "najgorszym swoim zakupem", po czym dodał: "Zapłaciłem za niego tylko 170 tysięcy funtów a i tak wciąż mam o to do siebie pretensję".

Jordi Cruyff za 1.3mln funtów z Barcelony. Nigdy nie udało mu się wyjść z cienia sławnego ojca, ale i poprzeczka była zawieszona na nieosiągalnym dla niego poziomie. Przez cztery lata grał niewiele, również przez kontuzje. Zdobywca potrójnej korony w 1999 roku, ale z tamtego sezonu próżno szukać Holendra na plakatach upamiętniających tamto wydarzenie.

Juan Sebastián Verónza 28,1mln funtów z Lazio, brytyjski rekord do klubu Premier League na tamtą chwilę. Jedni mogą zapytać – co nazwisko Verón robi na tej liście. Potrafił przelobować w biegu bramkarza, kropnąć z wolnego, był niezwykle inteligentny na boisku, zdobył mistrzostwo z United po niesamowitej pogoni za Arsenalem do końca sezonu 2002/2003, 44 występy i 6 goli w tamtej kampanii a ‘’w nagrodę’’ transfer do Chelsea. Czego mu zabrakło by zostać liderem linii pomocy na lata? Styl życia w Anglii? Styl samej ligi, tak różnej od włoskiej Serie A? Łatwiej chyba byłoby wywołać uśmiech na twarzy ś.p. Walerego Łobanowskiego niż odpowiedzieć na to pytanie. Niemniej w każdym rankingu jest wymieniany jako wtopa transferowa Fergusona.

Shinji Kagawa za 12mln funtów z Borussii Dortmund, jako pierwszy Japończyk w barwach United. Podobny casus co wyżej w przypadku Veróna. Umiejętności – ponadprzeciętne. A jednak czegoś zabrakło. Może sam Ferguson nie zaufał nigdy w pełni jego talentowi, rzucał go po całej linii pomocy i nie chciał powierzyć mu roli kreowania gry United, tak jak to Kagawa czynił w Borussii przed transferem. Po dwóch latach mizernej gry, naznaczonej również paroma urazami, powrócił do Dortmundu.


Napastnicy:

Dong Fangzhuo – za 500tys funtów z Dalian Shide, pierwszy Chińczyk w United. Zapewne ruch marketingowy ale jednocześnie wtopa zasługująca na bycie na podium każdego zestawienia. Wytrzymał w Manchesterze aż 4,5 roku. To o cztery sezony więcej niż kilka lat później w Legii.

Manucho Gonçalves wypatrzony rzekomo przez Carlosa Queiroza Angolczyk, po podpisaniu z United w 2008 roku trzyletniego kontraktu, w jednym meczu ligowym przywdział czerwony trykot Manchesteru, później był na wypożyczeniach w Panathinaikosie oraz Hull City. Po półtora roku podpisał pięcioletni kontrakt z Valladoid. Był jak yeti – wiadomo, że istnieje, ale prawie nikt go (w United) nie widział…

Dion Dublin – za 1.25mln euro z Cambridge United. Na początku przygody w United złamał nogę. Gdy wyleczył się  - United sprowadzili Érica Cantonę. Dalszą historię wszyscy znają. A Dublin? Strzelił w karierze ponad 180 bramek, ale w United tylko dwie.

Tiago Manuel Dias Correia "Bébé" za 7.4mln funtów. Wszystko odnośnie opisywania jego umiejętności przed transferem do United zaczynało się od słowa ‘’podobno’’. Napastnik, ale również podobno skrzydłowy. Jeśli Ferguson długo żałował zakupu Milne’a za 170tys funtów, to co mógłby teraz powiedzieć o Bébé? Siedem występów w drużynie United i niestety powód dowcipów i sarkazmu ze strony kibiców innych drużyn. Od tego sezonu w składzie Benfiki Lizbona.

