R E K L A M A

+ +5 - Jak zwykle 1:2 ze Swansea City!

Relacje Red_Devil @30.08.2015 | Przeczytano 4911 razy

Jak zwykle 1:2 ze Swansea City!

Manchester United 4. raz w ostatnich trzech sezonach przegrał ze Swansea City 1:2! Na golu Juana Maty, "Łabędzie" odpowiedziały trafieniami André Ayewa oraz Bafétimbiego Gomisa.

Louis van Gaal dokonał dwóch zmian w porównaniu do meczu z Club Brugge (4:0): za kontuzjowanego Adnana Januzaj oraz Michaela Carricka od pierwszych minut zagrają Morgan Schneiderlin i Bastian Schweinsteiger. Oznacza to, że Ander Herrera będzie operował za plecami Wayne'a Rooneya.

Tagi: André Ayew, Bafétimbi Gomis, Juan Mata, Porażka, Premier League, Relacje z meczów, Swansea City, Znamy składy

Komentarze (115)

Poziom: 32
dodano: 10.09.2015, 22:26, #115 Zwiń/Pokaż komentarz kurczak*
Miazga jak ten Gomis sie zachowywał, lepiej w gimnazjum sie zachowują! Mecz totalna klapa ale zachowanie Gomisa beznadziejene gorze niz małpa takie moje spostrzezenie jest.
Poziom: 25
dodano: 02.09.2015, 14:29, #114 Zwiń/Pokaż komentarz Koberise
cóż mogę napisać :) no bardzo piękna determinacja Swansea :) PRemier League! nikogo nie wolno tu pominąć każdy ma szansę z każdym :)
Poziom: 49
dodano: 31.08.2015, 00:00, #113 Zwiń/Pokaż komentarz banchoo
Myślę, że był to nasz najlepszy mecz w sezonie - a może nawet za całej kadencji van Gaala. Wynik może nie odzwierciedla dokładnie przebiegu spotkania, ale przede wszystkim cieszyć powinno to, że całkowicie zdominowaliśmy rywala. Mieliśmy przewagę totalną nad Łabędziami, co odzwierciedlało posiadanie piłki (w pierwszej połowie było to aż 70% do 30% na naszą korzyść!), a także inne statystyki np. dośrodkowań mieliśmy dużo więcej, i kornerów też! Także cała krytyka pod adresem zespołu i trenera jest zupełnie nieuzasadniona. Co cieszy najbardziej:

1.Stabilność - van Gaal po raz trzeci potykał się ze Swansea i 3 raz z rzędu przegrał 2:1, myślę że niewielu menedżerów może się pochwalić tak jednolitymi wynikami z konkretnym przeciwnikiem, co wskazuje na wysoką stabilizację w zespole, taktyce i podejściu trenera do rywala. Oby tak dalej, a będzie można obstawiać wyniki United w ciemno - już jesteśmy blisko ideału.

2.Konsekwencja w grze - od dawna mówiło się, że van Gaal przyszedł do United, by nauczyć zespół piłkarskiego abecadła, by stworzyć podwaliny pod wielką europejską drużynę. Początkowo mieliśmy się tego nauczyć w 3 miesiące, ale po pierwszym kwartale Holender przyznał, że piłkarze których ma do dyspozycji są po prostu zbyt mało utalentowani, dlatego nauka gry w piłkę ma się przeciągnąć do 3 lat - wówczas drużyna ma być gotowa, kompletna i niezwyciężona. Trzeba wytrwać, a póki co cieszmy się nauką - treningami niezastąpionej tiki-taki, 50-metrowych wrzutek na Fellainiego i przede wszystkim nauką przyjmowania porażek. Każdy wie, że porażka jest częścią futbolowego rzemiosła, więc i jej należy się nauczyć, by przyjmować ją z odpowiednimi honorami i godnością.

3.Nieprzewidywalnosć w doborze składu - van Gaal naigrywa się z innych trenerów, z nonszalancją wystawiając niemal zawsze ten sam skład osobowy, brzydzi się rotacją, a i zmiany zazwyczaj przeprowadza zgodnie z pewnym kluczem: Schweinsteiger-Carrick, Januzaj-Herrera, Mata-Fellaini. Kombinacje mogą być przeróżne i np. Carrick może zastąpić Schwainiego po pierwszej połowie, albo Schwaini Carricka po 45 minutach, Herrera wejść może za Januzaja po 60 lub 70 minutach, a na ostatni kwadrans wejdzie Fellaini za Matę lub Herrerę. W każdym razie nie można dopuścić żeby dwóch Hiszpanów znajdowało się na boisku w tym samym czasie. Pytania o to „dlaczego?” są bezzasadne, a odpowiedź powinna być znana każdemu - balans. Dziś niestety byliśmy zmuszeni do gry Matą i Herrerą jednocześnie (przez kontuzję Januzaja), co odbiło się na odpowiednim balansie i oczywiście wyniku meczu.

4.Taktyka - cieszy, że van Gaal nie stara się na siłę udowodnić jak doskonałym taktykiem jest. Wszyscy przecież i tak o tym wiedzą, a jeśli ktoś nie wie to dowie się na najbliższej konferencji prasowej. Nie ma więc zbytnio sensu przygotowywać taktyki pod rywala, to rywal ma przygotowywać taktykę pod United! Wiem, wiem, jeszcze nie chcą tego robić, ale gdy za te 2-3 lata doprowadzimy naszą tiki-takę do perfekcji, wtedy nie będą już mieli wyjścia, bo inaczej będą miażdżeni przez walec zwany United.

5.Dobre wzorce - Moyes był krytykowany za mentalność małego trenera małego klubu, człowieka opierającego grę swojego zespołu na wzorcach z lat ’90 XX wieku - przestarzałych, zamierzchłych, opartych na długiej piłce, szczególnie gdy trzeba gonić wynik. Van Gaal pokazuje, że należy nowoczesnym być i swój futbol wzbogaca o najlepsze wzorce holenderskiej piłki lat ’70 i ’80. To tzw. futbol totalny, oparty na posiadaniu, bo gdy posiadasz piłkę to wygrywasz. Zawsze. A nawet jeśli nie, to przynajmniej nie gramy panicznymi dośrodkowaniami jak za Moyesa.

6.Filozofia negacji - wielu się głowiło na czym polega ta mityczna filozofia van Gaala. Otóż wyjaśniam, objaśniam - opiera się ona na zaprzeczeniu. Van Gaal jako futbolowy rewolucjonista podważa zasady gry w piłkę, on sam tworzy i kreuje nowy futbol, futbol doskonały, nadfutbol, piłkę nożną na miarę XXI wieku, a czyni to wszystko poprzez negację wszystkiego, co dotychczas wydawało się oczywiste, np.:

-jeśli przegrywamy mecz, to tak naprawdę go wygrywamy o ile posiadanie piłki jest odpowiednio wysokie; im wyższe posiadanie tym bardziej wygrywamy mecz,

-do strzelania bramek nie potrzebny jest napastnik; van Gaal regularnie udowadnia, że znani, światowej klasy napastnicy są po prostu słabi i na tyle mało utalentowani, że nie są w stanie pojąć filozofii, która nie opiera się na strzelaniu bramek, tylko na posiadaniu piłki - udowodniono to już na bazie Falcao, van Persiego, Rooneya i Hernandeza (wszyscy przestali strzelać gole, ale nie są w stanie dobrze posiadać piłki, niestety),

-przyspieszanie gry i granie na jeden kontakt w rzeczywistości utrudnia grę, bo zmniejsza posiadanie, a wiadomo, że nie da się grać w piłkę, gdy piłki się nie posiada, dlatego zawsze piłkę należy przytrzymać, poholować 5 metrów, ustawić sobie idealnie i dopiero gdy zawodnik upewni się, że wszystko zrobił właściwie może oddać podanie lub strzał (van Gaal swego czasu powiedział o Herrerze, że ten po raz pierwszy przyjął piłkę przy oddawaniu strzału, a nie walił z pierwszej i uważał to za największy sukces tamtego meczu; myślę, że równie zadowolony powinien być po dzisiejszych wyczynach Rooneya),

-jeśli zawodnik jest pod formą i gra po prostu słabo to nigdy nie należy go sadzać na ławce, ani nawet zdejmować przed końcem spotkania; szczególnie gdy jest kapitanem drużyny lub ma odpowiedni paszport (Depay),

-bramkarz nie jest od bronienia dostępu do bramki, a od „znakomitej gry nogami” i „dominowania na powierzchni 60 metrów”, na wszelki wypadek warto mieć jednak kilku innych bramkarzy w zapasie, jednak najlepiej by przebywali na trybunie honorowej; najpopularniejsze gatunki bramkarskich zmienników to: hiszpański TOP1 ligi, duński wieczny rezerwowy, młokos angielski i skłócony kataloński,

-jeśli mimo działania filozofii (odpowiedniego posiadania i dominacji) wynik wciąż nie jest odpowiedni (a nie będzie póki piłkarskie władze nie pójdą po rozum do głowy i nie zaczną przypisywać drużynie gola za każde dodatkowe 5% posiadania piłki) najlepszym rozwiązaniem jest dokonanie takich samych zmian jak zwykle (wedle klucza defensywny pomocnik za defensywnego pomocnika - Carrick za Schneiderlina; oraz Fellaini za Matę lub Herrerę zgodnie z zasadą, że 2 Hiszpanów na boisku to o co najmniej 1 Hiszpan za dużo), na pewno natomiast niewskazane jest wpuszczanie drugiego napastnika (Hernandez), ponieważ napastnicy są słabi i źle posiadają piłkę.

