R E K L A M A

+ +8 - Wysoka wygrana United z mistrzem Anglii!

Relacje Red_Devil @24.09.2016 | Przeczytano 5704 razy

Wysoka wygrana United z mistrzem Anglii!

Manchester United pokonał Leicester City 4:1 w 6. kolejce Premier League. Czerwone Diabły prowadziły czterema bramkami już w pierwszej połowie - co udało się im po raz pierwszy od 2001 roku.

Tagi: Chris Smalling, Demarai Gray, Juan Mata, Leicester City, Marcus Rashford, Old Trafford, Paul Pogba, Premier League, Relacje z meczów, Znamy składy, Zwycięstwo

Komentarze (52)

Poziom: 41
dodano: 26.09.2016, 07:19, #52 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Ja jestem pod wrażeniem Herrery. Trzecią bramkę Rashforda także zawdzięczamy jemu, to on dał znak Macie do zastosowania tego wariantu.
Polecam Match of The Day.

To świetny zaangażowany w grę piłkarz, żyjący meczem i zawsze kierujący się dobrem zespołu.
Andera w tak dobrej formie jeszcze chyba nie widzieliśmy. On podobnie jak Fellaini najwięcej może skorzystać na obecności Mourinho w klubie bo obaj grają bardzo dobrze i są dla tej drużyny bardzo ważni.
O Belgu nie ma co zapominać bo to dalej będzie ważna postać czasami grając od pierwszej minuty czasami wchodząc z ławki na końcówki spotkań przy newralgicznym wyniku aby zapewnić przewagę fizyczną i wzrostową na stałe fragmenty gry, których w ostatnich minutach meczów jest zwykle bardzo wiele.

Martwi mnie tylko ta prawa flanka bo Lingard to wychowanek, fajny gość ale za słaby. Szkoda, że Depayowi w klubie nikt nie potrafi pomóc i zaufać. Zmienić jego podejście i nieefektywny sposób gry. Cholera, łatwo jest krytykować tego chłopaka wiadomo, głupich nie brakuje ale jeszcze będziemy żałować tak jak Pogbe swego czasu.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 26.09.2016, 07:21

Poziom: 57
dodano: 26.09.2016, 17:15, #51 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
"Cholera, łatwo jest krytykować tego chłopaka wiadomo, głupich nie brakuje ale jeszcze będziemy żałować tak jak Pogbe swego czasu"

Naprawdę myślisz, że nikt w całym United nie wyciągnął do niego pomocnej dłoni? Że jeden z najlepszych fachowców pod względem szkolenia młodzieży Van Gaal po pięciu słabszych meczach postanowił go olać? Ten sam Van Gaal który zarówno w Ajaksie jak i Barcelonie robił co mógł by wyciągać z bagna słynącego z kontrowersyjnych zachowań Patricka Kluiverta? A przecież słynny napastnik mając 18 lat spowodował wypadek samochodowy w którym zginął dyrektor jednego z amsterdamskich teatrów. LVG wyciągnął wówczas do niego rękę i pomógł zdobyć ponad 130 bramek w barwach Ajaksu jak i Dumy Katalonii... Mourinho z pewnością też nie pluje Depayowi pod nogi.

Albo jesteś De Geą który potrafił zrezygnować z "hiszpańskiego" modelu życia i gry i przestawić się na profesjonalizm, albo zostajesz Ravelem Morrisonem nad którym pochylał się sam sir Alex, a ten od treningów wolał towarzystwo kompanów-patusów, umieszczanie homofobicznych wpisów na Twitterze czy niszczenie mienia swojej ex.

Spadek formy w młodym wieku jest normalny ale mając 22 lata powinno się przynajmniej pokazywać przebłyski dobrej gry lub przygotowania taktycznego. Wspomniany przez Ciebie Lingard jest strategicznie dojrzalszy od Memphisa o całe mile. Holender ostatnią bramkę w lidze strzelił w listopadzie ubiegłego roku, przez całą kampanię 15/16 nie zanotował ANI JEDNEJ asysty, mimo, że w samej PL rozegrał aż 29 meczów (10 w pełnym wymiarze czasowym). Porównajmy to ze statystykami Rashforda, Martiala czy nawet Lingarda... Co z tego, że są umiejętności skoro w głowie pustka? Przecież nie wszystko zależy od psychologów i trenera. Toż ani Mourinho ani nikt inny nie zabronili mu dośrodkować celnie z rzutu wolnego w meczu z Feyenoordem, nie? Tymczasem większość "akcji" Depaya kończy się w naprawdę kompromitujący sposób.