David Bellion przeszedł z Sunderlandu za darmo, ale długo ‘’Czarne Koty’’ dochodziły swoich praw w Federacji Angielskiej, ostatecznie osiągając kwotę rekompensaty w okolicach 2-3mln funtów. Bellion nie przebił się do pierwszego składu, miał za rywali m.in. Ruuda van Nistelrooya i Wayne’a Rooneya. Po tym jak znudziło mu się siedzenie na ławce, ostatecznie wylądował w Nice.

Diego Forlán za 7.5mln funtów z Independiente. Przychodził z opinią super strzelca. Łącznie przez 2,5 roku strzelił dla United we wszystkich rozgrywkach 17 bramek. Jeszcze na długie lata zostanie zapamiętany jako strzelec dwóch goli na Anfield Road. Walnie przyczynił się do odzyskania Mistrzostwa Anglii przez Czerwone Diabły w 2003 roku, gdy wchodząc z ławki często przesądzał losy spotkań. A jednak zawsze był postrzegany jako niewypał, może dlatego, że strasznie długo kazał czekać na swojego pierwszego gola w lidze (27 meczów przez 7 miesięcy). Urosło to w Anglii do rangi sensacji i liczenia Urugwajczykowi kolejnych, upływających minut. Gwiazda MŚ w RPA, gwiazda i król strzelców Primera Division. Anglia mu jednak nie leżała…

Dymitr Berbatowza 38.75mln euro z Tottenhamu. Król strzelców, mistrz Anglii, hat-trick z Liverpoolem, pięć goli z Blackburn, magiczne zagrania, jakby od niechcenia i oczy dookoła głowy. A przy tym wygląd na boisku wiecznie znudzonego piłkarza, lenia, który jeśli musiał podbiec, robił to jakby za karę. Taki był Bułgar i we wszystkich innych ligach prawdopodobnie nie zwracanoby na jego styl uwagi. Ale nie w Anglii, gdzie o piłkę lecącą na aut musisz walczyć jakby od tego zależał cały sezon. Czy słusznie znalazł się na liście goal.com ? Ocenę pozostawiam Wam.


Post Sciptum nr 1.

A więc Fabien Barthez. Nie ma go na liście, zaproponowanej przez ekspertów z goal.com bo zwyczajnie wykracza po za jakiekolwiek przyjęte ramy.

Przyszedł za 7.8mln funtów z Monaco, celebryta, salonowiec a przy tym boiskowy pajac o nieprzeciętnych umiejętnościach bramkarskich. Kontrakt podpisał przed Euro 2000, na którym Francuzi zdobyli złoto. Tak więc wszedł na Old Trafford jako zwycięzca Ligi Mistrzów z Olympique Marsylia z 1993 roku, Mistrz Świata i Europy z Francją. Wygrał z United mistrzostwo Anglii w sezonie 2002/2003 i ciągle mam przed oczami jego interwencję z pamiętnego meczu na Anfield, gdy piłkę lecącą w okienko swojej bramki w cudownym stylu wybił na rzut rożny. Jednak gdy kibice wspominają łysego Francuza, uśmiech nie schodzi z ich twarzy. Bynajmniej nie z samego uznania. Tego co Barthez wyczyniał w bramce United nie da się zapomnieć, to trzeba jeszcze raz zobaczyć.

Post Scriptum nr 2.

A może Waszym zdaniem kogoś brakuje? 

Transfery,Bebe,Diego Forlán,Dymitr Berbatow,Shinji Kagawa,Juan Sebastián Verón,Owen Hargreaves,Alan Smith,Anderson,Laurent Blanc,Roy Carroll,Peter Schmeichel,Mark Bosnish,Massimo Taibi,Dong Fangzhou,Gabriel Obertan,Jordi Cruyff,Dion Dublin,Fabien Barthez


Źródło: Własne,goal.com

Tagi: Alan Smith, Anderson, Bébé, Diego Forlán, Dion Dublin, Dong Fangzhou, Dymitr Berbatow, Fabien Barthez, Gabriel Obertan, Jordi Cruyff, Juan Sebastián Verón, Laurent Blanc, Mark Bosnish, Massimo Taibi, Owen Hargreaves, Peter Schmeichel, Roy Carroll, Shinji Kagawa

