R E K L A M A

+ +6 - LvG: "Mistrzostwo Anglii moim marzeniem"

Wywiady Wazza @27.07.2015 | Przeczytano 3614 razy

LvG: "Mistrzostwo Anglii moim marzeniem"

Louis van Gaal w obszernym wywiadzie opowiedział m.in. o swoim potencjalnym odejściu z United, o Rooneyu w roli napastnika oraz skomentował doniesienia prasowe o zakupie Cristiano Ronaldo.

Louis, powiedziałeś w poprzednim sezonie, że po tym jak przejąłeś United, klub był rozbity. Sądzisz, że zdołałeś już wszystko naprawić?

Potrzebujemy jeszcze lepszej równowagi w drużynie. Na tę chwilę mamy konkurencję na każdej pozycji i właśnie o tym mówiłem wiele, wiele razy na konferencjach z zeszłej kampanii. Nie mieliśmy należytej równowagi w zespole, dlatego też kilku piłkarzy musiało grywać na innych niż ich nominalne pozycje. Teraz mamy lepszy balans, ale nie zwalnia nas to z dobrego przygotowania się do sezonu. Większość piłkarzy pracuje ze mną już rok, znają mój sztab i coraz lepiej rozumieją naszą filozofię. Nasze aktualne zadanie to wkomponować nowych piłkarzy w to wszystko i jest to normalna rzecz, ponieważ wierzę, że trzeba odświeżać skład co roku.

Na koniec sezonu, między United a Chelsea była przepaść punktowa. Czy teraz jesteście w stanie ją zniwelować?

Nasza strata była konsekwencją złego startu, ponieważ zaliczając taki początek, automatycznie zostaje się w blokach.

A teraz lepiej przygotowujecie się, by dobrze rozpocząć następną kampanię?

Nigdy nie wiadomo co się wydarzy, znów możemy zaliczyć falstart, ale każdego dnia powtarzam chłopakom, że najważniejszy jest Tottenham Hotspur. To, co pokazywaliśmy na boisku w meczu z Barceloną, jest dla mnie dużo ważniejsze, niż sam rezultat. Ok, wynik to fantastyczna sprawa, ale trzeba pamiętać, że mieliśmy też trochę szczęścia. Gdybyśmy mieli tyle szczęścia z Chelsea w zeszłym sezonie, kto wie, jak sezon by się zakończył...

Pozwoliłeś odejść z klubu 17 piłkarzom seniorskiego składu, kupiłeś 10 (stan przed transferem Sergio Romero). Spodziewałeś się aż takiego przewrotu?

Wierzę w odświeżanie składu, trzeba tak robić, by utrzymać "team spirit" oraz dbać o konkurencję wśród piłkarzy, o walkę o pierwszy skład. Przed moim przyjściem to wyglądało trochę inaczej: mieliśmy sporo zawodników grubo po trzydziestce, więc była potrzeba przewietrzenia szatni. To było dla mnie dość trudne, ponieważ byłem nowy i musiałem to zrobić za jednym zamachem. Dokonałem selekcji, zrezygnowałem z kilku piłkarzy, a następnie ruszyliśmy na zakupy, aż do ostatniego dnia oknienka transferowego.

Nadal wierzysz w to, co obiecałeś, że zdobędziesz mistrzostwo w ciągu trzech lat?

Owszem, mam nadzieję zakończyć karierę z mistrzowskim tytułem, to byłoby fantastyczne, ponieważ to również cel Manchesteru United. Mój osobisty cel to zdobycie tytułu w czterech różnych krajach, a w mojej opinii - w czterech najlepszych krajach w Europie.

Twoim zdaniem poczyniliście właściwe ruchy, by walczyć o mistrzostwo w najbliższym sezonie?

My w Manchesterze szukamy tylko takich piłkarzy, którzy prezentują nasz odpowiedni poziom. Możecie pisać o kim chcecie, możecie dyskutować o każdym piłkarzu, ale ja nie mogę tak działać. Ciężko jest kupić piłkarza, którego chcemy, ponieważ jego klub chce odpowiedniej kwoty za transfer, więc nie jest to takie proste, jak wszystkim się wydaje. 

Taki Depay to wielki talent, jak na swój wiek naprawdę wiele potrafi, to może być największy talent na świecie. Mówiło się już o tym podczas Mistrzostw Świata, takie były głosy trenerów.