Może faktycznie półroczne wypożyczenie nie byłoby w jego przypadku złą opcją. Ciekawe co pokaże w starciu z Zorią, to przeciwnik w sam raz na niego, a w jego przypadku chodzi przede wszystkim o odbudowanie spalonej pewności siebie.
Poziom: 46
dodano: 26.09.2016, 21:22, #50 Zwiń/Pokaż komentarz oma45
Ja ciągle wierze w Mephisa nie wiem dlaczego. Swoją drogą słabasza forma Tonego i zmiana pozycji Maty była idealną szansą dla niego. W czwartek on oraz Morgan muszą zagrac w XI .
Poziom: 41
dodano: 27.09.2016, 07:31, #49 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
Heh Lingard dojrzalszy taktycznie, nie po prostu on w zdecydowanej większości przypadków gdy ma piłkę przy nodze wybiera najprostsze rozwiązania, a więc zagranie do najbliższego kolegi z drużyny, dlatego Jesse rzadko traci piłki w tak irytujący sposób. Pokazał chociażby z city jaki jest dojrzały taktycznie, skoro nawet nie pomyślał, że de Bruyne może go spróbować kiwnąć najprostszym zwodem i jak amator z Gibraltaru dał się ograć co nas kosztowało bramkę Iheanacho na 0-2. On jest słaby zarówno w ofensywie jak i w defensywie tylko od czasu do czasu zrobi coś szalonego i pożytecznego, ma chwilowe przebłyski nic więcej.
A Depay próbuje wziąć na siebie odpowiedzialność za trudy spotkania, próbując wydryblować kilku przeciwników i zejść do środka i oddać strzał. I to jest właśnie jego problem.
On musi zrozumieć, że częściej tak jak Lingard powinien wybierać te łatwiejsze opcje rozegrania akcji. Na lewej flance Holender czuje się zbyt pewnie. Na prawej wreszcie ktoś (nie licząc Valencii) mógłby nam zapewnić szybkość i dynamikę, gdyby na niego postawić.
Jemu tylko trzeba uzmysłowić, że nie powinien przesadzać na boisku i powinien wybierać proste rozwiązania. Rajd do linii bocznej i podanie po ziemi w pole karne, wyjścia do prostopadłych podań i proste decyzje, rzadziej dryblingi chyba, że w sytuacjach 1 na 1 z bocznym obrońcom by zrobić przewagę a nie wtedy gdy krycie jest podwojone albo nawet potrojone co często ma miejsce.
PRZESADA w grze to jest problem Depaya, nie brak umiejętności.

Piszesz mi coś o van Gaalu sam nie wiem po co, skoro obaj nie wiemy co się działo w szatni za jego kadencji i jak wyglądały ich rozmowy. Ale wiemy jedno i takie są fakty, że van Gaal olał Memphisa w pewnym momencie sezonu, nie zaufał mu kiedy Lingard grał regularnie mimo wyjątkowo beznadziejnej w tamtym okresie formy. Jak się mógł czuć wtedy Holender, skoro tak słaby kopacz biegał regularnie po murawie, podejmujący najczęściej decyzje ,,na alibi" z piłką przy nodze.
Holenderski gbur słynie raczej ze złych relacji ze swoimi piłkarzami o czym wspominał Philipp Lahm z Bayernu.

dodano: 27.09.2016, 07:40, #48 Zwiń/Pokaż komentarz sprawny [91.216.160.***]
"przez całą kampanię 15/16 nie zanotował ANI JEDNEJ asysty" http://manus(...)149.html
Poziom: 23
dodano: 27.09.2016, 09:49, #47 Zwiń/Pokaż komentarz AteR
https://www.youtu(...)l0tNRqb8

Czy to jest dla ciebie decyzja "na alibi"? :DDD
Poziom: 41
dodano: 27.09.2016, 13:07, #46 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
* Depay - częściej (choć wiadomo, że nie zawsze) prostsze rozwiązywania z piłka przy nodze, ale nie w stylu Lingarda, odegranie do partnera z drużyny i schowanie się za plecami obrońców; to bez sensu.
Poziom: 57
dodano: 27.09.2016, 15:20, #45 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
"Pokazał chociażby z city jaki jest dojrzały taktycznie"

Pierwszy poważny mecz od parunastu tygodni i takie wnioski? xD Przypominam, że Depay będąc w rytmie podarował gola Stoke, stracił piłę na kontrę w meczu z Chelsea przez co zremisowaliśmy wygrany mecz. I rozegrał masę katastrofalnych spotkań po których był zmieniany już nawet w przerwie, jak choćby z Arsenalem.

"On jest słaby zarówno w ofensywie jak i w defensywie"

Słaby nie jest na pewno, ktoś taki nie byłby brany pod uwagę przy ustalaniu składu przez ludzi pokroju van Gaala czy Mourinho, a jest i to bez cienia przypadku. Co do gry w obronie - zwróć choćby uwagę na pressing jaki wykonał na Drinkwaterze w 24. minucie meczu z Leicester czym wymusił błąd pomocnika Lisów po którym Herrera posłał świetną prostopadłą do Zlatana.

"Depay próbuje wziąć na siebie odpowiedzialność za trudy spotkania, próbując wydryblować kilku przeciwników i zejść do środka i oddać strzał."

