R E K L A M A

+ +3 - "Tottenham jednym z faworytów"

Premier League Wazza @01.03.2016 | Przeczytano 1818 razy

"Tottenham jednym z faworytów"

Piękny sen Claudio Ranieriego wciąż trwa. Włoch ma jednak oczy dookoła głowy i czuje na plecach oddech Tottenhamu. Dostało się również Arsenalowi, któremu "wiecznie czegoś brakuje". Zapraszamy na krótki przegląd reakcji po ostatniej kolejce Premier League. 

Premier League nie każe zbyt długo na siebie czekać - już dziś to, co tygrysy lubią najbardziej - następna kolejka. Zanim jednak dojdzie do rewanżu Liverpool - City za finał Capital One Cup, wróćmy na moment do weekendowych wydarzeń na angielskich boiskach.

W najciekawszym spotkaniu 27. kolejki obecnej kampanii, United pokonało Arsenal i na trzy punkty zbliżyło się do Man City, choć ze względu na finał Pucharu Ligi, "Obywatele" mają o jeden mecz więcej do rozegrania. Oto kilka ciekawych statystyk, dotyczących ostatniego starcia Arsène'a Wengera z Louisem van Gaalem:

  • Ostatni raz ze zwycięstwa w lidze na Old Trafford, "Kanonierzy" cieszyli się 17 września 2006 roku. Ostatni, który pamięta zwycięskiego gola na stadionie United, to Emmanuel Adebayor pokonujący Tomasza Kuszczaka. Polak do 85. minuty był murowanym kandydatem do tytułu gracza meczu, broniąc m.in. rzut karny.
  • Rashford w momencie debiutanckiego gola w Premier League miał dokładnie 18 lat i 120 dni - dokładnie tyle samo, ile miał... Wayne Rooney, gdy po raz pierwszy zdobywał w Premier League dwa gole w jednym meczu.
  • Rashford to jeden z zaledwie sześciu piłkarzy w historii Premier League, którzy w debiucie byli o krok od hat-tricka.
  • Ostatnie 9 wizyt Arsenalu na Old Trafford to siedem porażek i dwa remisy.
  • Mesut Özil jest o dwie asysty od wyrównania rekordu Thierry'ego Henry'ego, który w sezonie 2002/03 zaliczył 20 kluczowych podań. Arsenal w tamtym sezonie mistrzostwa nie zdobył...
  • Özil dopiero po raz drugi w swojej przygodzie w Arsenalu zaliczył gola i asystę w tym samym, wyjazdowym meczu.
  • Arsenal natomiast, z ostatnich wyjazdowych 8 spotkań, tylko dwa razy przywiózł komplet punktów. Przed tą serią na 12 delegacji wygrali aż 10.
  • Manchester United po raz pierwszy od września 2015 roku wygrał dwa ligowe mecze z rzędu u siebie.

Ian Wright w niedzielnym MOTD2 miał taką minę, jakby chciał od razu zwolnić Wengera:

Nie wiem kto z dwójki Leicester - Tottenham wygra ligę, ale myślę że to się roztrzygnie między nimi.

 

United w pełni zasłużyło na 3 punkty, zespół który walczy o tytuł nie może tak zaczynać meczu i budzić się, gdy na zegarze jest już 2:0. Arsenal znów wyglądał na zespół z krótką ławką. United było przetrzebione, a oni zupełnie tego nie wykorzystali. Na koniec sezonu jeśli "Koguty" zdobedą tytuł, ich fani będą pamiętać szczególnie takie momenty, jak ze Swansea City, wyciągnęli to z 0:1. Takie dni robią różnicę.

Jeszcze ostrzejszy był Greame Souness:

To znów była gra Arsenalu w stylu pitu-pitu, 60% posiadania piłki, a i tak zaprowadziło ich to do niczego (van Gaal watch). Ich niedzielny występ to dla mnie jakiś żart. Przyjechali na Old Trafford spotkać się z zespołem, w którym jest szpital, z mnóstwem młodych graczy w składzie i myśleli, że oni położą się przed nimi na murawie.

 

I znów mamy typowy Arsenal - miesiąc temu mieli w zanadrzu wielkie mecze, a przed nimi został Tottenham i zaraz Barcelona - za moment mogą być poza wszelkimi pucharami w tym sezonie. Wenger znów wydziera sobie włosy z głowy. Im zwyczajnie jak zawsze czegoś brakuje. Czy to nie powinno być tak, że w takich meczach wielcy piłkarze ciągną innych za uszy? Gdzie jest Tony Adams tej drużyny? Gdzie jest Thierry Henry?

