R E K L A M A

+ +4 - Mou: "Nie mam z nikim podpisanego kontraktu"

Premier League Wazza @10.04.2016 | Przeczytano 1397 razy

Mou: "Nie mam z nikim podpisanego kontraktu"

Odkąd José Mourinho stracił pracę w Chelsea, nie milkną spekulacje na temat jego przyszłej pracy. Sam Portugalczyk do tej pory był raczej oszczędny w komentarzach, lecz teraz postanowił wydać jasną deklarację.

Mourinho w United już za moment, Mourinho na Old Trafford od lata, "Mou" ma wstępny kontrakt z Diabłami, a nawet podpisane dokumenty o odszkodowaniu, jeśli Woodward do maja nie podejmie decyzji o zatrudnieniu Portugalczyka - to wszystko słyszeliśmy już wcześniej.

Sam Mourinho przyznał niedawno, że po sezonie na pewno wznowi karierę trenerską, a po zakończeniu rozrywek, kurtyna w końcu opadnie i prasa oraz kibice dowiedzą się szczegółów. Najświeższa wypowiedź José ucina jednak wszelkie spekulacje, dotyczące rzekomych, podpisanych już dokumentów z Manchesterem United.

Van Gaal to mój przyjaciel, pracowaliśmy razem przez długi czas. Zawsze [na bezrobociu] jestem łączony z pracą na stołku trenerskim. Mogę Wam obiecać, że w tym momencie nie mam podpisanej żadnej umowy z jakimkolwiek klubem, ale w lecie wrócę do pracy trenera.

 

Nie jestem w położeniu, że mogę sobie ot tak odrzucać jakieś propozycje, jestem w sytuacji, w której trzeba analizować zapytania. Znalazłem się w położeniu, w którym trzeba być otwartym na jakąkolwiek propozycję z klubu, bądź reprezentacji.

 

Będąc szczerym, jeśli byłoby to możliwe, preferowałbym jednak pracę w klubie, muszę jednak przeanalizować całą sytuację wybrać jak najlepiej dla mojej dalszej kariery, tak żebym mógł odpalić w nowym miejscu na pełnym gazie.

 

To prawda, że najbardziej wolałbym pracę w Anglii, kocham ten kraj, kocham ten futbol, a moja rodzina jest tu szczęśliwa. Tak - jeśli będzie to możliwe, Anglia będzie moim pierwszym wyborem.

Mourinho skomentował również doniesienia o rzekomej propozycji ze strony reprezentacji Syrii:

Na swojej stronie opublikowali list z ofertą, który wysłali do mojego agenta, to mogę przyznać. Ale w stosowny sposób odpowiedzieliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani tą propozycją.

 

Chętnie skorzystałem z możliwości wypowiedzenia się publicznie (Mourinho był gościem Sky Sports na walce Joshua - Martin o Mistrzostwo Świata w boksie w wadze ciężkiej), dlatego że przez długi czas nie komentowałem wiadomości na temat mojej przyszłości. Mogę zapewnić Was, że wracam do roboty od lata, ale nie podpisałem do tej pory żadnej umowy.

 

Nie chcę z urzędu odrzucać jakiejś propozycji, nie mogę sobie na to pozwolić. Mamy kwiecień, nowy sezon ruszy w lipcu, wszystkie ważne decyzje zapadną między majem a początkiem czerwca.

Portugalczyk był w swoim pierwszym sezonie w Chelsea następcą Claudio Ranieriego, teraz życzy swojemu byłemu poprzednikowi dużego sukcesu.

Jeśli Książę William mówi, że z przyjemnością chciałby zobaczyć, jak Leicester City zdobywa mistrzostwo Anglii, to ja nie muszę nic tu dodawać. Myślę, że Włoch zasłużył na ten tytuł. Bez względu na to, co pisała prasa, lubię go i bardzo szanuję, on o tym wie. Życzę mu wygranej.

 

Ale nie ukrywam, że Pochettino też lubię, odwala w Tottenhamie kawał dobrej roboty. Możemy to uprościć w ten sposób: wygra ten, kto zdobędzie więcej punktów...

Tagi: Claudio Ranieri, José Mourinho, Leicester City, Louis van Gaal, Manager, Mauricio Pochettino, Mistrzostwo Anglii, Premier League, Spekulacje, Tottenham Hotspur

Komentarze - bądź pierwszy