W czasie gdy Jesse strzelał gole w lidze z Chelsea, Newcastle, Stoke i West Bromem, w czasie gdy dzięki niemu podnieśliśmy Puchar Anglii i Tarczę Wspólnoty Depay wybierał najbardziej irytujące, debilne i niewłaściwe decyzje jakie tylko mógł. Tak jak drybluje Memphis kiwa prawie każdy lewoskrzydłowy w PL, a tylko kilku wyszlifowało schodzenie do środka do pułapu który pozwala im się mieścić w czołówce skrzydłowych Europy. Robienie tego w tak powolny, ślamazarny i schematyczny sposób jak czynić zwykł Holender jest po prostu nieefektywne.

"olał Memphisa w pewnym momencie sezonu mimo wyjątkowo beznadziejnej w tamtym okresie formy. Jak się mógł czuć wtedy Holender, skoro tak słaby kopacz biegał regularnie po murawie, podejmujący najczęściej decyzje ,,na alibi" z piłką przy nodze. "

Możesz mi powiedzieć kiedy go olał? Tylko raz, po 0:3 z Arsenalem nie zagrał ani minuty przez 4 spotkania. Później te przerwy były najwyżej dwumeczowe. Licząc od tego feralnego spotkania jeszcze 7 razy dostawał szansę przez 90 minut i co? 1 gol, 0 asyst. Wystawiać można piłkarza ZA COŚ, nie tylko za to, że ma konto na instagramie i fajne filmiki na youtube. Lingard w tym czasie strzelił ważne 4 gole i zanotował asystę. Mało? Może i mało ale i tak więcej od holenderskiej gwiazdki która nie robiła na boisku kompletnie nic.

Grunt jednak, że Memphis nie grał na alibi i był super kopaczem. Tak super, że załatwił Stoke wygraną nad nami, Chelsea remis, a w w ramach bonusu sprokurował karnego w meczu Ligi Europy z Liverpoolem. Nie no, powodów by go wystawiać było od groma, szkoda tylko, że wszystkie przywoływali nasi nadchodzący rywale.

"Holenderski gbur słynie raczej ze złych relacji ze swoimi piłkarzami"

Wspominałem o młodzieży. Poczytaj co o van Gaalu mówią Iniesta, Xavi, De Boerowie, Kluivert, Seedorf, Cocu, Puyol, Mueller czy Alaba. No ale legendy pewnie się mylą, bo przecież do Memphisa jakoś nie dotarł. I nie pomógł w tym ani Ryan Giggs, ani klubowe sławy, ani - jak dotąd - Jose Mourinho...

sprawny,
"asysta" z Southampton to uderzenie w słupek które dobił Mata. Natomiast z Newcastle "asysta" polegała na oddaniu strzału który zablokował obrońca, do futbolówki dobiegł Rooney i uderzył nie do obrony z szesnastego metra. Jeśli to są asysty, to Martial jest albinosem.
dodano: 28.09.2016, 07:37, #44 Zwiń/Pokaż komentarz inaczej [91.216.160.***]
Tak, nie jest to tradycyjna asysta, ale liczy się w statystykach, np. Fantasy.
dodano: 28.09.2016, 09:39, #43 Zwiń/Pokaż komentarz pinek [89.204.211.***]
co sie dzieje z ta strona????? niedlugo wogole przestanie dzialac.kiedys bylo co poczytac a teraz jeden wpis na 4 dni..zenada.
Poziom: 43
dodano: 29.09.2016, 20:17, #42 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Jaka Redakcja taka strona! Proste i logiczne.

Szkoda w ogóle już tu zaglądać, bo spier.dolili tą stronę doszczętnie!!!
Poziom: 57
dodano: 25.09.2016, 11:34, #41 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Przeanalizowałem jeszcze raz ten mecz i zastanawiam się teraz jak pomieścić w składzie wszystkich tych piłkarzy którzy potrafią nadać ton akcjom ofensywnym bez uszczerbku na defensywie - gryzą się w nim przede wszystkim Blind z Shawem spośród których każdy ma inne walory, ale też każdy daje bardzo dużo zespołowi. Pomijając fakt, że Daley zanotował wczoraj 2 asysty warto dodać, że pierwszy korner sam wywalczył, a i popracował również przy trzecim. Tak wydajnego występu lewego obrońcy próżno szukać w kartotekach United, najbliżej podobnego wyczynu był w sezonie 2004/05 Mikael Silvestre który ustrzelił dublet w meczu z Liverpoolem, ale Francuz, mimo że nominalnie lewy defensor, wystąpił w tamtym pamiętnym meczu na pozycji stopera. A więc pudło, trzeba szukać dalej.