Komentarze (33)

Poziom: 35
dodano: 20.12.2014, 17:53, #33 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Dorzućcie Di Marie.
Poziom: 66
dodano: 24.12.2014, 01:12, #32 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Już? :O
Poziom: 50
dodano: 19.12.2014, 19:01, #31 Zwiń/Pokaż komentarz Charly
Dla mnie takim wielkim rozczarowaniem nie jest bynajmniej Berbatow, bo wiele wniósł dobrego do drużyny. Jak dał radę, to nawet i pokusił się o zaliczenie hat-tricka, nawet chyba nie jednego.

A co do takiego Bebe, to miał podobno zostać gwiazdą United, a okazał się wielkim niewypałem jak niektórzy. Szkoda, bo z początku liczyłem po cichu, że coś z niego będzie, a tu jednak była klapa.

Eric Djemba-Djemba no kariery to u nas nie zrobił, ale na takim MS to robi. ;D
Poziom: 27
dodano: 18.12.2014, 10:59, #30 Zwiń/Pokaż komentarz cham
No faktycznie nie jest to lista chwały. Niektóre transfery jak Manucho, czy Bebe to eksperymenty, które do dziś trudno zrozumieć. Choć o ile pamięć mnie nie myli taki Manucho zdobywał bramki w PNA i przez moment mógł się nawet wydawać ciekawym pomysłem. Nie zmienia to faktu, że ostatecznie nic dla nas nie zrobił, lecz transferu Bebe i tak nic nie przebije.

Piłkarze co do których miało się oczekiwania, lub zostali sprowadzeni za kupę forsy to druga grupa. Część z nich się albo łamała, albo okazali się za słabi, lub tutaj nie pasowali. Na pewno Anderson i czas jego pobytu w klubie robi największe negatywne wrażenie.
A czy kogoś brakuje na liście? Pewnie tak. Na szybko do głowy przychodzi mi np. Nani.
Poziom: 63
dodano: 18.12.2014, 16:51, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Nani niewypałem? Chłop dużo nie kosztował, a drużynie dał dużo, choćby mistrzostwo w sezonie 10/11, więc zastanów się o czym ty gadasz.
Poziom: 27
dodano: 18.12.2014, 17:49, #28 Zwiń/Pokaż komentarz cham
Przez tyle za wyjątkiem jednego sezonu (i tego debiutanckiego) nie potrafił ustabilizować formy i częściej frustrował swoją grą niż zachwycał. Oprócz sezonu 10/11 nie był pewnym punktem zespołu na którym można było polegać. Mógł zagrać świetnie albo tragicznie. Miał potencjał i go nie wykorzystał, ja patrząc na jego całą karierę na Old Trafford nie odczuwam pełnego zadowolenia, a raczej niedosyt. Pod innym trenerem Portugalczyka pewnie nie było tutaj kilka sezonów temu i nie wiem czy wyszłoby to nam na złe. Nie sądzę.

Co do ceny to na tamte czasy to nie kosztował mało, nie był jakiś drogi, ale to na pewno nie był groszowy transfer.
Poziom: 45
dodano: 19.12.2014, 16:15, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Nani dał United dużo np. stracił piłkę pod koniec meczu pod własnym polem karnym. W sumie to nie raz jego nonszalancka gra kosztowała nas stratę bramki lub zepsucie dogodnej okazji. Dodatkowo w sezonie 10/11 duży wpływ na tytuł miał też Berbatov, który jest w tym zestawieniu, a Bułgar pokazywał się z dobrej strony nie tylko w jednym sezonie.

PS. Nani tani? 25mln to raczej nie jest mało...
Poziom: 63
dodano: 19.12.2014, 17:58, #26 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Nani nie tylko w tym jednym sezonie pokazywał się z dobrej strony. A co do Berbatowa to się zgodzę, on i Nani zapewnili nam wtedy tytuł mistrzowski i raczej obaj na tej liście nie powinni się znaleźć.
Poziom: 48
dodano: 19.12.2014, 11:24, #25 Zwiń/Pokaż komentarz ozgur
Słabe to, gdyż znajdują się tu nazwsiska, które dały United sporo swoją grą, a tylko ostatnie sezony były fatalne, a wymieszane są z typowymi nieudacznikami, którzy nic nie pomagali, a wręcz przeszkadzali MU!

