R E K L A M A

+ +6 - Sir Alex: "Guardiola nie będzie miał łatwo w PL"

Wywiady Wazza @08.04.2016 | Przeczytano 3380 razy

Sir Alex: "Guardiola nie będzie miał łatwo w PL"

Ferguson w niedawnym wywiadzie zdradził, że przed zakupem następcy Edwina van der Sara miał spory ból głowy. Przyznał również, że absolutnie Pep Guardiola nie wygra Premier League w ciemno, mimo że wielu przewiduje sukces "Obywateli" po przyjściu Hiszpana. Zapraszamy na drugą część obszernego wywiadu z Sir Alexem.

Sir Alex Ferguson dobrze bawi się na emeryturze, ale żeby nie wypaść z obiegu, raz na jakiś czas występuje w roli honorowego wieszcza piłkarskiego świata. Tym razem Sky Sports wzięło na tapetę iście romantyczny sezon w Premier League oraz wyciągnęło ze Szkota kilka interesujących rzeczy z jego trenerskiej kariery.

Pierwszą część wywiadu, w którym skupiono się na rewelacji sezonu Leicester City prezentowaliśmy już w naszym serwisie, dziś pora na inne, ciekawe spostrzeżenia Sir Alexa.

Wielkie kluby i ich wielkie problemy

Przyszły sezon będzie ciężki dla Leicester City, dojdą im europejskie puchary, to niesie ze sobą poszerzenie kadry, większą ilość gier. Jeden puchar, za chwilę inny puchar. No i dojdą jeszcze oczekiwania samych kibiców, przyzwyczajonych do zwycięstw. (...) Będą również musieli natrudzić się, by zatrzymać najważniejszych graczy.

Nie martwiłbym się zbytnio o bogate zespoły. Duże kluby to duże kluby, nie pozwolą na to, żeby tkwić zbyt długo w bałaganie. Man City, Chelsea, United, Tottenham, Liverpool, oni wszyscy mają zasoby do przeciwdziałania. Może mają gorszy moment, United przez wiele lat odnosiło sukcesy, Liverpool też miał okres naznaczony trofeami, Chelsea miała swój moment... Każdy z tych klubów wykona jakieś ruchy [by wrócić na szczyt]. Oczekiwania w stosunku do nich są wysokie, ich historia jest okazała, nie zostaną na poboczu zbyt długo.

Van Gaal i kampania 15/16

To śmiesznie łatwe krytykować całą sytuację, krytykanci są zawsze w formie. Należałoby najpierw uświadomić sobie kilka rzeczy. Po pierwsze - kontuzje: Phil Jones opuścił całą masę spotkań, Ashley Young też opuścił sporo meczów, 12 czy 14 spotkań. Valencię trzeba też dodać do tego grona, to ważny gracz. No i ten młody chłopak Shaw - nie widzieliśmy [w United] takiej kontuzji wcześniej. Tacy piłkarze mają bardzo duży wkład w grę drużyny, ich brak jest odczuwalny.

 

Następna sprawa jest zawsze łatwa do zignorowania - pięciu nowych graczy przyszło do klubu, rozgrywa swój pierwszy sezon w United. Martial i Depay to bardzo młodzi piłkarze, doszedł Bastian Schweinsteiger. Jego wpływ na grę reprezentacji Niemiec i Bayernu Monachium był niepodważalny. Przejście do angielskiej piłki też nie było dla niego łatwe, trzeba pamiętać że każdy z tych zawodników przyszedł z innej ligi, z czterech innych krajów. Przyszli z Holandii, Francji, Niemiec, z Włoch, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Fani tego zespołu okazywali to przez wiele lat historii United.

 

U van Gaala zadebiutowało dziewięciu młodych graczy, to fantastyczna sprawa. Kibice United zawsze chcieli takie rzeczy oglądać, z tego również znany jest van Gaal, z wprowadzania młodzieży, dawania im szansy. Niektórzy z tych graczy są dosłownie wspaniali, jestem spokojny o przyszłość.

Rashford jest przykładem działania tego klubu. Manchester United zawsze był znany w Anglii z wprowadzania młodych chłopaków, dawania im szansy, nie ma drugiego klubu w tym kraju, który [na przestrzeni wielu lat] pozwolił tylu juniorom zadebiutować. I ja również podążałem tą drogą. Ten młokos Rashford to sensacja, największa od wielu lat, niesamowicie cieszy moje oko. Ze wszystkich graczy, którym udało się przebić do pierwszego składu, to on może odnieść największy sukces. Anglia ma jeszcze tego dzieciaka Dele Alliego, mając takich dwóch gości w składzie na przyszłość, reprezentacja może spać spokojnie.