Postanowiłem sprawdzić kiedy to też po raz ostatni udało nam się zdobyć 4 bramki do przerwy w meczach Premier League. Wydarzyło się to 1 grudnia 2012 roku na Madejski Stadium gdzie wygraliśmy z Reading 4:3. A do zera? Przyznam, że interesowała mnie ta kwestia gdyż mam całkiem niezłą pamięć do wyników, a czegoś podobnego nie mogłem sobie przypomnieć. Nic dziwnego. Po raz ostatni schodziliśmy do szatni po 3 kwadransach z rezultatem 4:0... 25 października 1997 roku! Pokonaliśmy wówczas na własnych śmieciach Barnsley 7:0, a do przerwy trafiali Andy Cole (trzykrotnie) i Ryan Giggs. Prawie 20 lat czekaliśmy aby ujrzeć taki spektakl w angielskiej ekstraklasie. Coś niesamowitego.

Co do meczu - na zespół dobrze zadziałała wymiana Fellainiego na Herrerę. Z perspektywy czasu zaczynam podejrzewać, że Van Gaal słusznie jednak zauważył, że Hiszpan nie jest na tyle dobry aby być dziesiątką w tak silnym klubie, jednak jego mobilność i inteligencję można spożytkować bliżej własnej bramki. Herrera uosabia pressing, doskakiwanie do przeciwnika i małą grę Marcelo Bielsy, po przetworzeniu jego dysku twardego przez Tulipana i kilku poprawkach taktycznych Mourinho otrzymujemy bardzo specyficzną "szóstkę" która ma w sobie coś z Xabiego Alonso i coś z N'golo Kante. 6 przechwytów, 2 udane wślizgi, świetna prostopadła piłka w 24 minucie do Ibry (dobrą robotę wykonał też Lingard zmuszając Drinkwatera do nieprzygotowanego podania w kierunku Mahreza które przerwał Ander).

Osobny akapit także dla Pogby który wreszcie poruszał się płynnie po boisku i nie sprawiał wrażenia nastolatka. Przy rzucie rożnym nr 1 posłał fantastyczną piłkę do Blinda, w 26 minucie wykorzystał warunki fizyczne i zgrał piłkę głową do Rashforda który przestrzelił z przewrotki, chwilę później wypuścił cudowną podcinką Zlatana na sam-na-sam, w 30 oddał bardzo groźny strzał z dystansu, minutę później posłał podanie w uliczkę do Valencii, w 37 uczestniczył w klepce na 2:0, w 42 przymierzył na 4:0. Wygrał 3 z 4 pojedynków główkowych, nie zaliczył jednak żadnego przechwytu więc nie dziwi też fakt, że Gray miał ładną chwilę na przygotowanie się do oddania strzału życia, choć w tej sytuacji zarówno Lingard jak i Mata powinni zachować się lepiej.

Był to bardzo "europejski" mecz Manchesteru United, jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że Leicester kompletnie się rozleciało i po bramce Smoły przestało być nie tyle równorzędnym co W OGÓLE jakimkolwiek przeciwnikiem. Z drugiej strony gra się tak jak przeciwnik pozwala. Blind, Herrera i Mata w pierwszym składzie to bardzo dobra decyzja Mourinho, Rooney przyklejony do ławki - jeszcze lepsza, Pogba przesunięty bliżej środka również, brak typowych skrzydłowych w tej chwili - tak samo. Należy iść w tę stronę, czekam teraz jeszcze na powrót do składu Mkhitaryana, większą aktywność defensywną Paula i pokazywanie charakteru właśnie w taki sposób jak wczoraj.
Poziom: 76
dodano: 25.09.2016, 13:45, #40 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Szem, ostatni raz 4 bramkami do przerwy prowadziliśmy w 2001 roku z Arsenalem - OptaJoe ;)
Poziom: 57
dodano: 25.09.2016, 13:52, #39 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Mówisz o meczu z 25 lutego 2001 zakończonym wynikiem 6:1? Tam do przerwy było 4:1, Thierry Henry strzelił nam w 16. minucie na 1:1.
Poziom: 76
dodano: 25.09.2016, 14:43, #38 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Tak, ale było 5:1 do przerwy, czyli 4 przewagi ;)
Poziom: 57
dodano: 25.09.2016, 15:14, #37 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Ale przecież napisałem, że chodziło mi o wynik do ZERA :)
Poziom: 76
dodano: 25.09.2016, 17:33, #36 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Ja też napisałem, że chodzi o 4 przewagi ;) Czyli dla ścisłości, 4 gole w 2012, 4 przewagi w 2001 a konkretnie 4:0 w 1997 ;)
Poziom: 57
dodano: 25.09.2016, 17:43, #35 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
OK :) W jednym jednak na pewno się zgodzisz, czy to '97, czy '01 - na podobny koncert czekaliśmy zdecydowanie za długo.
Poziom: 23
dodano: 25.09.2016, 22:07, #34 Zwiń/Pokaż komentarz AteR
@Szemhazaj
Tak jakby to było powszechne zjawisko :P
Poziom: 50
dodano: 25.09.2016, 22:49, #33 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Ja czekam nie tylko na powrót Mkhitaryana, ale przede wszystkim jego formę z BVB i trochę się obawiam, że to może nie przyjść aż tak szybko. Ale gdyby udało się jeszcze mieć Ormianina w najlepszej dyspozycji, to nasza ofensywa naprawdę nie ustępuje żadnemu zespołowi w Anglii, może poza City. Bo jednak De Bruyne, Silva, Aguero i Sterling to są aktualnie takie koty, że nawet Hiszpańskie Tria mogłyby się poczuć zagrożone.
Poziom: 46
dodano: 26.09.2016, 07:09, #32 Zwiń/Pokaż komentarz oma45
Do FCB ciężko mieć jakikolwiek podjazd
Poziom: 21
dodano: 25.09.2016, 12:25, #31 Zwiń/Pokaż komentarz Dziabak1991
Tak jak spodziewałem się i wcześniej już o tym wspominałem, żeby Rooney usiadł na ławce. On już nie jest tym samym zawodnikiem, a chce za wszelką cenę kreować grę United, do której już nie ma predyspozycji...szybkość, zwinność, drybling, element zaskoczenia....najlepsze lata ma już za sobą i powinien to zrozumieć i siedzieć na ławie lub przejść do MLS.
Poziom: 48
dodano: 25.09.2016, 11:13, #30 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Wynik ładny i mogło być znacznie lepiej, ale najważniejsze 3 punkty.
Co mnie denerwowało to fakt, że gdy prowadziliśmy 4-0 odpuściliśmy troche krycie i to wielki błąd...gdy nie olewka De Gea zakończyłby ten mecz z czystym kontem. Obyśmy zawsze byli skoncentrowani i nie tracili głupich goli.

