R E K L A M A

+ +3 - Balagué: Dokumenty nie dotarły na czas, Real walczy!

Transfery Sitos @31.08.2015 | Przeczytano 4607 razy

Balagué: Dokumenty nie dotarły na czas, Real walczy!
Źródło: www.flickr.com

Hiszpańska Marca poinformowała, że Real Madryt osiągnął porozumienie z Manchesterem United w sprawie Davida de Gei. Natomiast według portalu Sky, do sfinalizowania transakcji pozostało jedynie dopełnić papierkowych formalności, które...jednak nie zostały na czas dostarczone do władz ligi!

Zaznaczmy na początku, że okienko transferowe w Hiszpanii zamyka się za nieco ponad 8 godzin. Do tego czasu Real Madryt musiałby sfinalizować przenosiny de Gei.

Zdaniem Marcy, Real i Manchester United osiągnęły porozumienie, na mocy którego Czerwone Diabły otrzymałyby za swojego bramkarza kwotę oscylującą między 30 a 35 milionami euro.

Dziennik sugeruje także, że Manchester United chciałby, aby w drugą stronę powędrował Keylor Navas. Real Madryt nie zamierza robić żadnych problemów i pozwoli odać bramkarzowi rodem z Kostaryki.


Aktualizacja 17:02

Wysłannik Sky Sports, Bryan Swanson, donosi natomiast, że nie osiągnięto żadnego porozumienia. Zdaniem dziennikarza, Real wciąż negocjuje z Manchesterem United.

 


Akutalizacja 17:18

Sky Sports potwierdza już za pośrednictwem swojej oficjalnej strony: Real Madryt i Manchester United prowadzą zaawansowane rozmowy w sprawie transferu Davida de Gei. Dotychczas nic nie zostało jeszcze ustalone. Klub z Madrytu ma jeszcze nieco ponad 7 godzin na sfinalizowanie transakcji.


Aktualizacja 18:45

Manchester Evening News donosi, że Manchester United jest bliski sprzedaży Davida de Gei. Zdaniem lokalnego dziennika, kwota odstępnego ma wynieść 29,5 miliona funtów. Dodatkowo na Old Trafford przeniesie się Keylor Navas.

Realowi pozostało już tylko 6 godzin na zamknięcie sprawy Davida de Gei.


Aktualizacja 19:52

Wiele wskazuje na to, że Real zdazy dopiąć transakcję de Gei. Sky Sports poinformowało, że oba kluby doszły do porozumienia, a częścią tej transakcji ma być Keylor Navas.

Cała transakacja ma zamknąć się w granicach 40 milionów euro. Zdaniem Jamesa Duckera z The Times, Real zapłaci Czerwonym Diabłom 25 milionów euro i dorzuci swojego zawodnika,.


Aktualizacja 21:15

BBC potwierdza niedawne doniesienia Sky Sports. Porozumienie między Realem Madryt a Manchesterem United jest bliskie finalizacji, a wartość transakcji wyniesie 29 milionów funtów (40 milionów euro). Królewscy do Keylora Navasa dorzuciliby niespełna 20 milionów funtów.

Real Madryt ma niecałe 4 godziny na dopięcie transferu.


Aktualizacja 22:15

Gianluca di Marzio donosi, że Keylor Navas przechodzi właśnie w Madrycie testy medyczne, poprzedzające transfer do Manchesteru United. Kostarykanin, w związku z całym zamieszaniem, nie udał się dziś na zgrupowanie swojej reprezentacji.


Aktualizacja 23:15

Guillem Balagué ze Sky Sports tweetuje:
 
Wszystko dogadane, pomiędzy klubami oraz zawodnikami, została papierkowa robota do wykonania a tylko godzina do końca! Wyobraźmy sobie, że technika zatrzymałaby de Geę na Old Trafford...
 
 
Nigdy w historii Primera Division nie było przypadku warunkowego wydłużenia okienka transferowego i nie zanosi się na to, żeby władze ligi miały się na to zgodzić.


Aktualizacja 00:15

Media w Hiszpanii, a także Guillem Balague ze Sky Sports donoszą, że dokumenty, pomimo podpisania przez wszystkie strony, nie dotarły na czas do siedziby La Liga. Dziennikarz przekazuje, że Mancheser United zbyt późno odesłał kontrakt dla Keylora Navasa.

Inne hiszpańskie media twierdzą, że United spóźniło się o minutę.

Jeśli te doniesienia się sprawdzą, to David de Gea pozostanie w Manchesterze, a Keylor Navas w Madrycie.

Marca również potwierdza doniesienia Sky i krzyczy w tytule: "Niemożliwe! De Gea zostanie w United!