Darmian przyszedł z mniejszego klubu, grał również w AC Milanie, trochę późno wypłynął, ale myślę, że wniesie swój wkład do drużyny. Schweinsteiger może wnieść dużo doświadczenia, to gracz o wielkiej jakości. Schneiderlin udowododnił swój talent w Southampton, gdzie grał przez wiele lat i można powiedzieć, że był ich liderem. Teraz jest w United i sprowadziłem go tutaj, ponieważ wierzę w niego. Mam jeszcze kilku piłkarzy w notesie, ale sprowadzenie ich nie zawsze jest możliwe.

Jak ważna jest Twoja stanowczość w podejmowaniu decyzji? Nie każdy puściłby van Persiego...

To także proces. Zbieramy doświadczenie przez cały sezon, obserwujemy każdego piłkarza. Trzeba patrzeć na wszystkie aspekty. Ludzie pisali, że Robin van Persie to mój ulubieniec i że trzymam go pod kloszem. Wcale nie mówię, że tak nie było. Ale na koniec zawsze muszę popatrzeć na całość: którzy piłkarze najbardziej przyczynili się do zajęcia czwartego miejsca, którzy trochę mniej, a którzy prawie w ogóle. I następnie trzeba podjąć decyzje, ale należy kierować się faktami, a nie innymi rzeczami.

Naprawdę sądzisz, że van Persie nie dałby rady w ataku w następym sezonie w United?

Przecież mamy w składzie Wayne'a Rooneya. Cały sezon pisaliście, że ma grać w ataku. A teraz zaczynacie pytać o van Persiego...

A jeśli Rooney odniesie kontuzję, kto będzie strzelał gole?

Można było obserwować Januzaja przez ostatnie dwa tygodnie, Chicharito wrócił do nas, a może kupię jeszcze jakiegoś napastnika? Zawsze muszę właściwie podchodzić do transferów, bo to proces.

Wspominałeś, że ciężko jest dostać piłkarza, którego się pożąda, więc jeśli nie uda się kupić tego właściwego, jak chcesz konkurować o mistrzostwo?

To będzie zależało od Januzaja, Chicharito, Wilsona no i Depay również może grać w napadzie. Kształtowanie linii ataku to też proces.

Czy Rooney będzie dla United tym, kim dla City jest Sergio Agüero lub dla Chelsea Diego Costa?

Rooney powiedział, że [grając w ataku] może strzelić minimum 25 goli w sezonie. Jeśli mam w składzie takiego piłkarza, a Wayne mniej lub bardziej będzie bliski tych 25 bramek, to nie mam więcej pytań.

Potrzebujesz do wygrania ligi piłkarza, który strzeli 25 goli w jednej kampanii?

Nie tylko Rooney będzie odpowiedzialny za zdobywanie bramek, inni również muszą trafiać, a cały zespół mało tracić.

Ludzie upatrują w Januzaju skrzydłowego, ale Ty widzisz w nim napastnika?

Dałem mu szansę na tej pozycji i trzeba popatrzeć jak sobie poradzi. Ma wielkie umiejętności i pokazał to [grając w ataku] po raz pierwszy z Barceloną.

Wenger niedawno powiedział, że United chce kupić sobie drogę do sławy, a Ty sam porzucasz tradycje swoich poprzedników (Fergusona, Busby'ego)..

Nie rozmawiam o moich kolegach po fachu, nigdy tego nie robię. Jeśli chcą tak działać, to muszą być odpowiedzialni za swoje słowa.

Ale kupiłeś wielu piłkarzy, co może utrudnić grę wielu wychowankom.

Możesz tak napisać, ale nie odpowiem na to stwierdzenie.

Jaka jest najważniejsza rzecz, by stać się realnym kandydatem do mistrzostwa?

Trzeba walczyć o ten tytuł. Nie sądzę, żebym musiał wybierać szczególną rzecz, to nie byłoby zbyt mądre.

Patrząc wstecz na swój pierwszy rok pracy w United, myślisz że wiele straciłeś, gdy pracę klubową zastąpiła praca z "Oranje"?

Lubię przebywać na boisku i trenować, lubię rozmawiać z młodymi ludźmi. Jako trener reprezentacji widujesz się z podopiecznymi osiem razy w roku, to wielka różnica. Ale udało się odnieść sukces, fantastyczny sukces. Ludzie w Holandii nie oczekiwali tego, dlatego tym większą czuję satysfakcję.