Pozdrawiam.
Poziom: 57
dodano: 24.09.2016, 15:48, #29 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Wciąż nie jesteśmy w stanie zapanować nad środkiem pola i dopóki Pogba będzie po nim hasał jak miś po pasiece dopóty się to nie stanie. Herrera robił dziś co mógł ale i on nie ustrzegł przed stratami i błędami w kryciu. Grając w ustawieniu 4-Herrera-fantazja-Ibrahimovic nie zajedziemy zbyt daleko w starciu z zespołem który potrafi grać piłką lepiej niż Lisy. A przecież w PL takich nie brakuje.

Przy golu Maty rzuca się w oczy przemieszczanie Hiszpana; po podaniu do Pogby nie czekał na dalszy rozwój akcji tylko biegł do przodu licząc, że Lingardowi uda się zgrać piłkę - udało, stąd też bramka na 2:0. Takiej mobilności oczekuję od zawodników.

Lingard dziś z asystą i świetnym wyłożeniem patelni Ibrahimovicowi, jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że powinien odcisnąć większe piętno na meczu, zwłaszcza zdenerwowała mnie bramka Graya która idzie na jego konto; tak jak w meczu z City, tak dziś Jesse pozwolił przeciwnikowi na zbyt dużo. Czekam niecierpliwie na powrót do zdrowia, jak i do optymalnej formy Mkhitaryana.

Blind zagrał mecz fenomenalny; gdyby był lewym obrońcą Barcelony czy Bayernu mógłby dziś być na ustach wszystkich mediów piłkarskich w Europie. Możemy się cieszyć, że tak pożyteczny, skromny i niesłychanie inteligentny zawodnik reprezentuje barwy MUFC.

Mam nadzieję, że to zbyt łatwe zwycięstwo nie przysłoni oczu Mourinho. Nie możemy odkrywać takich połaci, wciąż nie mamy DM-a z prawdziwego zdarzenia. A, no i Zlatan mógłby nieco wyregulować celownik :)
Poziom: 43
dodano: 24.09.2016, 16:19, #28 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
A'propos Ibry...no właśnie, czy tylko ja mam wrażenie, że on zbyt często olewająco-lekceważąco podchodzi do strzałów? Sprawia wrażenie jakby miał wyje.bane.
Poziom: 57
dodano: 24.09.2016, 19:38, #27 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Przecież to Bóg, jemu wolno.
A na poważnie - Ibrahimovic zawsze słynął z bombardowania bramki rywali ile wlezie.

16/17 - 23 strzały w pierwszych sześciu kolejkach
15/16 - 30
14/15 - 19
13/14 - 29
12/13 - 25

Nie uwzględniałem tych zablokowanych bo nie ma sensu. Szwed po prostu uwielbia oddawać strzały, zarówno groźne jak i z pozycji czysto abstrakcyjnych które takimi wydają się nawet dla Pogby. Jak widać na powyższej statystyce tylko raz w ciągu ostatnich 5 lat Zlatan walił MNIEJ razy niż u nas, ale nie jest to przypadek - w United zagrał 6 spotkań od dechy do dechy, w kampanii 14/15 w ciągu tych 6 kolejek raz zagrał 18 minut, raz 28, a raz 72. Można więc powiedzieć, że u nas Ibra jeszcze się jakoś hamuje :D

