R E K L A M A

+ +4 - Van Gaal zadowolony z pokonania Barçy

Wypowiedzi pomeczowe Red_Devil @26.07.2015 | Przeczytano 1714 razy

Van Gaal zadowolony z pokonania Barçy

Louis van Gaal po zwycięstwie 3:1 nad Barceloną w meczu towarzyskim był w szampańskim nastroju. Holender bardzo chętnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Manchester United dzięki wygranej na Levi's Stadium został liderem tabeli International Champions Cup i ma bardzo duże szanse na wygraną drugi rok z rzędu.

Louis van Gaal po meczu był zadowolony z postawy swojej drużyny:

Równowaga w zespole jest najważniejsza. W zeszłym roku wygraliśmy z ówczesnym zwycięzcą Ligi Mistrzów - Realem Madryt. Teraz zwyciężyliśmy z Barceloną, ale mieliśmy też trochę szczęścia - piłka trzykrotnie trafiała w słupek, ale jestem zadowolony z naszego występu. W drugiej połowie, gdy młodzi weszli na boisku, było widać naszego ducha. Mieliśmy tyle okazji co Barcelona i to mi się najbardziej podoba.

Padały też pytania o transfery i przyszłość Davida de Gei, ale tym razem Holender nie unikał odpowiedzi:

Pomimo kontuzji, przez którą nie trenował przez tydzień, widzieliście go w akcji przez 60 minut, gdzie pokazał swoją klasę. Pierwsza szansa należała do Barcelony, ale gdy się obroni pierwszą sytuację, to można strzelić pierwszego gola. To robi różnicę w meczu. Tak, liczę oczywiście, że de Gea zostanie, ale w futbolu nigdy nie wiadomo.

Manager jest bardzo zadowolony ze współpracy Memphisa Depaya i Wayne'a Rooneya:

Starają się bardzo sobie nawzajem pomagać i moim zdaniem zbyt mocno. Lepiej by było, gdybyśmy mieli większą perspektywę, ale moim zdaniem ciągle byli groźni i to jest ważne. Myślę, że Barcelona nie mogła sobie z nimi poradzić. Ale groźny był też Adnan Januzaj, który przez 30 minut grał jako napastnik. To mnie cieszy. On zawsze daje opcje pomocnikom i obrońcom. Strzelił ładnego gola i to ważne. Musiał sobie poradzić z dwójką ich obrońców, ale miał łatwiej bez Gerarda Piqué.

Van Gaal był również pod wrażeniem młodej jedenastki, która dokończyła mecz:

Bardzo mi zaimponowali, bo byli bardziej agresywni, a o to mi zawsze chodzi. Lepiej bronili, częściej wychodzili do przodu, tak, czasem popełniali błędy i przegrywali pojedynki, ale to jest nauka na przyszłość. Ale to był zespół z duchem walki. Stworzyliśmy szanse i zdobyliśmy dwie bramki autorstwa młodych. To mnie cieszy.

W czasie całego tournée Czerwone Diabły były wspierane przez bardzo żywiołowych kibiców i to również nie umknęło uwadze "Żelaznego Tulipana":

Widzieliśmy to już w zeszłym roku. Zagraliśmy pięć meczów i mieliśmy 300 tysięcy widzów w ciągu dwóch tygodni. Gdy widzi się ile ludzi koczuje pod naszym hotelem, tylko by zobaczyć kibiców przez jeden dzień... Staram się dawać autografy i zdjęcia, ale czasami człowiek fizycznie nie jest w stanie, bo mamy napięty grafik treningów, posiłków, snu, treningów, spotkań i tak dalej. Piłkarze nie są w stanie odpowiedzieć tym fanatycznym kibicom.

 

Barcelona jest zwycięzcą Ligi Mistrzów, ale widać było wszędzie więcej czerwonych koszulek, co jest bardzo dobre.

Do tej pory United cały czas przebywali w rejonie Zatoki San Francisco, co ma związek z poleceniami van Gaala:

Bardzo dużo zmieniliśmy od czasu ostatniego tournée. Rok temu byliśmy na Wschodnim Wybrzeżu. Było cieplej, bardziej wilgotno i to był minus. Teraz jesteśmy na Zachodzie i również jest gorąco, ale to normalna temperatura. Mamy tylko dwie bazy, a w zeszłym roku musieliśmy się przemieszczać pomiędzy strefami czasowymi. Teraz jesteśmy dwa tygodnie w tej samej stregie. Mamy lepsze warunki. Ośrodek treningowy Seattle Seahawks był fantastyczny. Teraz mamy równie dobry na Avaya Stadium oraz na Uniwersytecie Stanforda. W poniedziałek będziemy tam trenować dwa razy.

Ogólnie mamy lepsze zgrupowanie przedsezonowe. W zeszłym roku też wykonaliśmy dorbą robotę, ale przegraliśmy pierwszy mecz ze Swansea City. Dlatego cały czas powtarzam, że najważniejszym spotkaniem nie jest mecz z Paris Saint-Germain czy Barceloną, ale mecz z Tottenhamem Hotspur.

Gdy temat zszedł już na otwarcie sezonu, dziennikarze zapytali o Bastiana Schweinsteigera. Van Gaal wcześniej zapowiadał, że sobotnia wyjściowa jedenastka zagra z "Kogutami":

Tego nie wiem, bo musi dowieść swojej wartości. Każdy piłkarz musi to zrobić, również Bastian Schweinsteiger. Powinien zagrać z Paris Saint-Germain. Miejmy nadzieję, że mnie przekona!


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Adnan Januzaj, Barcelona, Bastian Schweinsteiger, David de Gea, International Champions Cup, Kibice, Louis van Gaal, Mecze towarzyskie, Memphis Depay, Spekulacje, Tottenham Hotspur, Tournée, Transfery, Wayne Rooney, Wypowiedzi pomeczowe, Zwycięstwo

Komentarze (1)

Poziom: 66
dodano: 26.07.2015, 19:57, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Mniej więcej w połowie van Gaal mówi o tym, o czym chciałem tutaj usłyszeć, a więc o agresywności. Ten drugi zespół, który dokończył mecz, był rzeczywiście bardziej naszpikowany fajerwerkami i ich gra wyglądała bardziej efektownie, ale też tak odważniej. Może warto by było Depaya też z młodymi wystawić? Może też by trochę tej młodzieńczej fantazji pokazał. Raz tylko podczas meczu oddał taki fajny strzał, z pozycji, którą sam sobie przygotował mają Pique na plecach (albo Vermaelena, już dokładnie nie pamiętam). Liczę bardzo na tego młodego Holendra i mam nadzieję, że się rozkręci. :)

Komentarze (1)