Ale to była duża niespodzianka, która przyniosła nam wiele wdzięczności. Ciężko jest ją uzyskać w Holandii na codzień. Nie oczekiwano naszego medalu, więc tym bardziej to fantastyczna sprawa. Natomiast z mojego punktu widzenia, jak już mówiłem, zapragnąłem wygrać jeszcze jedną ligę. Pół roku przed Mundialem oświadczyłem, że chcę wrócić do klubowej piłki. Mam swoje ambicje i cele życiowe, a jednym z nich była praca w Premier League. No a póżniej ktoś się po mnie zgłosił...

Będziesz potrafił odejść za dwa lata, nawet jeśli nie zrealizujesz swoich celów?

Tak, może tak się stać.

A jeśli United zaoferuje nowy kontrakt, przyjmiesz go?

Nigdy nie wiadomo... Nie mogę zapewnić, że odejdę. Niedawno powiedziałem żonie, że może tak się stać, że przedłużę kontrakt, ale... Kiedyś jej powiedziałem, że w wieku 55 lat odejdę z futbolu. Za dwa tygodnie będę miał 64 lata, a wciąż siedzę w tym biznesie.

Jednak po podpisaniu trzyletniej umowy z United, obiecałem jej, że po wypełnieniu kontraktu dam sobie definitywnie spokój z piłką. Nie zostało nam zbyt wiele czasu, by spędzić go razem. To jest powód, dla którego mogę odejść.

Ale... Nie mówmy narazie o przedłużaniu kontraktu z United, bo moja żona Truus potrafi się nieźle zezłościć. Moje marzenie to wygrać Premier League, dlatego tu jestem. A później miałbym wyjechać do Kataru? Zgarnąć kupę grosza? Nie sądzę... Trzeba również nacieszyć się życiem ze swoją małżonką.

Piłka działa jak narkotyk?

Mógłbym z tego wszystkiego zrezygnować. Jestem w trakcie już dwóch urlopów naukowych, fajnie byłoby wrócić na uczelnię. Moja żona nie ma psów ani kotów, ale mamy swój raj w Portugalii. Więc mogę odejść z futbolu i będę wciąż szczęśliwy, mogę robić wiele innych rzeczy. WIem, że mógłbym dać sobie radę.

Jeśli nie wygracie ligi w ciągu następnych dwóch lat, odejdziesz z klubu?

Byłoby trochę szkoda, jeśli tak by się stało. Ale z drugiej strony - United mogą mnie przez to sami zwolnić.

United popiera Cię w Twoich wszystkich działaniach. Czy to pozwala Ci wywierać większą presję na zespole?

Nie, ludzie piszą, że Manchester United to "van Gaal United", ale tak wcale nie jest.

Ale prowadzisz klub twardą ręką?

Tak pracuję, mam duży wpływ na zespół, ale słucham także wszystkich w klubie, rozmawiam o możliwych rozwiązaniach dla Manchesteru United. Mam duży wpływ, naprawdę duży, ale właśnie po to tu jestem.

Jednak presja, którą wywieram na samego siebie, jest dużo większa. Podjąłem tę rękawicę, mam w sobie wiele ambicji i udowodniłem to już wcześniej w innych krajach. Dźwigam tę presję na swoich barkach. Nasi ochroniarze zawsze mówią, że mam w sobie wiele energii, faktycznie tak jest.

To już jest Manchester United van Gaala?

Nie, to nie jest moje United. Musimy dalej pracować nad zbalansowaniem drużyny, musimy być bardziej kreatywni. Drugi gol z Barceloną był wspaniały, jednak na treningach musimy pracować nie tylko nad ogólnym planem taktycznym, ale również nad kreatywnością, zaskakiwaniem rywala. To musi wypłynąć od samych piłkarzy. Musimy stworzyć miksturę z tych rzeczy. Dlatego potrzebujemy graczy, którzy z piłką potrafią robić cuda.

Na przykład: Chelsea ma Hazarda, Oscara, Williana. Oni mają wiele kreatywności w sobie. Zaskoczenie ze strony ich zagrań jest potrzebne, gdy zespół przeciwnika zaparkuje w polu karnym autobus. W nadchodzącym sezonie będzie więcej takich drużyn.

Nie masz w swoim zespole kreatywnych graczy?