Także apeluję o spokój i dajmy się wszyscy uwieść magii filozofii, a wówczas rozszerzymy zakres naszej świadomości i będziemy w stanie wreszcie pojąć istotę prawdziwego futbolu i jego najważniejszych składowych - balansu, posiadania, dominacji i procesu.
Poziom: 39
dodano: 31.08.2015, 12:48, #112 Zwiń/Pokaż komentarz KetraBoss
Dodałbym jeszcze od siebie, że w budowaniu akcji ofensywnych najważniejszą rzeczą jest statyczność i trzymanie kurczowe się swoich pozycji, nie ma miejsca na wymienność, szukanie wolnych stref czy niekonwencjonalnych zagrań bo przecież grozi to utratą piłki a co za tym idzie? Zmniejsza się posiadanie.

Prostopadłych podań, tnących linie obrony przeciwnika również należy się wystrzegać. Gdy, jednemu z graczy przyjdzie podobne zachowanie do głowy należy dwa razy się zastanowić czy to prawidłowy wybór po czym podać do najbliższego, a najlepiej do bramkarza dzięki czemu będziemy mogli wymienić o kilka podań więcej ,a co za tym idzie ? Zwiększymy posiadanie piłki. Ot cała filozofia :)
Poziom: 66
dodano: 31.08.2015, 10:55, #111 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Wszyscy przed meczem równo określaliśmy to spotkanie jako trudne, wymagające. Wreszcie przybył silny przeciwnik,który szybko rozgrywa piłkę, który ma fajnych napastników, bardzo silnych. I co? I koonietz świata. United potrafili pokonać zespoły, które albo nie miały formy, albo w ogóle nie siały zagrożenia. Kiedy przyszło zmierzyć się z dobrze zorganizowanym zespołem, to już wszystko poszłoooo... Są potrzebne zmiany personalne. Są słabe ogniwa, a i gra jakiegoś efektu nie przynosi. Coś nie funkcjonuje ten "motor".
Poziom: 19
dodano: 31.08.2015, 10:38, #110 Zwiń/Pokaż komentarz WIELKIFANMANUTD
Smutne jest to co dzieje sie w naszym klubie. Cały czas brakuje szybkości i zaskoczenia w naszej grze. Po pierwszych pięciu minutach myślałem, że to będzie właśnie ten mecz w którym United pokaże swoje prawdziwe oblicze. Przecież spotkanie zaczęli świetnie, ale potem wszystko wróciło do normy. W głowie się nie mieści, żeby przegrać mecz w 5 minut. Za drugiego gola Swansea winni są na spółkę Smalling, Darmian i Romero. Jednak największe pretensje mam do Romero, ponieważ obrona w tym sezonie na tyle do tej pory dobrze grała, że w końcu musiał zdarzyć im się błąd a bramkarz powinien być na to przygotowany. Uwielbiam Rooneya, ale zarząd powinien solidnie popracować w ostatnich dniach okienka nad kupnem napastnika. Trudno pogodzić się z porażką jeśli spojrzeć na ten cały czas beznadziejny styl wejścia z piłką do bramki. Do tego jeszcze ta trzecia porażka z rzędu z "Łabędziami"...
Poziom: 28
dodano: 31.08.2015, 07:52, #109 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Gomis wygląda na tym zdjęciu jak imigrant wyciągający łapę po zasiłek po wyczołganiu się ze swojej zdezelowanej łodzi na plaży na Sycylii.

Co do meczu to ja się spodziewałem takiego scenariusza bo jak wcześniej pisałem Bruggia to był przeciwnik tylko odrobinę lepszy od Legii. Jeśli natomiast chodzi o Rooneya to największą jego krytyką będzie to, że jak tak dalej będzie grał to chyba będziemy z łezką w oku wspominać Falcao. Jego atak na piłkę przy dośrodkowaniach jest żałosny nie mówiąc już o pokazywaniu się do prostopadłych piłek gdyż zamiast być na linii z obrońcami i grać na granicy spalonego on zawsze jest ten metr,dwa przed nimi.Lepiej już grać Fellainim na ataku przynajmniej będzie miał kto przytrzymać piłkę czy gasić ją na klatę. Depay wcale nie jest lepszy i gra za Younga tylko dlatego bo kosztował 30 mln.
Poziom: 33
dodano: 31.08.2015, 10:32, #108 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Ten chamski wstęp to mogłeś sobie darować.
Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 22:59, #107 Zwiń/Pokaż komentarz Masło
W tej lidze granie bez napastnika jest bardzo ryzykowne. Czekam aż Holender w końcu to zauważy.
Inna sprawa to nasz sposób grania. Tiki taka w zwolnionym tempie już mi się przejadła. Gramy za wolno, ale skoro mamy tylko jednego zawodnika z przyspieszeniem to czego powinniśmy się spodziewać? K.. w każdej topowej drużynie są szybcy skrzydłowi, którzy robią różnicę. U nas jest Depay, który jeszcze uczy się ligi, ale nie mam wątpliwości, że odpali. Kto poza nim? Wolni jak żółwie Roo, Mata i cała reszta z ofensywy.
Jak w takim razie ten zespół ma grać szybko i nieprzewidywalnie? Nie ma takiej możliwości. Czasem mam wrażenie, że szybkich piłkarzy sprowadza tylko Real, Bayern i Barcelona. Kreacji nam wcale nie brakuje. Mamy niezłą drugą linię. Brakuje ruchu z przodu.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 22:00, #106 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Swansea to nie jest zwykły przeciętniak ligowy. To mocny zespół. Ich siła zdecydowanie wystarczyła na United i tego się szczerze powiedziawszy spodziewałem. Jednak nie przypuszczając tym samym, że Walijczykom będzie aż tak łatwo.
Niestety, ale żadnej drużynie nie gra się ciężko (tak ciężko jak chociażby z city, Realem, Barceloną, Bayernem etc) z takim zespołem jak ten Louisa van Gaala. Obrona dziwna. Drużyna ogólnie nieograna. Brak choćby JEDNEGO(!) klasowego piłkarza w którejkolwiek formacji ofensywnej. Proste schematy rozgrywania akcji, marnowanie najbardziej kreatywnego zawodnika w zespole na boku boiska i notoryczne stawianie na jednego z najsłabszych (po pierwszych 4 meczach) napastników w Premier League. To wszystko składa się do kupy i sprawia, że coraz chętniej zespoły takie jak Swansea, Everton, Tottenham, Soutampton będą się z nami mierzyć i niestety coraz częściej będą urywać nam cenne punkty, jeżeli coś się w tym klubie nie zmieni. Od początku taka robota nie mogła wróżyć nic dobrego.

To ta fajtłapa van Gaal załatwiła nam taki a nie inny początek sezonu. Przepierdzielił holenderski fiut całe okienko na szukanie zawodników na pozycje, które najmniej potrzebowały wzmocnień, tym samym olewając słabą formację ofensywną i defensywną. Brak przygotowanego planu B na ewentualne odejście de Gei, to raz.
Dwa to obrona: Smalling słaby w drugiej, Blind w pierwszej połowie. Daley drugi mecz z rzędu udowadnia, że nie nadaje się na środkowego obrońce, popełniając zbyt czsto błędy, ale van Gaal widocznie ma to gdzieś, bo być może kupno ŚO byłoby sprzeczne z filozofią.
Rooney znów fatalny. Nie ma komu strzelać goli. Ale czy ktokolwiek łudzi się, że jakkolwiek sytuacja kadrowa się jeszcze polepszy przed końcem tego okienka?
Już nie ma, ani czasu ani poczciwych piłkarzy dostępnych na rynku. Trzeba było brać Jacksona Martineza, ale na to od kilku tygodni(!) jest już za późno. Mielibyśmy topowego snajpera, do tego z już wyrobionym nazwiskiem na arenie międzynarodowej. Ale wtedy uwaga holenderskiego gbura była skierowana na kupowaniu środkowych pomocników.

To menadżer, którego wiele decyzji można zrozumieć, ale tych jego decyzji jeszcze więcej jest niewytłumaczalnych. Przeciętny trener w wielkim Klubie. Dlaczego to akurat my musimy po raz kolejny to przerabiać?
Jak znów LvG skończy sezon z pustymi rękami i nie wygra choćby FA CUP (o który trzeba walczyć) to powinien być wypieprzony na zbity ryj.
Niech kończy kariere jako wielki przegrany, jeżeli sobie nie poradzi na Old Trafford to zasłuży na taki los.
Ian Wright mówi ,,nie wiem co robi van Gaal"
Czyż on nie w takim właśnie żałosnym stylu zniszczył Barcelone swego czasu ?

