R E K L A M A

+ +3 - "U van Gaala miałem 1% szans na grę"

Byli zawodnicy Wazza @16.12.2015 | Przeczytano 1644 razy

"U van Gaala miałem 1% szans na grę"

Javier Hernández wyjawił kulisy swjego odejsćia z United. Meksykanin otwarcie przyznał, że nie miał jakichkolwiek szans na grę pod skrzydłami Louisa van Gaala.

Chicharito od początku sezonu znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Meksykanin zdobył 18 goli w 21 meczach. Wielu obserwatorów nie może wybaczyć van Gaalowi, że oddał lekką ręką 27-letniego napastnika, wiedząc że w klubie będzie deficyt graczy ofensywnych.

Hernández o swoim wypożyczeniu do Realu Madryt

Po tym, jak van Gaal przejął stery w United, nie dostałem jasnego sygnału, że mam sobie szukać klubu, ale chciałem grać jak najwięcej. Trener powiedział mi, że ma już swoich napastników w zespole, więc musiałbym walczyć o miejsce [na ławce], ale jeśli pojawi się jakaś oferta, mogę z niej skorzystać.

Zarząd powiedział mi, że pojawiła się opcja wypożyczenia do Realu Madryt i decyzja o wyborze tego kierunku nie była dla mnie zbyt trudna. Czas spędzony w stolicy Hiszpanii podzieliłbym na dwa okresy - najpierw siedziałem na ławce, a jeśli grałem od początku, to nie w meczach, które wygrywaliśmy. Później, dzięki Bogu, dostałem szansę w tym meczu z Atlético Madryt [w Lidze Mistrzów], który był jednym z najlepszych, pamietam jak fani po spotkaniu nawoływali, że powinienen grać więcej.

O przenosinach do Bayeru 04 Leverkusen

Następnie powróciłem do Manchesteru, zacząłem otrzymywać swoje szanse, ale pewnego dnia van Gaal zawołał mnie na rozmowę i powiedział, że mam 1% szans na grę. Musiałbym chyba dokonać jakiejś magicznej sztuczki, by zacząć grać.

Tak więc przeniosłem się do Bayeru 04 Leverkusen. Tam poczułem pewność siebie od pierwszego dnia, poczułem się potrzebny. Od początku widziałem siebie w pierwszym składzie, oni chcieli mnie na boisku, nie tylko ze względu na gole.

O United i Fergusonie

Jeśli chodzi o United, miałem ogromne szczęście trafić do jednego z najlepszych klubów na świecie, być pierwszym meksykańskim piłkarzem w United. Cały mój czas spędzony tam był dobry, począwszy od niesamowitego startu, z mnóstwem szans na grę, tylko koniec był dość zły, ponieważ moje występy były rzadkością. W sumie nie wiem dlaczego tak się stało, ponieważ z każdym dniem w tym klubie czułem się coraz lepszy.

Jestem dozgonnie wdzięczny Sir Alexowi Fergusonowi. Myślę, że to najlepszy menadżer w historii, jeśli wziąć pod uwagę jego zarządzanie drużyną. Zawsze znajdował miejsce do gry dla każdego, nawet ci, którzy nie byli brani pod uwagę przy ustalaniu wyjściowego składu, kończyli sezon z 15 meczami na koncie. Praca z nim to jedno z największych doświadczeń w moim życiu. Otworzył mi drzwi do kariery w Europie.


Źródło: ibitimes.co.uk

Tagi: Bayer 04 Leverkusen, Ex-Diabły, Javier Hernández, Louis van Gaal, Napastnicy, Sir Alex Ferguson, Transfery

Komentarze (8)

Poziom: 66
dodano: 16.12.2015, 21:16, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Eric Djemba-Djemba
Hernandez u van Gaala nie pasował. Taki "urodzony na spalonym" niemal jak Pippo Inzaghi piłkarz pasował idealnie w układance Fergusona. Tutaj sprawa wyglądała inaczej. Owszem, teraz strzela, bo Bayer gra tak pod niego i to wykorzystują. Nawet gdyby nadal był w United, to sądzę, że mało by grał i jeszcze mniej strzelał. Także ja uważam transfer Chicharito jako bardzo dobre rozwiązanie dla gracza, bo teraz odżył, cieszy się z gry, nie ma co płakać nad tym co było, skoro teraz jest ok. Ok u Groszka, nie w United. :)
Poziom: 63
dodano: 16.12.2015, 18:57, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Cóż przy Fergusonie było mu najlepiej tak jak np. też Robinowi. Cóż obaj u Szkota byli pewniakami u kolejnych trenerów już nie koniecznie, marnując się często na ławce, bądź grając w takim ustawieniu, że nie mogli się odnaleźć. Szkoda obu, ale taki jest futbol.