Myślę, że patrzysz na to ze złej perspektywy. Możemy na boisku wykorzystywać dużo więcej kreatywności. Mamy do tego zdolnych piłkarzy, ale na przykład Young, który miał świetny sezon, to nie Neymar, a o takich piłkarzach myślimy.

Kibice pokochali Twoją słynną mowę na rozdaniu nagród. Planowałeś to?

Nie, ale taki właśnie jestem. To nie było zaplanowane. To nie jest tak, że jako trener mogłem sobie na to pozwolić. To płynęło od środka, takie miałem odczucia odnośnie tamtego sezonu. To była zamknięta impreza i nie spodziewałem się, że wyląduję na YouTube. Ale dzięki temu mogliście zobaczyć moje prawdziwe oblicze - taki jest van Gaal...

Mówiłem, co myślę i nadal sądzę, że gdybyśmy wtedy pokonali Chelsea, zbliżylibyśmy się do nich na wyciągnięcie ręki. Byliśmy lepsi w tamtym meczu, oni mieli jedną okazję i wygrali spotkanie. Posiadanie piłki było miażdżące, to był prawie doskonały mecz.

Ale nie strzeliliśmy gola, a to przecież najważniejsza rzecz w piłce. Z Barceloną to my trafiliśmy, a oni trafili w słupek, raz de Gea obronił. To my strzeliliśmy i mecz potoczył się inaczej. O tym właśnie mówię - gdybyśmy z Chelsea trafili do siatki, mecz byłby inny. Mogliśmy wygrać i zbliżyć się na pięć punktów, presja po ich stronie byłaby dużo większa, można sobie tylko wyobrazić jak póżniej potoczyłyby się te mecze, które pod koniec przegraliśmy. Wciąż mam w głowie spotkanie na Stamford Bridge.

To jest jedna z rzeczy, o których ciągle myślałeś, nawet podczas pobytu w Portugalii na wakacjach?

Inaczej - wtedy myślałem w inny sposób: mają Hazarda, on zawsze może coś strzelić, City ma Agüero, Barcelona Messiego, Neymara, Suáreza. Manchester United musi konkurować z tymi klubami, więc trzeba rozglądać się za tego typu piłkarzami. 

Nadal szukacie?

Oczywiście. Jeśli znajdzie się okazja kupić kogoś w akceptowalnej cenie, to czemu nie? Piłkarze znajdujący się na wysokim pozomie mogą wnieść duży wkład do naszej gry i uczynić ją lepszą. Z nowymi nabytkami jesteśmy lepsi niż w poprzednim sezonie. Ale musimy być jeszcze lepsi i mówię Wam, że to, co jest do poprawy, to kreatywność graczy z linni ofensywnej. 

Mourinho nie zgadzał się z Twoją opinią o meczu z Chelsea.

Tak, to była prowokacja z jego strony. Jednak w piłce zwycięzca bierze wszystko i ma zawsze rację. Wtedy łatwo jest mówić, co tylko się chce.

Gdy kurz już opada, potraficie być towarzyscy z Mourinho?

Czytałem to, co powiedział po meczu, jak również czytałem, że wypiliśmy kieliszek wina. Jestem gościem, który po każdej batalii chce napić się wina. Ale po meczu domowym piłem je tylko z menadżerem West Bromu, to naprawdę miły facet [Tony Pulis]. Na wyjazdach udało się to dwa razy, ale wtedy zawsze jest dużo zamieszania, wywiady dla MUTV, wiele innych ludzi chce czegoś. Jestem wtedy bardzo zajęty.

Jak bardzo spodobała Ci się praca w United?

Pierwszą i najważniejszą rzeczą dla każego menadżera to wsparcie ze strony klubu. W United to wsparcie było niesamowite. Fani również byli wspaniali. Wszyscy stoimy u progu wyzwania, wielkiego wyzwania, ale ono nie jest wcale łatwe, wiem to, piłkarze też to wiedzą i to jest równie ważne, ale wierzymy, że nam się uda. Myślę, że pokazaliśmy próbkę naszych możliwości w meczu z Barceloną, nawet jeśli nie grają Messi i Neymar, to wciąż wielka drużyna. Nie było łatwo, ale daliśmy radę, choć nie zapominajmy, że to mecze przedsezonowe., które mogą nic nie znaczyć Trzeba w nich jednak dowieść, że jest się w stanie konkurować z takimi firmami jak Barcelona. Mam nadzieję, że w Lidzę Mistrzów również będziemy mieli okazję.