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 22:03

Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 21:57, #105 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
Podobno blisko jest transfer Austina z QPR, ciekawe czy on posadziłby Rooneya na ławie
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 21:30, #104 Zwiń/Pokaż komentarz reddevilssss
A jeszcze jedna sprawa.Jakby Jefferson Montero zagrał w dzisiejszym meczu to byśmy dostali więcej pewnie.Darmian raczej by sobie z nim nie poradził.Oglądałem mecze z udziałem Montero i bardzo mi się podoba jego gra na skrzydle i bardzo się ucieszyłem,że go nie było w podstawie ani na ławce dziś .Routledge się myje do niego.
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 21:25, #103 Zwiń/Pokaż komentarz reddevilssss
Jak dla mnie to Romero zawalił drugą bramkę jakby normalnie wyszedł do tej piłki to by ją złapał na pewno byłby pierwszy przed Ayew.Gra nogami naszego bramkarza fatalna.W tych wszystkich meczach w tym sezonie może obronił 4 strzały takie poważne więcej pracy nie miał praktycznie.Przyszła mocniejsza drużyna to wszystko wpadło do bramki albo go słupki ratowały.
O runeju to szkoda pisać nawet,Depay mnie irytował dziś.Odniosłem wrażenie jakby mu się nie chciało grać chodził po boisku w niektórych momentach.Jeden pamiętam jak mieliśmy akcję był na pozycji spalonej i stał sobie zamiast z niej uciekać i tak koledzy nie mieli do kogo podać krzyczałem do telewizora żeby się ruszył ale chyba nie słyszał.A van gaal mógłby wstać z tej ławki i trochę pokrzyczeć pomóc drużynie a nie siedzi jak ciota.A o reszcie to już wszystko napisał Szemhazaj.
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 20:23, #102 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
pocieszające po tym meczu jest to , że nadal możemy mówić że start mamy lepszy niż rok temu. nie będę się rozpisywał bo to co miałem napisać napisałem już dwa miesiące temu , miesiąc temu i tydzień temu. jeśli ktoś sądził że luj ma plan na ten sezon to już wie , że był w błędzie. teraz zacznie się prawdziwy problem bo czasu na przygotowanie do kolejnych meczów będzie mało a właściwie zaczynamy od punktu wyjścia. czyli tak jak pisałem wcześniej young i fellaini wracają do składu bo dają balans. dziś przez chwile widziałem w oczach van gaala zwątpienie. przespał drugą część okienka i nikogo już nie kupi a zespół jest niekompletny. moim zdaniem jedyne co może teraz zrobić to przejść na typowe 4-3-3 gdzie rooney nie będzie jedynym odpowiedzialnym za wykańczanie akcji a będzie tylko elementem tria odpowiedzialnego za bramki . towarzyszyć mogą mu tylko depay z lewej strony i januzaj z prawej , za nimi trójka pomocników " schneiderlin , herrera i mata. nie mam wątpliwości że takiego ustawienia nie doczekam bo van gaal musi mieć balans a to oznacza : przede wszystkim nie stracić i przy odrobinie szczęścia wykorzystać jedną z niewielu stworzonych sytuacji lub polegać na przebłysku jednego zawodnika np. depaya. tak wygląda plan van gaala. zero ryzyka i przede wszystkim solidność ponad wszystko. szczęście w tym całym nieszczęściu jest takie , że nie zagraża nam raczej wypadnięcie z pierwszej 4 bo liverpool i tottenham mają swoje problemy a reszta raczej szybko się wykruszy. szykuje się bardzo ciężki i niepewny sezon. romero w bramce , blind na stoperze rooney na szpicy i van gaal na ławce . mamy 4 tykające bomby i nie wiadomo kiedy która odpali . najgorszy jest w tym wszystkim luj bo to on ustala ten nieszczęsny skład
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 20:10, #101 Zwiń/Pokaż komentarz nemox007
Przed meczem patrzyłem na tabelę z poprzedniego sezonu i można było być optymistą. Po trzech kolejkach zeszłego sezonu mieliśmy 2 punkty (teraz 7!) przy komplecie prowadzącej wtedy Chelsea. Biorąc pod uwagę dzisiejszy mecz i styl w jakim zagraliśmy obawiam się że po 5-6 kolejkach możemy zrównać z dorobkiem z poprzedniego sezonu.

Dzisiejszy mecz pokazał kilka ważnych rzeczy. Po pierwsze i najważniejsze, Luj przespał okienko transferowe jeśli chodzi i skrzydła i atak. Depay był dzisiaj tak irytujący że w normalnych warunkach powienien opuścić boisko po przerwie. Gość chyba jeszcze nie ogarnął że PL to jednak liga siłowa i sędzia nie gwiżdże byle odepchnięcia. A Memphis dzisiaj za każdym razem probował wymusić faul na arbitrze. Gdyby nie to, że "rozumie filozofię" to już dawno powinien opuścić boisko. O Rooney'u nie ma co się rozpisywać. Odsyłam do postu Szema. On najdobitniej opisał grę Wayne'a.

Zmiany van Gaala są tak przewidywalne, że układając taktykę pod United rywale są w stanie przewidzieć sposób gry także gdy na murawie pojawia się nowi zawodnicy. Owe zmiany zabijają ostatnie podrygi kreatywności. Bez urazy dla Bastiana czy Carrick'a ale nie są to rozgrywający pokroju Maty czy Andera. Jedyny Juan dzisiaj coś pokazał. Reszta chyba nie podlega dyskusji...

Gomis z Ayew robili dzisiaj co chcieli więc strach pomyśleć co by się stało gdyby na boisku dzisiaj byli Silva i Aguero. Teraz są dwa tygodnie które w sumie nic nie dają a mogą jeszcze przysporzyć problemów jeśli ktoś nabawi się kontuzji podczas zgrupowania reprezentacji.

Luj, ogarnij się i tą ekipę bo to nie idzie w dobrą stronę...

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 30.08.2015, 20:13

Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 19:56, #100 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
No i za co tyle dostaje
Poziom: 57
dodano: 30.08.2015, 19:06, #99 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Ten mecz miał dwóch antybohaterów. Jeden bronić będzie drugiego do czasu aż obaj nie wylecą z Old Trafford, więc nikogo to dziwić nie powinno. Van Gaal z Rooneyem mogą przybić sobie piątki po kolejnym doskonałym spektaklu. Pierwszy wydał 200 milionów funtów, a w drużynie w której liczy się futbol totalny nadal jedynym planem B. i kołem ratunkowym jest posyłanie długich piłek na dwumetrowego wieżowca, drugi kontynuuje bajeczną passę - to już 10 meczów bez gola, aż chce się klaskać. Jakby tego było mało, nasz el kapitano w żenujący sposób (jego gra z klepki - pamiętacie taki program rozrywkowy z Tadeuszem Drozdą "Śmiechu warte"? Odsyłam tam naszego boga futbolu) traci futbolówkę co skutkuje kontrą na 1-1. A przy 1-2 nie potrafi pokonać Fabiańskiego w sytuacji jeden na jednego bo przecież facet inkasujący 250 tysięcy funtów tygodniowo musi w podobnej sytuacji przełożyć sobie piłkę na lepszą nogę. Co dziś nie zagrało, Wayne? Nie lubisz grać w niedzielę, gdy pada, gdy kibice cię obrażają, gdy hejterzy z MS po tobie jadą? Zamydlenie oczu meczem z amatorami z Belgii na nic się zdało, kolejny duet przeciętnych stoperów Rooneya skasował. Smutne.

Liczę że Van Gaal pójdzie po rozum do głowy. Po pierwsze trzeba tu jakiegokolwiek innego spojrzenia na futbol. Nie wiem od czego w sztabie jest Giggs, skoro MU nie potrafi wyprowadzić prostej kontry ani przyspieszyć gry grając z rywalem który ustawi twarde zasieki. Rozumiem, że Louis ma obsesję na punkcie jego wymarzonego Ajaksu z lat 70., ale Ryan powinien chyba przygotować go na to, że tutaj nie każdy położy się przed klepiącym w nudny sposób United? Dwa - Herrera za kilka strat które nie groziło niczym na początku ubiegłej kampanii usiadł na ławie na długie tygodnie. Dziś nasz angielski wirtuoz przyczynił się do bramki zdobytej przez rywali. Wszyscy są równi czy bawimy się w cytowanie ostatniego zdania z "Folwarku zwierzęcego"?

