R E K L A M A

+ +4 - Evra o kulisach odejścia

Byli zawodnicy Miłosz @01.11.2015 | Przeczytano 1746 razy

Evra o kulisach odejścia

Patrice Evra po raz pierwszy szerzej opowiedział o przyczynach swego transferu z Manchesteru United do Juventusu. 

Francuz sporą część wypowiedzi poświęcił sir Aleksowi Fergusonowi.

"Patrice, dwie osoby z tej drużyny w przyszłości będą świetnymi menadżerami, Ty i Ryan Giggs." Takie słowa powiedział do mnie sir Alex, na co ja na początku: "Weź się!", ale on dalej: "Patrice, zaufaj mi, ponieważ rozumiesz futbol, wiesz jak rozmawiać z ludźmi, jesteś typem lidera, wiesz jak zaszczepić pasję. Zaufaj mi - rób kursy."

Od tamtego spotkania Evra po raz pierwszy zaczął poważnie o tym myśleć, dzisiaj stara się uczyć na każdym kroku.

Teraz jestem jak komputer. Staram się absorbować wszystkie informacje. 

Popularny "Pat" nie mógł nie posłuchać swego bossa, dlatego odejście na emeryturę kogoś takiego było dla niego szokiem.

Jakieś dwa tygodnie przed odejściem na emeryturę rozmawialiśmy i powiedział mi, że chce zostać na kolejne pięć lat. Powiedziałem mu, aby tak zrobił. Wyglądał na coraz młodszego, coś niesamowitego. Powiedział mi nawet: "Na 99% wkrótce wróci Cristiano Ronaldo." Pomyślałem: "Wow, znów będziemy naprawdę wielcy, może ponownie wygramy Ligę Mistrzów."

 

Każdy wie co zaraz się stało. Każdy wie jak to jest kiedy czuje się zagubiony i cały świat się wali. To była wielka trauma. 

Przygoda z następcą Fergusona nie poszła najlepiej, a z kolejnym menadżerem w osobie Louisa van Gaala nie przyszło mu pracować ze względu na problemy z żoną, która chciała opuścić Anglię. 

Zacznijmy od tego, że nigdy nie chciałem słyszeć o żadnym innym klubie, bo moim klubem zawsze był Manchester United.

 

David Moyes chciał, abym został i był jego kapitanem. Powiedziałem mu jednak, że mam problemy rodzinne i muszę odejść. Potem próbował mnie przekonywać Ed Woodward

Jego żona chciała jednak opuścić Anglię i swego dopięła.

Juventus się ze mną kontaktował wielokrotnie. Antonio Conte dzwonił podczas Mundialu. Nie było trudno podjąć decyzję o przenosinach do Juventusu, trudno było odejść z Manchesteru United.

United skorzystało z opcji przedłużenia kontraktu ze swoim lewym obrońcą o kolejny rok. 

Dzwonił do mnie Ryan Giggs i mnie przekonywał, że załatwi sprawę z Louisem van Gaalem, lecz musiałem mu wyjaśniać, że nie czuję się najlepiej. Podobnie Ed Woodward, który powedział: "Nie mogę Cię puścić. W zamian dostaniesz umowę na kolejne dwa lata." Rozumiałem, że broni interesów klubu. Nie wiedziałem co robić.

Miałem telefon też od prezydenta Juventusu, który powiedział, że mój kontrakt nie jest jeszcze zatwierdzony, ale bardzo chcą, aby tak się stało. Było widać, że mają do mnie szacunek i naprawdę tego chcą. Moja żona też była już gotowa do wyjazdu, więc wyjaśniłem Edowi, iż jestem już dogadany z Juventusem i musi się z tym pogodzić. 

Evrze najtrudniej było pożegnać się z kolegami z United. Miało to miejsce w Los Angeles, kiedy odwiedził ich, gdy ci przygotowywali się do sezonu 2014/15.

To był jeden z gorszych dni w moim życiu.