Co musi zrobić piłkarz, żeby odnieść sukces pod skrzydłami Louisa van Gaala?

Musi wiedzieć, jak pracować jako piłkarz, jako część zespołu i jeśli jest się piłkarzem van Gaala, trzeba nie tylko znać swoje funkcje na boisku, ale trzeba również znać zadania swoich kolegów na placu. Wtedy zawodnicy mogą sobie pomagać nawzajem, wtedy zawsze można wpłynąć na grę zespołu, polepszyć ją. Dlatego jako piłkarz, trzeba rozwijać swoją wizję patrzenia na resztę zespołu, nie tylko na siebie. Gdy popatrzymy na grę Barcelony, ich pressing oraz przewidywanie zagrania przeciwnika są fantastyczne.

Mówisz o konieczności wzmocnienia składu topowym graczem, jakie są szanse na sprowadzenie Ronaldo?

Mógłby do nas przyjść... ale to niemożliwe.

Fani United nie ucieszyliby się?

Oczywiście, że byliby szczęśliwi, ale to niemożliwe. A dlaczego? Ponieważ to sprawa pomiędzy jego klubem, samym Ronaldo i jest jeszcze Manchester United i kwestia ile Manchester United chciałby wydać pieniędzy.


Post Scriptum.

Razem z drużyną do USA poleciał również Sir Alex Ferguson. Czy to oznacza, że przez to van Gaala zżera większa presja?

Chcę rozmawiać z nim jak najwięcej, często tak robimy. Teraz to nawet jadamy wspólnie. Jest częścią klubu, więc ma prawo oceniać moją pracę, wiem to. Ale nie ma na tej planecie osoby, która wywarłaby na mnie większą presję, niż ja sam.

Tagi: Barcelona, Chelsea, Cristiano Ronaldo, José Mourinho, Louis van Gaal, Manager, Mistrzostwo Anglii, Napastnicy, Podsumowania, Premier League, Robin van Persie, Sir Alex Ferguson, Skład, Taktyka, Tournée, Transfery, Trofea, Wayne Rooney

Komentarze (5)

Poziom: 41
dodano: 11.09.2015, 09:08, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Nie tylko twoim luj myślę że wszyscy fani by chcieli pewnych zwycięstw swojej drużyny Glory Glory Glory Man United.
Poziom: 46
dodano: 28.07.2015, 09:19, #4 Zwiń/Pokaż komentarz oma45
Moim marzeniem , jest równa gra i walka o wszytskie cele w najpozniejszych fazach kazdych rozgrywek
Poziom: 66
dodano: 27.07.2015, 20:52, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
@Wazza, dzięki za umilenie wieczoru tym obszernym, wspaniałym wywiadem.

Poniekąd Louisowi też dzięki, za to, że taki wygadany postanowił być podczas procesu udzielania tegoż wywiadu. :D
Poziom: 76
dodano: 27.07.2015, 17:04, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Bardzo ciekawy wywiad, lubię takie artykuły czytać, bo lepiej wyczuwa się atmosferę wywiadu, niż w pojedynczych, wyrwanych odpowiedziach. Gratki Wazza! :)
Poziom: 63
dodano: 27.07.2015, 14:55, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
"Jestem w trakcie już dwóch urlopów naukowych, fajnie byłoby wrócić na uczelnię."

Już wiadomo skąd się biorą te procesy, filozofia itp. :P

Ogólnie to odpowiedzi van Gaal'a są takie standardowe, trochę w tym prawdy, trochę pewnie i ściemy. Słowa z "PS" świadczą też o jego narcystycznej naturze. Jednak plusem jest na pewno fakt iż Holender ma swój cel, bo wiadomo jak się do czegoś dąży to jest większa motywacja, a jednak nie można powiedzieć, że każdy trener ją ma.

Ogólnie to smuci mnie tylko fakt iż van Gaal myśli tylko o PL i zwycięstwie w tych rozgrywkach. Wiadomo to jest PROCES, trzeba powoli dążyć do celów, a sukces w LM powinien przyjść, jednak ja liczę, że ten PROCES zostanie przyspieszony i LM po zbliżającym się sezonie będzie również celem Holendra w trzecim roku jego pracy. :)

A co to gwiazd i ich kupna, to mówię Ci Lui, odouść sobie, nie warto, oni są ponad to i nie zrozumieją twojej koncepcji filozofii i PROCESU. :D

Komentarze (5)