Dzisiejszy mecz obnażył nasze braki. Romero przy drugim golu mógłby się zdecydować czy wychodzi czy nie, a nie do końca czekać na cud. Smalling zawalił przy obu bramkach, najpierw mając obok siebie dwóch przeciwników krył powietrze, później nie porozumiał się z Sergio ani nie spróbował w jakikolwiek sposób przeciąć podania Ayew. Shaw truchtał przy bramce Gomisa, walkę o środek przegraliśmy o czym pisałem już przed meczem. Memphis jest totalnie nieefektywny. Van Gaal jeszcze raz strzelił kulą w płot swoimi zmianami zrywając węzeł Mata-Herrera i ściągając Morgana który był lepszy od Bastiana. Brawo dla Maty.
Tu wciąż jest jeszcze plan budowy, dziś nie udało się wygrać po samobóju, a i posiadanie piłki na niewiele się zdało. Wbrew pozorom jestem bardzo cierpliwy, ale chodzenie z uśmiechem na ustach w stronę przepaści zwyczajnie doprowadza mnie do szału. Tyle.
Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 19:15, #98 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Gdy to czytam, aż chcę wstać i zacząć Tobie klaskać :P
Srsly, jeden z najbardziej trafnych komentarzy jakie kiedykolwiek tu widziałem.
Mała poprawka, Roo kasuje 300tys. a nie 250 :P
dodano: 30.08.2015, 19:20, #97 Zwiń/Pokaż komentarz Artur [83.4.161.***]
Na papierze mamy jedną z lepszych linii pomocy w PL. Zawodnicy pokroju Maty, Herrery czy Bastiana powinni rozprowadzać piłki w sposób nietuzinkowy, zaskakujący obronę przeciwnika. Nawet jak czasami im to wyjdzie to i tak nie mają do kogo zagrać w pole karne. Roo jest jak dla mnie najsłabszym graczem na chwilę obecną co udziela się poniekąd reszcie drużyny. Z tego co ja widzie to drużyna potrzebuje:
1. jak najszybszego rozwiązania sytuacji z DDG i raczej kupienia solidnego bramkarza.
2. Trzeba kupić ŚO, który będzie liderem naszej obrony. Nie uzupełnieniem, wzmocnieniem konkurencji a dowódcą ostatniej linii.
3. Patrząc na formę Roo, paplanina LVG o tym jaki to mamy wybór odnośnie ofensywy jest debilizmem na miarę transferu Neymara do United. Potrzebny klasowy napastnik od zaraz!
Poziom: 39
dodano: 30.08.2015, 19:23, #96 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Może dorzucę coś na temat cierpliwości kibiców. Podejrzewam że najbardziej cierpliwi kibice którzy umierali z bólu oglądając grę Mu przez ostatnie 2 sezony jakąś jeszcze wytrzymają ten sezon w którym nie oszukujmy się na 99% nie osiągniemy nic i zbyt wiele z gry w piłkę nie zaprezentujemy. Ale ja np nie należę do osób wyjątkowo cierpliwych. Ale pamiętam komentarze po porażkach i beznadziejnych meczach w dwóch ostatnich sezonach. Większość była pełna nadziei, czuć było wiarę w zespól. A teraz każdy myśli jak ja dno dno dno , i zapowiadają się jeszcze miesiące albo nawet lata większego dna.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 30.08.2015, 19:25

Poziom: 57
dodano: 30.08.2015, 19:24, #95 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Rooney jest żałosny. Kolejna masa przykładów: nie schodzi na pierwszy słupek bo nie wyprzedzi plastra, nie ma go na długim bo nie ma szans że przeciągnięte podanie dojdzie do takiego mikrusa, nie wchodzi między stoperów bo każdy duet w PL go miażdży jak szczuna. Pisałem o tym niedawno - on musi dostać piłkę idealnie na prawą stopę, najlepiej z dziesięcioma metrami swobody w każdą stronę i jeszcze lepiej na pustą bramkę. Wtedy strzeli. Dziwnym trafem nikt podobnych prezentów robić mu nie chce. Może transfer do ligi belgijskiej, tamtejsze ekipy otwierają przed nim autostrady i niepotrzebnie wzbudzają naszą nadzieję że "jeszcze odpali...!"
Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 19:27, #94 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Mam jakieś nieodparte wrażenie, że nasz były napastnik który obecnie gra w Turcji, oglądał ten mecz a w momencie gdy zobaczył co zrobił Rooney sam na sam z Fabiańskim wybuchnął śmiechem jak Karol Krawczyk w Miodowych Latach.
dodano: 30.08.2015, 19:48, #93 Zwiń/Pokaż komentarz Artur [83.4.161.***]
Programy rozrywkowe mają do siebie to, że czasami śmieszą. Dla mnie gra United w tym meczu to powód do płaczu i wstydu. 3 porażka z takim średniakiem to wstyd. Wiadomo czasami coś nie wyjdzie ale nie 3 razy!
Poziom: 47
dodano: 30.08.2015, 19:23, #92 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Czas posumować na gorąco ten beznadziejny mecz.
Luj ma swój udział w porażce, zamiana jedynego prezentującego dobry poziom Maty i pozostawienie na boisku takich kaleczących piłkarzy jak Rooney, który potrzebuje kalendarza zanim odda strzał i Depaya, który jeśli już coś robi to kopie się po czole i w przerwach od wywracania się sapie coś do sędziego, to kpina.
Jak źle musi grać ta dwójka, aby Luj łaskawie zmienił, któregoś z nich.
Kolejna kpina Holendra, to taktyka laga na Fellainiego.
Gdy ta śmieszna namiastka tiki-sraki po wylewie, nie daje efektu, bo nie możemy iść za ciosem po strzelonej pierwszej bramce, tylko musimy jak to mamy zapisane w DNA oddać inicjatywę i przyjąć dwa szybkie, aby się obudzić z ręką w nocniku, tęga głowa Holendra wprowadza zadaniowca rosłego Belga i nasza taktyka ogranicza się do posyłania długich, niedokładnych piłek, skądkolwiek, na aferę, niechlujnie, byleby trafiło gdzieś w okolice belgijskiego wieżowca.
Zero pomysłu na rozegranie, zero ataku pozycyjnego, zero elementu zaskoczenia, zero indywidualnych akcji.

Aż nie chce mi się dalej rozpisywać, bo szkoda klawiatury, jestem wściekły na Holendra, a jego przy[***]sy ze sztabu trenerskiego, chyba tylko, jak Phelan, przytakują na te poronione pomysły.
Poziom: 57
dodano: 30.08.2015, 19:29, #91 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Phelan potrafił opie*dolić Fergusona za pomysł by po pamiętnym meczu na Mundialu w 2006 kiedy Ronaldo pożarł się z Rooneyem zwołać konferencję prasową na której obaj klepaliby się po plecach i zapewniali o dozgonnej przyjaźni. Giggsy i holenderskie misiaki to przy nim pionki.
Poziom: 47
dodano: 30.08.2015, 19:39, #90 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
A jaką on wtedy pełnił funkcję w United?
dodano: 30.08.2015, 19:43, #89 Zwiń/Pokaż komentarz Artur [83.4.161.***]
Ja mam wizję. Kupmy jeszcze ze 3 skrzydłowych - ostatnio United łączone jest tylko z takimi zawodnikami. Jednego wepchniemy na ŚO, będzie idealnym partnerem Blinda:D. Dla pozostałych też znajdzie się miejsce kosztem napastnika i bramkarza. Mam nadzieję, że klub szykuje jeszcze pozytywne niespodzianki na koniec okienka transferowego. No cóż na razie kosztowna i jak dla mnie jeszcze długa odbudowa United trwa w najlepsze. Mam nadzieję, że LVG wie co robi. Poprzedni sezon jako tako napawał jakimś optymizmem, ten pomimo dobrego startu rodzie w mnie największe i najgorsze obawy.
Poziom: 57
dodano: 30.08.2015, 19:45, #88 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Bodaj żadną. Z tym, że jednym storpedowanym pomysłem Fergusona udowodnił, że ma większe jaja niż zgraja potakiwaczy otaczających Van Gaala.
dodano: 30.08.2015, 19:45, #87 Zwiń/Pokaż komentarz Janowski [83.5.186.***]
Nasz gra z meczu na mecz coraz gorsza, brak gry kombinacyjnej mało sytuacji a jeśli są to nie ma kto wykończyć. Mecze z belgami to kpina bo to przexietbiak wiec nic szczególnego. Rooney to dramat taki jak depay w tym meczu chociaż ten drugi w sezonie to he lepiej gra. Nasza marka po[***]fla i po[***]da ciągle. Nie mamy nic tak naprawdę do zaoferowania e tym momencie, wątpię abyśmy o mistrza sir bili z taką grą.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 19:39, #86 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Tragedia i nic więcej żal było oglądać szkoda.
Poziom: 40
dodano: 30.08.2015, 19:38, #85 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Była do wykorzystania szansa, która długo się już nie powtórzy. Van Gaal dotrzymuje słowa i kapitan gra u niego cały czas... Kapitan, który po przegranym fizycznym pojedynku ze średniej klasy obrońcą wstaje niczym feniks z popiołu i pyskuje do sędziego zamiast orać za piłką, którą powinien skierować do bramki. Taki był mecz w wykonaniu Rooneya, który w innym klubie grzałby ławę do czasu poprawy.
Memphis też niczego nie pokazał, Januzaj czy Wilson za taki występ zostali by szybko przywróceni do pionu i odesłani na ławkę, ale nowy Holenderski ulubieniec Van Gaala może dreptać po boisku i pojawiać się gdy mu się spodoba.
Również następne genialne posunięcie to zmiany, które zrobił LvG. Tutaj nie ma czego komentować bo wiadomo chyba o co chodzi.
Odnośnie obrony to mam taką cichą nadzieję, że Rojo szybko wróci i zacznie grać jak przystało, bo jedno jest pewne nikt w tym okienku już do Manchesteru nie zawita.
Poziom: 39
dodano: 30.08.2015, 19:22, #84 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Jeszcze sentencja na dziś:

"Mogę zaakceptować porażkę, ale nie mogę zaakceptować braku próby" MJ
Poziom: 32
dodano: 30.08.2015, 19:21, #83 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Koniec meczu, i United doznają pierwszej porażki w tym sezonie. Dziwne jest to że po raz trzeci z rzędu przegrywamy ze Swansea i z kolei takim samym rezultatem, to jest coś niebywałego. Trener Monk naprawdę razem ze swoją drużyną znalazł jakiś patent na zespół United. Druga połowa zaczęła się dobrze, szybko zdobyliśmy bramkę i wtedy myślałem że powiększymy to prowadzenie i strzelimy coś jeszcze, ale Swansea znów odrobiła straty i wygrała 2:1. Słaby mecz dzisiaj w wykonaniu naszych zawodników w defensywie pojawiły się już pierwsze błędy, także Romero dzisiaj nie pokazał się najlepiej, niestety potwierdziły się obawy że przeciwko zespołowi silniejszemu od poprzednich rywali nie poradzi sobie już tak dobrze w defensywie i bramkarz także nie zachowa czystego konta. W ofensywie także dzisiaj słabo, w tym aspekcie gry spodziewałem się znacznie więcej. Zespół stworzył w przeciągu całego meczu może kilka dogodnych akcji z których można było zdobyć bramkę. Przeważnie były to piłki posyłane w pole karne z nadzieją że któryś z zawodników (głównie Fellaini pod koniec meczu) będzie potrafił przyjąć taką piłkę i oddać strzał na bramkę, niestety nie przyniosło to zamierzonego efektu. Naprawdę szkoda mi tej okazji Rooney'a z końcówki meczu była to znakomita okazja na wywalczenie choćby punktu w tym meczu, moim zdaniem Roo zbyt długo czekał na oddanie strzału, po przyjęciu i zrobieniu kroku do przodu powinien huknąć na bramkę Fabiańskiego z pewnością takim strzałem sprawiłby sporo pracy. Szkoda dzisiejszej porażki bo można było wygrać ten mecz i zbliżyć się do City i w spokoju czekać na mecz z Liverpoolem. Teraz Van Gaal musi poprawić naszą grę bo spotkanie z LFC, będzie już na pewno trudniejsze od tego dzisiejszego.
Ogólnie to zaczyna mnie martwić nasza gra ofensywna, od początku nowego sezonu(wliczając mecz ze Swansea) United strzeliło zaledwie trzy bramki tracąc przy tym dwie, patrząc na to jakich mamy zawodników w ofensywie może wydawać się to nieco dziwne a zarazem niepokojące. W ostatnich meczach ciężko zespołowi stworzyć jest klarowane sytuacje bo zdobycia bramki, mamy ich kilka w meczu z czego zazwyczaj wykorzystamy jedną i na tym się kończy, potem albo mecz zakończy się takim wynikiem czyli 1:0, lub przegrywamy,albo remisujemy bezbramkowo nie wykorzystując żadnej okazji. Tak jak dzisiaj. Powinniśmy takich sytuacji mieć znacznie więcej, bo patrząc na ofensywnych zawodników jakich posiadamy, to powinno wyglądać o wiele lepiej.
Mam nadzieję że zespół jak i Louis wyciągną wnioski z tej porażki i poprawią szczególnie grę ofensywną i zaczną stwarzać sobie więcej klarownych akcji jak i również strzelać więcej goli. Przed kolejnymi meczami trzeba koniecznie nad tymi aspektami popracować.

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 30.08.2015, 19:25

Poziom: 23
dodano: 30.08.2015, 19:13, #82 Zwiń/Pokaż komentarz Kendziooor
To musiało nastąpić. Bańka była nadmuchiwana i w końcu pękła. Wyniki były dobre ale gra wręcz przeciwnie, dwumecz w eliminacjach LM tego nie zmienia. Wszyscy widzieliśmy niepewną grę Romero, brak instynktu Rooneya, zagubionego Depaya, a przed sezonem wszyscy zastanawiali się co u licha w środku robi Blind. Wszystko to się skumulowało i wybuchło dziś, mając wpływ na wynik. O ile w przełamanie Rooneya jeszcze wierzę (bo ze względu na wiek dojście do optymalnej formy fizycznej zajmuje mu więcej czasu), o tyle pozostałe obszary wymagają zmian/wzmocnień. Depay nie ma wymiernego wpływu na naszą grę więc powinien usiąść na ławce i wchodzić w końcówkach, chętnych do gry na skrzydle nie brakuje (świetny w zeszłym sezonie Young, obiecujący Pereira, czy też Lingard który szansy tak naprawdę nigdy nie dostał). Po odejściu Evansa i Blacketta zdecydowanie potrzebujemy też środkowego obrońcy - szkoda że Vlaar ma kontuzję, byłby do wzięcia za darmo a dużo się o nim swego czasu mówiło. Co do Romero... trzeba czekać na zakończenie okna transferowego i rozwiązanie sytuacji De Gei.

Żeby zakończyć pozytywnym akcentem - przez ponad pół meczu było nieźle, mieliśmy swoje okazje, a gdyby samobój Williamsa wpadł do siatki mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Szkoda tylko, że jedyna formacja której można było ufać okazuje się jednak być dziurawa. Oby to był tylko jeden słabszy mecz. :)
Poziom: 39
dodano: 30.08.2015, 19:13, #81 Zwiń/Pokaż komentarz youngy18
Znowu to Swansea. Mizerna gra. Zespół z Brugge pokazał, że poziomem nie odstają od naszej, rodzimej Ekstraklasy. Tak jak uprzedzałem po środzie, prawdziwym wyznacznikiem naszej wartości będą Łabędzie. Tragiczny Romero, fatalny Rooney (pozdro Michał Kucharczyk). Jedynie do Shaw'a nie można mieć większych pretensji.

Na ten moment mamy tyle samo oczek co Arsenal i Liverpool. Autokar Mourinho póki co w pit stopie, 3 oczka straty. City przewaga dwóch spotkań, jakość gry na ten moment nie do porównania.

Potrzebujemy dwóch zawodników, którzy mają tworzyć kręgosłup zespołu, bramkarza i napastnika. Jak na 47h i 47' przed zamknięciem okienka transferowego, sytuacja mocno patowa.
Poziom: 50
dodano: 30.08.2015, 17:50, #80 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Swansea punktuje dzisiaj wszystkie słabości United: Romero w bramce, Blinda w obronie, Shweinsteigera w pomocy i Rooneya w ataku. Argentyńczyk jest tak obsrany, że patrzeć się na niego nie mogę. Swansea nie cisnęło aż tak mocno, a on już popełnia szkolne błędy. Blind nie daje sobie z w ogóle rady z Gomisem. Jest za wolny, za słaby i zbyt mało zwrotny. Shweinsteiger niby jest, ale jakby go nie było. Wolny, statyczny, bez polotu. Depay dzisiaj nie istnieje. Rooney potrzebuje trzech dni, zanim podejmie decyzję o strzale albo lobuje na wysokości klatki piersiowej. Panowie, bądźmy poważni.

Pierwsza zmiana to Carrick za Bastiana. Bez środka pola United nic nie zdziała w tym spotkaniu. Potem zapewne Fellaini za Herrerę, może coś strąci tą swoją czupryną. Ale będę naprawdę zaskoczony, jeśli Czerwone Diabł wygrają to spotkanie.
Poziom: 50
dodano: 30.08.2015, 19:06, #79 Zwiń/Pokaż komentarz dinos

dinos napisał:

Ale będę naprawdę zaskoczony, jeśli Czerwone Diabły wygrają to spotkanie.


I zaskoczony nie jestem. No, może odrobinę, bo spodziewałem się remisu, ale mimo wszystko nie mogę powiedzieć, aby porażka była jakoś mocno niespodziewana. Bardziej zabawna. Bo United trzeci mecz z rzędu nie potrafią wywalczyć nawet punktu ze Swansea.

Tak jak pisałem wcześniej, walijski klub wypunktował dzisiaj wszystkie słabości United, o których pisało się od początku sezonu. Pierwszym jest Romero. Nerwowy, niepewny i bezużyteczny, kiedy skończy się zapas jego szczęścia. O ile przy pierwszej bramce nie można mieć do tego pretensji, tak już jego "interwencji" przy drugiej pojąć nie mogę. De Gea by to spokojnie wybił nogami, a nie rzucał się jak pawian, kiedy rywal strzela po ziemi.

Blinda dzisiaj zjadł Gomis. Wystarczyło kilka przegranych sytuacji i Holender stał się nerwowy. Dziwne podania, ułatwiające odbiór piłki rywalom, kiepska gra, mało pożytku. Przy Schweinsteigerze potwierdza się to, o co martwiłem się przy jego transferze - on zupełnie nie czuje tempa tej ligi. Gra wolno, zachowawczo i nieciekawie. Popełnia błędy i nie nadąża za rywalami, dzisiaj rozklepał go środek pola Swansea. Może to było prostsze w Bayernie, gdzie mało który rywal stanowił jakiekolwiek wyzwanie w środku pola, ale nie w Anglii. Carrick wprowadzony o dwie bramki za późno i na dodatek zmienił złego człowieka. Kolejne ukłony w stronę van Gaala.

