R E K L A M A

+ 0 - Co Mourinho powiedział do Conte?

Premier League Cezary Kawecki @23.10.2016 | Przeczytano 2039 razy

Co Mourinho powiedział do Conte?
Źródło: twitter.com

Po końcowym gwizdku meczu na Stamford Bridge José Mourinho szepnął do ucha Antonio Conte jedno zdanie, które zostało wyłapane przez media.

José Mourinho jak najszybciej będzie chciał zapomnieć swój powrót na obiekt Chelsea. Menedżer Manchesteru United nie mógł znaleźć sposobu na świetnie ustawioną formację "The Blues", a nieporadność Czerwonych Diabłów doprowadziła do sporej kompromitacji, bo tak można rozumieć rezultat 4:0 dla gospodarzy.

Po ostatnim gwizdku Portugalczyk standardowo podziękował swojemu vis-à-vis za mecz, ale dodatkowo szepnął mu jedno zdanie w języku włoskim, którego od razu nie dało się wyłapać. Media jednak stanęły na wysokości zadania i doszły do treści przekazu Mourinho, który powiedział:

Nie rób tego przy 4:0. Przy 1:0 byłoby ok, ale przy 4:0 to upokorzenie.

Powodem takich słów była żywa celebracja przez włoskiego menedżera czwartej bramki autorstwa N'Golo Kanté, co najwyraźniej nie spodobało się Mourinho.


Źródło: twitter.com

Tagi: Antonio Conte, Chelsea, José Mourinho, Konflikty, Manager, Porażka, Premier League

Komentarze (3)

dodano: 24.10.2016, 14:41, #3 Zwiń/Pokaż komentarz MB [95.160.150.***]
Buc! A.Conte żyje każdą bramką swojego zespołu. Nie ważne czy jest to bramka na 6:0 z drugoligową drużyną czy na 1:0 w meczu na szczycie. A jeżeli jest to bramka na 4:0 z MUtd to czemu ma się nie cieszyć? JM znowu pokazuję, że to on nie umie się zachować.
Poziom: 23
dodano: 23.10.2016, 21:08, #2 Zwiń/Pokaż komentarz CantoKeane (2/3)
Nie rób tego, nie rób tego proszę nie upokarzaj mnie w rewanżu na Old Trafford. O ile dotrwam

-Jose Mourinho.
Poziom: 43
dodano: 23.10.2016, 20:10, #1 Zwiń/Pokaż komentarz 4-Michael (2/3)
Mourinho po powrocie na Stamford Bridge został zbesztany w najgorszy sposób w jaki tylko mógł sobie wyobrazić i bardzo dobrze. Niech wreszcie przestanie pajacować i udawać, że wszystko jest ok i że ma wszystko pod kontrolą, bo póki co to jest w głębokiej [***] i najwyraźniej nie ogarnia!

Co mnie cieszy to fakt, że chociaż raz nie będzie miał dzisiaj prawa zwalić przegranej na sędziego hahaha :D bo jak wiemy zawsze tak robi.

Komentarze (3)