R E K L A M A

+ +2 - Klopp: "Nie trzęsę portkami przed rewanżem"

Wypowiedzi przedmeczowe Wazza @17.03.2016 | Przeczytano 1191 razy

Klopp: "Nie trzęsę portkami przed rewanżem"

Jürgen Klopp przed rewanżowym spotkaniem w Lidze Europy z Manchesterem United przyznał, że to nie będzie spacerek dla jego zespołu, ale nie czuje strachu przed meczem na Old Trafford.

Menadżer Liverpoolu nie uważa, żeby sprawa awansu do kolejnej rundy Ligi Europy była przesądzona:

Nie trzęsę ze strachu portkami przed rewanżem na OT lub coś w tym stylu. Ale nie uważam, że jesteśmy w perfekcyjnym położeniu, nie wygraliśmy 5:0 czy 6:0, to nie będą wakacje. Trzeba będzie naprawdę gryźć trawę, choć nie stanowi to dla mnie żadnego problemu.

 

Wiedziałem to przed losowaniem [że o awans do kolejnej rundy będzie ciężko], wiedziałem to już po losowaniu, wiedziałem to przed pierwszym meczem i po nim również zdawałem sobie z tego sprawę. A teraz przed nami rewanż.

 

Chcemy wykorzystać naszą szansę, wszystko się w tym zawiera. Jeśli poświęci się wszystko co się ma, by coś osiągnąć, nie znaczy to, że uda się zrealizować cel. Ale mamy robotę do wykonania w tym temacie i to właśnie zamierzamy zrobić.

 

Takie same założenia mieliśmy przed pierwszym meczem, teraz zależy nam na tym, by to powtórzyć w rewanżu. Jestem totalnie optymistycznym gościem, przed każdym meczem zawsze myślę pozytywnie, będzie to nasz [Kloppatrzeci mecz z United, we wcześniejszych spotkaniach zawsze byliśmy w grze, to ważny dla nas znak.

 

Świat nie zmienił się przez tych kilka nocy - Manchester United w stu procentach ma szansę na awans, to jest piłka nożna. Wszystko się może zdarzyć, ale zdajemy sobie sprawę, jak mamy zagrać, by awansować, taka jest prawda.

Spotkanie się dwóch odwiecznych rywali z Premier League w europejskich pucharach, dało możliwość obu klubom na trening na murawie przeciwnika przez dłuższy czas, niż ma to miejsce tuż przed meczami w angielskiej ekstraklasie. United jednak z tego nie skorzystali tydzień temu, ale Klopp nie zamierzał z tego rezygnować:

Trenując moje poprzednie kluby, zawsze rozkoszowałem się możliwością złapania oddechu na stadionie, na którym przyjdzie nam stoczyć bój, wyobrażenia sobie wcześniej co się może wieczorem wydarzyć. Na szczęście przeważnie na stadionie panuje dobra atmosfera. Nie mam z tym problemu, że wszyscy dookoła nienawidzą nas. Na obiektach bywa głośno, przez to i tak nie bardzo można zrozumieć co kibice śpiewają, więc to łatwe do przełknięcia.


Źródło: Daily Mail

Tagi: Faza pucharowa, Jürgen Klopp, Liga Europy, Liverpool, Old Trafford, Rewanże, Wypowiedzi przedmeczowe

Komentarze (5)

Poziom: 29
dodano: 17.03.2016, 11:38, #5 Zwiń/Pokaż komentarz rooney29 (3/3)
U nas w europejskich pucharach na OLD TRAFFORD zawsze wygrywaliśmy z angielskimi zespołami, nigdy nie padł nawet remis.Van Gaal na pewno wyjdzie ofensywnie i ukara Kloppa.Wierzę wraz z resztą prawdziwych kibców w 3-0 po golach Martiala, Depaya, Rashforda.
Poziom: 39
dodano: 17.03.2016, 12:53, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
2 sezony dna nic Cie nie nauczyły. Naiwnosc i bezsensowna wiara co niektorych zaczyna mnie bawić.
Poziom: 34
dodano: 17.03.2016, 16:58, #3 Zwiń/Pokaż komentarz MarcinekMU
Co z Ciebie za kibic jak nie wierzysz w MU ??? Może zostań od razu kibicem Barcelony ona każdy mecz wygrywa. Ja będę wierzył w ten klub zawsze. 2 bramki można odrobic w Teatrze Marzeń nie takie cuda się zdarzały. "Dumny po zwycięstwie wierny mimo porazki"
Poziom: 39
dodano: 18.03.2016, 10:35, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Vamp
Taki który jest realistą a nie marzycielem i nie wierzy w cuda. Nie takie cuda się zdarzały? Zapomniałeś ze Fergusona już nie ma. Moja wiara skupia się na tym aby udało się strzelić chociaż jedna bramkę w meczu:D Ale nie wiem czy jedyna bramka z karnego to powód do zadowolenia w tak ważnym meczu jak ostatni.
Poziom: 32
dodano: 17.03.2016, 17:19, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Misiekxx96
Też uważam że Jurgen nie ma większych powodów aby obawiać się tego rewanżu. Jego zespół zagrał dobry pierwszy mecz, zdominował United i wypracował sobie dwu bramkową zaliczkę. Teraz Klopp musi tylko dopilnować by to nie wymsknęło im się z rąk.
Natomiast myślę że Van Gaal powinien mieć powody do obaw. Chcąc awansować musi coś wykombinować, jakoś zmotywować piłkarzy na ten mecz, bo z taką grą jak ostatnio to nie mamy dużych szans na sukces w tym meczu, chociaż chciałbym się mylić.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 17.03.2016, 17:19


Komentarze (5)