 

Rashford miał wejście smoka w United, jestem pod jego wrażeniem. Jest jeszcze dzieckiem, ale odznacza się już sporą fizycznością, nie boi się brać odpowiedzialności na swoje barki, koszulka United zupełnie mu nie ciąży. Nie pęka, gdy ktoś chce mu zagrać piłkę, ma w sobie mnóstwo odwagi, wspaniale porusza się na środku, potrafi bardzo dobrze wykończyć akcję.

 

Martial? Nie dane mi było poznać go osobiście, ale to wspaniały gracz. Ma instynkt kilera, nigdy nie panikuje przy sytuacjach bramkowych, a ma dopiero -naście lat. To wiele znaczy. W jego wieku nie każdy może odznaczać się powtarzalnością, stabilną formą, a on to ma. Jest młody a będzie tylko lepszy, to fizyczny gracz, ma silną postawę, dodatkowo jest szybki, w każdej chwili może śmignąć obrońcy. Swoją technikę będzie tylko poprawiał, to wspaniały dzieciak, nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Jak de Gea stał się jednym z najlepszych bramkarzy świata

Zgodzę się z tym, że to zależało od wielu czynników, ale sam jego zakup to długa historia, dobra opowieść, pokazująca również jakie zaufanie trzeba mieć do swojego sztabu.

 

Eric Steele obserwował Davida przez dłuższy okres i nagle na scenie pojawił się Manuel Neuer. Tak myślę, że Schalke 04 Gelsenkirhcen byłoby zadowolone ze sprzedaży Neuera do naszego klubu. Ale mój problem w tej sytuacji miał na imię Eric, to on był nieugięty, by sprowadzić de Geę. Powiedziałem mu: "Eric, słuchaj: ten chłopak Neuer jest ukształtowanym gościem, dojrzałym, ma niesamowitą fizyczność". A Eric odparł: "Zgodzę się, ale za trzy lata de Gea będzie lepszy od niego".

 

Pomyślałem wtedy: "No, no... To się nazywa stanowisko!". Więc nie pozostawało nic innego, jak zobaczyć go na żywo, wybraliśmy się z Erikiem na mecz Atlético Madryt z Valencią i to wszystko o czym słyszałem o de Gei, o jego sprawności, umiejętnościach, jego szybkości - on to wszystko potwierdził. Erikowi udało się zbudować silne relacje z jego rodzicami, bardzo w niego wierzył, więc musiałem mu zaufać. I cieszę się z tego, ponieważ miał rację.

Moim zdaniem Neuer to najlepszy bramkarz na świecie w operowaniu piłką, on mógłby grać jako libero, poradziłby sobie w środku pola, jest niesamowity pod tym względem. Ale biorąc pod uwagę czynniki czysto bramkarskie, de Gea jest absolutnie fantastycznym graczem.

Pep i jego misja w Manchesterze

Pep bez dyskusji ma wspaniałą etykę pracy, on wymaga tego na każdym treningu, na każdej sesji. Więc jeśli ktoś sądzi, że nie będzie trzeba ciężko pracować pod jego egidą, długo miejsca w jego zespole nie zagrzeje, jestem tego pewien. Oczywiście ten gość posiada wspaniałe umiejętności trenerskie.

 

Będzie mu trudno powtórzyć u nas to, co osiągnął z Barceloną. Tam był wspaniały trójkąt Xavi - Iniesta - Messi. Xavi i Iniesta... byli po prostu najlepsi. Miałem takiego gracza - Scholesa, to samo zobaczyłem w tej dwójce: ich kontrola piłki, ich budowanie przewagi w środku pola, gra na dwa kontakty, przyjęcia, ich kątowe zagrania - byli po prostu fantastyczni, wielcy. No i na dokładkę Messi współpracujący z nimi. To się więcej nie powtórzy.

 

Owszem, Bayern ma również wspaniałych graczy, mogących wykreować duże sukcesy. I Man City również może odpalić, bo będą mieli wyjątkowego trenera. Ale dla Pepa to nie będzie kaszka z mlekiem, angielski futbol nie jest łatwy, każdy trener zza granicy powie to samo. Arsène Wenger po kilku miesiącach mówił to samo, José [Mourinho] po pierwszym sezonie, gdy wygrał ligę, uświadomił sobie jak wielkiego czynu dokonał.

 

Nie nastawiałbym się na to, że zobaczymy to samo co w Barcelonie, ale [praca Guardioli] to będzie najwyższy standard. Trzeba pamiętać, że przegraliśmy z nimi dwa razy w finale Ligi Mistrzów, to jak Xavi i Iniesta operowali piłką... Człowiek mógł jej nie dotknąć przez 3-4 minuty, a gdy mu się udało, natychmiast rzucali się, by ją odzyskać. To był wspaniały system gry. Jak najbardziej możliwe jest, że odniesie sukces z City, ale nie przyjdzie mu to łatwo i przyjemnie.

