R E K L A M A

+ +3 - MU 4:1 Bournemouth - PogShow

Relacje marsalis @30.12.2018 | Przeczytano 835 razy

MU 4:1 Bournemouth - PogShow

3 mecze, 3 zwycięstwa, 12 bramek. 

Kolejne 90 minut, które oglądaliśmy z uśmiechem na ustach. Kolejny mecz, w którym Manchester United zdominował przeciwnika i zaprezentował ofensywną grę, jakiej wszyscy pragnęliśmy.

Z przyjemnością się to ogląda i z przyjemnością się to relacjonuje. Pierwsza połowa to był występ niemalże idealny. Szybka bramka Paula Pogby po genialnej akcji Marcusa Rashforda, następnie Francuz podwyższający prowadzenie na 2:0 po świetnej wrzutce Andera Herrery. 45 minuta to gol Rashforda po popisowym podaniu zewnętrzną częścią stopy Anthonego Martiala. Trzeba przyznać, że ofensywne trio Rashford-Pogba-Martial nie dawało dzisiaj spokoju zasiekom obronnym rywala, wszystko było płynne, dynamiczne, z częstą wymiennością pozycji - tak jak trzeba. Niestety, występ prawie idealny, bo zaledwie minutę po trzeciej bramce dla Czerwonych Diabłów rywale odpowiedzieli trafieniem Nathana Aké. W całym zachwycie nad ofensywą Manchesteru warto refleksyjnie podejść do linii obrony - bo tutaj cały czas jest sporo do poprawienia. Szczególnie dziś widoczne były problemy przy stałych fragmentach gry. Dwa poprzednie rożne "Wisienek" też były sporym zagrożeniem. W roli głównej również występował Aké, którego raz nie upilnował Victor Lindelöf i pod bramką Davida de Gei się zakotłowało, a za drugim razem Szwed na granicy przepisów (bądź też nawet je przekraczając) powalił Holendra w polu karnym, na nasze szczęście bez konsekwencji. Niestety, sytuacja bramkowa to błąd w kryciu tym razem Nemanji Maticia, który nie wyskoczył odpowiednio do główki. Szkoda to wielka, bo Serb w dzisiejszym spotkaniu rozegrał naprawdę dobre zawody - kilka ładnych piłek do przodu i dość swobodne operowanie piłką w środku pola. 

Druga połowa przebiegała dość spokojnie, z korzystnym wynikiem podopieczni Solskjæra nie szukali nerwowo szansy na zdobycie bramki, tylko konsekwentnie konstruowali akcje w swoim tempie. W 72 minucie (zaznaczmy, że ze spalonego, ale cieszyć się oczywiście trzeba) na listę strzelców wpisał się Romelu Lukaku, który wykorzystał podanie Paula Pogby. Belg pojawił się na murawie raptem dwie minuty wcześniej. 

Wszystko wskazywało na to, że już do końca spotkania będziemy obserwować całkowitą dominację Zjednoczonych, niestety w 79 minucie spotkania czerwoną kartkę po zbyt ostrym wejściu otrzymał Eric Bailly. Drużyna pokazała jednak doświadczenie i boiskową inteligencję. Nie widzieliśmy cofnięcia się na własną połowę i próby dowiezienia, bardzo przecież korzystnego, wyniku. Od 79 minuty to MU grało piłką, wymieniało podania i mądrze przenosiło ciężar gry, a rywale jakby zrezygnowani nie podejmowali większych akcji zaczepnych. 

Zawodnikiem meczu bez wątpienia Paul Pogba z dwiema bramkami i asystą na swoim koncie. Francuz odżył, jest zaangażowany i pełen energii. Podłącza się pod wszystkie akcje ofensywne, przechodzi przez niego większość piłek w ataku pozycyjnym. Zachwycać się grą do przodu jest oczywiście łatwo i przyjemnie, ale moim zdaniem na szczególną uwagę zasługuje dzisiejsza postawa Pogby w defensywie. Był zawsze tam gdzie potrzebował go zespół. Zaliczył kilka ważnych odbiorów czy to pod własnym polem karnym, czy w środku pola, wracał się za atakami rywali i to żwawo, nie w irytującym tak wielu kibiców truchcie. Ostatnie mecze pokazują jak wiele wnieść do drużyny może Pogba jeśli gra na miarę swoich możliwości. Daje bodźcie w ofensywie, daje spokój w defensywie - jest piłkarzem, który tej drużynie jest potrzebny jak woda na pustyni. 

Na wzmiankę zasługuje w dzisiejszym meczu także Ander Herrera. Hiszpan popisał się bardzo dobrą wrzutką przy bramce Paula Pogby, ale to nie z tego jest rozliczany. Świetnie pracował na rzecz zespołu, stanowił idealne uzupełnienie linii środkowych obrońców, mądrze podłączał się pod akcje ofensywne i nie notował strat czy złych podań. Takiego Andera każdy chce oglądać. 

Humory mogą dopisywać, coraz więcej pozytywów, coraz mniej negatywnych aspektów. Do 5. Arsenalu strata wynosi już tylko 3 punkty, do 4. Chelsea wziąć 8 oczek. Miejmy nadzieję, że rozpędzony Manchester United utrzyma formę jak najdłużej i na koniec sezonu zagwarantujemy sobie miejsce w TOP4. 

Tagi: Bournemouth, Boże Narodzenie, Czerwona kartka, Decyzje arbitrów, Eric Bailly, Lee Mason, Marcus Rashford, Nathan Aké, Old Trafford, Paul Pogba, Premier League, Romelu Lukaku, Sędziowie, Zwycięstwo

Komentarze (7)

Poziom: 48
dodano: 31.12.2018, 18:21, #7 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
A jak dodałbym również kupno prawego obrońcy i prawo skrzydłowego. A więc potrzebujemy lewego, środkowego i prawego obrońcy plis jakiegoś prawoskrzydłowego.