Depay dzisiaj totalnie bezproduktywny. Poza strzałem z rzutu wolnego nie pokazał zupełnie nic. Jeśli on potrafi grać tylko przeciw ogórkom z Belgii, to marny będzie z niego pożytek. Kolejny ubaw, że Young zmienił Matę, który jako jedyny z ofensywnych zawodników coś grał, a nie Holendra właśnie. Teoretycznie rozumiem, Memphis jako rasowy skrzydłowy miał dośrodkowywać na Fellainiego. Dośrodkował dosłownie raz. Czapki z głów.

Rooney był dzisiaj żenujący. Nie wiem co mu się w głowie poprzestawiało, że musi sobie układać piłkę dziesięć razy zanim uderzy na bramkę, ale w tym czasie obrońcy bez problemu mają okazję, bo go dopaść i odebrać mu futbolówkę. Nie wiem co mu siedzi w głowie, jak osoba która strzeliła w swojej karierze tyle bramek może zachowywać się w tej sposób, nie umiem tego pojąć. Sprzedajmy jeszcze Hernandeza, żeby naszą jedyną opcją na zastępstwo dla Anglika był Fellaini. Cudowny plan.

Shaw dzisiaj jako jedyny nakręcał akcje United. Był szybki, dynamiczny i precyzyjny. Skończyło się to wielką dziurą przy drugiej bramce, ale i tak nie miałbym do niego pretensji za to. On przynajmniej udawał, że mu zależało na zwycięstwie w tym meczu. No, jemu i Macie. To by było na tyle. Reszta bez szału albo słabo.

Tak naprawdę to był pierwszy rywal, który w tym sezonie postawił United jakiś poważniejszy opór. I jak widać to wystarczyło. Wszystkie głupie decyzje van Gaala wyszły na jaw, a na dodatek nie ma za bardzo czasu, żeby to wszystko jakoś ogarnąć. Brakuje porządku w bramce, partnera dla Smallinga i jakiegoś sensownego napastnika. Nie wiem jak Holender chce z tego wybrnąć, ale w takim wymiarze United znów może powalczyć co najwyżej o czwarte miejsce. Nie chcę nawet zgadywać co będzie w LM, kiedy trafią na naprawdę poważnego rywala.
Poziom: 38
dodano: 30.08.2015, 18:51, #78 Zwiń/Pokaż komentarz MU forever
ŁAWA dla Rooneya to najniższy wymiar kary za to co prezentuje swoją grą. Dapay również mógłby tam przemyśleć swoją grę.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 19:05, #77 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Masz racje oni nawet chodzić nie umieli a co dopiero żeby trochę pobiegali
Poziom: 39
dodano: 30.08.2015, 19:04, #76 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Przynajmniej bramka jest ... jak na 4 mecze 3 gole to chyba dobry wynik :D A tak na poważne każdy kto oglądał 3 pierwsze mecze sezonu na pewno zdawał sobie sprawę że jedyne co nas czeka to porażki w tym sezonie. Nie ma co się dziwić że nikt nie chce do nas przejść w tym okienku i pewnie w następnych też. Widać że to kolejny sezon bez jakiejkolwiek kreatywności w ofensywie. Trzeba kupować więcej zawodników typu Schneiderlin. W koncu to stoicki spokój i 100% celnych podań, nie tego typu zawodników nam trzeba. Ale co ja tam wiem...
Poziom: 42
dodano: 30.08.2015, 18:32, #75 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
W nomenklaturze podwórkowej interwencja romero przy drugim golu ma swoją nazwę - szmata
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 18:38, #74 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
a jak w nomenklaturze podwórkowej nazywa się sytuacja gdy trener od pół roku wie że straci pierwszego bramkarza i nic nie robi z tym żeby go zastąpić a na koniec wydaje się być sytuacją całkowicie zaskoczony i robi dobrą minę do złej gry.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 18:40

Poziom: 42
dodano: 30.08.2015, 19:02, #73 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

raf83 napisał:

a jak w nomenklaturze podwórkowej nazywa się sytuacja gdy trener od pół roku wie że straci pierwszego bramkarza i nic nie robi z tym żeby go zastąpić a na koniec wydaje się być sytuacją całkowicie zaskoczony i robi dobrą minę do złej gry.


Pi.ci.po.lo

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 20:45

Poziom: 33
dodano: 30.08.2015, 19:01, #72 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
1. Rooney dał ciała. I problemem nie była mocniejsza niż Brugge drużyna ale jego postawa - zwyczajnie nie potrafił się zachować mając 100% sytuację. Chęci do gry jak zwykle odmówić mu nie można, ale co z tego, że np. walczy z obrońcami o piłkę skoro za każdym razem tę walkę przegrywa?
2. Romero dał ciała. Pierwsza bramka to taki Lindegaard - trudny strzał więc wpuszcza. Jak szło w miarę proste to łapał - nie dodaje nic od siebie, to co umie choćby de Gea. Przez pewien czas da się grać z takim bramkarzem, ale o mistrzostwo czy LM jest już wtdy bardzo trudno. A to sa nasze cele. Druga bramka to typowa szmata i tyle.
3. Słabiej wyglądała nasza obrona - Shaw nie zdążył się wrócić, nie był dobrze asekurowany, Blind robił co mógł, ale z dużym silnym napastnikiem walczyć mu trudno.
4. Jestem ciekaw tych sytuacji stykowych przed polem karnym Swansea, sędzia uparcie twierdził, że fauli nie było. Jeśli miał rację - to też jest problem, że przegrywamy takie starcia, na co zwracali choćby uwagę komentatorzy C+.
Poziom: 44
dodano: 30.08.2015, 19:00, #71 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
United zagrało bez duszy, bez pomysłu i ponownie dało się zdominować w środku pola.
Rooney i Depay przeszli samych siebie. Nie wiem czy można zagrać jeszcze gorzej. Po takich występach obaj powinni usiąść na ławce w następnym meczu tyle że... no właśnie, kto ma ich zastąpić? O ile Young może wskoczyć ponownie do składu, do dla Rooneya nie mamy alternatywy. A póki co w PL jest to worek ziemniaków zarabiający 200+ tys plus za tydzień.

Romero... Gomis nie miał z czego uderzyć, na kilometr śmierdziało wepchnięciem piłki zamiast strzałem, ale Romek zamiast wskoczyć pod nogi rywalowi zrobił krok do przodu i na stojąco skoczył sobie za piłką która ślamazarnie poszła pod nim. Koszmar.
dodano: 30.08.2015, 19:00, #70 Zwiń/Pokaż komentarz Artur [83.4.161.***]
Poprostu DNO! Przegrywamy z drużyną będącą średniakiem w lidze. Przeciwnik gra trochę lepszy i szybszy futbol i jest klapa. Obrona bez nowego solidnego ŚO jest do niczego. Mam nadzieję, że LVG się obudzi i jeszcze uda się zakupić ŚO i napastnika. Zagrywki typu Fela na ataku to może stosować Stoke albo inny drewniany klub. Roo udowodnił, że do gry w ataku na wysokim poziomie PL potrzeba mu jeszcze ze 4-5 kolejek (o ile się przebudzi na dobre).
Poziom: 53
dodano: 30.08.2015, 18:59, #69 Zwiń/Pokaż komentarz Sitos
Zastanawiam się, kto dziś powinien dostać większą burę:

1) Rooney za spartaczenie dwóch "sam na sam" i stratę przy golu wyrównującym. Do tego klasyczny Roo machający łapami...
2) Depay za grę gorszą niż Januzaj ostatnio, co było niezłą sztuką. Do tego widzę u niego syndrom Di Marii... Czuje oddech obrońcy za plecami i się kładzie. MASAKRA
3) Bastian - tragedia, gubienie pozycji, asekurancka gra i masa niedokładności.
4) LvG za przeprowadzenie masakrycznych zmian... Mata out?
5) Blind - dziś należy mu się bura, bo dawał się niemiłosiernie gwałcić Gomisowi.
6) Romero - jego gra nogami woła o pomstę do nieba, dwukrotnie dziś sam siebie wsadził na minę... Do tego mam wrażenie, że przy bramce Gomisa i Blind, i Smalling liczyli na wyjście z bramki...

Chyba mimo wszystko przyznałbym ten tytuł Memphisowi.

Jedynym plusem w tym spotkaniu był Shaw. Chłopak naprawdę wygląda świetnie w ofensywnie w tym sezonie, co niestety dziś, przy braku asekuracji ze strony Bastiana, skończyło się bramami jego stroną.

Mecz masakryczny, zasłużone zwycięstwo Swansea.
Poziom: 63
dodano: 30.08.2015, 18:56, #68 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Nie ma to jak prze[***] trzeci mecz z rzędu ze Swansea, prowadząc. To jest jakaś farsa. W tym spotkaniu nie ma praktycznie plusów jeśli chodzi o grę, dobra może taki Shaw, Darmian zagrali dobre spotkanie, jednak reszta, błąd za błędem, atak nie istniał, a to co było do strzelenia nie wpadło.