Do poprawki!!!
Poziom: 42
dodano: 19.12.2014, 12:34, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

ozgur napisał:

Słabe to, gdyż znajdują się tu nazwsiska, które dały United sporo swoją grą, a tylko ostatnie sezony były fatalne, a wymieszane są z typowymi nieudacznikami, którzy nic nie pomagali, a wręcz przeszkadzali MU!

Do poprawki!!!

wybór nazwisk - goal.com, próba zmierzenia się z ich wyborem - autor.
patrz p.s. nr 2 - może kogoś dodasz, a może kogoś usuniesz z tej listy.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 19.12.2014, 13:12

Poziom: 40
dodano: 19.12.2014, 03:47, #23 Zwiń/Pokaż komentarz bolsik5
Ja osobiście dodałbym jeszcze Pique. Fakt, przyszedł za darmo, ale żeby przez 4 lata (licząc z wypożyczeniem) zagrać 20 meczy, nie zrobić kariery, a następnie uciec do Barcy, gdzie stał się "najlepszym obrońcą świata" haha.
Do tego również krytyka naszego sztabu szkoleniowego i diety zawodników. Jak dla mnie piłkarz, który jest cienki jak siki nietoperza, a kreuje się go na wielkiego obrońcę. Jedyne co można dobrego o nim powiedzieć, to to, że Barca dała za niego 5 mln.
Poziom: 32
dodano: 18.12.2014, 21:22, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Joshua002
Dziwi mnie brak Bartheza na oficjalnej liście, wchodząc w news'a byłem pewien, że zaraz ujrzę jego nazwisko na pierwszym miejscu, podkreślone i dodatkowo pogrubione. Pamiętam te czasy, to co ten gość wyprawiał czasami wołało o pomstę do nieba. Dla mnie absolutnie największy niewypał.

PS. Kagawy i Berbatow'a na pewno nie oceniałbym w kategorii niewypałów. Kagawie nie wyszło przez ogólną tendencje spadkową w formie zespołu i przez zakup Maty. Berbatow, no fakt nie biegał za dużo, ale dla mnie był klasowym napadziorem i nie raz skakałem ze szczęścia po jego bramkach.
Poziom: 52
dodano: 17.12.2014, 23:16, #21 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
Czekam, co do powiedzenia ma sam Eric:D
Poziom: 66
dodano: 18.12.2014, 20:48, #20 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
:D haha Cóż, jestem skromną osobą, nie lubię o sobie pisać.
Poziom: 63
dodano: 18.12.2014, 16:47, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
No ładne zestawienie. Choć wielu z tych piłkarzy nie znam i nie kojarzę, to postaram się odnieść choć do tych, których kojarze i mogę coś powiedzieć.

Bosnich, Taibi, Prunier, Blanc, Miller, Poborsky, Milne, Cruyff, Fangzhuo, Goncalves, Dublin, Bellion-te nazwiska mi kompletnie nic nie mówią jeśli chodzi o ich grę w United, dlatego się nie wypowiadam i jednocześnie zgadzam, że były to totalne niewypały transferowe, bo inaczej świat napewno o nich by usłyszał.

Corroll-nazwisko mi coś mówi, ale nie znam gościa i też się nie wypowiadam.

Buttner-zdecydowanie piłkarz, który niegdy nie powinnien się znaleźć w United i jest za słaby na PL, choć talent jakiś tam ma.

Smith-o nim też nie wiele wiem, tylko tyle, że kiedyś grałem nim w Fifie 2008 i lepiej się nim grało w ataku. :)

Anderson-postać barwna, ale nie w kontekście futbolu i raczej już od dawna nie powinno go tu być. Kasa wydana w błoto.