Hiszpanie dotarli również do otoczenia bramkarza, które jenoznacznie skwitowało obecny stan emocjonalny de Gei: "oszalał".


Źródło: Marca / Twitter

Tagi: Bramkarze, David de Gea, Keylor Navas, Real Madryt, Spekulacje, Transfery

Komentarze (30)

Poziom: 32
dodano: 01.09.2015, 11:17, #30 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
To wydaję się co najmniej dziwne, że dwa tak uznane kluby nie potrafią załatwić prostych formalności związanych z transferem.
dodano: 01.09.2015, 06:22, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Artur [89.71.44.***]
Proces się opóźnił
dodano: 01.09.2015, 00:51, #28 Zwiń/Pokaż komentarz gnom [62.69.209.***]
Wyruchaliście się bez masła :D Ostrowska zatrudniliście? :D De Gea, nie macie ani bramkarza ani pieniędzy. Pozdrawiam waszego kwasa na ławce trenerskiej LvG. Udanego sezonu ^^
Poziom: 44
dodano: 01.09.2015, 01:03, #27 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
A próbowałeś kiedyś z masłem?
Takie fetysze, no proszę.
Poziom: 42
dodano: 31.08.2015, 22:56, #26 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Szybki rzut oka na to gdzie w kolejce do Boga stał Navas, bo chyba nie po wzrost: niektóre źródła podają nawet 1.83,ale najbardziej optymistyczne 1.85 (transfermarket). Ostatnim tak niskim bramkarzem w topowych klubach Premier League byl Pepe Reina (bagatela 1.88). Jak skończył Pepe? Na powązkach...

Absolutnie nic nie mam do ludzi, ktorzy mają 1.85 i mniej,sam sie do nich zaliczam z marnymi jak na bramkarza 1.82. Dlatego byc moze Ci ludzie nie grają w Premier Legaue na bramce. Na hiszpańską ligę moze i jest idealny, ale TAKI GOSC MA BYC NUMEREM 1 ZESPOLU WALCZACEGO NA TRZECH FRONTACH?!? Dam na tacę i pomyślę życzenie, ze chciałbym sie mylić.

//Edytowano 3 razy, ostatni raz 31.08.2015, 23:06

Poziom: 33
dodano: 31.08.2015, 23:16, #25 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Akurat Reina zły nie był, wręcz przeciwnie, pewnego poziomu nigdy nie przeskoczył, ale jeśli Navas pójdzie w jego ślady to będzie to dalej scenariusz dośc optymistyczny :P
Poziom: 42
dodano: 31.08.2015, 23:24, #24 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Śmiem twierdzić, że gdyby w 2009 w bramce liverpoolu stał ktoś inny, United nie zdobyłoby mistrzostwa.
Poziom: 33
dodano: 31.08.2015, 23:35, #23 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Raczej gdyby na ławce Liverpolu siedział kto inny ;) Jakoś nie pamiętam, żeby Reina im coś zawalał wtedy, ale nie wykluczam - możesz przypomnieć? ;)
Poziom: 42
dodano: 31.08.2015, 23:53, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Nie mówię konkretnie o jakiejś sytuacji, tylko o całokształcie. Wcale nie twierdzę, że Reina to zły bramkarz, absolutnie - tylko nie wybitny. a takich potrzeba zeby w Premier League zdobyć mistrzostwo, powtórzyć je, wygrać Ligę Mistrzów itd. Incydenty się zdarzają. reinie wiecznie czegoś brakowało, mi się właśnie wydaje ze tych centymetrów. ogólnie jakby zliczyć jego babole w PL, wyszedłby ładna almanach, dudek puścił dwa-trzy a został zapamiętany właśnie przez to. reinie dziś pewnie nikt nie wypomina, ze wrzucił sobie piłkę do bramki.
Poziom: 33
dodano: 01.09.2015, 00:04, #21 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Hmm, no ok, rozumiem, nie zgodzę się tylko z tym, że nie da się wygrać PL bez wybitnego bramkarza - zrobiliśmy to przecież z Barthezem, który ogólnie był dobry, ale jakoś u nas tego nie pokazał (może właśnie te nieszczęsne centymetry o których piszesz).
Faktem jest, że Reina to trochę bramkarz jednego trenera, bo nikt poza Benitezem boga bramki w nim nie widział, niemniej dalej wolałbym mieć go między słupkami niż Romero (z jego dotychczasową historią) czy Lindegaarda ;)
Poziom: 42
dodano: 01.09.2015, 00:10, #20 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Barthez racja - dlatego też pisze ze żeby powtarzać sukcesy, trzeba mieć kogos naprawde miod i orzeszki w bramce. Zdobyliśmy z barthezem, ale tylko raz. Piękny to byl sezon, ale gdyby nie jego centymetry, to w 2002 neuville nie walnalby mu piłki za kolnierz i w finale graliśmy z Realem. Ale to tylko gdybanie.