Chodzi mi jednak o to, że po wzięciu Szweda pod swoje skrzydła musieliśmy liczyć się z tym, że raz na jakiś czas będzie irytował pudłami, że nierzadko puszczą mu nerwy, a jego daleko posunięta megalomania pozwoli mu uderzać z narożnika boiska, gorszą nogą, z przewrotki. Taki po prostu już jest. Wszyscy wiemy, że ani Mourinho, ani Blanc, ani Capello, ani Allegri nie pozwalaliby mu na podobne cyrki gdyby nie fakt, że to akurat jemu, a nie innym się czasem udaje.
Poziom: 41
dodano: 25.09.2016, 09:55, #26 Zwiń/Pokaż komentarz wielkifanMU (1/3)
@4-Michael

I bardzo dobrze, że Ibra tak strzela i tyle strzela. Nie odczuwa presji dzięki temu nie ma ,,twardych nóg" w kluczowych sytuacjach, tylko do sytuacji podchodzi na luzie, czując się pewnie i lekko na ,,miękkich nogach" Dlatego tak się może wydawać, że Zlatan wykonuje to od niechcenia.
Wiadomo, że nie zawsze mimo to można trafić, ale to jest zawodnik ogromnie doświadczony zdający sobie sprawę jak trzeba podchodzić do uderzeń na bramke rywala.
Poziom: 21
dodano: 24.09.2016, 16:31, #25 Zwiń/Pokaż komentarz wayne1973
Ale miazga 4;0 w 1 połowie i wygrana w meczu 4:1 BRAWO MANCHESTER United !!!!Teraz wygrać z Zorją w Lidze Europejskiej . Nie wiecie co dalej z ligą typera od 4 kolejki nie działa już .
Poziom: 23
dodano: 24.09.2016, 16:23, #24 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Brak Rooneya jest wygrana. 5-10 minut to maksymalny czas na jaki zasługuje Wayne.
Poziom: 50
dodano: 24.09.2016, 15:38, #23 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
Cóż, United nie byłoby sobą, gdyby się nie rozprężyli po objęciu prowadzenia. Szkoda, że nie zachowali czystego konta, bo to jest czegoś, czego brakuje mi w tej drużynie od dłuższego czasu - utrzymania kontroli nad meczem. Szczególnie początek drugiej połowy to zobrazował.

Shaw, Rooney i Lingard mogą mieć nietęgie miny, pomimo zwycięstwa ich klubu. Może Rojo nie jest dla Luke'a zagrożeniem, ale tak jak napisał Szem - Blind wcale nie gra gorzej w defensywie, a daje więcej w ofensywie. Mata pokazał dzisiaj, że jest o jakieś trzy klasy lepszą '10' niż Rooney i upychanie go na skrzydle nie jest konieczne. Finezja, polot, dokładność, technika, czyli wszystko to, czego brakuje Rooneyowi już z dobre dwa lata. Dodatkowo Hiszpanowi chyba dosypali coś do kawy, bo zasuwał po boisku jak szalony i nabił najwięcej kilometrów w drużynie, a przecież to nie jest u niego takie oczywiste. I wreszcie Lingard, który niby zdobył asystę, ale bądźmy szczerzy - na tle całej reszty drużyny wypadł dosyć blado. Ale wydaje mi się, że jego dużym atutem jest robienie odpowiedniej atmosfery w szatni i to może go trzymać przy wyjściowym składzie.

Wygranymi poza wspomnianym Matą, są na pewno Herrera, który okazał się lepszym, partnerem dla Pogby niż Fellaini i to nawet pomimo dobrej gry Belga. Zresztą Hiszpan już któryś mecz z rzędu może zaliczyć do naprawdę udanych. Sam Pogba wreszcie zagrał tak, jak wszyscy chcieli, włącznie z nim samym. No i wspomniany Blind. Dużo pisało się o tym, że Mourinho nie potrzebuje takiego zawodnika, a teraz okazuje się, że Holender nie tylko piękne łata dziury w składzie, ale jest piekielnie użyteczny. Dlatego pisałem, że pozbycie się Daleya byłoby jednym z większych błędów, jakie mógłby popełnić Mourinho na początku swojej kariery w nowym klubie.