Obertan-podobnie jak Buttner piłkarz nie na taką drużynę jak Manchester United.

Hargeaves-jak ja się zainteresowałem futbolem i zacząłem kibicować United on już odchodził i dużo o jego grze nie powiem. Ale napewno duży minus za kontuzje i jego ostateczne zachowanie.

Veron-piłkarz dobry, ale jak widać za słaby na PL i United. Nigdy go na boisku w czerwonej koszulce nie widziałem, ale ogólnie miał chłop "pete w kopycie" :)

Kagawa-potenciał duży, tyle, że zaufania od trenerów brak. Szkoda, ale dobrze, że odszedł.

Bebe-dobrze, że się zmył, bo to nie piłkarz na miarę United. Kasy dużo też nie poszło, więc strata mała.

Forlan-PL nie dla niego, ale kto wie, może wtedy, gdy tak wymiatał w 2010 roku by sobie poradził.

Berbatow-spierał bym się o jego obecność tutaj, bo jednak drużynie dał dosyć dużo, choć suma też była spora. Mimo wszystko według mnie najmniejsze rozczarowanie z listy.

Ogólnie to zgadzam się z nominacjami. :)

PS. A no i Djemba-Djemba został, ale o nim też nie dużo wiem i dużo nie powiem. Choć na MS dobrze sie z nim dyskutuje. :D
Poziom: 66
dodano: 18.12.2014, 20:45, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
:) Dowaliłeś do pieca z ostatnim zdaniem.
Poziom: 66
dodano: 18.12.2014, 19:26, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Djemba-Djemba odnalazl po latach powolanie w komentowaniu newsow na manusite.pl. Dobrze na tym wyszedl. :)
Poziom: 42
dodano: 18.12.2014, 19:42, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Wygrał!
Poziom: 44
dodano: 18.12.2014, 17:39, #15 Zwiń/Pokaż komentarz kam17
Szeryf

Wychowanków nie traktujemy jako niewypałów transferowych. Aktorów (Foster) także. ;p
Poziom: 43
dodano: 18.12.2014, 16:42, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Razor1878
Moim zdaniem transfery młodzików które nie przekraczały 5 mln Ł to po prostu ryzykowna inwestycja, albo się uda albo nie, natomiast takie transfery jak Anderson, Djemba-Djemba, Kleberson, Hargreaves, Veron, Kagawa i Berbtaov to niewypały, bo od nich czegoś oczekiwaliśmy.
Jesli chodzi o Bułgara to nie oszukujmy się król strzelców z przypadku (na spółę z Tevezem) który strzelił w lidze 21 bramek z czego 8 w dwóch meczach... (3 z Live i 5 z Blackburn) był taki moment w którymś sezonie że Rooney po meczu z Bayernem w LM pauzował przez kontuzje wtedy w ataku grał Berba i nie pomógł nam, później dobrze że Fergie kupił Hernandeza który po jakimś czasie posadził Bułgara na ławce.
Poziom: 32
dodano: 18.12.2014, 12:41, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Szeryf
Nie rozumiem jak można Bena Fostera nie dopisać do tej listy.
W ogóle to kto mi wytłumaczy czemu Veron to niewypał, skoro ma lepsze staty od Kagawy, a ten ostatni jakąś ciamciaramcią bynajmniej nie był?

Moja prywatna lista najgorszych nazwisk (niekoniecznie transferów) w najnowszej historii MU to (kolejność przypadkowa):
- Ben Foster
- Kieran Richardson
- Silvestre
- Heinze
- Gary Neville
- Carroll
- SuchyRD
- Szemhazaj
- Dong
- Bebe
- De Laet

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 18.12.2014, 12:42

dodano: 18.12.2014, 14:39, #12 Zwiń/Pokaż komentarz ferdras [83.6.227.***]
G. Neville? Powiedz ze zartujesz..
Poziom: 30
dodano: 18.12.2014, 15:59, #11 Zwiń/Pokaż komentarz lukimanutdfan
O nie ;( Inwazja z DP ;(
dodano: 18.12.2014, 13:40, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Radek [193.164.142.***]
Tyle błędów stylistycznych. Nie "okres czasu" bo to pleonazm. Shmeichel mógł co najwyżej DZIELIĆ i rządzić, a nie na odwrót , tu kolejność ma znaczenie.
Poziom: 42
dodano: 18.12.2014, 15:04, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

Radek napisał:

Tyle błędów stylistycznych. Nie "okres czasu" bo to pleonazm.
przyjęło się nie używać pleonazmów, nie wypada. wyszło masło maślane, które trzeba poprawić - plus za spostrzegawczość.