Każdy ma swoich ulubionych piłkarzy, ja również i nie ukrywam ze reina do nich nie nalezy. I nigdy nie uwierzę ze Można zdominowac lige angielska z gościem który ma 1.85
Poziom: 66
dodano: 01.09.2015, 00:21, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Jeszcze Shay Given = 180 cm. A,piękne lata miał w Premier League.

Co do Navasa... Nie wiem. Nie jest młokosem, więc chyba powinien znać się na bronieniu, z tym, że w Anglii to jeszcze trzeba umieć bronić tak po angielsku. :) A, on tego nie umie.
Poziom: 33
dodano: 01.09.2015, 00:27, #18 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Pytanie czy u niego problemem były centymetry, czy raczej głowa. ;)
Zdobyliśmy dwa - w sezonie 2002/3 był jeszcze podstawowym bramkarzem.
Tez nie lubię Reiny, uważam że jest wielu lepszych bramkarzy, ale nie odmawiam mu tego, że jednak poniżej pewnego poziomu nie schodzi i bezpieczniej czułbym się mając w bramce jego niż Romero czy Lindegaarda. Czy Navasa. Oczywiście, to się może zmienić po ich występach, ale jakoś się tego nie spodziewam.

No i argument "niezły, ale nie wybitny" można odnieśc do każdego prawie piłkarza tamtego Liverpoolu poza środkiem pola Gerrard, Mascherano, Alonso i Torresem w ataku. A myśmy mieli w tym czasie najlepszy atak w historii klubu, na innych pozycjach też żywe legendy. Dla Liverpoolu sukcesem ponad ich potencjał było to, że w ogóle mogli z tą siłą rywalizować przez cały sezon ;)
Poziom: 42
dodano: 01.09.2015, 00:27, #17 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Eric, a skąd ty wziąłeś 1.80 u givena :) 1.85 podaje wujek google.

zaraaz bedzie ze jestem uprzedzony. podkreslam - nie jestem :) nic nie mam do tego, zeby bramakrze wspierali się na olimp i bronili w dobrych klubach, mimo nisiego wzrostu - przykład chocby cassillasa - ale do angielskiej...hart, chech, courtois, de gea, schmeichel, van der smar, szczesny - to sa goscie , ktorzy nie noszą koszulek w rozmiarze L.

faktycznie dwa zdobyliśmy... wziąłem za pewnik, ze w 2001 jeszcze bosnich się pałętał, a tam już barthez bronił. 2003 - jak najbardziej podstawowy.

my tu gadu gadu a tu de gea pewnie płacze w domu...

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 01.09.2015, 00:32

Poziom: 53
dodano: 01.09.2015, 00:39, #16 Zwiń/Pokaż komentarz Sitos

Wazza napisał:

my tu gadu gadu a tu de gea pewnie płacze w domu...


Jeśli informacje się sprawdzą, to naprawdę niezła akcja się szykuje. Zawsze jeszcze Florek może "interweniować".
Poziom: 33
dodano: 01.09.2015, 00:49, #15 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Bosnish w połowie tamtego sezonu uznał, że mocniejsze dragi mają w Londynie a ławka Chelsea jest wygodniejsza od naszej i odszedł ;) Ech, pamiętam jak jako dzieciak się z jednej strony cieszyłem, że Barthez do nas przychodzi, wtedy Francja była na absolutnym topie a z drugiej żałowałem, że jednak nie zdecydowano się na naszego Dudka, bo ponoć był temat wcześniej ;)
A co do de Gei - to byłoby piękne :D Ale obawiam się, że zbyt wiele Perez może posmarowac komu trzeba, żeby dało się to odkręcić...
Poziom: 66
dodano: 01.09.2015, 00:52, #14 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Wszędzie było, że 180... A kij z tym. :D

