R E K L A M A

+ +2 - "Depay potrzebuje czasu"

Kadra xmilkaax @04.05.2016 | Przeczytano 1861 razy

"Depay potrzebuje czasu"

Arjen Robben jest pewien, że Memphis Depay odniesie sukces w Manchesterze United, jeśli dostanie odpowiednią ilość czasu na dostosowanie się do Premier League.

22-latek zdobył siedem bramek w 43 meczach od transferu za 26,7 mln funtów z PSV Eindhoven latem ubiegłego roku i zaliczył zaledwie dwa mecze w wyjściowej jedenastce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy pod wodzą Louisa van Gaala.

Holender cieszył mini odrodzeniem pod koniec lutego, spisując się dobrze przeciwko Midtjylland i Arsenalowi, jednak Depay był poza pierwszą drużyną w większości meczów tego roku kalendarzowego.

Skrzydłowy Bayernu Monachium Arjen Robben, którego United chciało kupić z PSV w 2004 roku, grał z Memphisem w reprezentacji i jest nieugięty, że jego młodszy kolega ma talent, by rozwijać się na Old Trafford.

On jest jeszcze bardzo młody - trzeba dać mu trochę czasu. Talent jest w nim - ma wszystko, czego potrzebuje, aby odnieść sukces w Anglii!


Źródło: MEN

Tagi: Arjen Robben, Bayern Monachium, Forma, Memphis Depay, Pomocnicy, Premier League

Komentarze (10)

Poziom: 32
dodano: 04.05.2016, 15:20, #10 Zwiń/Pokaż komentarz TweOczyZielone
Depay potrzebuje managera odpowiedniego, to jest moim zdaniem ten sam problem co z Di Marią, trzeba dać mu wolną rękę na tym skrzydle i mam maleńką nadzieję, żę jak przyjdzie ewentualnie Mou to zrobi z niego to co z robił z Hazardem w poprzednim sezonie.
Jest też kwestia jego zachowania, sam mam 18 lat, a dla mnie Depay trochę zachowuje się jak szczeniak imprezki itd.
Klub czyli praca powinna być dla niego priorytetem, a mam wrażenie, że też trochę sobie odpuszcza od przejścia z PSV.
Poziom: 57
dodano: 04.05.2016, 17:42, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Kto mu da wolną rękę? Proszę Cię. Aby mieć pełne pole do popisu w europejskiej czołówce musisz być absolutnym herosem który całą energię będzie kumulował na bombardowanie bramki rywala i ratowanie skóry kolegów i trenera, vide: Ibrahimovic, Cristiano, Messi, Silva. Na coś takiego trzeba zwyczajnie zasłużyć. Nikt nie pozwoli dzieciakowi który zachowuje się jakby na IQ walczył z klubową lodówką hasać tu i tam bez opamiętania. Van Gaal za pańszczyznę w defensywie wściekał się na gwiazdy swoich zespołów - Rivaldo czy Ribery'ego którzy demonstrowali prawdziwą klasę. Depay na podobny status będzie musiał harować i to bardzo długo.

A już typowanie Mourinho jako faceta który będzie pozwalał na baraszkowanie niepokornej pomarańczowej gwiazdce jest jak dla mnie niepoważne. Hazard mimo wybitnej formy w 14/15 zanotował wówczas w lidze 23 przechwyty. Mało? Uważany, za jako tako radzącego sobie w asekurowaniu swojego obrońcy Martial jak dotąd uzbierał... 9. Jesus Navas i Alexis mają po 18, Sterling - 16. Dla Jose równowaga w drużynie liczy się jeszcze bardziej niż dla LVG.

Depaya w kolejce do pierwszego składu wyprzedzili nastoletni Rashford o którym dwa miesiące temu nikt nie słyszał i solidny Lingard któremu do wyprzedzenia w klubowej hierarchii Memphisa wystarczyła chęć do biegania, umiejętność wymienienia kilku klepek i powroty do obrony. Holender musi się wziąć za siebie, bo od podobnych wywiadów dowie się tylko tego, że wciąż ma czas. Nie, nie ma. I nikt nie powinien go dłużej zwodzić.
Poziom: 32
dodano: 04.05.2016, 18:32, #8 Zwiń/Pokaż komentarz TweOczyZielone
Może i masz rację, przekonujesz mnie swoimi argumentami, jednak Depay'a tak szybko bym nie skreślał. :)
Poziom: 57
dodano: 04.05.2016, 19:54, #7 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
A skąd, ja też go nie skreślam. Uważam tylko, że najpierw sam musi odnaleźć swoją drogę aby podążyć w kierunku który był mu pisany podczas przenosin na Old Trafford.
Poziom: 23
dodano: 04.05.2016, 20:27, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Mikolaj Atłachowicz
On sobie nie odpuszcza, widać po prostu jego zrezygnowanie. Wie że robi co może dla klubu a Van Gaal go marnuje na ławce. Zawsze wnosi coś z ławki i tyko gdy dostał szansę z Mityland lub z Arsenalem pokazał co potrafi. W ostatnim meczu również wywalczył rzut wolny i karny(sędzia kalosz podyktował wolny). Wiadomo, nie chcemy kosztem Depaya wywalić Martiala, więc trzeba jednego z nich przestawić na inną pozycję aby jak najszybciej się na niej zadomowił któryś z nich.
Poziom: 57
dodano: 04.05.2016, 20:45, #5 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Co on wnosi z ławki? :v