Wracając do wspomnianych liderów tabeli - Claudio Ranieri uważa, że to wielce niesprawiedliwe, że w gronie potencjalnych zwycięzców Premier League ustawia się Leicester City, Arsenal, a zapomina o Tottenhamie Hotspur:

Tottenham jest silny na każdej pozycji. Wszyscy mówią o nas, a milczą o "Kogutach". W mojej opinii są faworytami do tytułu, gdy bronią lub atakują, dokładnie wiedzą, co mają grać.

 

My jesteśmy niespodzianką tych rozgrywek, to fantastyczne, COŚ dodającego energii. Jeśliby zejść na ziemię, głównymi faworytami w wyścigu są Tottenham, Arsenal i Man City.

"Lisy" w najbliższej kolejce zmierzą się z ekipą Tony'ego Pulisa. Menadżer West Bromwich Albion będzie chciał pokrzyżować najbliższe plany Ranieriemu, ale w duchu trzyma kciuki za końcowy sukces Leicester:

To byłoby coś wspaniałego, fantastycznego dla wszystkich, związanych z piłką nożną [jeśli Leicester wygrałoby ligę]. Od wielkich klubów dzieli ich przepaść, wszystko jest nieporównywalne pomiędzy Leicester a resztą stawki na górze. Ich postawa daje nadzieję wszystkim innym, zawsze chcemy oglądać maluczkich, którym dobrze idzie. Ich tryumf w lidze byłby czymś nieprawdopodobnym, niesamowitym. Mam nadzieję, że będziemy tego świadkami.

 

Kiedyś podobnej rzeczy dokonało Nottingham Forrest w latach 70-tych. Brian Clough wyciągnął ich za uszy z walki o relegację i wygrał ligę. Ale wtedy nie było Premier Legaue, ekstraklasa nie była w miejscu, gdzie obecnie się znajduje. Sukces Leicester byłby porównywalnych rozmiarów, ale jednak byłby to większy sukces.

Wygląda na to, że karty na koniec sezonu może rozdawać... Manchester United. Nikt już w lidze nie ma złudzeń, że Diabły będą w stanie zniwelować ponad 10-punktową stratę do lidera. Ba! - podium wydaje się być pobożnym życzeniem. United właśnie pokonało Arsenal, 20 marca pojedzie na Etihad Stadium, 10 kwietnia zagra z Tottenhamem na wyjeździe, a 1 maja podejmie Leicester. Tak więc do końca wydaje się mieć bardzo trudny kalendarz. Jedna kanonier jaskółka wiosny nie czyni, ale pozytywów w obecnym sezonie i tak szukać jak ze świecą na Old Trafford. Jest Liga Europy, jest FA Cup, także panie van Gaal - zbieraj dzieciaki z piaskownicy i do dzieła!

Na koniec cytat weekendu. Oczywiście LvG:

Zebrałem do tej pory sporo krytyki za to, że jestem przyspawany do ławki. A teraz ruszyłem się z ławki i zebrałem krytykę za to, że to zrobiłem...

Jak już się ruszył, wygrał internety.

Ponadto:


Źródło: Własne

Tagi: Arsenal, Ciekawostki, Claudio Ranieri, Graeme Souness, Ian Wright, Leicester City, Louis van Gaal, Mistrzostwo Anglii, Tottenham Hotspur, Wypowiedzi pomeczowe

Komentarze (12)

Poziom: 47
dodano: 01.03.2016, 14:38, #12 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Jak Arsenal w tym sezonie nie zdobędzie mistrza, to już chyba nigdy go nie zdobędzie za Wengera.
Majstra życzę naturalnie Leicester, dla Lisów już teraz ten sezon jest niewiarygodny, a jeśli uda im się dotrzymać do końca sezonu na fotelu lidera, będzie się o tym wspominało przez lata, oby im się udało.
Jeśli jednak mają polec w tym maratonie, to na rzecz Tottenhamu.
Kuraki zawsze czają się gdzieś za plecami czołówki i zdobycie mistrza raz na naście lat i nie naszym kosztem, należy im się.
Trzeba jeszcze pamiętać o City, które potrafiło miewać fantastyczne serie zwycięstw, oby jednak najemnicy poprzestali już na trofeach w tym sezonie.
Poziom: 39
dodano: 01.03.2016, 15:26, #11 Zwiń/Pokaż komentarz Vethro
Zgadzam się w pełni. TH rozpędzony póki co i szczęście również im dopisuje, kiedy trzeba, więc moim zdaniem mają większą szansę na mistrzostwo niż Lisy, ale którakolwiek z tych dwóch drużyn w maju będzie liderem, to będzie dla nich sukces i naprawdę fajny sezon.
Poziom: 29
dodano: 01.03.2016, 16:29, #10 Zwiń/Pokaż komentarz rooney29 (3/3)
Jeszcze sporo spotkań w tym kluczowe 5 marca Totki podejmą u siebie Arsenal.(jak tutaj padnie remis no to Leicester odjedzie już bardzo daleko)
Najlepszy terminarz ma Leicester, dzisiaj rozpoczynają podróż autostradą od meczu z WBA u siebie 20:45.
Poziom: 42
dodano: 01.03.2016, 16:35, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
maja united, everton, southampton, chelsea.oraz sunderland i Newcastle bijace się o pozostanie przy korycie. wiec teoretycznie na papierze może to wygladac niezle. w praktyce wcale to latwe nie bedzie. poza tym przez dwa tygodnie nie beda mieli miotly ze srodka pola - kante - kontuzja.