Pozdrawiam.
Poziom: 63
dodano: 31.12.2018, 15:59, #6 Zwiń/Pokaż komentarz Guru Pitka
Ole wraca do korzeni i to najważniejsze. Widać, że zespół ten w końcu ma grać w piłkę, a nie zachowawczo wychodzić, po czym od razu chować się z powrotem. W końcu nie ma milionów wrzutek w pole karne, poza tymi z rożnych i wolnych, stosujemy ten wariant rzadko, a próbujemy w końcu prostopadłych podań i szybkich wymian.

Jak dla mnie ten zespół ma przyszłość i chciałbym by to z Ole była ona budowana. Fakt słabi rywale, jednak widać pomysł i parę zmian w składzie może z nas zrobić w końcu drużynę na miarę walki z najlepszymi.

Moim zdaniem zimą trzeba sprzedać choć za grosze Darmiana by zarobić, pozwolić szukać klubu Rojo i wydać te 50-70 mln na klasowego obrońce, najlepiej Koulibalego z Napoli. Ktoś powie po co ma do nas przychodzić? No cóż, mamy LM i gramy z PSG, on chce rewanżu, gramy w najlepszej lidze świata, drużyna się zmienia, dostanie u nas więcej kasy, no i z całym szacunkiem dla Napoli, ale tam nawet jednego pucharu nie wygra, bo gdzie? Także myślę, że warto go przekonać, a fakt ostatnich akcji we Włoszech, może go tylko bardziej skłonić do przeprowadzki.

A latem, myślę, że trzeba sprowadzić Toby"ego z Tottków za te 25 mln, poza tym poszukać lewego obrońcy do rotacji i gry na zmianę z Shawem i w zależności od formy i gry Sancheza, w przypadku jego odejścia sprowadzić kogoś do przodu, z dedykowaną głównie grą po prawej stronie boiska.

PS. Aż teraz chce się te mecze oglądać! GGMU!
Poziom: 48
dodano: 31.12.2018, 11:25, #5 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Lukaku może odżyć tak samo jak całe United i widać rękę Solskjaera teraz przed nami mecz wyjazdowy z Newastle i następnie T.H.
Z Newastle raczej wygramy, a z T.H ? To będzie pierwszypoważny sprawdzian dla Ole Gunnara i sprawdzian który możemy zaliczyć! W tym stylu jakim gramy i z nowym bossem widzę lepsze jutro.

Pozdrawiam.
dodano: 30.12.2018, 21:41, #4 Zwiń/Pokaż komentarz Henry [77.79.252.***]
To nie jest jeszcze ten zespół jaki może być ale mam nadzieję ,że będzie .
Potrzebujemy jeszcze więcej ruchu bez piłki.Paul zaczął grać szybciej bez dryblowania i zespół zaczyna być skuteczniejszy co potwierdza liczba strzelanych goli na mecz.
Paul odmieniony MU skuteczniejsze,parę długich podań ala Paul S.
Ma chłopak nieprzeciętny talent.
Musimy wzmocnić obronę o co najmniej 2 profesjonalnych obrońców.
Ponadto potrzebujemy dwóch szybkich skrzydłowych.
Lin,Mart,Rash to młode przyszłościowe talenty muszą grać.
Lukaku miły chłopak ale ..... chyba nie pod nasz styl gry ?
Może Mbape ? :-))
Jest dobrze ale będzie jeszcze lepiej.
Jeszcze trochę czasu l cierpliwości.



Poziom: 1
dodano: 31.12.2018, 00:25, #3 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: marsalis
Daj Lukaku kilka spotkań, ja uważam, że on może zacząć grać jak w kadrze Belgii w tym nowym ofensywnym stylu, a w narodowej drużynie jak wszyscy wiemy jest prawdziwym potworem.

Mbappe, czy ktoś o specyfice Mbappe? Bo o Francuzie możemy niestety pomarzyć :), PSG go nie sprzeda, a nawet jeśli taki zwariowany pomysł by im przyszedł do głowy to cena będzie nowym rekordem transferowym.

Obrona zdecydowanie do załatania, potrzebny jest lider z prawdziwego zdarzenia i jeden solidny ligowiec na partnerowanie.
Poziom: 48
dodano: 30.12.2018, 23:19, #2 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Solskjaer zrobił to czego nie zrobił Moyes, van Gaal czy Mourinho....ekipy słabsze zaczynają na nowo srać w portki na samą myśl o grze przeciwko United i to właśnie wielki krok naprzód.
Solskjaer naprawdę może zostać z nami na latabo ma wszystko by tak się właśnie stało i oby tak było! Trzy mecze i trzy punkty! Viva Ole Gunnar i nowe stare United.

Pozdrawiam, idziemy w odpowiednim kierunku kajdany spadają!
Poziom: 1
dodano: 31.12.2018, 00:22, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: marsalis
Zgadzam się całkowicie jeśli chodzi o występy przeciwko słabszym rywalom. Ile ostatnio przeżywaliśmy katuszy przegrywając z Brighton, męcząc się z drużynami pokroju Huddersfield, drżąc do ostatnich sekund przeciwo Newcastle. Teraz to wygląda jak wyglądać powinno - wychodzi drużyna napakowana solidnymi zawodnikami, niektórzy z nich to gwiazdy światowej sceny i grają żeby rywala zdominować i załadować tyle ile się da.

Komentarze (7)