Nie lubię szydzić z własnych piłkarzy, ale Depay nie zyskał jak dotąd krztyny mojej sympatii więc... Wspominanie Mytjuland jest równie słabe jak przypominanie jego meczu z Brugge. Tak słabych rywali nie znajdziemy w trzech klasach rozgrywkowych w Anglii.

W meczu z Arsenalem dwa razy ładnie podholował piłkę, ale nie miał nawet wpływu na wynik. Gole znów inicjowali i strzelali inni.

Strata na kontrę z Chelsea, idealne podanie do De Gei ze Stoke, karny z Liverpoolem w LE... Plus kilka mizernych podrygów. Van Gaal go marnuje na ławce? To jakieś bzdury. Od kogo Depay jest lepszy? Od harującego przez 90 minut Lingarda? Od Martiala, Maty? Nawet Rooney daje o wiele więcej od niego.

On na razie nie pokazał nic z tego z czego był znany w Holandii. Przypakował, ma dynamikę kloca z żelbetonu, nie mija rywali, przegrywa dryblingi, oddaje słabe strzały, jego wolne to jakiś żart.

Życzę mu jak najlepiej, ale jemu miejsce w składzie należy się tak samo jak McNairowi. Czyli wcale.
Poziom: 53
dodano: 04.05.2016, 22:34, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Sitos

Mikolaj Atłachowicz napisał:

On sobie nie odpuszcza, widać po prostu jego zrezygnowanie. Wie że robi co może dla klubu a Van Gaal go marnuje na ławce. Zawsze wnosi coś z ławki i tyko gdy dostał szansę z Mityland lub z Arsenalem pokazał co potrafi. W ostatnim meczu również wywalczył rzut wolny i karny(sędzia kalosz podyktował wolny). Wiadomo, nie chcemy kosztem Depaya wywalić Martiala, więc trzeba jednego z nich przestawić na inną pozycję aby jak najszybciej się na niej zadomowił któryś z nich.


Dla mnie Depay wchodząc z ławki pokazuje tylko jedno - nonszalancję. Ja widzę człowieka, który wchodzi na boisko z postawą króla Juliana - wielbicie mnie.

Potem nasuwa mi się pytanie: za co? Wspomnianą już wcześniej nonszalancję, bezsensowne dryblingi, wymuszone strzały z dystansu czy przekombinowane wrzutki?

Z całym szacunkiem - cieszyłem się z transferu Depay'a, bo sądziłem, że spokojnie da radę w lidze. Dalej twierdzę, że radę by dał. Tylko mózg nie nadąża za umiejętnościami.

Jeśli ktoś rok temu wsadzał wolny za wolnym do bramki, a teraz nie potrafi przenieść piłki nad murem, to dla mnie oznacza jedno - przestał je trenować. Depay'owi odbiła sodówa i dopóki on nie ogarnie własnej osobowości, dopóty zero pożytku z niego będzie.
dodano: 06.05.2016, 13:02, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Losienty666 [94.42.133.***]
Racja. Mały offtopic: Mnie się podobał McNair na prawej obronie :).
Poziom: 35
dodano: 05.05.2016, 06:36, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Biesiadnik
Przy założeniu że martial na lewym skrzydle to Depay sobie nie pogra
Poziom: 48
dodano: 04.05.2016, 22:20, #1 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Zgadzam się z Szemem.
Depay kompletnie nic nie pokazuje, żadne to wzmocnienie, jak już wrazie wejdzie z ławki to i tak zawali. Chłopak potrzebuje bata, kogoś kto go odpowiednio ustawi piłkarsko i pomoże. Jak narazie Memphis to gówniarz który poczuł kasę i myśli, że już niczego nie musi nikomu udowadniać.
Kasa, kasą ale co z własnym wizerunkiem?

Tak czy inczaej Depay to nie wzmocnienie, a jedynie kula u nogi.

Pozdrawiam.

Komentarze (10)