 

Spotkałem też van Gaala, który powiedział: "Miło Cię widzieć, słyszałem o Tobie wiele dobrych rzeczy, chciałbym abyś został." Było jednak za późno. Przyznał też, iż widział mnie na środku obrony w ustawieniu 3-5-2.

 

Nie mogłem nikogo obwiniać za ten ruch. Sam podjąłem taką decyzję. 

Początek Francuz miał we Włoszech trudny, lecz na koniec sezonu ciężka praca została wynagrodzona czwartym finałem Ligi Mistrzów w karierze.

Nie spodziałem się tego. Nauczono mnie jeszcze większego profesjonalizmu, choć przecież takowy miałem już w Manchesterze. Pomyślałem: "Zdobyłeś wiele trofeów w Manchesterze, lecz mogło być ich więcej, gdybyś znał włoskie nastawienie do gry."

W Premier Leauge odbywa się walka bokserów. Słabszy opada po jakimś czasie z sił i pada na deski. W Serie A są szachy, trzeba przemyśleć każdy ruch. Nie zaskakuje mnie, że Anglicy mogą stracić na rzecz Włochów jedno miejsce w Lidze Mistrzów. Nie umiejętności są najważniejsze, ale to jak się przygotowuje do meczów. Taktyka jest ważna, a wielu świetnych graczy nie bierze tego pod uwagę.

Mecz z Man City pokazał, że pieniądze nie grają. Patrzyłem na ich kadrę i czy widziałem tam zwycięzców Ligi Mistrzów? My mamy takich trzech czy czterech graczy. Przed meczem zapytałem Massimiliano Allegriego "co mamy dzisiaj w menu?" Bo takie mecze są jak wyjścia do restauracji. Tym razem mieliśmy w swoim menu wyprowadzanie piłki od tyłu. Wyszło nam to znakomicie. 


Źródło: The Times

Tagi: Juventus Turyn, Legendy United, Patrice Evra, Sir Alex Ferguson, Transfery

Komentarze (7)

Poziom: 66
dodano: 02.11.2015, 16:42, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Hej, coś z tymi cytatami jest nie tak... Nie widzę ich. Już drugi taki artykuł. O co chodzi?
Poziom: 23
dodano: 02.11.2015, 15:23, #6 Zwiń/Pokaż komentarz kuba7utd
Evra grał w pięciu finałach LM. Monaco 1, United 3, Juventus 1.

Poziom: 44
dodano: 02.11.2015, 13:30, #5 Zwiń/Pokaż komentarz toporminator
Jego żona długo go musiała namawiać, bo przecież jeszcze za czasów Fergusona mówiło się że, Evra myśli o odejściu. Ale zostawał. Grał dla nas przez najlepsze lata swojej kariery i jego dominacja na lewej obronie w United była długa i owocna. Wciąż mam w pamięci jego świetną współprace z Ronaldo w koronnym sezonie zakończonym zwycięstwem w LM, potem podobnie układało mu się z Nanim gdy Portuglaczyk był w formie. Żelazne płuca i żelazne zdrowie, cały Pat.
Poziom: 41
dodano: 02.11.2015, 09:59, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Kubuś1878 (1/3)
Witam naprawdę wielki człowiek i zawodnik,życzę mu jak najlepiej i fajnie by było jakby jeszcze wrócił na jeden sezon przynajmniej do MU.Pozdrawiam :):):)
Poziom: 40
dodano: 02.11.2015, 09:50, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Hydraulik
Świetna osoba, profesjonalista i znakomity piłkarz. Szkoda, że generacja takich ludzi w piłce nożnej już przemija...
Poziom: 52
dodano: 02.11.2015, 00:36, #2 Zwiń/Pokaż komentarz adam60
I to jest człowiek, który do końca życia zostanie Czerwonym Diabłem! Wielki szacunek Pat! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Cię zobaczymy na OT. Nawet jeśli nie jako piłkarza, to chociażby jako ambasadora klubu. Wielka legenda.
Poziom: 43
dodano: 01.11.2015, 21:50, #1 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
"Przyznał też, iż widział mnie na środku obrony w ustawieniu 3-5-2."
haha to byłoby dobre.

Komentarze (7)