United potrzebowali tego zwycięstwa jak tlenu. Widać, że na początku meczu byli związani niewidzialnym sznurem, ale już po pierwsze bramce się rozluźnili. Szczególnie Pogba to odczuł. Koronkowe akcje, piękne strzały - popracować trzeba nad skupieniem i dyscypliną. To jednak pokazuje, że problemem tego zespołu nie jest brak umiejętności, a odpowiednie nastawienie psychiczne i prawidłowe wykorzystanie możliwości kilku zawodników. Nie był to mecz idealny, ale to cieszy jeszcze bardziej, skoro udało się go wygrać 4:1. Mam nadzieję, że to jest pierwszy krok we właściwym kierunku, a nie jedynie chwilowy przebłysk, jak to już się zdarzało wcześniej.
Poziom: 28
dodano: 24.09.2016, 15:29, #22 Zwiń/Pokaż komentarz Hergreaves4
Nie ma Rooneya w pierwszym składzie, od razu wygrywamy z mistrzem Anglii 4:1w przyjemnym dla oka stylu gdzie piłka przez większość czasu chodzi jak po sznurku, Rooney nie dośrodkowuje z rożnych od razu 3 bramki z tego stałego fragmentu gry, psiiiiiiiiipadek?
Poziom: 57
dodano: 24.09.2016, 14:23, #21 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
Warto przypomnieć, że gra nie od samego początku wyglądała wykwintnie, dopiero gol Smallinga dał nam odpowiedniego kopa energetycznego i popchnął do dalszych działań ofensywnych. To pokazuje, że United wciąż nie jest zbyt dobrze zbudowane pod względem psychologicznym. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że pozbycie się Rooneya, umieszczenie agresywnego (w zupełnie innym sensie niż Fellaini) Herrery w środku pola, odsunięcie Pogby od lewej strony i swoboda powierzona Macie dają nam gigantyczne korzyści. Warto też wspomnieć o tym, że Blind jest na lewej stronie nie gorszy w obronie od Shawa, a w ataku daje więcej niż Luke - 2 asysty, asysta drugiego stopnia. Narzekałem okropnie na brak goli po rzutach rożnych? Dostałem dziś 3. Czuję się z tym świetnie.

Daley i Juan grają wybitne zawody. Patrzeć i klaskać.
Poziom: 43
dodano: 24.09.2016, 14:27, #20 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Dokładnie - Blind niczym nie ustępuje na lewej stronie Luck'owi, a nawet gra lepiej od niego! Inteligencja Holendra robi wrażenie i głównie dlatego tak bardzo lubię i szanuję tego zawodnika (pomimo, iż czasami popełnia fatalne błędy - zwłaszcza grając jako stoper).
Poziom: 57
dodano: 24.09.2016, 14:33, #19 Zwiń/Pokaż komentarz Szemhazaj
A tam, jego błędy na stoperze wynikają raczej z braku odpowiednich warunków czy przystosowania do gry na tej pozycji niż z braku umiejętności lub inteligencji, bo tymi nieraz zżerał naszych nominalnych środkowych obrońców. Taki piłkarz to rewelacja, gdzie go nie postawisz - będzie co najmniej solidny. A dziś? Podejrzewam, że nawet Evra nie zanotował nigdy takich liczb jakie dziś wytworzył sobie Daley, a przecież nie gramy z byle szmaciarzami tylko z naprawdę dobrze zorganizowaną i silną drużyną, którą zwłaszcza przy stałych fragmentach ciężko było zaskoczyć.
dodano: 24.09.2016, 14:30, #18 Zwiń/Pokaż komentarz Jerek [178.42.120.***]
Nie chce mówić ze to wszystko, dzięki temu ze Rooney grzeje ławkę. Fakt jest taki ze gramy kombinacyjną piłkę, a z nim to już nie możliwe niestety. Zobaczymy jak będzie wyglądała nasza gra gdy już się pojawi na boisku. Czuję ze zmieni Lingarda albo Mate.
Poziom: 33
dodano: 24.09.2016, 14:29, #17 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Jest nieźle, nie ma hamulcowego z przodu i od razu gra jakoś wygląda. I to pomimo faktu, że dalej nie jest to szczyt formy większości graczy. Ibra i Rashford marnujący świetne sytuacje, Lingard, który ma chyba jeszcze w głowie mecz z City, chociaż ogólnie gra dużo lepiej (ważna i dobra asysta, ale mi bardzo spodobało się też jego dośrodkowanie ze skrzydła do wbiegającego Pogby - nie takie durne [***]nięcie piłki w pole karne, tylko trudniejsze, zaskakujące zagranie). Dobrze, że w końcu stwarzamy zagrożenie po stałych fragmentach, i to pomimo braku Fellainiego.

Ale dobra, czas się poprzypierzać. Dalej mamy często wielką dziurę w środku pola, w w której jest wieeele miejsca do rozpędzenia się dla graczy rywala, mających jednocześnie masę czasu na przemyślenie tego, co zrobić z piłką. Lester powinno nam walnąć co najmniej jedną bramkę, przede wszystkim - po durnej stracie Valencii. Obrona czasami wyglądała ogólnie trochę rozpaczliwie, ale dopóki jest skuteczna to niech i tak będzie. No i niewykorzystane sytuacje - Marcusa jeszcze rozumiem, to nie była aż tak łatwa sytuacja, chociaż strzał tak czy inaczej tragiczny, ale Ibra powinien mieć na koncie bramkę po akcji miesiąca (genialnie to zrobili z Pogbą) a tymczasem skończyło się na niecelnym strzale. Dobrze, że potem zaczęliśmy strzelanie, chociaż nie przeszkadzał nam w nim, delikatnie mówiąc, fakt, że Lisy strasznie siadły, zwłaszcza po drugiej bramce. Boję się teraz tylko tego, żeby nasi panowie piłkarze nie zlekceważyli, jakby nie patrzeć - mistrzów Anglii, w drugiej połowie. Pełna koncentracja, spokój i zabójcze kontry, tak ma wyglądać druga połowa.
dodano: 24.09.2016, 14:29, #16 Zwiń/Pokaż komentarz smarter [195.242.125.***]
Prawda jest taka ze Rashford daja nam ogromna roznice z przodu, dla typa nie ma straconych pilek i co mnie zaskakuje jest strasznie szybki :O
Kiedys tak nie zapiepszał teraz biega z predkoscia Bolta w porównaniu do obrońców przeciwnikia :D brawo rashford taki mlody a robi taka różnicę :)
Poziom: 30
dodano: 24.09.2016, 14:24, #15 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
w sum,ie to nioe pamietam kiedy 4 bramki strzelilismy hahah.ale cwiczone wszystko pieknie i w koncu, gwiazdy blyszcz,a
Poziom: 43
dodano: 24.09.2016, 14:24, #14 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
No qrwa w końcu si ę przebudzili!

