R E K L A M A

+ +2 - Herrrera: "To jeszcze nie koniec"

Wypowiedzi przedmeczowe Red_Devil @17.03.2016 | Przeczytano 995 razy

Herrrera: "To jeszcze nie koniec"

Ander Herrera podkreśla, że wynik pojedynku 1/8 finału Ligi Europy z Liverpoolem jeszcze nie jest rozstrzygnięty, mimo że Czerwone Diabły muszą odrabiać dwubramkową stratę z pierwszego meczu na Anfield.

Hiszpan brał udział w zeszłotygodniowej porażce z "The Reds", ale teraz jest gotowy wspomóc kolegów w walce o awans do ćwierćfinału rozgrywek. Herrera szuka pozytywów w 4 poprzednich wygranych z Liverpoolem.

Pokonaliśmy ich w 4 z 5 meczów odkąd jestem w Manchesterze United. W dwóch meczach u siebie pewnie wygrywaliśmy, bo byliśmy lepszym zespołem. Myślę, że to dobre przykłady jak powinniśmy zagrać.

 

U siebie czujemy się silniejsi, bo mamy za sobą więcej naszych kibiców, którzy są moim zdaniem najlepsi w całej Anglii. Są świetni na wyjazdach, a na Old Trafford wspierają nas, gdy gramy dobrze i gdy gramy źle. Będą bardzo ważni w rewanżu.

 

Nie możemy szaleć, ale musimy strzelić pierwsi gola i nie stracić bramki w pierwszych 45 minutach. I potem to powtórzyć w drugiej połowie. Ważne, by nie stracić gola, ponieważ stworzymy sobie wiele okazji, co nie udawało się w ostatnich tygodniach. Teraz mamy jednak więcej zawodników w polu karnym i więcej dośrodkowujemy.

 

Chcemy im uprzykrzyć ten wieczór. Jesteśmy Man United i jeśli oni chcą awansować do kolejnej rundy, to będą musieli z nami stoczyć walkę!

Zapytany o ostatni mecz z Liverpoolem i brak walki ze strony MU, Herrera się żachnął:

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem, ponieważ zawsze walczymy i zawsze chcemy wygrać. Każdy mecz jest inny. Mamy przed sobą rywala w formie, ale nie można mówić, że nie chcemy walczyć czy wygrać. Ludzie muszą nas szanować w tej materii. Jesteśmy dumni, bo jesteśmy zawodnikami Manchesteru United, ale oczywiście powinniśmy zagrać lepiej na Anfield.

 

Mamy jednak kolejną szansę. Po złym meczu nie można zbyt długo rozpamiętywać co się stało. Trzeba patrzeć na kolejne wyzwanie i to czeka nas w czwartek, gdy zmierzymy się z największym rywalem dla naszych kibiców i w naszej historii. To tylko zaprząta nam głowę, a mamy dużą szansę. Tak jak mówiłem, strzelić gola i nie stracić, a w kolejnych meczach to powtórzyć.

Herrera podkreślił też znaczenie kibiców na Old Trafford i to, jak piłkarze chcą dla nich wygrać:

Wiemy co oznacza wygrana z Liverpoolem dla fanów, bo już to nieraz osiągnęliśmy. Wiem, że jeśli wygramy, to cały tydzień kibice będą szczęśliwi i nam to okażą, tylko o tym będą mówić. Chcemy ich uszczęśliwić, chcemy by byli dumni, bo zawsze nas wspierają i jeżdżą z nami w delegacje.

 

Musimy im to wynagrodzić, a to świetna okazja. Chcemy wygrać z Liverpoolem i dać im miłe wspomnienia.


Źródło: ManUtd.com

Tagi: Ander Herrera, Faza pucharowa, Kibice, Liga Europy, Liverpool, Old Trafford, Rewanże, Wypowiedzi przedmeczowe

Komentarze (1)

Poziom: 29
dodano: 17.03.2016, 11:40, #1 Zwiń/Pokaż komentarz rooney29 (3/3)
Dokładnie tak Ander, 2-0 to jeszcze nie koniec świata.Zwłaszcza z tak kiepską defensywą Liverpoolu.Trzeba tylko dzisiaj walczyć o każdy milimetr boiska i zagrać jak o życie.Van Gaal na pewno solidnie taktycznie rozegra tą bitwe.

Komentarze (1)