Trzeba również zadać sobie pytanie, co zrobią pozostałe wielkie kluby. Pamiętamy jak do ligi wkroczył José, Chelsea przez pierwsze dwa sezony śmignęła przez rozgrywki, musiałem podjąć tę rękawicę. To jest to, co zawsze taki klub, jak United musi robić, podejmować wyzwania, podobnie Arsenal, Liverpool i inne kluby. Wszyscy będą zdesperowani, by wygrać ligę, tak samo jak Man City. Więc to, że Pep tam trafił, nie daje im żadnej gwarancji tytułu. I to jest piękno Premier League.

 

Mamy Tottenham, Arsenal, Man City, Liverpool, United - wszyscy stawią się na starcie tego wyścigu, wszyscy będą pretendować do tytułu. No i zupełnie nie wiemy co się stanie z Leicester City, z tą ich niesamowitą energią nie mamy pojęcia, kiedy się zatrzymają. Pep będzie musiał stawić temu czoła, jestem tego pewien.

 

Guardiola to świetny facet. To prawda, że spotkaliśmy się kiedyś na kawie w Nowym Jorku, rozmawialiśmy o przyszłości, jeszcze zanim sięgnął po niego Bayern. To naprawdę fajny gość.

Sir Bobby Charlton Stand

Chciałbym podkreślić, że to najwspanialszy człowiek, który kiedykolwiek był związany z tym klubem. Jest symbolem Manchesteru United, był graczem o wielkich umiejętnościach, jego kariera w United jest nieprawdopodobna. Przy tym wszystkim, jego pokora zawsze była czymś fantastycznym. To jak się prowadził, jego codzienna rutyna także. Możemy zadać sobie pytanie, czy to nie był najlepszy gracz w historii angielskiej piłki.

Jego wkład w rozwój Czerwonych Diabłów jest wyjątkowy, również jego wsparcie i przywiązanie do młodych graczy. Nigdy się nie zmienił, zawsze ma na wszystko czas, to wspaniała rzecz być ciągle sobą i prezentować te same wartości. Jestem bardzo szczęśliwy, że jednej z trybun nadano jego imię, już dawno na to zasłużył.


Źródło: Sky Sports

Tagi: David de Gea, Eric Steele, Josep Guardiola, Leicester City, Louis van Gaal, Manager, Old Trafford, Premier League, Sir Alex Ferguson, Sir Bobby Charlton, Wywiady

Komentarze (2)

Poziom: 35
dodano: 08.04.2016, 23:16, #2 Zwiń/Pokaż komentarz adamoslaw8
Przede wszystkim, dzięki Wazza za ten artykuł, bardzo przyjemnie się to czytało. Zawsze miło posłuchać Fergiego lub przeczytać co ma do powiedzenia.
Prawda jest taka, że wypowiedź Fergiego jest na tyle wyważona, że trudno się do niej przyczepić, z którejkolwiek strony:).
Dzięki za artykuł. Fajna anegdota sir Alexa #deGeaNeuerSteele :)
Poziom: 48
dodano: 08.04.2016, 17:58, #1 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Jeśli Pep poukłada wszystko jak trzeba będzie miał spore szanse na mistrzostwo.
Leicester leje każdego, ale na drugi sezon to się zmieni. Arsenal z Wengerem to drużyna na nie mistrzostwo. Trener jaki sami zawodnicy jak co roku zawodzą w najważniejszych momentach.
Chelsea to teraz plac budowy, podobnie jak Liverpool i United.
T.H jest bliski stania się naprawdę mocną drużyną, jeśli tylko nie sprzada wartościowych graczy i się odpowiednio wzmocni.
Everton to nawet dobry pomysł na drużynę, ale brakuje kasy, nowych twarzy.

Tak więc liga angielska jest mocna bo każdy może wygrać z każdym, ale City z Pepem będą mogli pokusić się o majstra. Obywatele kasy mają jak lodu, ciekawych piłkarzy...Pep będzie mógł już w pierwszym sezonie świętować swój pierwszy puchar, jeśli uda mu się stworzyć z City, takiego giganta jak np.Real M. Czy Barcelona.

Oby jednak tak się nie stało:).

Ja osobiście czekam na odpowiednie i przemyślane transfery United i na zmianę stylu gry na ofensywny. Oby ten sezon, który dobiega końca sprawił, że wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów i znów powrócimy na zwycięzką ścieżkę.

Pozdrawiam.


Komentarze (2)