Można powiedzieć, że dzisiaj gramy koncertowo...aż morda sama się cieszy.

Osobiście jestem w szoku, że po strzelonej bramce nie cofnęliśmy się do tyłu, tylko nadal atakujemy i napieramy "Lisy" - to mi się podoba. Warto też odnotować fakt, że w końcu dużo biegamy, a nie gramy na stojąco jak to było do tej pory.
Poziom: 30
dodano: 24.09.2016, 14:21, #13 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
dajcie jakas strone po npolsku??????
Poziom: 47
dodano: 24.09.2016, 14:20, #12 Zwiń/Pokaż komentarz sarkazm
Takie United chce się oglądać.
Poziom: 50
dodano: 24.09.2016, 14:19, #11 Zwiń/Pokaż komentarz dinos
To Mata nie jest skrzydłowym? o:
dodano: 24.09.2016, 14:17, #10 Zwiń/Pokaż komentarz polo55 [94.254.229.***]
Aż miło się ogląda, spowalniacz na ławie i od razu inna gra.
Poziom: 38
dodano: 24.09.2016, 13:53, #9 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
Miliard dośrodkowań Rooneya z rożnych - zero zagrożenia. I w końcu do piłki podszedł Blind... ;)
Poziom: 38
dodano: 24.09.2016, 14:14, #8 Zwiń/Pokaż komentarz Krass
I jeszcze jedna asysta plus asysta drugiego stopnia ;)
dodano: 24.09.2016, 14:13, #7 Zwiń/Pokaż komentarz smarter [195.242.125.***]
Cieszynka Pogby po bramce cos pieknego :D w koncu MANU jakie chce ogladac po 4 latach klapsow!!
Poziom: 23
dodano: 24.09.2016, 13:31, #6 Zwiń/Pokaż komentarz szembor5
Czy ktoś byłby w stanie polecić stronę, na której mógłbym wykupić premium do transmisji meczów z PL? Zależy mi na przyzwoitej jakości, z góry dzięki.
dodano: 24.09.2016, 14:00, #5 Zwiń/Pokaż komentarz smarter [195.242.125.***]
ja korzystam z http://weeb.tv/ tanio super jakosc ALE, czasami jest mecz na canal+sport i czasami nie ma go dostepnego, ale canal +sport 2 jest 24/7 :)
chyba nie ma nic lepszego niewiem jak jest z drhtv tam raczej za free ogladam
Poziom: 23
dodano: 24.09.2016, 14:03, #4 Zwiń/Pokaż komentarz szembor5
Taa, drhtv oglądam cały czas, ale jakość jest, delikatnie mówiąc, do d.py.
Poziom: 43
dodano: 24.09.2016, 14:07, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Roboturnerr
Nie ma tragedii: http://sport(...)age_id=2
Poziom: 30
dodano: 24.09.2016, 14:03, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Radar (1/3)
,co jest grane z typerem moi drodzy?????
Poziom: 33
dodano: 24.09.2016, 13:20, #1 Zwiń/Pokaż komentarz leszli
Obawiam się dalej o środek pola, bo o ile potencjał ofensywny grającej tam trójki jest niesamowity, w dodatku dwóch spośród nich swego czasu pokazywało, że świetnie się na boisku rozumieją, to jednak dalej brakuje kogoś, kto będzie pilnował terenu za Pogbą, kiedy ten zajęty będzie zabawą z przodu. Herrera z tyłu jednak miewał spore wpadki, wydawało się, że w tej roli zobaczymy Carricka, ale faktem jest, że jeden mecz z nołnejmami o niczym nie świadczy, a Michael dobrego meczu przeciw dobremu rywalowi jednak dawno nie rozegrał. Ważne, że święta krowa wreszcie jest na tej pozycji, na którą najbardziej od wielu miesięcy pasuje - siedzącej. Nie ma też argentyńskiego parodysty, a nasz kochany Memphis na trybunach. Czy Mourinho dalej jest dobrym trenerem - nie wiemy. Ale przynajmniej mamy pewność, że nie jest samobójcą.

Komentarze (52)