tottenham natomiast prawdziwa droga przez mękę: derby z WHU I chelsea na wyjezdzie, derby na noże z arsenalem, liverpool, southampton, united.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 01.03.2016, 17:03

Poziom: 40
dodano: 01.03.2016, 18:26, #8 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
mała uwaga Arsenal zdobył 3 tytuły za Wengera ;)
Poziom: 39
dodano: 01.03.2016, 20:26, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Vethro
Ale od tamtej pory mają niemoc, co sezon walczą, a jak kończą, wie już każdy.
Poziom: 47
dodano: 02.03.2016, 02:10, #6 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Wiem, że Anal ma mistrzostwa za kadencji Wengera, chodzi o to, czy uda im się zdobyć następne z Francuzem za sterami.
Poziom: 32
dodano: 01.03.2016, 22:07, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Kto by pomyślał że Tottenham i Leicester będą głównymi kandydatami do mistrzostwa w tym sezonie. Ale tak naprawdę jeszcze ostatnie słowo nie zostało powiedziane i prawdziwa walka dopiero się zacznie. Ale na chwilę obecną to Koguty i Leicester są faworytami. Jeżeli udałoby się wygrać Lisom to byłoby coś niezwykłego, klub który nie tak dawno walczył o utrzymanie teraz walczy o mistrza. Nie mają w swoim składzie gwiazd za miliony funtów ani nie płacą im wysokich tygodniówek, ale jednak pokazują że można walczyć jak równy z równym nawet z tymi się o wiele silniejszymi, mającymi ogromne budżety i gwiazdy w składzie.

Koguty zawsze plasowały się gdzieś w połowie tabeli, czasem tuż za czołówką z nadzieją na europejskie puchary. Teraz nawet jak nie uda im się zdobyć mistrza to mają szansę wrócić do gry w Europie, myślę że do LM spokojnie powinni się zakwalifikować. Już jakiś czas nie było ich w europejskich rozgrywkach więc mają teraz szanse aby wrócić.
Poziom: 40
dodano: 01.03.2016, 18:29, #4 Zwiń/Pokaż komentarz 6quarg
Rooney w wieku 18 lat i 120 dni miał już za sobą ponad 40 oficjalnych meczy w Premier League... Trochę porównanie z Rashfordem, czy Rashforda z nim nietrafione.
Poziom: 42
dodano: 01.03.2016, 19:34, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Wazza
narazie nikt nie porównuje rashforda do Roo, to tylko czysta ciekawostka.

inna jest taka że obaj zaliczyli premierowe gole w Premier League przeciwko Arsenalowi. ale to zupełnie niczego nie dowodzi.
Poziom: 63
dodano: 01.03.2016, 17:24, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Szczerze to wolalbym by lige wygral Tottenham. Nie chce zle zyczyc Leicester, jednak to Koguta bardziej nalezy sie ten triumf, chocby dlatego, ze od lat walcza o europejskie puchary i chocby w nich uczestnicza.

Co do United to prosze bardzo, robmy poscig za czolowka, walczmy o pierwsza 4, szanse sa, tym bardziej, ze zagramy z kazdym z tych pozycji.
Poziom: 39
dodano: 01.03.2016, 17:00, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Jako fan angielskiej piłki, nie jestem zadowolony z dotychczasowego sukcesu Leicester, jeśli awansują do LM to tylko po to aby z zerowym doświadczeniem zostać upokorzonym, i dołożyć cegiełkę to obecnej opinii na temat tego jak słabo spisują się angielskie drużyny w LM. Poza tym kto będzie chciał oglądać mecze typu Leicester vs Dynamo Kijów ?

Komentarze (12)