Dziel i rządź - tak być powinno. ale...Peter Schmeichel jak każdy bramkarz najpierw zaczął rządzić w polu karnym a później dzielić (rozdzielać obowiązki obrońcom. nie na odwrót bo nikt by go nie słuchał bez wypracowania sobie autorytetu) ale żeby było poprawnie - poprawiam.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 18.12.2014, 15:15

Poziom: 43
dodano: 18.12.2014, 11:06, #8 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
Muszę przyznać , że jestem zaskoczony.
Byłem pewien , że będę musiał sam dopisać do tej listy Berbatova a tu taka niespodzianka. Był piłkarzem dobrym a nigdy nie był wart pieniędzy które na niego Ferguson wyłożył. Jako stosunek cena do jakości był to fatalny transfer co dla niektórych jego fanów może być szokiem.
Ciekaw jestem czy za rok nie będzie na tej liście Falcao. Bo mimo że kosztował 6 mln to jego roczna pensja to kolejne 15 a to już dużo.
Po pierwszym sezonie na pewno Fellaini powinien też sie znaleźć na tej liście ale w tym trochę się rehabilibituje.
Poziom: 42
dodano: 18.12.2014, 11:52, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

raf83 napisał:


Po pierwszym sezonie na pewno Fellaini powinien też sie znaleźć na tej liście ale w tym trochę się rehabilibituje.


liczę na to, że coś jeszcze pokaże. bo sympatyczna z niego chłopina. jest na dobrej drodze

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 18.12.2014, 11:53

dodano: 18.12.2014, 11:03, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Marek [91.226.229.***]
Nigdy nie komentuje ale muszę coś napisać.
Berbatov? Serio? Bo miał swój styl? Ja Bułgara bardzo lubię do tej pory. Nie zrozumiem nigdy dlaczego król strzelców siedział następny sezon na ławce. Bo i czego oczekiwać od typowej 9? Czyż nie bramek? Wg. mnie Berba jest świetnym napastnikiem (bo jest i nikt mu tego nie zabierze).
A jeśli już ma być na liście niewypałów to na pewno nie z tego powodu że jest leniwy na boisku.
Pozdrawiam GGMU

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 18.12.2014, 11:13

dodano: 18.12.2014, 10:15, #5 Zwiń/Pokaż komentarz zuk [31.61.131.***]
Moim skromnym zdaniem to powinno być jeszcze miejsce dla L.Saha, bo jak jest tam Berbatov to gdzie jest Francuz. Jednak co do Berbatova to uważam, że można go było lepiej wykorzystać na boisku. Bardzo inteligentny piłkarz i moim zdaniem więcej wnosił niż ulubieniec większości fanów United - Chicarito albo Tevez, co jak słusznie zauważył autor Man.Utd nie miał nosa do Latynosów. Jednak to tylko moje subiektywne zdanie.
Poziom: 42
dodano: 18.12.2014, 10:44, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Jest dyskusja - jest zabawa :) Jak przypuszczałem , Berbatov będzie i jest największą kością niezgody. Saha przyszedł za nieduże pieniądze, więcej czasu w gabinetach spędził to fakt, odszedł i nikt pewnie nie wspomina go źle. ale już berbatov, hargreaves czy veron to były grube transakcje i myślę, że dlatego trafili na tą listę. nie ulega wątpliwości, że talent Bułgara nie został do końca wykorzystany przez SAF-a.
Poziom: 25
dodano: 18.12.2014, 10:22, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Stevenson
Dong to napastnik, nie pomocnik.