Może mieć 120 cm, ale ma bronić jak Schmeichel i van Der Sar, o!
Poziom: 45
dodano: 01.09.2015, 00:24, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
No to do oficjalnej informacji będzie nerwówka po stronie kibiców Realu. :)
Poziom: 33
dodano: 31.08.2015, 22:51, #12 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Dobra, tego już nie rozumiem.
Gramy ten sezon 3 bramkarzami. Jeden to wychowanek, który nic szczególnego dotąd nie pokazał, ale że klub wychowuje iluc tam bramkarzy to ten się jakoś przypałętał. Drugi jest pod 30 i nie chcieli go w Monaco i Samdorii a w kadrze Argentyny gra bo bramkarza na światowym poziomie to ostatni raz w tym kraju widziano w 78, jak przyjechało paru z reprezentacjami. Trzeci jest pod 30, w poważnym klubie nie zagrał nawet kilkunastu meczy.
Może to odpali. Może chłopaki będą pomiędzy treningami oglądac archiwalne występy Schmeichela i Edwina i czegoś sie nauczą.
Ale na tę chwilę tęsknię już nie za Edwinem i hiszpańskim frajerem. Tęsknię za Howardem i Carrolem... ;_;
Poziom: 45
dodano: 31.08.2015, 21:20, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Arek135
Navas... Przecież jest wielu młodszych i lepszych bramkarzy, no ale jak się ze wszystkim czeka na ostatni moment to tak wychodzi...
Poziom: 43
dodano: 31.08.2015, 16:51, #10 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
grunt żeby nie wykonywać żadnych panicznych ruchów.
że też ten mecz nie mógł się odbyć dzisiaj o 21 ciekawe co by zrobili wtedy
luj bramkę obsadził prawdziwymi fachowcami a i komunikacja z obrońcami będzie się chyba odbywała na migi .
nie mogę już patrzeć na to jego miotanie się od ściany do ściany.
Poziom: 41
dodano: 31.08.2015, 21:17, #9 Zwiń/Pokaż komentarz DD@Ro-ManU
Za Moyesa się nie zgadzaliśmy, za van Gaala popieram twoje zdanie...
Poziom: 44
dodano: 31.08.2015, 20:45, #8 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Transfer bardzo prawdopodobny. Real jest zdesperowany, De Gea także, a dla United wystarczy położyć pieniądze na stół.
25 mil euro + Navas wydaje się być rozsądne.
Poziom: 27
dodano: 31.08.2015, 20:34, #7 Zwiń/Pokaż komentarz 4Tune
Panu podziekujemy
Poziom: 47
dodano: 31.08.2015, 17:51, #6 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Słowa napisane przed aktualizacja się nie liczą.
Poziom: 36
dodano: 31.08.2015, 17:35, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Drk9
Niech on wreszcie już odejdzie bo to już zaczyna być męczące,pięć tysięcy razy się dogadują a i tak nic z tego nie wynika i na co nam pięciu bramkarzy z których trzech i tak nie gra a płacić im trzeba.
Poziom: 40
dodano: 31.08.2015, 17:21, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Mr.Ironic
Dawać mi tu tego Navasa zamiast Davidka i jakoś bardzo płakać nie będę
Poziom: 43
dodano: 31.08.2015, 17:00, #3 Zwiń/Pokaż komentarz kargiwOw
Jeśli chce odejść, a chce no to droga wolna. TYLKO JAKIMI KRETYNAMI TRZEBA BYĆ, żeby 3 miesiące odrzucać każdą ofertę, zrywać negocjacje, zaczynać kolejne i znowu je zrywać, żeby sprzedać takiego bramkarza ostatniego dnia okienka zamykając sobie drogę do sprowadzenia jakiegoś normalnego zastępstwa. Sprzedalibyśmy Davida wcześniej to do wyciągnięcia był Cech, Begovic, więcej czasu na negocjacje z Tottenhamem w sprawie Llorisa. Tak to kupiliśmy kolejny ręcznik w postaci Romero czyli rezerwowego Sampdorii. On ma być naszym nr 1? Ma zastąpić jednego z trzech najlepszych bramkarzy globu? Bądźmy poważni... W sumie w tym klubie dzieją się takie rzeczy, że czasami jest mi po prostu wstyd.... Nie za to, że kibicuje United, ale za te po[***], całkowicie niezrozumiałe decyzje van Gaala!!!
Poziom: 33
dodano: 31.08.2015, 16:48, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Salami
Jeśli to się sprawdzi to będę zadowolony, bo po pierwsze skończy się ta cała komedia z De Geą w roli głównej, a po drugie dostaniemy bramkarza, który z tego co widziałem go w akcji potrafi grać. Wolałbym Llorisa albo Cillesena, ale Keylor też będzie w porządku. Jeszcze tylko jakiś stoper, nawet niekoniecznie duży transfer, ale ktoś kto w razie (odpukać!) kontuzji Smallinga mógłby wprowadzić spokój na prawym środku. Napastnik by też się przydał, bo Martial to prędzej konkurencja dla Wilsona niż Wazzy, ale na to już nie liczę.
Poziom: 57
dodano: 31.08.2015, 16:43, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
To będzie bardzo długi dzień...

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 31.08.2015, 17:20


Komentarze (30)