Co do samej osoby Javiera to stracił on moją sympatię w poprzednim sezonie, jednak sądzę, że mógł jednak tego lata jeszcze zostać, tym bardziej, że do ataku wzmocnień nie było.
Poziom: 22
dodano: 16.12.2015, 17:06, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Chicharo
Warto zauważyć że przed półmetkiem sezonu w Bundeslidze Chicharito ma więcej goli niż wszyscy nasi napastnicy prawdopodobnie zdobędą przez cały sezon :)
Ale w sumie po co nam Javier jak Fellaini może grać jako środkowy napastnik

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 16.12.2015, 17:09

Poziom: 57
dodano: 16.12.2015, 15:01, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Nie ma sensu płakać za Hernandezem bo:

Po pierwsze on nie nadaje się do naszej koślawej taktyki. Jedyną dziewiątką w United która siała popłoch w ciągu dwóch sezonów Van Gaala jest Martial; świetny technicznie, samemu robiący sobie miejsce, dryblujący, etc. Chicharito to sęp, w obecnym MU miałby po 8-9 kontaktów z piłką na mecz.

Po drugie - chciał grać regularnie. Teraz wszyscy oczywiście zwalają całą winę za sprzedaż Javiera na LVG, ale przecież już Moyes odstawił go na boczny tor, a i Ferguson gdy miał okazję korzystać z Welbecka to często to robił - nierzadko kosztem Hernandeza grzejącego wówczas ławę.

Po trzecie to nie jest zawodnik który stanowiłby o sile jakiegokolwiek potężnego klubu Europy - tzn. nie jako pierwszy wybór. W Leverkusen wszystko gra, ale umówmy się, to europejski przeciętniak (tak jak my xD) z beznadziejną obroną którą tuszuje się poprzez rzucanie wszystkich sił do ataku. A wiemy, że Chicharito w wykorzystywaniu setek jest mistrzem.

Formuła z Meksykaninem jako piłkarzem MU wyczerpała się w momencie odejścia sir Alexa. On potrafił dokonać niebywałej rzeczy; zatrzymał na ławce drogocennego piłkarza potrafiąc jednocześnie wytłumaczyć mu, że jest w tym klubie niezbędny. Nijaki Moyes i bezlitosny Van Gaal nie poradzili sobie z tą kwestią. A latka leciały, Javier nie chciał być już więcej przyspawany do ławy. Znalazł sobie klub w sam raz na swoje umiejętności.
Poziom: 32
dodano: 16.12.2015, 12:37, #4 Zwiń/Pokaż komentarz TweOczyZielone
Kumpel powiedział mi dzisiaj, że Chicharito odszedł z United aby grać w lidze mistrzów.
Rozbawiło mnie z początku ale po chwili, pomyślałem, że za sezon,dwa piłkarze będą odchodzić aby zdobywać trofea, jeżeli nic się nie zmieni.
Poziom: 43
dodano: 16.12.2015, 11:37, #3 Zwiń/Pokaż komentarz raf83 (2/3)
czytałem tą wypowiedź na innej stronie i w niej hernandez dużo bardziej dosadnie opisał całą sytuację, zwłaszcza po niestrzelonym karnym.
dla mnie osobiście po tym wywiadzie van gaal jest skończony.
Poziom: 42
dodano: 16.12.2015, 11:56, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
Zapewne chodzi Ci o tekst, który wrzucił (rzekomo) na twittera, chcieliśmy to opublikować, ale sam Hernandez napisał w komentarzu, że nigdy tego nie powiedział, że to bubel. Jeśli okaże się to prawdą, zamieścimy ten tekst, bo to prawdziwa bomba.

Jednak wygląda na to, że to wymysł.

https://twitt(...)rc%5Etfw

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 16.12.2015, 11:59

Poziom: 45
dodano: 16.12.2015, 11:21, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Deuce
Idąc do Manchesteru United miało się szansę na grę pod "najlepszym menadżerem w historii", dla wspaniałego klubu, a także wygrywać trofea... aktualnie dostaje się przeciętnych kolegów z zespołu, upartego, irytującego menadżera, dla którego wygraną jest "nie przegrać" i... historię. Się dziwić, że piłkarze nadal wybierają Barcelonę, Real, czy taki Bayern... nawet City aktualnie wydaje się bardziej atrakcyjne.

Szkoda tego Hernandeza, bo choć nie grzeszył techniką, to pozbycie się go - patrząc na obecną sytuację klubu, której zresztą spodziewał się każdy, może poza van Gaalem - Meksykanin mógłby być wybawieniem. Cała ta debilna taktyka polega na utrzymywaniu się przy piłce i wykreowaniu raptem kilku sytuacji na mecz. Skoro już mamy grać na jednego napastnika, którego jedynym celem powinno być znaleźć się w polu karnym i strzelić, to ja się grzecznie pytam dlaczego Chicha został wykopany? Ach, no tak. Nie strzelił karnego w wygranym meczu.

Komentarze (8)