R E K L A M A

+ +2 - Sobota wieczór i humor popsuty - MU vs CP

Relacje marsalis @24.11.2018 | Przeczytano 679 razy

Sobota wieczór i humor popsuty - MU vs CP

Kolejny bezbarwny występ ekipy José Mourinho i tylko punkt w meczu ze słabym Crystal Palace.

Początek meczu, a właściwie pierwsze 5-10 minut mogło napawać optymizmem. Pozytywne zachowanie zawodników, którzy ruszyli do ataku zostało jednak dość szybko powstrzymane. Niestety reszta spotkania to powrót demonów z kilku wcześniejszych spotkań.

Nie ma co streszczać całego spotkania, przypominanie sobie całokształtu występu nie jest niczym przyjemnym. Warto za to wspomnieć o kilku punktach, które były widoczne w dzisiejszej grze.

  • Zbyt łatwo pozwalamy na kontry. Konsekwencją słabo założonego pressingu są szybkie ataki rywala. Mieliśmy dużo szczęścia, że Zaha czy Townsend nie wykorzystali swoich okazji
  • Matić musi odpocząć od pierwszego składu. Popisał się jednym fajnym podaniem w pole karne, a potem przy okazji kilkukrotnie był ogrywany albo nie trzymał pozycji. W takim meczu można było wprowadzić chociażby McTominaya, to w końcu Crystal Palace, drużyna, która strzeliła 8 bramek w sezonie...
  • Za mało różnorodności w ataku. Początek spotkania to były jeszcze próby kombinacyjnej akcji, zabrakło trochę szczęścia i Czerwone Diabły mogłyby cieszyć się z lepszego rezultatu. Niemniej jednak od jakiejś 60 minuty taktyka opierała się już wyłącznie na karkołomnych dośrodkowaniach, które padały łupem obrońców rywali.
  • W końcu czyste konto. Co prawda mieliśmy ogromne szczęście, ale "0" z tyłu to jeden z nielicznych pozytywów jaki można wyciągnąć z tego słabego spotkania. 
  • Lukaku wygląda nieco lepiej. Nie był to przebojowy występ Belga, ale na tle niemrawego zespołu prezentował się przyzwoicie. Przede wszystkim przestał przyjmować piłkę na 5 metrów, dał kilka ciekawych dośrodkowań, a także był najbliżej z piłkarzy United pokonania bramkarza Crystal Palace. 

Martwić może też kontuzja Victora Lindelöfa. Obrońca United przez ostatnie kilka minut meczu wyraźnie zmagał się z problemem mięśniowym i w obliczu braku zmian musiał dokończyć spotkanie. Miejmy nadzieję, że uraz nie będzie zbyt poważny. 

Nie był to mecz jakiego wszyscy pragnęliśmy, gładkie 2/3-0 i skupienie się na następnej kolejce. Crystal Palace po raz pierwszy w historii Premier League zdobyło punkty na Old Trafford. Pozostaje liczyć na lepsze jutro. 

Tagi: Crystal Palace, Old Trafford, Premier League, Relacje z meczów, Remis, Znamy składy

Komentarze (3)

Poziom: 48
dodano: 24.11.2018, 18:52, #3 Zwiń/Pokaż komentarz czerwona strona mr.sayd
Jedyny pozytyw po meczu taki że De Gea zachował czyste konto. Tragedia unas nie ma komu strzelać goli, totalne dziadostwo i tyle w temacie.

Mourinho gra piłkarzami takimi jakimi ma, tutaj są potrzebne wzmocnienia i tyle, można stękać na Mou ale też pamiętajmy obronę chciał Jose wzmocnić i nie została wzmocniona, chciał Perisicia nie dostał też Mou musi się męczyć, tak samo jak my kibice.
Osobiście...kupujemy dobrego napastnika, prawo skrzydłowego i ze dwóch obrońców i można uratować sezon.

Wstyd 0-0 z Crystal na Old Trafford gdzie City łoji Westy na ich obiekcie 0-4 ...nie mam więcej pytań.

Pozdrawiam.
Poziom: 1
dodano: 24.11.2018, 17:57, #2 Zwiń/Pokaż komentarz Ekspert
Kolejny spektakl hosekracji taktycznej.
Poziom: 76
dodano: 24.11.2018, 17:52, #1 Zwiń/Pokaż komentarz Redakcja: Red_Devil
Ładnie rozj.ebaliśmy ich 0:0 :-)

Komentarze (3)