W obronie daliśmy się dwa razy przepchać, kto to słyszał by dać tyle przestrzeni Gomisowi, który jest w tym sezonie świetny i wykorzystuje każdą tak dogodną sytuację.

Teraz jest ta przerwa na reprezentację i liczę, że van Gaal wymyśli coś naprawdę sensownego, jesteśmy strasznie czytelni w grze. Poza tym wciąż brakuje nam elementów zaskoczenia. Mamy jeszcze dwa dni do końca okienka, trzeba kupić stopera, napastnika i bramkarza, bo inaczej nie pociągniemy w PL i LM.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 19:04

Poziom: 46
dodano: 30.08.2015, 18:55, #67 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Takie małe deja vu mamy.
Poziom: 24
dodano: 30.08.2015, 18:53, #66 Zwiń/Pokaż komentarz kanjerb
Jednak Romero to nie de Gea. Brak mu pewności, znacznie słabiej gra nogami. Musimy szybko zakontraktować Cillessena, bo czarno widzę resztę sezonu z Romero na bramce. Powiedzmy sobie szczerze, drugą akcję mógłby wyciągnąć i bylibyśmy przynajmniej punkt do przodu.
Poziom: 33
dodano: 30.08.2015, 18:53, #65 Zwiń/Pokaż komentarz Salami
Tak jak jeszcze przed tym meczem uważałem, że transfery nie są konieczne, tak teraz jestem pewien, że bez ściągnięcia jakiegoś snajpera i bramkarza to nie mamy co myśleć o mistrzostwie. Gra z Rooneyem w Premier League to jak gra w dziesiątkę. Dodać do tego bezradnego Depaya i żenade w wykonaniu Romero i mamy to co mamy...
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:17, #64 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Gdzie jest Red_Devil i jego roo?
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 18:18, #63 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
A co z nim?
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:22, #62 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Poza tym, ze przez niego padla pierwsza bramka, to jest chuyowy...
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 18:24, #61 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
No tak, samobója strzelił.
Poziom: 42
dodano: 30.08.2015, 18:26, #60 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza

volgin napisał:

Poza tym, ze przez niego padla pierwsza bramka, to jest chuyowy...


A od kiedy rooney gra lewej obronie i wybrał się na ryby przy pierwszym golu?
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:27, #59 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Gdyby nie gra roo, to pierwsza bramka by nie padla, nie potrafi ostatnio grac, a to, ze trafil hata ogorkom nie czyni go zayebistego

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 30.08.2015, 18:32

Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 18:38, #58 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Odnośnie Rooney'a:
Kontra poszła po jego błędzie, kompletnie nie wiem co chciał wtedy zrobić, ewidentnie zakiwał się chyba z samym sobą. Druga sprawa że na lewej stronie była dziura pokroju tej z Olympiakosem w Pireusie, so....:)
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 18:42, #57 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
A to nie wtedy z pierwszej chciał do Herrery?
Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 18:45, #56 Zwiń/Pokaż komentarz AlwaysRed
Nie wiem co wtedy chciał, ewidentnie mu to nie wyszło.
To co przed chwilą zrobił w sytuacji sam na sam z Fabiańskim podsumowuje jego grę w ostatnich czterech meczach.
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 18:49, #55 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Ewidentnie za wolny. Szybsze decyzje trzeba podejmować.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:52, #54 Zwiń/Pokaż komentarz volgin
Macie swojego roo
Poziom: 21
dodano: 30.08.2015, 18:52, #53 Zwiń/Pokaż komentarz Zoltan
Chyba już wiemy czego uczy się Depay od Rooneya, star i symulek jedynie.

Mimo wszystko lepiej że przegraliśmy teraz a nie po 31 sierpnia. Może jednak Haal z mądrzeje i ogarnie jakiś transfer.
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:51, #52 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
czelsi w [***]e liverpool tez to po co MY mielismy wygrac nie.na pieszo do Manchesteru powinni wracac!!!!!
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:51, #51 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Tragedia a zmiany niech huj strzeli
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 18:47, #50 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
to ile pozostało do zamknięcia okienka ? bo czuje że edowi się duupa zapali.
dodano: 30.08.2015, 18:46, #49 Zwiń/Pokaż komentarz WujekAfgan [87.204.40.***]
Rooney co za drewno...
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:44, #48 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
zrobil wszycho jak nalezy ale po co chcial wchodzic z ta pilka do bramki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:41, #47 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
przeciez to jest kabaret tego sie nie da ogladac
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:35, #46 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
i tak bedziemy bili te dosrodkowania glowa w mur
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:33, #45 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Fella musi 2 jebnąć
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:29, #44 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
piach niesamowity
Poziom: 47
dodano: 30.08.2015, 18:27, #43 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Ale beka, zszedł jedyny robiący dzisiaj coś na boisku pomocnik Mata.
Poziom: 40
dodano: 30.08.2015, 18:24, #42 Zwiń/Pokaż komentarz Mr.Ironic
Przepiękna parada Romero
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 18:23, #41 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
I Romero zaczyna odbijać się czkawką..
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:23, #40 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Masakra się zaczyna :) muszą się obudzić jakieś zmiany panie LvG
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:22, #39 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
zaj.......!!!!!!!obrona spi
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:21, #38 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
dawac CHICHARITO
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 18:20, #37 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
szkoda a juz myslalem zeukujemy na dwa do zera a tu my dostalismy sztuke.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 18:08, #36 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Brawo Mata :)
Poziom: 32
dodano: 30.08.2015, 18:00, #35 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Po pierwszej połowie meczu, widać że strzelić bramkę Swansea i wygrać te spotkanie na ich terenie może być bardzo trudno. Początek meczu dobrze zaczął się dla United, zawodnicy ruszyli do ataku czego efektem był niezły strzał Depay'a z rzutu wolnego, potem dobra akcja i strzał Maty. Później natomiast akcje zaczęła stwarzać Swansea, jak się potem okazało były one naprawdę groźne i mogliśmy już przegrywać, jak widać zawodnikom United dopisuje dziś szczęście. Myślałem że Ander występując na pozycji 10-tki, odmieni nieco naszą grę ofensywną. Ale jak widać w tym meczu nie licząc sytuacji z początku meczu drużyna ma nieco problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji bramkowych.
Także w obronie zdarzyło nam się popełnić kilka błędów, które mogły zaważyć na wyniku tego spotkania, ale na szczęście nie miały one większych konsekwencji. Po przerwie trzeba odmienić naszą grę i zacząć stwarzać przede wszystkim sytuacje bramkowe, jeżeli chcemy wygrać ten mecz i unikać błędów w obronie bo Gomis i jego koledzy tylko na to czeka a następnym razem już możemy nie mieć tyle szczęścia.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 18:02

Poziom: 47
dodano: 30.08.2015, 16:56, #34 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Jedziemy z koksem, ciekawe czy Swansea napsuje nam dzisiaj krwi jak zwykle.
Skład do małej korekty, Mata niezmiennie na skrzydle zamiast za napastnikiem.
Poziom: 46
dodano: 30.08.2015, 18:00, #33 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Tylko kto wtedy na skrzydło?
Poziom: 63
dodano: 30.08.2015, 17:53, #32 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Pierwsza połowa praktycznie bez historii jeśli chodzi o nasz zespół. Zmarnowana okazja Maty, dziwne zachowania Roo na szpicy i jedynie ładne uderzenie z wolnego Depaya. Zdecydowanie trzeba coś zmienić w grze, bo brakuje nam ludzi w przodzie. Wciąż posyłamy tylko długie podania do Roo i jeśli ten nawet wygra to i tak nie ma nikogo by przejąć piłkę i poprowadzić akcję. Patrząc na pierwszą połowę czas chyba wpuścić Felle i Younga, Ash będzie wrzucał, Belg główkował, w końcu musi coś wpaść. :D

A Swansea miała swoje okazje, ale Romero znowu ma czyste konto dzięki swojemu wrodzonemu szczęściu, ciekaw jestem jak długo jeszcze to potrwa. Ogólnie Argentyńczyk znowu beznadziejne gra nogami, a na dodatek szczerzy się jak nie wiadomo co by zrobił.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 17:54

Poziom: 44
dodano: 30.08.2015, 17:52, #31 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Słaba pierwsza połowa w wykonaniu United. Nie możemy zdominować środka pola, ciężko jest się naszym przedostać pod pole karne rywali, a długie piłki na Rooneya prócz małych wyjątków są niedokładne.

Swensea miała swoje 5 minut, niestety klasyczna dla nas tendencja w takich minutach jak rywal na nas siądzie - brak spokoju i mnożące się błędy.