Miller - 'Z charyzmatycznym Irlandczykiem połączyło go jedynie to, że obaj urodzili się w tej samej miejscowości – Cork, oraz że pochodzą z tego samego kraju.' - serio? co za idiota pisał to zdanie?

Manucho to kolejny napastnik wrzucony do pomocników...

obecność Dimitara Berbatova w tym rankingu, to jakiś niesmaczny żart. szkoda to nawet komentować. najlepiej wyszkolony technicznie gracz, jakiego widziałem na Old Trafford.
Poziom: 41
dodano: 18.12.2014, 01:43, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Zgley
Oczywiście co do Berbatova, to można się przyczepić o kwotę transferu. Takie pieniądze coś już oznaczają, lecz w tym przypadku można powiedzieć tylko o "spłaceniu połowy z tego".
Anderson to taki sam przykład jak Hargreaves, a jednak inny... Jeden genialny, lecz wiecznie połamany, drugi niby też nierzadko bywał w gabinetach lekarskich, ale większość czasu po za boiskiem spędza tylko ze swojej, pasożytniczej winy.

Zawsze uważałem, że niewypały z prawdziwego zdarzenia, to wielcy piłkarze w poprzednim klubie, duża kwota odstępnego, a po przejściu pokazuje sam piach. Z ostatnich takich nasuwa się oczywiście Kagawa, powoli też mi coś cuchnie tym mianem Falcao - niestety. (Oczywiście, ma jeszcze sporo czasu)
Poziom: 47
dodano: 18.12.2014, 01:29, #1 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Bosnish - taki bezmózgi kangur, któremu nie zamykała się morda, gdy de Gea miał trudny początek w United, mądrzył się i puszył na temat Hiszpana, a teraz zamknął mordę i słuch po nim zaginął. Pajac, który potrafi tylko krytykować, a sam jest leszcz.

Buttner - nazywanie go niewypałem, to nadużycie, ani on nie kosztował dużo, ani nikt nie miał co do niego większych oczekiwań.
Przyszedł, odbębnił swoje,strzelił focha na LvG i sobie odszedł do ziomków Gieroja. Nie wiedział co to spalony.

Smith - jeszcze jak byłem pokemonem z DP, jako jeden z pierwszych krytykowałem Alana i jego beznadziejną grę po kontuzji, stałem się wrogiem publicznym, bo zwolennicy gry Anglika mieli przed oczami jego waleczny charakter. Ale potem złapałem inne pokemony i była nas większość przeciwników.

Anderson - pajac, pasożyt.

Dong - za słaby nawet na Legie, najgorszy piłkarz jakiego miałem nieprzyjemność oglądać grającego z diabłem na piersi.

Eric DD - piłkarz może i słaby, ale jako user MS się wyróżnia.

Obertan - Co Ferguson miał w głowie sprowadzając rezerwowego Bordeaux na Old Trafford, pewnie sam Szkot nie wie.

Manucho - "wynalazek" podręcznikowy przykład, Queiroz pewnie wciąż unika Fergusona po tym transferze.

Hargreaves - jeden świetny sezon, a później gabinety lekarskie. Pajac, który psioczył na United, ale pensyjkę pobierał i ani myślał rozwiązać kontrakt. Niewdzięcznik i pajac.

Kagawa - jak najbardziej niewypał, przychodził na Old Trafford jako najlepszy pomocnik ligi niemieckiej i nic w Anglii nie pokazał, no może poza hat-trickiem z Norwich o ile dobrze pamiętam. Nikt tak mi na nerwach nie grał jak Japończyk i jego kółeczka z piłką, nikt poza Andersonem naturalnie.

Bebe - do niego akurat mam szacunek, okoliczności jego transferu to jakaś kpina, ale Portugalczyk pracował nad sobą i dzisiaj gra w jednej z najlepszych drużyn w Portugalii.

Berbatow - mój "ulubieniec", oczekiwań nie spełnił, ale królem strzelców był.

Bardzo fajny news.

Komentarze (33)