Depay póki co bardzo słabo, podobnie Rooney który nie oddał ani jednego groźnego strzału choć kila okazji miał. Schweinsteiger także musi więcej popracować w środku pola.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 17:54

Poziom: 22
dodano: 30.08.2015, 17:52, #30 Zwiń/Pokaż komentarz Chicharo
To jest [***] niemożliwe! znowu skończy się 0-0 jak chcecie zarobić kasę to postawcie teraz w przerwie na remis
Poziom: 76
dodano: 30.08.2015, 17:51, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Słabo to na razie wygląda, senne tempo, z przodu zero kreatywności mając Rooneya, Depaya, Matę i Herrerę - chyba nic więcej nie jesteśmy w stanie wykrzesać.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 17:50, #28 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
No i przerwa oby w drugiej połowie było lepiej
Poziom: 47
dodano: 30.08.2015, 17:48, #27 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Nie jest źle, wciąż nie przegrywamy, przy drobinie szczęścia uda nam się wywieźć cenny punkt.
Poziom: 21
dodano: 30.08.2015, 17:47, #26 Zwiń/Pokaż komentarz Zoltan
Coś mi się wydaje że na jedynce i TVN większe emocje
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 17:30, #25 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Panowie gramy cały czas do przodu.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 17:28, #24 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Już trzy błędy Blinda ,,Genialny Obrońca" a jaki mądry, och, Gomis nie ma żadnego problemu z małym Daleyem.
Mamy szczęście i nic więcej.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 17:19, #23 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Co ten Rooney robi zmięcie go
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 17:11, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Na razie bardzo ładnie gramy może mało skutecznie ale czuje że zaraz padnie dla nas gooooool.MU
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 16:21, #21 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
widzę że nasz miszcz jest nadal bardzo daleko od optymalnego zestawienia składu. ciekaw jestem ile mu to jeszcze zajmie.
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 16:22, #20 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Co jest w tym składzie nieoptymalnego, że używasz określenia "bardzo daleko"?

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 30.08.2015, 16:23

Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 16:37, #19 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
czytałem twój komentarz i szanuję opinie ale porównywanie swansea do drugiej połowy w belgii jest błędem. brugge była już na kolanach i najchętniej zeszliby z boiska. dla mnie mata na skrzydle sobie nieźle radzi ale jego pozycja to 10 i tam byłby z niego największy pożytek. (wystarczyłoby we wcześniejszych meczach zmienić pozycjami matę i januzaja i już byłoby z pożytkiem dla drużyny) bastian nie jest gotowy na grę w PL i na jego pozycji powinien grać herrera który w poprzednim sezonie udowodnił że tam rządzi a teraz najpierw siedzi na ławie żeby później po kilkunastu niezłych minutach w belgii wskoczyć na 10. dla mnie van gaal się miota . miał mieć gotową koncepcję a jest w [***] jak wtedy kiedy di marie wystawiał w ataku. blind w perspektywie czasu też nie pogra na tym stoperze tylko , że po sprzedaniu evansa nie będzie kim go zastąpić , bo zarówno jones jak i rojo są za głupi na tą pozycję.
tak to widzę . dla mnie optymalne zestawienie. to było. dermian , smoła, evans,shaw. herrera , schneiderlin . depay, mata,januzaj. rooney. van gaal kombinował w poprzednim sezonie i kombinuje w tym, tylko teraz dojdzie mu liga mistrzów i może się totalnie zamotać. zobaczymy . ja to czarno widzę i tyle. dodam jeszcze tylko ,że na koniec w akcie desperacji van gaal wróci do gry fellainim i youngiem bo będą mu gwarantowali balans a więc remis z szansą na jednobramkowe zwycięstwo.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 30.08.2015, 16:41

dodano: 30.08.2015, 16:42, #18 Zwiń/Pokaż komentarz ShOthrad [83.9.18.***]
LvG do zwolnienia , on nie ma pojęcia co robi . Pierwszy raz zarządza tak wielkim klubem. Po prostu nic nie ugramy w tym sezonie ;)
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 16:54, #17 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
a co wg ciebie ugramy. jakie jest twoje zdanie. masz jakieś. ?? gdy zastanawiasz się nad układem tabeli na koniec sezonu , nad potencjałem 4 najlepszych zespołów to gdzie widzisz united ? pochwal się to zobaczymy na koniec sezonu czy miałeś rację . będziemy walczyć o mistrzostwo jak wielu twierdzi czy jedynie o 3-4 miejsce
Poziom: 48
dodano: 30.08.2015, 17:02, #16 Zwiń/Pokaż komentarz kolokolo98
Herrera w pierwszej połowie z Bruggią grał na podanej przez ciebie pozycji, a w drugiej połowie został przesunięty na 10. Wiadomo gdzie mu lepiej szło.
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 17:05, #15 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
nie będę się nad tym rozwodził ale wiesz że takie porównanie nie ma sensu ?! oglądałeś herrerę w poprzednim sezonie ? w bruggi gra na 10 była dużo łatwiejsza w drugiej połowie niż na 8 w pierwszej.
Poziom: 30
dodano: 30.08.2015, 16:58, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
elegancki sklad .jedziemy po 3 punkty
Poziom: 32
dodano: 30.08.2015, 16:55, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Jeżeli ktoś chciałby link do transmisji w dobrej jakości to proszę link:

http://sport(...)age_id=1
Poziom: 32
dodano: 30.08.2015, 16:49, #12 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Miejmy nadzieję że Bastian da radę w dzisiejszym meczu, dobrze że do składu wraca Herera i to na pozycję 10-tki na której moim zdaniem czuje się i gra bardzo dobrze, także dziś od Hiszpana będzie dużo zależało, ale myślę że sobie poradzi.
Poziom: 41
dodano: 30.08.2015, 16:45, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Ja też bym go widział Fellainiego, Chicharito też koło niego w napadzie pozdrawiam wszystkich fanów Man United i zapraszam za 15 minut na Old Trafford zapinamy pasy i będzie jazda. :):):)
Poziom: 35
dodano: 30.08.2015, 16:37, #10 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
czekam na wejście Fellainiego ;)
Poziom: 19
dodano: 30.08.2015, 16:28, #9 Zwiń/Pokaż komentarz WIELKIFANMANUTD
Szczerze to obawiam się nieco Swansea, ale wierzę że po nieprzyjemnościach z zeszłego sezonu przeciwko nim dzisiaj będziemy mieli co świętować. Po mecz z Brugge mój apetyt na bramki tylko wzrósł! ;)
Poziom: 36
dodano: 30.08.2015, 16:18, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Drk9
Bardzo dobrze przy dwóch bardziej usposobionych defensywnie pomocnikach wchodzi do jedenastki Herrera kreatywny z dobrym podaniem i przeglądem pola Eric a co do meczu to też już dłuży mi się ta niedziela :P
Poziom: 46
dodano: 30.08.2015, 16:16, #7 Zwiń/Pokaż komentarz xGall
Jak dobrze ze nie ma Montero.
Poziom: 66
dodano: 30.08.2015, 16:14, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
:) No, podoba mi się Herrera w pierwszym składzie. Tego zawodnika właśnie potrzeba na takich przeciwników, jakimi są gracze Swansea. Jeszcze 45 min, a ja już się doczekać nie mogę! GGMU!!!
Poziom: 57
dodano: 30.08.2015, 16:13, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Czułem, że cały mecz Carricka z Brugge wyjdzie nam bokiem. Nie sądzę by Schweinsteiger był już w stanie rywalizować z Shelveyem czy Corkiem. Przeczuwam szybką kartkę dla Niemca i nerwy.

Na nasze szczęście Montero doznał urazu i dziś nie zagra. Darmian troszkę odetchnął :)
Poziom: 40
dodano: 30.08.2015, 16:12, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Mr.Ironic
O moj boze, sklad jaki chcialem :D
Poziom: 43
dodano: 30.08.2015, 16:09, #3 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Podoba mi się ten skład. Skład który rozjechał w 2 połowie Brugge.
Wiadomo to tylko Brugge, ale jakby nie było w 2 połowie ich zmiażdżyliśmy.

Oby Ander dał rade na tej 10. Dla mnie to o wiele bardziej kreatywniejsza opcja niż Januzaj, a tym bardziej Fellaini.
Pewnie ujrzymy standardową zmianę Bastian - Carrick. W zależności jak będzie wyglądał występ Niemca będzie zależeć też to w której minucie zejdzie. Jeśli będzie słabo mu szło to pewnie na drugą połowę wyjdzie Anglik. Mam nadzieję, że jednak Niemiec łapie wiatr w żagle i jego gra będzie wyglądać przynajmniej tak jak w meczu ligi mistrzów :)
Będzie to także sprawdzian dla całej linii obrony. W ofensywie Swansea ma na prawdę dobrych zawodników. Dziwi mnie jednak brak Montero nawet na ławce. Być może kontuzja...

Szykuje się ciężki mecz, oby zwycięski.
Poziom: 33
dodano: 30.08.2015, 16:08, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Salami
Jak dla mnie najsilniejszy możliwy skład obecnie. Jedyne z czym można się kłócić to to, że Schweinsteiger>Carrick, ale to raczej kwestia rotacji, która z racji wieku tych dwóch zawodników będzie częsta. Liczę na skromne 1:0, najlepiej po jakiejś genialnej asyście Andera, żeby zadomowił się w pierwszym składzie na dłużej.
Poziom: 63
dodano: 30.08.2015, 16:06, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Dla mnie skład świetny i optymalny, pytanie co tam robi Bastian. Coś mi się wydaje, że Blind i Mike dziś będą mieli sporo roboty, wątpię w to, że Niemiec poradzi sobie w pomocy mając na przeciw Shelveya i Ayew, a Morgan sam dwóch nie powstrzyma. Ale co zobaczymy jak to wyjdzie.

Komentarze (115)